Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

"Nie jesteśmy frajerami". Sikorski o sojuszach

26.02.2026 ·11 min 35 s

Z Eugeniuszem Smolarem z Centrum Stosunków Międzynarodowych podsumowujemy czwartkowe exposé ministra spraw zagranicznych, Radosława Sikorskiego, w Sejmie. Komentujemy słowa o sojuszach Polski ze Stanami Zjednoczonymi oraz krajami europejskimi. Analizujemy część wystąpienia, w której minister Sikorski przestrzegał przed polexitem.

Takich głosów jest całkiem niemało. Przypomnę na przykład... Kiedy to było? Chyba z trzy lata temu był taki raport przez pana posła Patryka Jakiego. Sporządzony, gdzie on mówił, że my niby dopłacamy do Unii Europejskiej, co jest po prostu konkretną brechtą. I został tak złomotany przez ekspertów, prawda, że więcej się z tym raportem nie pokazywał. Ale weźmy pod uwagę, że wyjście kraju z Unii Europejskiej to jest decyzja parlamentu. Tu nie trzeba niczego ratyfikować. Prezydent musiałby to podpisać i dokumenty przesłane do Brukseli, które oznajmiają, że, bo to jest zawsze jakiś tam rok wyprzedzenia, coś takiego, że Polska zamierza opuścić.

I tego dobrego pomysłu, by wówczas podjąć ryzyko odwołania się do woli naszej w referendum, a nie tylko parlamentu, by trudniej było Polskę z tego klubu wyprowadzić, bo podejmowaliśmy tę decyzję wspólnie. Ja pragnę zwrócić uwagę, że mamy do czynienia z, jak to często odbywa w polityce, Ze słowami, które mają wzbudzić entuzjazm dla polityki prawicy, bo ona jest taka, prawda, przeciw temu rządowi, bo się nie lubi tego Tuska czy Sikorskiego, coś takiego. Natomiast, no, gdy patrzymy na realia, to proszę zwrócić uwagę, że podczas ośmiu lat rządów tzw. Zjednoczonej Prawicy, Ani jedna dyrektywa Unii Europejskiej, ani jedno rozporządzenie nie zostało odrzucone przez Sejm, w którym ta zjednoczona prawica miała większość.

Jaki z tego wniosek należy wysnuć? To znaczy, że przecież rząd uczestniczy na wszystkich etapach przygotowywania tych rozporządzeń europejskich. W Brukseli toczą się negocjacje, czasami latami to trwa, ażeby osiągnąć ten brudny europejski kompromis, z którego być może nie wszyscy wychodzą zachwyceni, ale nie wszyscy też wychodzą zawiedzeni. Każdy coś tam z tego otrzymuje. To znaczy, jaki z tego wniosek? To jest to, że mamy do czynienia z świadomą Polityką polskiej prawicy, która próbuje na nienawiści do Niemiec i na niechęci do Unii Europejskiej zbudować swoją wewnątrztrajową pozycję polityczną.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.