Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Czu jesteśmy blisko zawieszenia broni w Ukrainie?

30.07.2025 ·7 min 26 s

Czy faktycznie możemy się spodziewać zawieszenia działań wojennych w Ukrainie? Jakie zawieszenie broni wchodzi w grę w krótkiej perspektywie czasowej?

13.23, Filip Kakusz, TOK 360. Jest z nami Michał Potocki z Dziennika Gazety Prawnej. Dzień dobry. Dzień dobry. Jest duża szansa i wiele znaków wskazujących na to, że być może wojna rosyjsko-ukraińska zostanie przynajmniej zawieszona w najbliższym czasie. To jest część wypowiedzi Donalda Tuska po odprawie z kierownictwami instytutów wojskowych. Oczywiście tylko część, bo dalej premier mówi, że w żadnym stopniu to potencjalne zawieszenie wojny nie zmienia naszej sytuacji, ale jednak taka zapowiedź, że rzeczywiście jest dużo znaków na niebie i ziemi, że wojna zostanie przynajmniej zawieszona, to są dość mocne słowa. Premier wie coś, czego nie wiemy, czy nagle zmienia się krajobraz polityczny wokół wojny? Premier na pewno wie więcej niż my wiemy, bo ma dostęp do informacji niejawnych przede wszystkim i to nie tylko polskich, ale i natowskich. Jest zaznajamiany z jakimiś również informacjami od sojuszników, w tym Stanów Zjednoczonych.

Więc w tym sensie jego słowa należy traktować poważnie, aczkolwiek z tego, co my wiemy z kolei, ja bym aż tak daleko idącego wniosku nie wyciągał. To znaczy to, co wiadomo publicznie i co ewentualnie mogłoby być podciągnięte pod te słowa premiera Tuska, to jest po pierwsze przyspieszone ultimatum Donalda Trumpa, który ostatnio zrezygnował z 50 dni na rzecz 10 dni, a te 10 dni, jeżeli dobrze liczymy, to upływają W przyszły czwartek czy piątek, chociaż z drugiej strony nie widać, żeby Rosjanie w jakikolwiek sposób poważnie traktowali tego typu ultimata, bo ich już po prostu było za dużo. Z drugiej strony, czy z trzeciej w zasadzie już strony, pojawiają się też takie przecieki medialne, jakoby Turcja pracowała już nad organizacją szczytu prezydentów, szczytu przywódców Ukrainy i

Pierwsze takie wskazówki popłynęły po ostatnich rozmowach w Turcji z udziałem delegacji ukraińskiej i rosyjskiej. Jednym z elementów tych rozmów była rozmowa w trzy pary oczu z udziałem wyłącznie szefów delegacji rosyjskiej i ukraińskiej oraz tureckiego ministra spraw zagranicznych. To są te dwie rzeczy, te dwa elementy, które wskazują, że być może jakieś procesy tam przyspieszyły, ale ja mimo wszystko w tej przestrzeni powiedzmy publicznej czy z wiedzy, którą dysponujemy, ja bym sobie za dużo po tym nie obiecywał, ale być może premier to zgli więcej. Tak, myślę sobie o tym, że w momencie, w którym mówimy o zawieszeniu broni, w którym mówimy o rozejmie, w którym mówimy nawet duże słowo o pokoju, no to też trzeba być bardzo precyzyjnym, biorąc pod uwagę, co mogą oznaczać te słowa, no bo też pokój pokojowi nierówny, ba, nawet rozejm rozejmowi nierówny, jak pamiętamy ten...

Tymczasem Rosja ma rozpędzoną gospodarkę wojenną i w zasadzie, żeby bezboleśnie przetrwać zmianę fundamentalną, jaką byłoby zawieszenie broni, Czu jesteśmy blisko zawieszenia broni w Ukrainie. Names mentioned, TOK FM. Zastrzeżeniami, które pan wcześniej powiedział. Dla Ukrainy na krótką metę byłby wiadomością dobrą, bo Ukraina jest w coraz gorszym stanie gospodarczym i wojskowym i te ataki dronowe są coraz bardziej masowe na ukraińskie cele, ale nie oznacza to ani dla Polski, ani dla państw bałtyckich, ani dla NATO jako takiego, że możemy wrócić do status quo ante sprzed aneksji Krymu i uznać, że największe zagrożenie

Od II wojny światowej dla naszego bezpieczeństwa się zakończyło. Idąc dalej słowo pokój możemy już odłożyć na wiele lat do przodu. No niestety tak, a przynajmniej przeświadczenie, że pokój jest dany raz na zawsze. Wyhamowanie gospodarki i nas przestawionej na wojenną, na ten tryb wojenny i przestawienie wajchy znowu na tryb pokojowy to jest proces prawdopodobnie wieloletni. To jest proces wieloletni i Rosja tak po prostu nie zmieni się w kraj z gospodarką zorientowaną na pokój. Chociaż Rosjanie niewątpliwie, gdyby zgodzili się na rozejm w jakiejkolwiek formie, to będą próbować natychmiast dążyć do zniesienia sankcji zachodnich, amerykańskich, unijnych, innych zachodnich.

Z myślą właśnie o tym, żeby te szkody gospodarcze, które sami sobie zadali, w jakiś sposób ograniczyć. Natomiast to nie będzie oczywiście trwało, ten proces, nawet gdyby Rosja zdecydowała się już nie przedłużać wojny, w co nie wierzę, to nie będzie to oczywiście proces szybki i nie nastąpi z dnia na dzień. Tak samo przecież po II wojnie światowej państwa, które były w nią zaangażowane, no, przypłaciły dużymi problemami gospodarczymi, koniecznych przestawienia się z trybów wojennych na pokojowe. A tymczasem wojna trwa, jest cały czas bardzo intensywna i Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała właśnie, że udokumentowała ponad 10 tysięcy ataków chemicznych Rosji na wojska ukraińskie od początku pełnowymiarowej wojny w lutym 2022 roku. Granaty aerozolowe, substancje drażniące i ampułki z chloropikryną są zrzucane z dronów bezpośrednio na pozycje ukraińskich żołnierzy.

To jest taki front, o którym już wydaje mi się wiele miesięcy w przestrzeni publicznej mówiliśmy niewiele, ale to jest wciąż Obecne 10 000 ataków chemicznych. Straszna liczba. Straszna liczba. Ja nie wiem. Te statystyki oczywiście są nieweryfikowalne. Możemy wierzyć bądź nie wierzyć. Natomiast fakt faktem jest, że Rosjanie takie metody stosują i to akurat nie ulega wątpliwości. O tym mówi nie tylko strona zaangażowana w postaci Ukrainy, ale również mówią o tym badacze, wywiady państw zachodnich. No tak, Rosjanie są w stanie... Rosjanie nie są przesadnie przywiązani do cywilizowanych zasad prowadzenia działań wojennych zapisanych chociażby w różnych konwencjach haskich czy genewskich. I jeżeli tylko uznają, że dany sposób, dane narzędzie może im przynieść korzyści większe niż szkody, to z pewnością po takie rozwiązanie sięgną.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.