Jak działa Latarnik Wyborczy? Narzędzie, które pomaga głosować świadomie
Już ponad milion osób skorzystało z tegorocznej edycji Latarnika Wyborczego – narzędzia internetowego, które co roku przygotowuje Centrum Edukacji Obywatelskiej. To interaktywny test, który pomaga wyborcom porównać własne poglądy z deklaracjami kandydatów – w tym przypadku ubiegających się o urząd Prezydenta RP. O tym, jak działa Latarnik Wyborczy i jak powstaje, rozmawiamy z dr. Jędrzejem Witkowskim, prezesem Centrum Edukacji Obywatelskiej. Naszego gościa pytamy, z jakimi wyzwaniami mierzą się twórcy narzędzia, czy wszyscy kandydaci są skłonni do współpracy oraz jak wygląda poziom przygotowania Polaków do świadomego udziału w wyborach. Zastanawiamy się także, na ile jesteśmy społeczeństwem obywatelskim gotowym do podejmowania przemyślanych decyzji przy urnach.
Gościem wywiadu jest dr Jędrzej Witkowski, prezes Centrum Edukacji Obywatelskiej. Dzień dobry. Dzień dobry, witam. Porozmawiamy głównie o latarniku wyborczym, narzędziu, które Centrum przygotowuje. Jeśli dobrze rozumiem, czytam z Państwa strony, już ponad milion osób skorzystało z latarnika w tej edycji. Dokładnie tak. Cieszymy się z tego dużego zainteresowania. Godzinę temu dokładnie milionowy użytkownik wyborca skorzystał z testu. Cieszymy się, bo to oznacza, że jest ogromne zainteresowanie świadomym głosowaniem i że wyborcy, wyborczynie chcą wiedzieć na kogo głosować, ale też podjąć tę decyzję świadomie w oparciu o porównanie swoich poglądów z deklaracjami kandydatów. Latarnik działa już od dwóch dekad, od 2005 roku.
Dokładnie tak. Rzeczywiście latarnika tworzymy przed wszystkimi wyborami powszechnymi od 2005 roku, pomagając wyborcom, wyborczyniom w podejmowaniu decyzji świadomie, głównie w tym aspekcie, który wydaje się najtrudniejszy, czyli porównania ich programów, które formułują albo wprost w postaci deklaracji politycznych, albo w postaci jakichś incydentalnych wypowiedzi z samymi poglądami użytkowników. Test zajmuje, no zależy oczywiście czy ktoś czyta takie wyjaśnienia pomocnicze do pytań, czy przebrnie przez pytania bez tych wyjaśnień, ale tak myślę, że od 5 do 10 minut 20 pytań jest zadanych.
Takie dotyczące typowo kompetencji prezydenckich jak polityka zagraniczna czy polityka dotycząca armii. ale też takie, które dotyczą tego, czy podpisałby na przykład ustawę legalizującą prawo aborcyjne, liberalizującą, czy kwestie dotyczące edukacji. To nie jest rozbudowany test, w tym sensie pytam, że to nie jest dokładny przegląd programów wyborczych kandydatów, tylko po prostu 20 wybranych zagadnień ze sfer życia publicznego. Dokładnie tak. Stworzyliśmy latarnika dla średnio zainteresowanego polityką użytkownika. To znaczy to nie jest narzędzie dla analityków, analityczek, raczej dla tych, którzy chcą się orientować w polityce, ale też te 20 stwierdzeń jest bardzo szczegółowo dobranych.
To znaczy takie dobieraliśmy, żeby... oddać w nich najważniejsze wątki poruszane w debacie publicznej. Na przykładzie edukacji, pytamy akurat o edukację zdrowotną, ale to pokazuje też generalnie kierunek myślenia kandydatów o systemie edukacji. I te tematy wybieraliśmy zresztą na podstawie dużej ankiety, którą wypełniło 45 tysięcy internautów przed tym, kiedy my zaczęliśmy konkretne sformułowania i pytania tworzyć. Ale czy możemy powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że wynik tego testu dla konkretnego wyborcy jest miarodajny? W tym sensie, że jeżeli widzi, ok, ta kandydatka czy ten kandydat jest na pierwszym miejscu w moim teście, najwięcej odpowiedzi zbieżnych jest, moich z jego programem, to oznacza, że tak, muszę, powinnam, powinienem na niego, na nią zagłosować.
Dzięki naszej reporterce Annie Gmiterek-Zabłockiej, która zapytała sztab Rafała Trzaskowskiego, dlaczego nie ma jeszcze odpowiedzi przesłanych do Latarnika. ze strony właśnie sztabu. Sztab szybko nadrobił zaległości i odpowiedzi dosłał. Czy to tak jest, że przy każdych wyborach są jacyś spóźnialste albo w ogóle tacy, którzy nie chcą współpracować z państwową organizacją? To jest rzeczywiście zawsze długi proces, usłany trudnościami powiedziałbym. I rzeczywiście zawsze są spóźnialcy. Bywa tak, że niektórzy odmawiają nam odpowiedzi. W tym roku rzeczywiście udało się doprowadzić do takiej sytuacji, w której mamy 12 z 13 kandydatów.
Nie odpowiedział nam jedynie Krzysztof Stanowski. Natomiast rzeczywiście odpowiedzi ze sztabu Rafała Trzaskowskiego przyszły z opóźnieniem. Wiemy, że i reprezentanci mediów, ale też innych środowisk naciskali na sztab, żeby te odpowiedzi jak najszybciej przyszły. I rzeczywiście cieszymy się, że już teraz możemy użytkownikom oferować taką w pełni funkcjonalną usługę latarnikową, czyli porównanie ze wszystkimi tymi kandydatami, którzy liczą się w sondażach, którzy chcieli być w latarniku, no i podzielić się z tymi poglądami. Ale tak, czasami miewamy problemy z pozyskaniem tych odpowiedzi, bo nie zawsze politycy chcą się tak bardzo otwarcie dzielić swoimi poglądami, trochę pewnie obawiając się, że ostre deklaracje mogą kogoś też do głosowania na nich zniechęcić.
Wydaje się, że ta frekwencja rzeczywiście będzie dosyć wysoka. Oczywiście wszyscy zadajemy sobie pytanie, czy będzie tak wysoko jak w 2023 roku. To pewnie będzie zależało także od przebiegu tych ostatnich tygodni kampanii, bo wiemy, że istotna część obywateli podejmie decyzję o tym, czy głosować, a także o tym, jak głosować w ostatnich dniach, a być może nawet godzinach kampanii wyborczej. Trudno więc teraz wyróżyć, jeśli chodzi o wysokość frekwencji, szczególnie, że te dane deklaracje respondentów zapytanych, czy śledzą kampanię wyborczą, mają taką tendencję do udzielania twierdzących odpowiedzi. Jest to taki efekt ankietera. Ale wiemy, że mniej więcej 70% osób przynajmniej teraz deklaruje udział w wyborach.
W tym sondażu to już jest tylko 4% badanych, a wcześniej było ich kilkanaście. I też pokazuje ten sondaż, że zmniejsza się poparcie, zmniejsza się różnica poparcia między kandydatami, tymi dwoma faworytami, czyli między Trzaskowskim a Nawrockim. Czy to jest naturalny proces, etap kampanii, że im bliżej to tych niezdecydowanych jest mniej, poparcie między kandydatami, różnica się zmniejsza? Czy tak było przy poprzednich wyborach, szczególnie tych prezydenckich? Na pewno jest tak, że im bliżej wyborów, tym mniej jest niezdecydowanych, bo ludzie rzeczywiście podejmują te decyzje, skłaniają się do konkretnych rozwiązań. Nie zawsze to oznacza oczywiście niwelowanie różnic pomiędzy kandydatami, bo...
Wydaje mi się, że to jest jednak rozmowa twarzą w twarz z tymi, którym ufamy, więc rozmowa rodzinna, rozmowa ze znajomymi. Mówił dr Jędrzej Witkowski, prezes Centrum Edukacji Obywatelskiej. Dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuję bardzo. Program wydawał Tomasz Krzemiński, realizował Adam Szuraj. Za chwilę na podsumowanie dnia w programie TOK 360 zapraszają Marietta Wiśniewska i Paweł Sulik. Maciej Kluczka, dziękuję bardzo za uwagę. Do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.