CAICEDO KOTEM, HAALAND ROBOTEM, LIVERPOOL... JUŻ Z POWROTEM? PODSUMOWANIE 10. KOLEJKI
🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcastW jakim horrorze zagrałby Moises Caicedo?Dlaczego Dan Burn ma 9 palców?Czy można grać bez układu nerwowego?I trochę o 10. kolejce Premier League00:00 INTRO05:01 MANCHESTER CITY - BOURNEMOUTH05:22 TRUDNA SYTUACJA PARKINGOWA NA WROCŁAWSKICH CMENTARZACH06:22 WRACAMY DO MECZU - ROBOHAALAND VS. NAIWNY BOURNEMOUTH16:04 WEST HAM UNITED - NEWCASTLE UNITED24:50 LIVERPOOL - ASTON VILLA34:11 TOTTENHAM - CHELSEA44:00 JAK BRONIĆ SIĘ PRZED AUTAMI?46:20 KTO LUBI WRZUTY Z AUTU?49:35 SZYBKI POWRÓT DO KOTA KOLEJKI50:31 NOTTINGHAM FOREST - MANCHESTER UNITED59:56 BURNLEY - ARSENAL1:04:36 FULHAM - WOLVES (ZWOLNIENIE PEREIRY)1:10:10 BRIGHTON - LEEDS / CRYSTAL PALACE - BRENTFORD1:13:51 FANTASY PREMIER LEAGUE1:20:20 AFERA TOTTENHAMOWA1:26:15 TOP FOUR A RACZEJ TOP THREE: FRAZESY PIŁKARSKIESzukasz koszulki do kolekcji? 👇🏻🧤 Kod TOPFOUR10 daje 10% rabatu na zamówienie w Football Thrift Shop!⚽️🏴 TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUENasze sociale:🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague
piłkarski, ja na przykład właśnie od naszego przyjaciela z Gdyni mam taką oto koszulkę Arsenalu, sezon 21-22, panowie dzisiaj wybrali Chelsea, wyjazdóweczkę i taką bluzę. Ja miałem same takie, które drużyny albo zremisowały, albo przegrały, więc stwierdziłem, że się ubiorę w Everton, bo wygra Nie wiadomo co się stanie dzisiaj. No właśnie, nagrywamy to przed spotkaniem Sunderlandu z Evertonem, które zamknie dziesiątą kolejkę. A co się działo wcześniej? Wcześniej Nottingham Forest zremisowało z Manchesterem United 2-2. Fulham pokonało Wolves 3-0, co poskutkowało zwolnieniem Vitora Pereira i o tym też sobie dzisiaj pomówimy. Pokonało Brentford 2-0. Burnley przegrało z Arsenalem 0-2. Brighton wygrało z Leeds 3-0. Tottenham przegrał u siebie z Chelsea 0-1. Liverpool wrócił na zwycięską ścieżkę pokonując Aston Villa 2-0. West Ham wygrał spotkanie piłki nożnej i to na własnym stadionie z Newcastle United 3-1.
I również 3-1. Manchester City rozprawił się z Bournemouth. W tabeli to wygląda tak, że Arsenal ma na teraz 6 punktów przewagi nad Manchesterem City, 7 nad Liverpoolem. I Bornmuth. Michał aż się wzruszył. W strefie spadkowej niezmiennie jest jednak jeszcze West Ham, wracając 3 punkty do Burnley. Nottingham Forest ma jeszcze punkcik mniej, czyli 6, a New Wolves ma zaledwie 2 i jest jedyną drużyną w czterech najwyższych ligach w Anglii, która jeszcze w tym sezonie nie wygrała spotkania. Zacznijmy sobie chyba od końca, co? Czyli od meczu Citybornów, tego tylko dwa mecze w niedzielę. To w ogóle nie była jakaś porywająca kolejka, nie było hitów, nie było wielkich niespodzianek, może tak. Citybornów 3-1. Fajnie się bawiłem. Ale tak, ogólnie była całkiem spoko. Można było miło spędzić czas wracając z cmentarzy w polskiej tradycji.
No ale za chwilę spotkają się w meczu bezpośrednim. Liverpool City na Anfield w następnej kolejce. Pytanie, czy obaj wyjdą w pierwszym składzie. Raczej prędzej Francuz niż Niemiec. To takie ciekawe, bo jeżeli ktoś się spodziewał, to bardziej, że Wirtz się odnajdzie szybciej w Lidze Angielskiej niż Cherki, tak mi się wydaje. Ale też spokojnie, spokojnie. Trochę go nie było, teraz wraca do formy technik. Mimo, że nie dzieli za duża różnica wieku, taki Ricardinho, taki mały Riccardo Calafiori, co? W tym meczu też wszędobylski. Wszędzie się odnajdował. Piękne zachowanie przy golu na 3 do 1. Znakomite. No bo to jest ofensywny pomocnik. Jego ciągnie. No ja wiem, ja wiem, ale mimo wszystko. Też przy tej jego sytuacji sam na sam tam Jimenez to dotknął butem i Fodenowi bodaj zabrał piłkę. Tak. Bardzo dobre zachowanie.
Nie, chyba już ma 8 punktów przełagi, a może mieć więcej. Kurczę, ja mówiłem w zapowiedzi, że po tej kolekcji nie będą wiceliderem. No zobaczymy, jeszcze nie jest powiedziane, że wygrają z Evertonem, ale inne wyniki się ułożyły pod nich. To tyle, jeżeli chodzi o mecze niedzielne. Sobota była ciekawsza. W ostatnim sobotnim spotkaniu Liverpool wygrał u siebie z Aston Villa 2 do 0 i przerwał serię porażek, przerwał też serię zwycięstw. No i tak jak wszyscy mieli grać długie piłki na Liverpool, tak Unai Emery mówi, ja pójdę w inną stronę. Ja będę grał krótko od bramki i niestety mu się to nie opłaciło. Co poszło nie tak z perspektywy gości. Właśnie długo miałem wrażenie, że wszystko idzie dobrze. Przez jakiś czas to wyglądało dobrze.
Oczywiście do gola Salaha, tak naprawdę Martineza. I bardziej patrzyłem na to przez pryzmat tego, że Liverpool znowu ma problemy. w pressingu, znowu ma problemy z organizacją, znowu pozwala, żeby, nie wiem, trzema, czterema podaniami rywal przeszedł przez cały ich środek pola. I były takie momenty, no choćby sytuacja Matiego Kasza, która nie była pierwszą w tym meczu, kiedy po prostu rozegrali sobie przez środek pola i gdzieś nagle Liverpoolowi zabrakło w tym pressingu człowieka. i potrafili sobie tworzyć przewagę zawodnicy Astonvili, wciągać ich w typowy dla siebie sposób, czyli piłka u stopy bramkarza i czekamy na wasz pierwszy ruch. To jest klasyczna Astonvila Unai Emerego, ale im się to udawało, bo Liverpool miał problem z zamykaniem środka pola, praca dwóch napastników, napastników w pressingu oczywiście.
zamykanie przestrzeni. Zawsze był tam plus jeden zawodnik dla Aston Villi. Natomiast co poszło nie tak? Jest trochę w piłce nożnej tak, że Momentum potrafi bardzo szybko przejść na drugi zespół, kiedy coś ci wychodzi. I ten jeden raz Liverpoolowi wyszedł pressing, a Martinezowi nie wyszło podanie. I jest gol. Podoba mi się, że ty idziesz pod prąd. Jak jest Jehanka z Liverpoolem, to szukasz pozytywów, a jak teraz Liverpool chwalimy, to zwracasz uwagę, że jednak wcale to nie było tak idealnie. I trochę to się pokrywa z tym, co mówi Arne Slot. Mieliśmy trochę więcej szczęścia. Był moment, który nam sprzyjał i po tym poszło B. I oni też mogli z pierwszej okazji rywale mogli strzelić gola.
Jeszcze nie pamiętam kto to był. I myślę, że Liverpool miałby takie lekkie telepanko, jeśli chodzi o swoje nastawienie. Czy grali spektakularnie lepiej? Nie. Myślę, że częściej znajdowali Salaha. i to w lepszych, trochę lepszych pozycjach, więcej pracy ekitykę, jeśli chodzi o całą szerokość boiska, to też wpłynęło na pewno na zespół, ale patrzysz na Cody'ego Garpo, który daje dużo drużynie, ale tam nawet nie było współpracy z Andy Robertsonem, no nie było, nawet nie było próbki jakiejkolwiek współpracy, Robertson nie przekraczał linii środkowej i było mu z tym okej, Kierkes sobie szedł do linii końcowej i chyba się tylko frustrował na Holendra.
Czy McAllistera? McAllistera, tak. za gardło, bo już takie czerwone kartki były pokazywane, a tutaj nie została pokazana. Więc jakiś tam błąd po prostu sędziów. Ale co do Liverpoolu jeszcze, no lepiej, lepiej. Nie jakoś spektakularnie lepiej, ale lepiej. Choć pierwsze minuty dawała radę Aston Villa. Ta sytuacja za słupkiem, tak myślę, że przez pierwszy kwadrans. potrafili ten pressing Liverpoolu omijać i to im wychodziło tak, jak chcieli. No ale też duża rola była pewnie Robertsona, który tego Rodgersa starał się wyłączyć jak najmocniej. Zresztą to był taki schemat od początku sezonu, kiedy Aston Villa tak fatalnie zaczęła, że ktoś Rodgersem się opiekował i nie było jak tej gry przenieść wyżej przez środek.
To trzeba było albo grać daleko, a raczej tego nie chcą. No i wyglądało to naprawdę źle. Dziewięć goli w dziesięciu kolejkach, najgorszy start Unai Amarego jako trenera, w sensie jego drużyn w lidze, jeśli chodzi o ofensywną stronę. To jest też w jakiś sposób niepokojące. Ja was pytałem właśnie w zapowiedzi, czy ta Stonville już na dobre odpaliła, ale w Lidze Europy porażka. Tutaj porażka, no wiadomo, ktoś może powiedzieć, że bo wystawił Martinez do pustej, a potem po rykoszecie strzelili drugiego gola. No ale trochę tych okazji więcej było jednak. aż sześć odbiorów Liverpoolu w strefie wysokiej, z czego cztery zakończyły się strzałami. No to jest coś, co każe nam myśleć o tym, że Liverpool trochę swoją lepszą dawną twarz pokazał. A też nie wykreował mnóstwo, tak?
Liverpool też nie wykreował mnóstwo. Myślę, że to nawet nie jest czołówka meczów. Akurat chciałem sobie właśnie na to spojrzeć, jeśli chodzi o ten sezon Premier League 1-2 xG. no to gorsze pod tym względem były tylko mecze, w których wygrywali. Z Evertonem, z Newcastle United i z Arsenalem. 1-2 wykreowane. Wszystkie porażki, oprócz tej z Crystal Palace w Pucharze Ligi, gdzie tutaj akurat brak danych, to wyższe xG niż w tym spotkaniu z Aston Villą. To jest dosyć ciekawe. Nie pamiętam jak to wyglądało z City, ale wydaje mi się, że tak na oko, że Martinez ma więcej pracy w tamtym spotkaniu, która Aston Villa wygrała 1-0. Tak, tylko chodzi mi też o to, że jak presujesz i jak grasz bez piłki, to też wpływa na obie rzeczy.
Ok, nie wykreowali mnóstwo, ale jest poczucie, że po prostu zagrali lepszy mecz, bo nie pozwolili aż na tyle Aston Villi, a też swoje wykreowali właśnie dzięki tym wysokim odbiorom. Ok, nie zdominowali może tak, jakby mogli. Byli po prostu bardziej solidni. Wtedy mieli bardzo dużo sytuacji, bardzo dużo kontaktów w polu karnym itd. Ale pod kątem takiego Liverpoolowatego rozegrania meczu bardziej przypominali siebie po prostu. Tak jest, zwłaszcza z zeszłego. Sezonu, pierwsze czyste konto od dziesięciu spotkań dla drużyny The Reds. Natomiast Aston Villa, a propos wysokiego pressingu i problemów z nim, za chwilę zagra z Bournemouth u siebie w następnej kolejce. Ciekawy jestem bardzo tego spotkania.
Wiesz co... Myślę, że to jest taka porażka, ok, może nie jest zadowalająca z perspektywy Sunbilly, bardziej frustrująca, bo nie wykorzystali swoich okazji, które w pierwszej połowie mieli, właśnie dzięki temu, jak mijali pressing. To jest gra w takie ryzyko. Dopuścisz na pewno do jakiejś okazji, czy jednak... grasz krótko od bramki z Liverpoolem, a nie z Interem Warszawa i jesteś w stanie wkalkulować, że 2-3 razy Ci się to nie powiedzie. Kwestia tego, jak będzie wyglądała pewność siebie drużyny po tym pierwszym błędzie. po tych pierwszych niepowodzeniach w rozegraniu piłki. Myślę, że akurat Aston Villa potrafiła się podnieść i nie wyglądało to aż tak źle do błędu. Druga połowa już powiedziałbym, że taki mecz bardzo rozchwiany, mniej jeśli chodzi o tę dyscyplinę taktyczną.
Ale drugi gol też z kłopotami z wyjściem spod pressingu. To nie był wysoki odbiór, ale pozbycie się piłki w dość łatwy sposób. Mówię, to już nie było takie super zdyscyplinowane granie w drugiej części spotkania, ale w pierwszej, jakbym miał ocenić naprawdę, pierwsza połowa, że na koniec skończy się golem Liverpoolu po błędzie właśnie takim Martineza, to bym nie powiedział, bo wydawało mi się, że akurat są całkiem pewni siebie, pomimo tego, że też Liverpool miał swoje ataki. Dobrze, to tyle, jeżeli chodzi o to spotkanie. Wcześniej odbył się mecz Tottenhamu z Chelsea. Chelsea wygrała ten mecz 1-0, powinna zdecydowanie wyżej. Beznadziejna postawa gospodarzy, świetna postawa Chelsea. Zaskakująco, myślę, dojrzały występ defensywnie, bardzo ciekawy ofensywnie.
dla mnie, oczywiście może trochę na wyrost, ale zagrał kapitalne spotkanie pod względem fizyczności, rozegrania, pewności siebie. Kapitan przez duże K, czy duże C, można akurat powiedzieć. W tym wypadku super mi się go oglądało, też ważna rola oczywiście w rozegraniu piłki, bo on schodził między środkowych obrońców i też dzięki temu Chelsea miała, gubiła trochę pressing Tottenhamu, no ale te ataki pozycyjne już nie miały aż takiego znaczenia, bo głównie z kontr, kontr, kontr. Czekaj, zapomniałeś o Liverpoolu? Tak. Ja chciałem kamarę namaścić za to, co zrobił z Florianem Wircem. Dziurka w obwodnym polu każdym. Dlaczego my o tym nie powiedzieliśmy? Zagrać kanał, dziurę, siatkę, kto nazywa, jak nazywa, ale jeszcze podeszwą puścić do przodu.
Niggle. Coś go łaskotało w mięśnie. Fantastyczne podanie przy akcji Trossard-Rice. I fantastyczny mecz Declan Rice'a w ogóle. Gdybym nie miał innego kandydata w nieoczywistym meczu, to pewnie dałbym kota kolejki Rice'owi, no ale ma kilku takich wyraźnych liderów ta drużyna. Gabriel w defensywie, który kocha po prostu bronić, wybijać i jakby napędza do tego cały zespół, ale w drugiej linii Declan Rice jest po prostu pomocnikiem wydaje się kompletnym. Chciałbym kiedyś zobaczyć linię pomocy, w której gra on i Caicedo. jakby i jeszcze jeden jakiś bardziej ofensywny, ale by to chodziło. A czytałem po tym meczu coś takiego, znaczy też Arsenalu i Liverpoolu taką teorię, że gdyby Liverpool wziął sobie jakąś taką szóstkę konkretną i Ravenberg był właśnie w takiej bardziej rajsowej roli, że też takim przyzwoleniem na tak, że to też by dużo dało Liverpoolowi.
No dobra, nie będzie. Sunderland, Arsenal, tutaj też może być ciekawie. Nie no, ta kolejka już będzie ciekawsza, bo mamy Liverpool-City. Ja zacieram ręce na ten mecz Aston Villa-Bournemouth, bo mówię, to może być dobry mecz pod Krupiego na przykład. Krupi? Już też City. Tak, tak, coś tam jeszcze miałem. Miał parę krupnięć. Więc warto go obserwować. Ale Evanilson wrócił, to nie wiadomo co to będzie. Ale Krupi. Trzeba krupnąć. Mocna sobota. Coraz poważniej myślę o graniu czwórką w obronie po prostu co kolejkę i 4-3-3 na przykład, bo pomoc jest biedna. O ty. Tactical mastermind. Tak jest. Wpływy Artety są szerokie, widzę. Dokładnie. Jeszcze czwórka w obronie. Trzeba podwajać Arsenal w obronie i tyle.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
partnerem jest Football Thrift Shop, gdzie możecie z Niszką nabyć piękne koszulki piłkarski
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„partnerem jest Football Thrift Shop, gdzie możecie z Niszką nabyć piękne koszulki piłkarski"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast
W jakim horrorze zagrałby Moises Caicedo?Dlaczego Dan Burn ma 9 palców?Czy można grać bez układu nerwowego?I trochę o 10. kolejce Premier LeagueINTRO05:01 MANCHESTER CITY - BOURNEMOUTH05:22 TRUDNA SYTUACJA PARKINGOWA NA WROCŁAWSKICH CMENTARZACH06:22 WRACAMY DO MECZU - ROBOHAALAND VS. NAIWNY BOURNEMOUTH16:04 WEST HAM UNITED - NEWCASTLE UNITED24:50 LIVERPOOL - ASTON VILLA34:11 TOTTENHAM - CHELSEA44:00 JAK BRONIĆ SIĘ PRZED AUTAMI? KTO LUBI WRZUTY Z AUTU? SZYBKI POWRÓT DO KOTA KOLEJKI50:31 NOTTINGHAM FOREST - MANCHESTER UNITED59:56 BURNLEY - ARSENAL1: FULHAM - WOLVES (ZWOLNIENIE PEREIRY) BRIGHTON - LEEDS / CRYSTAL PALACE - BRENTFORD1: FANTASY PREMIER LEAGUE1: AFERA TOTTENHAMOWA1: TOP FOUR A RACZEJ TOP THREE: FRAZESY PIŁKARSKIESzukasz koszulki do kolekcji? 👇🏻🧤 Kod TOPFOUR10 daje 10% rabatu na zamówienie w Football Thrift Shop!⚽️🏴 TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUENasze sociale:🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague