Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Sok z gumijagód. “Prezes Glapiński nie ma magicznej formuły na inwestycje”

18.05.2026 ·11 min 27 s · 2 rozdziały

W porannym studio TOK FM gościnią była Joanna Tyrowicz z Uniwersytetu Warszawskiego i członkini Rady Polityki Pieniężnej. Rozmowa dotyczyła polityki Narodowego Banku Polskiego, w tym perspektyw stóp procentowych oraz funkcjonowania zarządu banku centralnego. Poruszono temat relacji między rezerwami NBP a PKB, podkreślając, że ich zmiany wynikają m.in. ze wzrostu gospodarki i inflacji, więc same liczby wymagają kontekstu. Gościni zwracała też uwagę na znaczenie priorytetów instytucji – szczególnie równowagi między wydatkami na komunikację, PR oraz analizy ekonomiczne. W tle pojawiła się krytyczna refleksja dotycząca sposobu zarządzania NBP przez prezesa Adam Glapiński oraz szerszych napięć wokół jego roli i komunikacji instytucji.

0:27 · Podsumowanie i promocja podcastu 9

Dominika Wielowiejska, witam Państwa, a w studiu profesor Joanna Tyrowicz, członkini Rady Polityki Pieniężnej. Dzień dobry Pani Profesor. Dzień dobry i dzień dobry Państwu. Pani Profesor, chciałam zapytać, jak Adam Glapiński się sprawdza jako inwestor? Innymi słowy, czy NBP rzeczywiście, jak ja widzę w reklamach telewizji Republika, tak wspaniale zarządza rozmaitymi aktywami, że przyniosły one wielkie zyski na przestrzeni kilku lat? Jak to wygląda? Nie wiem, jakie są treści reklam, ale na przykład w zeszłym roku stopa zwrotu z zarządzania rezerwami wszystkich Polaków, bo to tak się nazywa, jest realnie ujemna. To znaczy łączny wzrost wartości tych wszystkich aktywów był niższy niż inflacja. No ale przecież słyszymy cały czas, że są wspaniałe inwestycje w złoto, które przyniosły bardzo duże zyski.

I tu zaczynamy dyskutować o tym, co jest gospodarne, a co nie jest gospodarne w NWP, bo rozumiem, że pani mówi o jakichś reklamach, czyli ktoś za nie jakoś zapłacił, nie że media same z siebie interesują, informują. Jak się popatrzy na cały czas, kiedy pan prezes zarządza, przewodniczy zarządowi Narodowego Banku Polskiego, no to relacja pomiędzy rezerwami a PKB Się nie zmieniła. Jest w zasadzie taka sama, jak była w 2016 roku, kiedy obejmował stary. Dlaczego to jest rozsądne, żeby odnosić do PKB? No bo po drodze była inflacja, rośnie nasza gospodarka. Z uwagi na wzrost naszej gospodarki rosną różne agregaty finansowe, więc również udział tych pieniędzy, które trafiają do NBP się zwiększa. Więc jakbyśmy się mieli zastanowić nad jakimś... liczba jest większa, ale czy ta liczba jest większa niż na przykład wzrost naszej gospodarki?

No nie, aktywa przyrosły tyle, co nasza gospodarka. Czyli tak, na złocie mogliśmy zarobić, ale straciliśmy na czymś innym, tak? Dobrze rozumiem? Jest mi bardzo trudno na podstawie danych, które dostaję z NBP ocenić, na czym zarabiamy, na czym stracimy. W zeszłym roku, w sensie w 24, na przykład z uwagi na umocnienie złotego, W sensie złotego polskiego. Na pewno inwestycje na złocie nie przynosiły dodatniej stopy zwrotu, tak jak to się rozlicza w księgach NBP. Więc to nie jest jakoś tak, że jest jakaś magiczna formuła i pan prezes się napił soku z gumy jagód i teraz przenosi górę. Rozumiem, czyli od razu może wyjaśnijmy, że tu chodzi o inwestycje, nie mówimy o zysku NBP, to jest zupełnie osobna sprawa.

Mówimy o tym, jak tam prezes sobie radzi ze złotem i innymi rzeczami generalnie. No i też mówiłem precyzyjnie prezes, dlatego że za zarządzanie aktywami odpowiada wyłącznie zarząd i uważam, że to jest na tyle... że wyłączna prerogatywa, że nie musi się z nikim dzieć informacją o tym, ani jakie ma cele, ani jakie ma osiągnięcia w tej sprawie tak szczególnie. Ale jeśli jeszcze mogę jedno zdanie tutaj dodać, bo nie jest celem NBP zarabiać na tych rezerwach. To powiedzmy sobie jasno, cel NBP jest jeden, trzymać ceny w celu. W okresie kadencji pana prezesa na stanowisku prezesa zarządu ceny daleko nie były w celu, więc dlatego rozmawiamy też o tych innych celach, bo jakby ten podstawowy był spełniony, no to można byłoby rozmawiać. Pan prezes, nie wiem, bo to pani lepiej zna treści reklam niż ja, ale chyba nie reklamuje, że inflację utrzymywał w cele.

Odwraca uwagę obywateli od głównego mandatu, jakim jest utrzymywanie inflacji w celu. Opowiada w tych reklamach, to też jest wyłączna decyzja zarządu, jak to się robi, o jakichś wielkich i fantastycznych inwestycjach w to czy inne aktywo. Polacy lubią złoto, więc przynajmniej część osób czuje się... A różne są aktywa, przynoszą stopy zwrotu. To nie jest jakieś wielkie mico, że się czasem znajdzie jedno, które zarabia więcej niż inne. Czyli stopa zwrotu nie powala, ale chciałam zapytać jeszcze o... Gorszy niż portfel NBP. Chciałam zapytać o wydatki na media w 2025 roku, czyli w zeszłym roku.

Jak się doda wydatki kadrowe oraz kupowanie usług na zewnątrz, czyli na przykład kupowanie reklam, to jest to budżet o kilkadziesiąt procent większy niż budżet na badania i analizy decyzji NBP. Dobrze, a jeśli chodzi o wzrost tych wydatków, no to jak moglibyśmy oszacować wzrost tych wydatków, na przykład w porównaniu z 2022 rokiem? Ja nie mogę popatrzeć na żaden rok wcześniejszy niż 2022, bo nie mam dostępu do wystarczająco szczegółowych danych, no ale wydatki na reklamy w telewizji na przykład wzrosły trzykrotnie. O 300%, tak? O prawie 300%, tak. Wydatki na reklamy w internecie. A na jaką telewizję? Te informacje być może mają medioznawcy albo ci, którzy obserwują jak alokowane są budżety reklamowe. Prezes nie przedstawia takiej informacji ani w sprawozdaniu finansowym, ani merytorycznym.

A wydajemy na to więcej niż na badania i analizy. To jest takie przesunięcie priorytetów w bankowości centralnej, której nie znajduje poparcia Pani profesor, chciałam zapytać o następującą kwestię, bo pojawiła się informacja, że zostały wysłane do prezydenta wnioski o powołanie nowych członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Prezydent te wnioski podpisał i wysłał premierowi, żeby nastąpiła kontrasygnata, tymczasem premier odesłał te papiery bez podpisu. To oznacza, że nie ma uzupełnionych wakatów w zarządzie NBP. Jak to będzie działało, jeśli chodzi o funkcjonowanie banku centralnego?

Ja najpierw odpowiem jak poważny przedstawiciel władzy publicznej. Nie będzie miał żadnego. Proszę się nie niepokoić, nie ma to żadnego wpływu na nic. To jest ani pierwsza taka sytuacja. Jeden z moich pierwszych lat pracy w banku przypadł na okres, kiedy ówczesny pan prezes Skrzypek bardzo chciał powołać kogoś na członka zarządu i wówczas taki był premier, nazywał się Donald Tusk i nie kontrasygnował, aż trzeba było zgody prezesa NBP na fixed credit line w globalnym kryzysie finansowym. To jest taka umowa podpisywana z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. No i wtedy do tego porozumienia personalnego doszło. Więc dla mnie to nie jest pierwsza taka sytuacja, ani ostatnia. To NBP będzie działał w takim okrojonym składzie?

I słyszymy z kuluarów, że może się tak zdarzyć, ten wniosek jest faktem, może się tak zdarzyć, że Sejm ten wniosek przegłosuje. To znaczy, że Adam Glapiński stanie przed Trybunałem Stanu. I wtedy ustawa o Trybunale Stanu dopuszcza sytuację, w której Adam Glapiński przestaje pełnić swoją funkcję, pełni tę funkcję pierwszy zastępca. I chciałam panią zapytać, czy jeżeli taka decyzja przez koalicję rządzącą, zostanie podjęta, ona jest dopuszczalna prawnie, to czy to wywoła oburzenie na rynkach finansowych, że tutaj została naruszona taka autonomia, niezależność NBP? Po pierwsze, pan prezes nie przestanie pełnić funkcji członka zarządu, prezesa zarządu.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.