Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Kobiety rozczarowane polityką. Czy uda się je zmobilizować? [RAPORT]

02.01.2025 ·27 min 36 s

Z prof. Przemysławem Sadurą z Wydziału Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego rozmawiamy o raporcie z badań socjologicznych "Kobiety, polityka, wybory", którego jest autorem wraz z Agnieszką Kwiatkowską oraz Bartoszem Matyją. Raport opisuje nastroje polityczne kobiet w Polsce po wyborach 15 października 2023 roku. Jak zmieniało się nastawienie kobiet do polityki, życia publicznego oraz chęci udziału w wyborach? Analizujemy także jak kobiety widzą politykę i mechanizmy polityczne.

do udziału w wyborach samorządowych i w wyborach do europarlamentu. Więc to nawet nie było zaskoczenie. To nie tak, że rządzący rozczarowali młodzież i młode kobiety. Oczywiście dołożyli trochę, nie podejmując tematów ważnych dla tych grup społecznych. Ale od razu było widać, że ta skłonność do głosowania jest na normalnym, czyli niskim poziomie i trzeba powtórzyć zabiegi o głos młodych kobiet i o głos młodzieży, tak jak zabiegano w trakcie kampanii przed wyborami w październiku 2023. No to właśnie, konkrety. Czy mówimy o kampaniach profrekwencyjnych, czy też mówimy o tym, by w programach wyborczych pojawiały się te zagadnienia, które mogą być istotne dla młodych ludzi, młodych kobiet?

Jedno i drugie. Kampanie profrekwencyjne rzeczywiście miały znaczenie, zwłaszcza w ostatnich tygodniach, w ostatnich dniach. One pomogły wykreować wręcz coś takiego jak społeczny przymus głosowania. Albo moda na głosowanie. Moda na głosowanie, bo można to rozumieć, ale rzeczywiście do tego stopnia, że rozmówcy na fokusach, które prowadziłem bezpośrednio po wyborach z tej grupy najmłodszych wyborców i wyborczyń, deklarowali, że tak jak wcześniej zdarzały się jakieś kłótnie o to, kto kogo popiera, to tutaj...

To, co pomaga w politycznym zaangażowaniu kobiet, to kiedy one sobie uświadomią, że kiedy one się nie interesują polityką, to polityka potrafi się zainteresować nimi. Czynnikiem, który rzeczywiście doprowadził czy pomógł takiej mobilizacji, była zmiana przepisów antyaborcyjnych, zaostrzeniu już i tak tych drakońskich przepisów obowiązujących w Polsce wyrokiem Trybunału Przyłebskiej i późniejsze protesty strajku kobiet. To była jedna wielka lekcja demokracji.

Nadal jest z nami profesor Przemysław Sadura, Uniwersytet Warszawski, krytyka polityczna, współautor obok Agnieszki Kwiatkowskiej i Bartosza Matyji, raportu z badań socjologicznych, kobiety, polityka, wybory. Raz jeszcze dobry wieczór Panie Profesorze. Dobry wieczór. Przed informacjami rozmawialiśmy o tak zwanych strategiach genderowych, czyli podczas dokonywania wyboru kandydata na posła wybierano kandydatkę na posła, czyli świadomie decydowano o wyborze kobiety, polityczki. Teraz pytanie dlaczego? Państwo przeprowadzili badanie fokusowe w grudniu 23 roku w Skierniewicach. To byli mężczyźni i kobiety od 20 do 25 lat.

I pozwolę sobie fragmenty zacytować tych tłumaczeń. Mówicie, że ważna była płeć. Dlaczego, panowie? Ze względu na empatię. Kobiety biologicznie są, przepraszam, że tak powiem, i to jest strasznie kijowe z mojej strony, ale no bardziej biologicznie są zaprojektowane do tego, żeby odczuwać emocje i dostrzegać to, jak ktoś reaguje. Więc automatycznie też lepiej odczytują emocje innych i są w stanie postawić się w perspektywie osób, w których one niekoniecznie mają takie nawet doświadczenie. I też większość facetów zaczyna wojnę, więc tak naprawdę trzeba wymienić te elity na kobiece. Ja uważam podobnie, tak samo, praktycznie. A wy dziewczyny, dlaczego kobieta? Nie chcę powiedzieć, że jest lepsza od mężczyzny, bo są aspekty, w których jednak mężczyzna się sprawdza lepiej, ale na takim stanowisku kobieta jest o tyle lepsza, że mamy w sobie coś z matki, instynkt i to wszystko.

Kobiety naprawdę bardziej mają cele rodzinne, biorą pod uwagę inne osoby, tak? potrafi się postawić na czyimś miejscu. No niestety, ale większość mężczyzn tego nie potrafi. Dla nich są ważne ambicje, własne cele, czubek własnego nosa, bo taka jest niestety prawda. Koniec cytatów z Państwa badań fokusowych, a jednocześnie też spotykam u Państwa takie stereotypowe myślenie badanych. Jakie resorty powierzyć politykom i polityczkom? I to jest bardzo stereotypowe, bo jak badani myślą o resortach siłowych, MSW, MON to oczywiście mężczyzna, ale jak takie miękkie resorty, edukacja, zdrowie, polityka społeczna, no to kobieta.

To tak naprawdę wiemy już doskonale z badań, z nauk społecznych. To jest trening kulturowy, a nie wyposażenie biologiczne. To jest właśnie to, jak ze względu na płeć jesteśmy socjalizowani. Dziewczynki od małego są okazywane, są socjalizowane do tego, żeby okazywać emocje i odczytywać emocje i komunikować się na tym emocjonalnym poziomie. I opiekować się innymi. I opiekować się nie oczywiście, a chłopcy bardziej rywalizować, nie ukrywać emocje, tak dalej, tak dalej. Więc tutaj o tyle badani się mylą, że to, co nazywają biologicznym jest kulturowe, ale poza tym to dobrze to odczytują i odwracają ten stereotyp, bo stereotyp, który powinien w związku z tym mówić, aha, no to do polityki mają iści twardzi, którzy rywalizują, jest tutaj

skierowany przeciwko mężczyznom, a działa na rzecz kobiet, no to wpuśćmy te osoby, które zamiast posługiwać się swoim egoizmem, narcyzmem, przedkładając ambicje nad jakieś partykularne wartości i cele nad dobro wspólne, to wybierzmy osoby, które dbają o innych, które które bardziej będą zainteresowane tym, żeby to dobro wspólne budować. Natomiast już to pytanie o politykę resortową, o resorty, o stereotypy płciowe związane z tym, jakiego typu polityka publiczna nas interesuje, A to jest to, co doskonale widzimy, kiedy patrzymy chociażby na kampanię w tych nadchodzących wyborach prezydenckich, no bo ona się, mimo że formalnie dopiero się zaczyna, to trwa już od jakiegoś czasu i mamy to pytanie, kto ma być prezydentem na trudne czasy, a na trudne czasy wojna za wschodnią granicą i tak dalej, no to myślimy kategoriami...

właśnie resortów siłowych, obronności, wojska i wielu Polaków odpowiadało na to, no tak to koniecznie mężczyzna. I takie badania zrobił też PiS, o czym mówił Jarosław Kaczyński, że kobieta na trudne czasy absolutnie nie, stąd musi być mężczyzna. Tak, tak. Natomiast zobaczymy, czy kiedy w maju wjdziemy do urn, to rzeczywiście tylko i wyłącznie będziemy widzieć te trudne czasy. Sytuacja na froncie ukraińskim zmienia się dynamicznie. Mamy za chwilę zmianę w Białym Domu. Zmieni się polityka gospodarki. globalna, może się okazać, że działania zbrojne w Ukrainie na pewien czas przynajmniej zostaną zawieszone.

Kontekst może się zmienić. Poza tym, my w tym momencie nie jesteśmy zaangażowani w konflikt zbrojny, ani nie grozi nam w krótkości Myślenie w kategoriach obronności w Polsce to może być też to myślenie taką polityką genderowioną, znaczy obronność i NATO rozwija od dawna tą doktrynę, to jest też podnoszenie. odporności społecznej, a podnoszenie odporności społecznej to jest inwestycja właśnie w usługi publiczne, tak żeby one zapewniły funkcjonowanie społeczeństwa i państwa nawet w warunkach kryzysu wojennego. To jest troska o służbę cywilną, tam gdzie inwestowano w służbę cywilną, gdzie ją rozwijano w Ukrainie, nie doszło do masakr takich jak w Buczy.

Więc na różne sposoby można dbać o bezpieczeństwo, o bezpieczeństwo To nie jest tylko i wyłącznie bieganie z karabinem wzdłuż granicy, tym bardziej, że ci, którzy z tymi karabinami ganiają, to wiemy z ostatnich doniesień, różne rzeczy potrafią zrobić. Mam taki świetny cytat, który dobrze opisuje rzeczywistość. Moim skromnym zdaniem, nie wiem czy pan profesor się ze mną zgodzi, z polityczki Razem, która uczestniczyła w tych badaniach jakościowych państwa i mówiła tak. Dziewczyny chcą zmieniać świat, a mężczyźni chcą mieć władzę. Jak chcesz władzy, to kandydujesz, a jeśli chcesz zmieniać świat, to możesz sobie dłubać coś na zapleczu. Koniec cytatu, niech ten cytat będzie wstępem do dyskusji o barierach udziału kobiet w polityce, bo jest taki katalog, z którego mogli wybierać badani przez państwa.

Natomiast przede wszystkim, jeśli chodzi o osoby starsze, to mamy do czynienia z takim tradycyjnym modelem rodzinnym i tradycyjnym podziałem na role płciowe, więc to, co utrudnia kobietom, czy ma utrudniać w przekonaniu tych rozmówców, tych badanych udział w polityce, no to jest przede wszystkim kwestia macierzyństwa, opieki nad dziećmi. Zorganizowania domu. Zorganizowania domu tak. Polityka to jest ta sfera poza domem, sfera taka zawodowa, a w tym tradycyjnym modelu kobieta w pierwszej kolejności dba o dom, a dopiero w drugiej rozwija się poza domem, czy zarabia pieniądze, bo polityka to jest też praca.

a w przypadku mężczyzn tego praktycznie nie ma. Jeżeli są to osoby, które krytykują, to hejtują właśnie wygląd osoby. Wyjątkowo jest to przykre i to może zniechęcać do polityki kobiety bardziej wrażliwe, a w każdym razie muszą wiedzieć, że czeka je taki chrzest bojowy i trzeba się uzbroić w grubszą skórę. No a mam nadzieję, że też doczekamy czasów, kiedy tego typu zachowania będą traktowane w oczywisty sposób jako naganne, tępione i traktowane tak, jak powinno się je potraktować, bo jest to rzeczywiście takie...

praktykowanie obrzydliwego płciowego stereotypu, który owocuje tym, że część młodych, wrażliwych kobiet zastanowi się trzy czy pięć razy, zanim wejdzie w politykę. A kwestia konfliktu, czy to też nie jest takie myślenie stereotypowe, że kobiety to kompromis, a mężczyźni to rywalizacja, czyli spór, konflikt, walka, wojna? Znaczy stereotypowe i niestereotypowe, no to akurat wiemy jak wygląda proces socjalizacji. Znowu chłopcy są do tej rywalizacji, do konfliktu siłowego przygotowywani od małego, a w każdym razie w tradycyjnym modelu wychowania tak to wyglądało, a on ciągle jeszcze w wielu miejscach się utrzymuje.

Kobiety przez to uwrażliwienie na kwestie emocji mają narzędzia do rozładowywania konfliktów. Ale czy kobiety rzeczywiście w praktyce znoszą gorzej konflikt? Nie wiem. To już może być element autostereotypu, który się może oczywiście przydarzyć nawet politykom i polityczkom biorącym udział w badaniach. Profesor Przemysław Sadura, Wydział Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, współpracownik krytyki politycznej i współautor raportu, o którym rozmawialiśmy, kobiety, polityka, wybory. Panie profesorze, bardzo dziękuję za rozmowę. Dziękuję pięknie. Wywiad polityczny dobiega końca. Program wydawał Tomasz Krzemiński, realizował Adam Szurej, a na podsumowanie dnia już za moment w programie TOK 360 zapraszam Państwa w imieniu Adama Osgi.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.