Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Co dalej ze złotym? I dlaczego Francja straszy rynki?

09.10.2026 ·56 min 47 s · 16 rozdziałów

Dolar coraz bliżej 4 złotych, złoty słabnie, a rynki coraz uważniej przyglądają się sytuacji we Francji. W najnowszym odcinku EKG+ zastanawiamy się, dlaczego problemy francuskich finansów publicznych spędzają sen z powiek inwestorów, co to może oznaczać dla polskiej gospodarki, inflacji oraz cen paliw. Rozmawiamy także o przyszłości prezesa Adama Glapińskiego, możliwym postawieniu szefa NBP przed Trybunałem Stanu oraz o tym, jak takie działania mogą być odbierane przez zagraniczne rynki. Zaglądamy również do Chin, gdzie narasta handlowy konflikt z Unią Europejską i pytamy, czy Europa jest w stanie obronić swój przemysł przed chińską konkurencją. W „Zdziwieniach” sprawdzamy, ile kosztuje nas klimatyzacja, rozmawiamy o problemach polskiego meblarstwa i przyglądamy się publikacjom naukowym, na które polskie uczelnie wydały dziesiątki milionów złotych.

3:32 · Problem Francji i rynek finansowy 1

Popoczuła odpowiedzialność. Tak, próbowała wystąpić w roli takiej odpowiedzialnej liderki, na zasadzie, że jak ona wygra, no to nie będzie żadnego szaleństwa, tylko będą dalej odpowiedzialne rządy, żeby rynek finansowy się nie bał. Natomiast jej prawdopodobny kontrkandydat, czyli Jean-Luc Mélenchon, właśnie, no to on jest jeszcze lepszy, bo on wymyślił, żeby tą porcję długu publicznego Francji, która jest w rękach banku centralnego, umorzyć, żeby to skasować w ogóle. Co jeszcze bardziej przeraziło rynki finansowe niż Marine Le Pen, mam wrażenie. W każdym razie z tego wszystkiego, z tego zamieszania we Francji i z tego, że rentowność ich obligacji jest wyższa niż greckich albo włoskich, pojawił się taki scenariusz na rynku, który mówi o tym, że Europejski Bank Centralny nie będzie podnosić więcej stóp procentowych, żeby nie dobijać tej Francji.

9:26 · Analiza sytuacji Francji i jej wpływu na rynki 3

Bardziej inwestorzy wierzą firmom niż drugiej gospodarce Unii Europejskiej. Tak. A zazwyczaj jest tak, że to... Firmom w tej gospodarce. W tej gospodarce. Zazwyczaj to jest tak, że państwo stanowi jakiś taki benchmark, a potem jak firma jest dobra, wiarygodna i tak dalej, to rentowności ma trochę wyższe, te gorsze firmy mają jeszcze wyższe. Tymczasem 40, prawie 38% długu korporacyjnego, 10 razy więcej niż na początku tego roku i warte jest 215 miliardów euro, jest dzisiaj bardziej bezpieczny Ma niższą rentowność niż dług Francji, co pokazuje, że mamy rzeczywiście do czynienia z sytuacją niespotykaną i nie życzę tego nam, ale jak będziemy za jakiś czas analizować początki kryzysu w Europie, to być może to będzie ten moment.

Pod 80%. Tak, najwyższa w całej Unii Europejskiej. Nigdzie nie ma tylu zarobionych ludzi, co w Warszawie i okolicznych powiatach. To jesteśmy na pierwszym miejscu. Brawo my. No dobrze, dolar po cztery złote być może. Tak, no to dla paliw źle, bo przecież w dolarach płacimy za ropę naftową. Czyli ten diesel po dziewięć będzie, tak czy siak? Czyli to w jakiś sposób może rzeczywiście trochę zmniejszyć to oddziaływanie rządowego programu CPN. To wyjazdy do Stanów, jeżeli ktoś się wybiera, no to oczywiście droższe. No i tak się zastanawiam, czy nie amerykańska elektronika też w jakimś stopniu tutaj przez ten kanał nam nie zdrożeje. Wszystko co importujemy ze Stanów. Amerykańska elektronika to bardzo popularna elektronika. Jak ktoś lubi jabłka, zwłaszcza je nadgryzać, no to cała elektronika spod tego znaku, no to właśnie przecież za dolary kupowano.

No, o Jezus. Mam wrażenie, że ostatnio krytykowaliśmy prezesa, że za dużo gada i niedobrze. Ja nie krytykuję. Ja się zaczęłam martwić, że on się na nas poobrażał. Że my go tak krytykujemy, a on to wziął do siebie. No, zaczął swoją konferencję od statementu na temat Sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która kończy swoje prace nad wnioskiem o postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu za tych osiem zarzutów, które tam są wpisane. Prezes powiedział, że nie rozumie, dlaczego to się dzieje, jest absolutnie, nie przyznaje się do żadnych z tych zarzutów, no i żadnym naciskom politycznym nie ulegnie.

14:14 · Rola rządów i banku centralnego 1

No to dobrze. A potem powiedział coś ważnego dla kredytobiorców, że w listopadzie podwyżka stóp to chyba nie. Ale... Czyli trochę nam się rozjaśnił horyzont. Rozjaśnił nam się horyzont, ale... Troszeczkę. Ale prezes zabrzmiał tak po prezesowsku powiedziałabym. Porzucając całą krytykę jego osoby, dzisiaj pomyślałam sobie, Że ta konferencja brzmiała trochę tak, jak może powinna być. Może ona była bliska tego, co spodziewałabym się usłyszeć po prezesie banku centralnego. Była profesjonalna po prostu. Może nie było tych dywagacji o chlebie. Nie było tych dywagacji o złej Unii Europejskiej. O węglu i o wiatrakach.

18:48 · Analiza sytuacji Polski i jej wpływu na rynki 1

Był równie bezsensowny z każdej strony. I o podatki pewnie też taki będzie. Odżeglowaliśmy troszeczkę od prezesa NBP, a chciałam was jeszcze zapytać o jedną rzecz, bo przecież jest sprawa w Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej i jak nagrywamy ten podcast, to jest dosłownie godzinę od ujawnienia, czy też przegłosowania w komisji wniosku o to, czy postawić prezesa przed Trybunałem Stanu, czy nie. Jak waszym zdaniem ta cała sytuacja, jaką ona ma podskórną dynamikę, co tam się dzieje? Bo ja tak sobie zaczęłam się zastanawiać, że prezes tak wyszedł, odczytał i wrócił do siebie po 23 minutach, że może on po prostu jest bardzo zaniepokojony tą sytuacją, może po prostu

23:22 · Analiza sytuacji NBP i konferencji prezyzesa 2

No dobra, ale czy Sejm jest w ogóle w stanie przegłosować ten wniosek? Mi się wydaje właśnie, że tak, że jak patrzymy na tą taką logikę tej populistycznej polityki w Polsce, to skoro już doszliśmy do takiego etapu, zakładając, że ta rekomendacja z komisji będzie taka, żeby postawić prezesa Glapińskiego przed Trybunałem, to skoro już się taka rekomendacja pojawi, to nie sądzę, żeby ktoś miał siłę, żeby to odkręcać nagle. Wyjdzie premier Tusk i powie prezes Glapiński źle zrobił, jest winny, chętnie byśmy go postawili przed Trybunałem, ale nie zrobimy tego, bo złoty się usłabi. Pójdzie z kawą na spacer i nagra filmik.

Czyli to jest moim zdaniem klasyczny przykład leczenia dżumy cholerą. Czyli rozwiązania, które jest jeszcze gorsze niż przyczyna na samym początku. Biorąc pod uwagę, słuchajcie, ile trwały prace tej komisji, że tak naprawdę całymi miesiącami nawet zapominaliśmy o tym, że ona działa, że trwa, że przesłuchuje, to ja nie wiem, czy do końca kadencji, czy do wyborów Sejm zdecyduje się na Takie głosowanie. No może przed wyborami rzeczywiście obecna koalicja będzie chciała, nie wiem, wpisać tą całą sprawę w ten ogólny taki trend rozliczeń, że zarzuca się koalicji, że robi to za wolno i niewystarczająco, więc może w ten sposób.

29:21 · Analiza sytuacji w Sejmie i Trybunał Stanu 1

Tam się zapowiada naprawdę, jak to powiedziałaś, kocioksik, bo na przykład już sama większość sejmowa już nie jest pewna, czy wystarczy zwykła, czy trzy piąte, bo Trybunał wskazuje, że to jednak powinno być jak w przypadku na przykład ministra, czyli taka większość, której obecna koalicja nie zbierze, czy też zwykła, którą zbierze. No zobaczymy, no będzie wesoło. A wiecie co? Jeszcze jedna rzecz mi tutaj przyszła do głowy. Bo jak prezes jest człowiekiem, który prawie co miesiąc powtarza jaka to Unia Europejska jest zła, jak nam szkodzi, jak powinniśmy się dystansować od różnych rozwiązań i robić po swojemu. Zwłaszcza od euro jak najdalej. Od euro jak najdalej. To Europejski Bank Centralny będzie pierwszym miejscem, do którego ekipa NBP zwróci się o wypowiedzenie się w temacie stawiania prezesa przed Trybunałem Stanu.

30:20 · Podsumowanie i perspektywy 1

I prawdopodobnie bank centralny zajmie stanowisko zgodne z oczekiwaniami prezesa. No raczej na pewno i myślę, że nawet nie trzeba będzie prosić Europejskiego Banku Centralnego o to, bo w takich sytuacjach jakby z automatu oni są zainteresowani. Nie jesteśmy w strefie euro wprawdzie, ale jesteśmy w ramach tak zwanego eurosystemu, który obejmuje całą Unię Europejską, więc no tak tutaj. To jest potencjalnie pykająca bomba, moim zdaniem. Chociaż raz Europejski Bank Centralny nie stanął po stronie prezesa przy okazji sejfu Zero, gdzie Europejski Bank Centralny z góry na dół No przejechał się po tym pomyśle i nie zostawił na nim suchej nitki. Przejechał się na tym, żeby znaczyć pieniądze, to znaczy mówić, że jakiś zysk z NBP-u będzie przeznaczony na jakieś konkretne wydatki z budżetu.

31:37 · Nierównowaga handlu UE-Chiny 5

To jest niedozwolone, bo to by oznaczało, że bank centralny finansuje deficyt. A bank centralny nie może tego robić. A to zresztą jeden z zarzutów wobec prezesa NBP w tym wniosku o Trybunał. Ale to tylko badacze pisma jeszcze to pamiętają, te wszystkie szczegóły. Myślę, że główny headline tych informacji będzie taki, że Europejski Bank Centralny jest zaniepokojony tym, że narusza się niezależność, albo że polityczna presja jest wywierana na szefa niezależnego banku centralnego. Chociaż właściwie trudno powiedzieć na czym ta presja miałaby polegać, bo polityczna presja to jest wtedy, kiedy politycy chcą czegoś w zamian, ale tutaj właściwie trudno powiedzieć czego. Są w zamian, żeby go nie było. Donald Trump wywiera presję na FED, bo chce obniżenia stóp procentowych.

Tam jest jakby jasny handel w jedną i w drugą stronę. Ja myślę, że prezes NBP nie zawaha się i tam sięgnąć i przez swoje kontakty przez Pałac Prezydencki poprosić, żeby również i FED zajął, amerykański FED zajął stanowisko w tej sprawie. No to byłoby bardzo ciekawe. Bardzo możliwe, że prezes ma swoje własne kontakty z Fedem, bo jest prezesem dużego europejskiego banku centralnego od 10 lat. Co roku jeździ do Jackson Hole na te sympozia. Więcej razy niż obecny prezes Fedu. No właśnie, 10 razy więcej niż obecny prezes Fedu, bo obecny prezes Fedu był tylko jeden raz. Chociaż jako członek zarządu Fedu kiedyś pewnie, bo Kevin Walsh kiedyś był w zarządzie już Fedu, wtedy jak Lehman Brothers upadał w 2008 roku, on był wtedy w zarządzie.

Więc może wcześniej tam był Jackson Hole jako jeden z członków zarządu. Natomiast wydaje mi się, że Adam Glapiński na świecie może być postrzegany zupełnie inaczej niż w Polsce, bo w Polsce jest postrzegany jednoznacznie politycznie ze względu na wszystkie jego wypowiedzi i działania jeszcze w czasach rządu PiSu. Natomiast na rynkach międzynarodowych i w instytucjach międzynarodowych ten wizerunek może być zupełnie inny i te instytucje myślę, że będą gotowe go bronić w związku z tym. Nasza trójka bez sternika bardzo dzielnie sobie żegluje. Byliśmy już w Paryżu, byliśmy w Nowym Jorku. To gdzie nas teraz zabierasz? Do Pekinu. Do Pekinu? Tak. Co sądzicie na temat nierównowagi między Unią Europejską a Chinami w handlu?

I co Unia może z tym zrobić? Bo jak już się dowiedzieliśmy w tym tygodniu, zostały wytoczone pierwsze działa. Unia Europejska wytacza najcięższe działa, czyli wyraża najgłębsze zaniepokojenie. I udało jej się przegłosować zalecenia dla innych instytucji, żeby też wyrażały zaniepokojenie. Tak jak w tym tygodniu Parlament Europejski to ujął, to wcześniej jeszcze nigdy tego tak nie ujął. Ja myślę, że w Pekinie panikał. Ależ był surowy. Sytuacja ma się w ten sposób, że oficjalne stanowisko parlamentu jest takie, że należy coś zrobić z tym, żeby deficyt handlowy przestał narastać, a jest on teraz w takim wymiarze, że miliard euro dziennie deficytu pojawia się na rachunkach pomiędzy tymi dwiema strefami.

Czyli, że oni tyle do nas przysyłają, a my o tyle mniej tam wysyłamy. Tak, jest to różnica na naszą niekorzyść. Dopłacamy miliard dziennie. No i teraz pytanie, czy Unia Europejska jest w stanie coś zrobić? Bo jak się uparła, jak się zebrała, to po jakimś czasie te paczki z Chin zaczęły być droższe i zdaje się, że troszeczkę strumień został przyhamowany. Delikatnie mówiąc troszeczkę, to w ogóle ja mam wrażenie, że to już nie jest strumień. Czyli może się to uda, jak tak się weźmiemy do tego porządnie. A do tych trzech euro, które jak widać przestraszyły Europejczyków, jeszcze dojdą dwa kolejne euro i to od listopada. No i to rzeczywiście widać i w liczbie tych paczek, które są clone na granicy, ale widać też, są takie badania użytkowników różnych serwisów internetowych i widać, że te

35:03 · Meble i inny przemysł 5

No właśnie, kto by kupował dwa noże, bez sensu te chińskie. Tak, ale wydaje mi się, że to było dość proste akurat do zrobienia, a tutaj to co chciałaby osiągnąć tym razem Unia Europejska jest znacznie bardziej skomplikowane, bo tak naprawdę nawet nie chodzi o jakąś zasadniczą zmianę w relacjach w handlu zagranicznym, bo przypomnę, że Unia Europejska ma nadwyżkę cały czas w handlu zagranicznym, jest eksporterem netto, więc trudno by Trudno, żeby była jeszcze bardziej eksporterem netto niż jest do tej pory. Natomiast chodzi o to, żeby ratować europejski przemysł, prawda? Bo jest zagrożenie ze strony chińskiego eksportu dla przemysłu za pomocą różnego rodzaju CEU i tak dalej. I to jest bardziej skomplikowana historia, żeby to dobrze ustawić, żeby nie wylać dziecka z kąpielą.

Nie wiem czy Unia Europejska podoła, bo Donald Trump udowodnił parę razy w ciągu ostatnich kilku lat, że to nie jest takie proste. Trzeba się parę razy wycofać i jeszcze raz wdrażać i straszyć, żeby cokolwiek się zadziało. Myślę, że w świecie idealnym najlepszym rozwiązaniem byłoby to, żeby pomóc Chinom w tym, żeby większa część ich produkcji zostawała u nich w Chinach, bo to też nie jest jakaś celowa strategia Pekinu, żeby zalewać świat tym eksportem. On się wylewa z Chin, ponieważ te rzeczy się nie sprzedają w Chinach, ponieważ konsument chiński jest bardzo słaby i jest słaby od czasów pandemii. Właściwie gospodarka chińska jest jedyną gospodarką na świecie, która się Raczej nie podniosła po pandemii, nie odbiła się mocno.

Natomiast najlepiej by było, gdyby faktycznie wzmocnić jakąś tą konsumpcję chińską. Chińczycy sami nie wiedzą jak to zrobić. Mogliby to osiągnąć łatwiej, gdyby na przykład otworzyli się na inwestycje zagraniczne z Europy, nie? Tylko, że oni pilnują swojego rynku, nie chcą się otwierać, bo to jest jednak cały czas kraj zamordystyczny i siłą rzeczy tam Trudniej o pewnego rodzaju wolności także w gospodarce, ale gdyby Unia Europejska zawarła deal z Chinami taki, że my idziemy i stawiamy tam, robimy jakieś nasze swoje własne inwestycje w Chinach, dzięki czemu ten konsument chiński ma więcej do wyboru w sklepach. No pewnie więcej zarabia, więcej może wydawać. Może jakoś podkręcić tą chińską gospodarkę bardziej.

Pytanie, czym Unia mogłaby te Chiny podbijać? No właśnie, to jest inna historia. Bo nie podbija już w coraz mniejszym stopniu żywnością, motoryzacją już praktycznie w ogóle nie, a jeszcze przecież kilka, kilkanaście lat temu europejskie samochody, no to był w Chinach szczyt marzeń. Te europejskie marki, żeby tam obywatelem kogo było stać, no to był naprawdę kimś. No teraz Unia Europejska wysyła tam swoich oficjeli, którzy właśnie są w Pekinie, no i proszą tam w tym Pekinie, no nie przesyłajcie nam tyle tych samochodów hybrydowych, bo my nie wiemy co z tym mamy zrobić. Udział tych samochodów, no to w tamtym roku było sześć chińskich, na europejskich drogach sześć procent, w tym roku piętnaście, no to jest gigantyczny wzrost.

Bo tych marek wypączkowało tyle, w życiu nie słyszeliśmy nawet o tych markach i one no muszą ze sobą walczyć, żeby sprzedać swoją produkcję. Tym bardziej, że chiński rząd ma już trochę inną zajawkę niż motoryzacja, bo jego najnowszą zajawką jest sztuczna inteligencja i już też tak chętnie do tych fabryk samochodów nie dopłaca, no a one ciągle pracują pełną parą. No i pojawiła się w Europie, bo właściwie dwie rzeczy się pojawiły w tym tygodniu. Jedna rzecz to ten Parlament Europejski, który wezwał, żeby postawić damę importowi z Chin, a po drugie Komisja Europejska poinformowała, że będzie pracować nad wprowadzeniem CEU dla aut hybrydowych z Chin, bo CEU dla elektryków już Co dalej ze złotym?

44:46 · Klimatyzacja i zużycie prądu 1

I siedzimy na takich krzesełkach, które nie są gięte, tylko są obrotowe. A ja bym chętnie widziała na tym giętym. Albo z Wiedźmina możemy być dumni projektu, który podbił świat. Ale my o tych Chinach, ty mówiłaś o meblach, rolnictwo chociażby i to taki szybciutki przykład. Miód? Również, ale rolnictwo wieprzowina, kiedy Chiny zamknęły się na europejską wieprzowinę, zwłaszcza hiszpańską, bo to przede wszystkim Hiszpania wysyłała, no to efekt na europejskim rynku mamy taki, że ceny wieprzowiny spadły o jedną czwartą. Taki wpływ mają Chiny na poszczególne branże tutaj w Europie. Czyli problem jest nie tylko z importem od nich, ale też z eksportem do nich. Nońka, jeszcze niedawno byliśmy dumni z tego, że jak nam gdzieś tam otworzyli, tak, a to na drób, a to na jabłka, a to na jakieś tam skórki, czy inne boczki, czy jakieś takie rzeczy, które, a te kurze łapki, kurze łapki żeśmy eksportowali na praurki.

Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.