Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

"Może warto pomyśleć o reformie służby zdrowia po kilkudziesięciu latach"

06.12.2025 ·11 min 45 s

Marek Tomków - Prezes Naczelnej Rady Aptekarskie podsumował szczyty medyczne, w którą stronę powinny pójść zmiany, czy warto jest mówić o reformie służby zdrowia, lekach dla osób 65+, czy służba zdrowia jest przestrzenią, w którą wiecznie można inwestować i wiecznie jest dziura, czy w rezultacie jest szansa na komfort pacjenta.

Skandal. Afera. Checa. Horrendum. W trzecim sezonie podcastu lub czasopisma rozmawiamy o rozmaitych kontrowersyjnych wydarzeniach z przeszłości. Pojawi się Edyta Górniak, Jerzy Urban, Leszek Miller, masa osób się pojawi. Lub czasopisma. Trzeci sezon podcastu lub czasopisma w Spotify, Apple Podcasts i na YouTubie. TOK FM. Na każdy temat. Z każdej strony. Sześć minut po ósmej, to jest sobotni poranek w TOK FM. Natalia Banaczek, Adam Brzeziński, Piotr Jaśkowiak. Kłaniamy się Państwu, rząd zwołał szczyt zainteresowanych ratowaniem służby zdrowia i prezydent zwołał szczyt zainteresowanych ratowaniem służby zdrowia. Dzisiejsze spotkanie ma charakter ratunkowy. Jest odpowiedzią na głęboki kryzys w ochronie zdrowia, z jakim mamy do czynienia i o którym mówią i pacjenci, i przedstawiciele zawodów medycznych.

I to były zupełnie inne formuły, ale tak naprawdę myślę, że do sukcesu potrzeba nam po prostu zmian przepisów, choć ciekawa konkluzja padła faktycznie na szczycie prezydenckim, kiedy jeden z byłych ministrów Zdrowia powiedział wprost, że ta formuła, która była wprowadzona 20 lat temu, już się w pewnym sensie wypaliła i chyba czas zacząć rozmawiać o takiej gruntownej reformie tego systemu, dlatego że zmieniliśmy się i jako społeczeństwo, mówię tutaj o starzeniu się społeczeństwa, ale też zmieniła się nasza gospodarka, nasze przychody, nasze nakłady na ochronę zdrowia, technologia i tak dalej i tak dalej. Tych elementów było bardzo wiele. No i faktycznie wskazano, że być może to jest czas na taką drugą reformę po kilkudziesięciu latach. Zupełnie odważne i nowe spojrzenie na cały system.

No ale jakby taka reforma mogła wyglądać? Przecież nadal potrzebujemy Państwowej Służby Zdrowia. Ktoś musi płacić za świadczenia. Jeżeli nie Narodowy Fundusz Zdrowia, to jakieś inne państwowe ciało. Jakie mamy pole do reformy? Jedni mówią, że może trzeba zwiększyć liczbę ubezpieczycieli. Drudzy mówią, że może trzeba przeszacować jeszcze raz świadczenia, ich wysokość. Proporcjonalne, że trzeba się pochylić nad wynagrodzeniami lekarzy. Ja myślę, że jeden i drugi szczyt pokazywał, że pomysłów jest bardzo wiele. Natomiast wydaje mi się, że sukces tych zmian nie będzie mierzony liczbą szczytów ani tym, ile osób w nich uczestniczyło, czy mogło się wypowiedzieć, tylko tym, jakie będą z tego konkretne rozwiązania. Pamiętajmy, że... Po stronie prezydenta jest ta część związana z ustawami, ale cała część zmian, która jest związana chociażby z kwestią świadczeń, wyceny, płatności, to wszystko jest tak naprawdę po stronie z kolei Ministerstwa, czyli rządu i Narodowego Funduszu Zdrowia.

To na pewno rzecz, nad którą warto byłoby się pochwycić w najbliższym czasie i myślę, że ona też usprawniła mnie system w dużej mierze. Kiedy Pan mówi o swojej działce, czyli farmacji, to trochę omija Was ta najnowsza zawierucha polegająca na dziurze w Narodowym Funduszu Zdrowia. Tutaj największe problemy dotyczą szpitali, prawda? To znaczy, jestem, że powtarzam, że nasze środowisko, dodam, że jest całkowicie sprywatyzowane, tak naprawdę przejmuje na siebie koszt utrzymania chociażby takich systemów jak leki 65+, bo to my je de facto finansujemy, wydając leki pacjentowi i czekając, aż zapłaci nam za nie fundusz. I oczywiście dzisiaj nie widzimy tu problemów, ale warto pamiętać, że nas, jeżeli kryzys miałby dotknąć, na przykład pojawiłyby się opóźnienia w takich wypłatach za refundację leków,

No to wtedy problemy byłyby faktycznie zdecydowanie większe. Mamy nadzieję, że oczywiście do tego nie dojdzie. To nie jest tak, że coś dotyczy tylko szpitali, dlatego że jeżeli mamy na przykład problemy w szpitalach i pacjenci są przesunięci do prywatnej opieki, oni wtedy też mają zupełnie inne problemy i inaczej wygląda ich sytuacja, nawet jeśli chodzi o leczenie farmakologiczne, czyli na przykład to, czego nie dostają w szpitalu, muszą potem, bo przecież nie mówimy tylko o... Nie o wszystkich lekach wykupywać sami. Leczenie w prywatnych przychodniach bardzo często kończy się tym, że ci pacjenci dostają recepty pełnopłatne, co też podroża koszt ich terapii. A więc my jesteśmy w zasadzie w całym centrum, choć wydaje się, że lekko niewidoczni. Dokładnie tak jak antywirus komputerzy. Pan powiedział kilka minut temu, że na tych dwóch szczytach można było sobie... Z tych dwóch szczytów wyłaniał się odmienny obraz służby zdrowia czy też ochrony zdrowia.

Premier w czwartek, czyli na dzień przed piątkowym szczyzem prezydenta, mówił tak. Nie możemy dzisiaj sobie opowiadać, że doszło do katastrofy, zapaści, bankructwa, sytuacji, kiedy wiele, wiele miliardów złotych więcej wydajemy co roku na ochronę zdrowia. I to jest oczywiście prawda, to znaczy wydajemy coraz więcej na ochronę zdrowia. Mówi się, że potrzebujemy wydawać więcej. Słychać głosy, że należy podnieść składkę zdrowotną, słychać też głosy, że należy ją obniżyć przedsiębiorcom. Zastanawiam się, do jakiego stopnia w ogóle warto rozmawiać o pieniądzach, czyli o finansowaniu służby zdrowia, bo inne głosy z kolei mówią, że ochrona zdrowia jest w stanie wchłonąć dowolną kwotę i chodzi o to, jak ją wydawać. Ja tutaj zdecydowanie zgodziłbym się z tą drugą opinią. Czyli nieważne ile jesteśmy w stanie dosypać, to te pieniądze zostaną wchłonięte.

I ktoś powie, wydajecie na ochronę zdrowia, no bo przecież szczepienie miliona osób to są koszty. Oczywiście, tylko za chwilkę te koszty nam się zamortyzują, bo to są pacjenci, którzy nie trafią do hospitalizacji. To są pacjenci, którzy nie będą korzystali z drogich terapii po to, żeby wyprowadzić się ze stanu, którego można było uniknąć poprzez szczepienie. I teraz, jeżeli pan redaktor spojrzy na kwestie oszczędności, jest mnóstwo. To, o czym mówiłem, na jednym szczycie, na drugim szczycie. I czasem, proszę mi wierzyć, pozwolę sobie tutaj na taką dużą otwartość, czuję się jak taki proboszcz, który co tydzień powtarzał to samo kazanie, a kiedy wierni zwrócili mu na to uwagę, powiedział, a jaki sens je zmieniać, skoro wy i tak nie słuchacie. I dokładnie tak jest w tym przypadku. Proszę spojrzeć, my mamy 2 miliony pacjentów każdego dnia w aptece. Dlaczego nie wprowadzono prostych programów przesiewowych, takich jak chociażby zwykłe badanie ciśnienia?

Czy badanie poziomu cukru. Przecież my na pierwszy etap wychwycimy tych wszystkich, którzy za rok, dwa lub trzy będą potrzebowali bardzo drogich terapii leczenia cukrzycy, leczenia nadciśnienia, leczenia otyłości. Programy tak proste jak rzucanie palenia. Przecież to wszędzie się sprawdza. Naprawdę nie trzeba być noblistą, żeby wiedzieć, że profilakcja, a wiemy, że ona potrafi mieć zwrot nawet jeden do kilkunastu. Więc dlatego apelujemy o wprowadzenie tych prostych programów profilaktycznych. Dano nam szansę do szczepień. Mówi Pan o oszczędnościach. Panie redaktorze, jeżeli my w tym roku szczepiliśmy przeciwko COVID-19, przeciwko grypie, przeciwko RSV, przeciwko pneumokokom i jeszcze mamy dostęp do chociażby chorób stosowanych przy podróżach w kraje tropikalne.

Ale przecież tak, po pierwsze oszczędzamy gigantyczne środki, dlatego że państwo zakupiło te szczepionki. Jeśli my nie pomożemy tym pacjentom się wyszczepić w łatwiejszy sposób, to one po prostu wylecą do kosza.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.