Po meczu Polska-Szwecja. Co dalej?
Gościem programu był Przemysław Pozowski z redakcji sportowej TOK FM.
TOK FM. Na każdy temat. Z każdej strony. To jest pierwszy program TOK FM. Dwadzieścia cztery minuty po godzinie szóstej na zegarze. Polska uległa Szwecji trzy do dwóch w eliminacjach do mundialu w USA, Meksyku i Kanadzie. I w tej sprawie łączymy się teraz z Przemysławem Pozowskim z redakcji sportowej TOK FM. Dzień dobry. Dzień dobry, witam serdecznie. Chciałbym powiedzieć, że witam prosto ze Sztokholmu, ale jestem już jakieś kilkadziesiąt kilometrów od Sztokholmu, na takim malutkim lotnisku, z którego będę wracać do Warszawy. Słuchaj, tutaj radomskie lotnisko jest duże przy tym. O, to ciekawe.
Pozowski. Pozowski. Pozowski, Przemysław. Rywale mówią, że wygraliśmy dwa mecze nie dlatego, że byliśmy najlepszą drużyną, ale dlatego, że byliśmy zjednoczeni.
Tak trener reprezentacji Szwecji, Graham Potter mówił po tej wygranej. Czy zgadzasz się z tym, że oni byli tacy właśnie zjednoczeni, a skoro oni byli tacy, to jacy my byliśmy? Byliśmy zjednoczeni. Biało-czerwoni też byli zjednoczeni w pewnym sensie, bo też każdego grał i starał się jeden naprawiać błąd drugiego. Szwedzi wygrali, bo mieli chociażby tego Wiktora Jokeresa, który w 88 minucie meczu po takiej też akcji Pozowski. Pozowski.
Pozowski, Przemysław. Tak, no to może Jokeresz by nie wyprzedził Wiśniewskiego, no ale dlatego Jokeresz gra w Arsenalu, dlatego mówiliśmy przez cały dzień, że na niego trzeba uważać, że jest w świetnej formie, żeby Przemysław Wiśniewski nie dał mu też wejść przed siebie, no i dobić tej piłki w tej kluczowej akcji meczu. A tak naprawdę, no od początku drugiej połowy, jak biało-czerwoni wyszli z takim celem, żeby wyrównać, bo do przerwy przegrywali
Nie można powiedzieć o meczu, że jest najlepszy, jeżeli jest to najważniejszy mecz w roku, a jest on jednak przegrany i jeżeli robimy jednak tyle błędów w obronie. Tyle, czyli... Pozowski, Przemysław. Pozowski, Przemysław. Co dalej?. Names mentioned. : Pozowski, Przemysław.
Tak późno, bo eliminację można powiedzieć rzeczywiście, że przegraliśmy wczoraj późnym wieczorem w Sztokholmie, ale może też należałoby się cofnąć do Helsiny, gdzie przegraliśmy w czerwcu, gdy Prabiusz odebrał opaskę kapitańską Robertowi. Lewandowskiemu, który swoją drogą też gra w jakąś dziwną grę, bo z jednej strony post na Instagramie z piosenką Boczellego Time to say goodbye, potem mówienie, że jeszcze tak naprawdę nie podjął decyzji w TVP Sport, czyli dla Pozowski, Przemysław. Pozowski, Przemysław.
Robert Lewandowski poza tym, że jest świetnym piłkarzem, to już nie raz zasłynął z takiej dość dziwnej polityki komunikacyjnej, aczkolwiek trzeba przyznać, że rozumiem, że on chce się po prostu jeszcze raz na dobre zastanowić. Tylko po co te sugestie w takim razie time to say goodnight? No ma przemyśleć sprawę, ale myślisz, że w ogóle ten mecz tutaj może wpłynąć na jego obecność w kadrze? Tak, oczywiście, że może, bo on może po prostu zakończyć karierę w reprezentacji, natomiast no musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy w wieku 38 lat jeszcze chce Pozowski, Przemysław. Pozowski, Przemysław.
Pozowski, Przemysław. Pozowski, Przemysław. Pozowski, Przemysław. Przemysław Pozowski z redakcji sportowej TOK FM. Bardzo Ci dziękuję. Bardzo dziękuję. Do usłyszenia, do zobaczenia w Polsce. Już teraz pierwszy program gospodarczy przed nami.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.