Mentionsy Mentionsy
TECHNOFOBIA
TECHNOFOBIA

Przychodzi startup do prawnika. Biznespodcast.com

15.10.2021 ·11 min 50 s

Paula Pul z kancelarii Lawmore objaśnia co każdy właściciel startup powienien wiedzieć na temat prawa w Polsce. Jeśli spodoba ci się ten odcinek kup całość (ponad godzina nagrania!) tutaj: http://podcastbiznes.com/

Oby, ja trzymam za to kciuki, dlatego że im mniej takich problemów na starcie, tym szybciej przechodzimy do tworzenia biznesu, a nie do buksowania w miejscu właśnie i wydawania pieniędzy na kolejne ekspertyzy i po prostu przerzucanie się potem dokumentami, co na pewno nie wpływa dobrze na sam biznes. Jak z Twojej perspektywy... czy startupy, czy też inwestorzy podchodzą do kwestii NDA, czyli No Disclosure Agreement. To jest coś, co nadal funkcjonuje w Polsce, czy raczej powoli już odchodzi w przeszłość? Nie, nie, nie, jak najbardziej funkcjonuje. No wiadomo, NDA ma zabezpieczyć jakieś informacje poufne, które mamy, więc tak naprawdę w każdej sytuacji, gdy dochodzi do ich wymiany, do wymiany takich danych, to można podpisać umowę o zachowaniu poufności.

Zresztą bardzo często klauzula o zachowaniu poufności jest też częścią innej umowy, na przykład jakiejś umowy o współpracy czy o zakazie konkurencji. Tak, takie umowy są podpisywane chyba najczęściej w sytuacji nawiązywania współpracy z potencjalnymi współzałożycielami, czyli jak mamy jakiegoś jednego głównego założyciela, chce rozpocząć, wie, że brakuje mu na przykład fundera technicznego czy jakiegoś z wiedzą z obszaru, nie wiem, jakiegoś marketingu czy coś, i kompletuje sobie team współzałożycielski, no to wtedy bardzo często jest podpisywany taki NDA. Wiem też, że bardzo, może nie bardzo, kiedyś bardzo dużo, teraz już mniej, ale generalnie nadal startupy chcą podpisywać NDA-ki przy rozpoczynaniu rozmów z inwestorami.

I o ile uważam, że ok, przy rozpoczynaniu rozmów z biznes angelami, czyli z aniołami biznesu, czyli prywatnymi inwestorami, może ma to sens. O tyle w przypadku VC wychodzę z założenia, że nie do końca, no bo jednak VC nie ukradnie nam pomysłu i nie zmieni swojego modelu biznesowego z inwestowania w startupy w założenie startupu. I tu mówię jakby z perspektywy osoby, która organizowała przez wiele lat wizję speed dating i jak zbierałam zgłoszenia do eventu od startupów i na przykład dostawałam zgłoszenie, że ktoś ma super pomysł, ale nie powie mi co to jest, a gdzieś tam to było wymagane napisanie w dwóch, trzech zdaniach dosłownie o co chodzi. Zanim nie podpiszę NDA pod jakimiś karami umownymi, no to szczerze mówiąc mi się już akurat

w ogóle nie chciało rozmawiać z taką osobą i analizować takiego projektu, więc uważam, że nie w każdej sytuacji ma to sens. Sens ma na pewno podpisywanie NDA-ki przy zlecaniu prac programistycznych, bo jak wiemy albo nie wiemy, algorytmy nie są w Polsce przedmiotem prawa autorskiego, więc trzeba je chronić jako tajemnice przedsiębiorstwa. Jeżeli na przykład też w przypadku startupów przy podpisywaniu prac, zlecaniu prac badawczo-rozwojowych, dotyczących naszego projektu, no bo tutaj już ujawniamy jakieś rozwiązania technologiczne, traci się przesłanka nowości, która jest niezbędna do uzyskania patentu, więc jakby gdzieś tam to są pojedyncze sytuacje, w których rzeczywiście ma to sens, aczkolwiek uważam, że przy rozmowach z inwestorami nie do końca, no ale to może to jest moje zdanie, ktoś może mieć kompletnie inne.

Myślę, że masz dosyć dobrą, że jak powiem dobry przegląd terenu budowy, że rozmawiając z wieloma inwestorami właśnie w cyklu tych podcastów, mówili mi wprost, że oni oczywiście bardzo się krzywią, jeżeli podchodzą do nich startupy i mówią wprost, że nie zaczną rozmowy, kiedy nie zostanie podpisane NDA, ale z drugiej strony same fundusze chętnie sięgają po NDA, dlatego że... mają i tym się tłumaczą i to jest dla mnie dosyć logiczne, że rozmawiając z wieloma podmiotami na rynku, być może jest taka sytuacja, że właśnie zaczęli rozmawiać z potencjalną konkurencją tego podmiotu, do który właśnie przyszedł, więc nie mogą wykorzystywać tej wiedzy w rozmowach i w negocjacjach właśnie z nowym podmiotem.

Przychylam się do tego, co powiedziałaś i absolutnie się zgadzam. NDA nie może być bronią, albo inaczej używanym na zasadzie takiej karty atutowej, że wyciągamy przy każdej okazji, bo być może nawet czasami blokujemy sobie jakieś pierwsze ruchy. Niemniej jednak tak, jest to nadal występująca forma ograniczania lub też tak naprawdę... pozwalania sobie na wyciągnięcie jakichś informacji od potencjalnej konkurencji. Bardzo dziękuję Ci serdecznie za wysłuchanie tego wywiadu. Jest to mała część całości nagrania dostępnego pod adresem kursy.kurasinski.com.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.