"Decyzja zgodna z prawem i sprawiedliwością"
Z Tomaszem Trelą, posłem Lewicy, komentujemy dzisiejszą decyzję Państwowej Komisji Wyborczej, która podjęła uchwałę o odrzuceniu sprawozdania finansowego komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości.
Gościem wywiadu politycznego TOK FM jest teraz Tomasz Trela, poseł Lewicy. Dzień dobry, panie pośle. Dzień dobry Panu, dzień dobry Państwu. Spływają kolejne informacje dotyczące już nie samej decyzji PKW, ale powodów, które sprawiły, że jest ona taka, a nie inna. Poinformował o tym członek PKW Ryszard Balicki. Nie miał racji wczoraj tutaj w Radiu TOK FM przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak tłumacząc, że pikniki wojskowe były świętem Wojska Polskiego, a że tam przez parę minut i to tylko na niektórych wojskowych piknikach prezes PiSu agitował, to przecież nie jest duża sprawa.
No jak się okazuje z decyzji PKW jest dużą sprawą. Jakie będą skutki dla PiSu i dla przyszłej kampanii prezydenckiej? Skutki dla PiSu, ale też dla wszystkich partii, wszystkich komitetów, według Pana. Skutki dla PiSu będą opłakane dlatego, że Prawo i Sprawiedliwość robiło kampanię wyborczą za publiczne pieniądze, jakby jutra miało nie być. Oni myśleli, że wybory 15 października wygrają. To turbo doładowanie pieniędzmi publicznymi było dla nich dość oczywiste i myśleli, że nikt tego nie rozliczy. I przecież gdyby oni wybory wygrali 15 października, Dzisiaj pewnie sprawy by zupełnie nie było, bo dalej by oni rządzili.
Natomiast wybory przegrali, Państwowa Komisja Wyborcza dostała komplet rzetelnych materiałów, a przecież wszyscy obywatele widzieli i wiedzieli, że na tych patriotycznych piknikach, pseudopatriotycznych piknikach, oni robili agitację wyborczą, bo przecież to sam Jarosław Kaczyński na tyle był bezczelny, że piknik był Był organizowany za setki tysięcy złotych przez Ministerstwo Obrony Narodowej, a on na samym końcu pikniku bezceremonialnie wychodził, mówił głosujcie na Prawo i Sprawiedliwość, tylko Prawo i Sprawiedliwość. No i dzisiaj decyzja jest, można byłoby Rzecz zgodna z prawem i zgodna z sprawiedliwością. PiS będzie pozbawiony subwencji wyborczej i będzie miało ograniczoną dotację za kampanię wyborczą.
Mówią o tym sądy także międzynarodowe, ale pewne jest też to, że Komitet Prawa i Sprawiedliwości, czy konkretnie na coś politycy PiSu, złożą wtedy zawiadomienie do prokuratury na przekroczenie uprawnień Przez ministra finansów już to zapowiadają właśnie z powodu niewypłaty tej subwencji, więc pytanie czy nie zrobi się z tego jeszcze większy chaos polityczny i prawny, no i może czy minister finansów nie będzie musiał się z tego tłumaczyć przed prokuraturą.
Myśmy wtedy mieli subwencje, ja tylko mówię, że myśmy byli poza parlamentem, myśmy mieli subwencje, bo do przekroczenia subwencji jako koalicja było 5%, jako partia było 3%. Myśmy, jak pan pamięta, poszli w próg 8%, tam nam niewiele zabrakło, ale subwencje mieliśmy. Natomiast chcę powiedzieć, i ja też to mówiłem i dzisiaj podkreślę, jeżeli ktokolwiek myśli, że pozbawienie PiSu subwencji wygumkuje te partie z powierzchni ziemi, czy spowoduje, że partia przestanie istnieć, to pewnie nie przestanie. Czyli to nie będzie koniec PiSu, jak niektóre książki tytuły już głosiły. To będzie tak, że dzisiaj klub parlamentarny, który jest najliczniejszy w parlamencie, dzisiaj europosłowie, dzisiaj samorządowcy PiSu, pewnie dostaną dodatkową, nie prośbę, bo w PiS-ie nie ma prośb, tylko dyrektywy od Jarosława Kaczyńskiego, macie pomagać.
Pewnie będą jakieś tutaj programy wewnętrzne w PiS-ie, że będą ciąć wydatki. Przeliczniki będą ciąć wydatki. Ja powiem o jeszcze jednej rzecz. Pewnie europosłowie będą musieli trochę więcej dorzucić, posłowie troszkę mniej. Ale ja powiem jeszcze o jednej rzeczy bardzo brutalnie i bardzo jednoznacznie. PiS przez 8 lat szastał publicznymi pieniędzmi i dawał zarobić swoim. Pytanie, czy dzisiaj ci swoi PiS-owscy wyjdą i powiedzą, to my, panie Kaczyński, teraz panu pomożemy, bo przecież te kontrakty, te zlecenia, te fundacje, te stowarzyszenia, Prawo i Sprawiedliwość.
Chociaż też były takie głosy, że niektórzy posłowie nie chcą płacić za błędy kolegów z partii, między innymi właśnie Ziobrystów, bo też właśnie spod Ministerstwa Sprawiedliwości posłużył do tej decyzji. Może nie będą chcieli płacić za błędy ministra Błaszczaka, bo to jego resort organizował te pikniki, które też posłużyły do tej decyzji PKW. Czy w takim razie może być jakiś bunt w PiS-ie, w ogóle jakiś rozłam? Czy raczej prezes Kaczyński mocnym uściskiem Wszystkich przekona do członków PiSu do pomocy w tej trudnej sytuacji. Jarosław Kaczyński już też nie ma takiej mocnej pozycji i mocnej siły, jak miał, kiedy PiS rządził. Oni mają trudne teraz decyzje, bo przed nimi wybór kandydata na urząd prezydenta.
Pan doskonale wie i Państwo też, nie wszyscy są wysocy, piękni, ładni i opaleni, jak to by chciał Jarosław Kaczyński. Ktoś będzie niezadowolony, a ktoś będzie zadowolony. Może się tlić w głowach niektórych polityków PiSu, a co by było, gdybyśmy założyli inną partię? A kongres się zbliża, więc też może jakieś ruchy oddolne? Dość niemała grupa Mateusza Morawieckiego, która i weszła do Europarlamentu, jest w polskim parlamencie. Mateusz Morawiecki ubiega się o nominację prezydencką. Różne rzeczy mogą być. Natomiast sytuacja, gdzie partia jest pozbawiona pieniędzy, na pewno potęguje więcej napięć, więcej niezadowolenia.
To muszą być cięcia etatów przy ulicy Nowogrodzkiej. To będzie mniej pieniędzy na ten taki paszkliwy PR i tak dalej, i tak dalej. Więc Kaczyński ma dużo problemów. Może Stowarzyszenie Biało-Czerwoni powstanie, to miało być też taka mobilizacja, pewnie przy pomocy Klubów Gazety Polskiej, mobilizacja elektoratu. Czyli bardzo mocny akcent na początek sezonu politycznego 2024-2025. A powoli kończąc ten temat, jeszcze wrócę do tego mojego pytania o subwencję Nowej Lewicy. Miał pan rację, to jest niecałe 10 milionów złotych. Tak praktycznie, gdyby to was dotknęła taka decyzja PKW. PiS miał 25 milionów złotych i przez cztery lata miał 25 razy 4 dostać 100, dostanie tylko 25, więc w waszym przypadku to byłoby nie 40 milionów złotych, tylko właśnie te 10.
10 na całą kadencję. Co to by oznaczało dla partii? Właśnie mniej konferencji prasowych, mniej konwencji partyjnych, mniej działań w mediach społecznościowych, czy co jeszcze? Zaraz to powiem, natomiast sytuacja Nowej Lewicy nigdy by nie była taka jak PiS-u, dlatego że my pieniędzy nie kradliśmy, a PiS pieniądze na kampanię kradź wyprowadzał takimi wielkimi ciężarówkami. Natomiast gdyby ta subwencja była ograniczona, to oczywiście to jest mniej pieniędzy na funkcjonowanie bieżące partii, mniej pieniędzy na kongresy, na konwencje i przede wszystkim brak możliwości kredytowych w banku, dlatego że bank udziela kredyt pod subwencję, która jest przewidziana i która może być wypłacana chociażby na przykład na kampanię prezydencką.
Projekt, który dekryminalizuje aborcje jest złożony i oczekujemy, że będzie rozpatrywany. Projekt odnośnie liberalizacji prawa aborcyjnego jeszcze nie wyszedł z Komisji Nadzwyczajnej, jeżeli chodzi o Lewicy. Projekt, ale tu jest wszystko na dobrej drodze, żeby to był wspólny projekt Lewicy i Kalicji. Natomiast czy takie combo, o którym Pan mówi, jest możliwe? Według mnie na dzisiaj to jest niemożliwe, ale polityka ma tutaj siebie, negocjacje, rozmowy, ustalenia, że pewne rzeczy mogą się zmieniać, ale na dzisiaj nie przewiduję tej sytuacji. Jeszcze raz chcemy się zmierzyć i jeszcze raz chcemy poszukać większości do ustawy dekryminalizującej aborcję. Mówił poseł Lewicy Tomasz Trela. Dziękuję za rozmowę. W Sejmie rozpoczęła się konferencja przewodniczącego klubu PiS Mariusza Boszczaka, Zbigniewa Boguckiego i Rafała Bochenka, rzecznika PiSu, który miał być moim gościem, no ale rozumiem, że musiał przygotować argumenty, które właśnie teraz przedstawia na konferencji Prawa i Sprawiedliwości.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Poseł Lewicy Tomasz Trela komentuje decyzję PKW dotyczącą subwencji wyborczej dla PiSu, podkreślając, że agitacja wyborcza była ukryta pod maską patriotycznych pikników wojskowych.
Tomasz Trela omawia konsekwencje decyzji PKW dla PiSu, podkreślając, że partia będzie pozbawiona subwencji wyborczej i ograniczoną dotacją.
Poseł Trela omawia, jak decyzja PKW może być rozpatrzona przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej Spraw Publicznych i potencjalne konsekwencje dla PiSu.
Tomasz Trela analizuje potencjalne konsekwencje prawne i polityczne decyzji PKW, w tym wpływ na funkcjonowanie partii i potencjalne konflikty wewnątrz PiSu.
Poseł Trela komentuje wpływ decyzji PKW na subwencję Nowej Lewicy i analizuje sytuację finansową partii.
Tomasz Trela analizuje sytuację PiSu po decyzji PKW, podkreślając potencjalne konflikty wewnątrz partii i wpływ na wybory prezydenckie 2024.
Poseł Trela omawia konsekwencje finansowe decyzji PKW dla PiSu, w tym wpływ na funkcjonowanie partii i potencjalne zmiany w strukturze organizacyjnej.
Tomasz Trela porównuje sytuację finansową Nowej Lewicy z PiSu i analizuje potencjalne konsekwencje decyzji PKW dla partii.
Poseł Trela komentuje plan dekryminalizacji aborcji i potencjalne kombinacje z innymi projektami prawowymi, podkreślając, że decyzja o jej rozpatrywaniu jest jednoznaczna.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.