Mentionsy Mentionsy
TETRYCY w Goal.pl
TETRYCY w Goal.pl

#170

12.07.2025 ·3 godz 22 min

Bo co się tutaj dokładnie udało, jak tak sobie o tym ja myślałem, Kuba? To, że to jest piękna starość, ta piłkarska, ale starość na własnych zasadach. Trudno jest ograć starość na własnych zasadach. Mówię, to jest ten kontekst piłkarskiej starości, ale jeśli poruszasz się w jakimś środowisku, w którym bycie trzydziestokilkulatkiem jest już starością, a tak jest w szatni piłkarskiej, to też o niej mówimy. I ty ją rozgrywasz na swoich zasadach do tego stopnia, że jak odbierasz trofeum, to szef federacji pokazuje jaranie szlugów. Wszyscy w Hiszpanii wiedzą, że Wojtek Szczęsny lubi zapalić. I już nikt nawet nie ma mowy, żeby coś z tym zrobić. Tak właśnie palę. No i co mi zrobicie? Jestem dobrym bramkarzem. Palę. Dawno nikt nie zrobił tyle dla palenia, co Wojtek Szczęsny.

W sumie mało palenia jest takie z 1975. Nie, Wojtek Szczęsny tu proszę, ambasador. I proszę bardzo, kibice Barcelony uwielbiają styl bycia Wojtka Szczęsnego. On tyle wygrał przez ten rok. To było coś, co tak personalnie mnie ubodło. Dostałem szpilkę po prostu w serce. Luźna scena, ogród, jakieś dzieciaki się tam bawią, lata, Wojciech Szczęsny, piłeczka, syn Wojtka Szczęsnego przez całe boisko lufa idealnie w okno. Ja pierdykam. Wojtek Szczęsny rzuca monetą pięciozłotową, mówi, wypadnie orzeł i wypada orzeł taki cały, zaczyna odlatywać tu, siada mu na ramieniu. Zaczyna ten orzeł podawać mu różne fajne przedmioty, które upolował.

Albo Wojtek Szczęsny rzuca pięciozłotówką, wypada dziesięć złotych. Tak, dokładnie. I to orłem do góry. Nagle na dziesięciu złotówkach pojawił się orzeł. Wszystko da się tu pogodzić, tak? Nieprawdopodobna sytuacja, jak się wszystko udaje Wojtkom Szczęsnemu, mimo że jest tego przeklętego rocznika. Ja już wielokrotnie wspominałem, w tym roczniku nikomu się nie udało poza Szczęsnym. Wojtek Szczęsny jest nawet piłkarzem polskim o najlepszym wizerunku w tym momencie. Wśród wszystkich polskich piłkarzy. Wszystkim innym coś się nie udało, a jak byli dobrzy, to byli w reprezentacji Polski, czyli też im się coś nie udało. Robertowi Lewandowskiemu wiele się udało, ale i tak też jakieś tam zarzuty wobec niego były. A Wojtek Szczęsny? Nawet sądzę. Wszystko sobie gra po swojemu.

No głównie leżałem. I teraz te wszystkie dzieci w szkółkach, tak? Siedem, osiem lat. No szlugi zaczynają od tego dni. Chcemy być jak Wojtek Szczęsny. Jaramy faję, żyjemy po swojemu. Tak, nie miałem ochoty przyjść na trening, bo takie mam zasady życiowe. Jak Wojtek Szczęsny. Oczywiście, nie słucham trenera. Śmiej się z niebda Ter Stegena. Jeszcze Niemca upodbił, nie? Kurde, Wojtek. A jak słyszałem te wypowiedzi z tego, no nie wiem, jak tylko wyzdrowieje, to i szpit wracam. I to rób. A teraz czytam, bo ja się też nie mam zamiaru odchodzić, będę walczył. Ale najbardziej udany to był jak Ter Stegen się wtedy wspominał z takim deprecjonowaniem, że ten Szczęsny bez przesady, no zaraz konkurencja, Polak?

Wiecie, ja jestem Niemcem, on jest Polakiem, no to chyba jest jasne kto będzie pierwszym bramkarzem, a kto drugim. No i Ter Stegen na końcu, kiedy Wojciech Szczęsny nie przedłużał tego kontraktu, Na ten moment to nie ma Wojtka. Nie ma tutaj Wojtka. Nie wyskoczy mi nagle zza pleców. Bas Wojtek jest czuruk. Czuruk w rancej. I znowu Ter Stegen. A to taki zicher i ancyk po prostu. Wojtek tutaj uczyni Ter Stegena dyrektorem do spraw chodzenia po prostu. Chciałbym, żeby Ter Stegen gdzieś teraz uciekł. Gdzieś, wiesz, taki bogaty klub w Arabii Saudyjskiej, Al-Hilal.

A potem szczęsny. A właściwie też, żeby się zarobił. Potem wiecie, potem wywiad. Co cię Wojtek skłoniło do przyjęcia Alfreda Zechla? Ter Stegen. Chciałem, żebyś sobie nie posiedział na tej ławce. Ter Stegen, wiesz, kończył już karierę. Dosyć. Wyjeżdża na Malediwy. Pierwsze co po sąsiedzku Wojta z Szczęsny. No siema Ter Stegen. Słyszałem, że przyjeżdżasz na Malediwy. Też przyjechałem. Studio przed meczem. Ter Stegen, ekspert. Wchodził. A dzisiaj jest z nami też ktoś specjalny. Wojciech Szczęsny. Lepszy w ramkach niż Ter Stegen. Ter Stegen do głosu nie dochodzi. Cały program tylko szczęsne show. Wszyscy, niemieccy kibice zachwyceni. Na tych Marediwach Ter Stegen, wiesz, chce iść spać.

Pani animatorka, moment, zmiana planów, okazało się, że jest też tutaj Wojciech Szczęsny. Panie Niemiec, proszę sobie iść. I dzieci tak, tak. Szczęsny, szczęsny. I też tak mi wychodzi. I tak nie mówimy po niemiecku. A po polsku tak. Dał nam to właśnie Wojtek. Dzięki Wojtas. Klubowe Mistrzostwa Świata. Dobiegają powoli końca. Przed nami już tylko finał, który będzie stransmitowany w formie domówki, albo robiłem ten mecz jeszcze w tym tygodniu. Ja mam jedną impresję związaną z tym turniejem. Że się odbył? To jest, że tak powiem, ta granica, do której doszliśmy, jeśli chodzi o przesyt meczowy. Tak sądzę. Bo uważam, że ten turniej był spoko.

Tomasz Hajto. Ja wam powiem, że my w Niemczech mieliśmy takiego trenera, co kazał biegać i prasować. Roman Kosecki. A powiedz mi, dlaczego mamy nie zdobyć teraz Mistrza Świata? Powiedz, czemu nie? Michał Pol. Tu na czacie pisze użytkownik Kopyto Borka, że to dobry wybór. Tomasz Smokowski. Trener XYZ i Lewy to Polacy. To niesamowita historia. Zbigniew Boniek. Panowie, spokojnie. Ja zawsze mówiłem, że dobrze, że mnie posłucha, ale i brawo Romku. Ja ukrywam, że trochę doradzałem w podjęciu decyzji. To najważniejsze. Wojtek Kowalczyk. To nie ma znaczenia. I tak w dupę dostaniemy z tymi piłkarzami. Jacek Bortosiak. Powołanie Urbana to jest reakcja systemowa, przesilenie po epoce szukania rozwiązań z importu.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.