Mentionsy Mentionsy
TECHNOFOBIA
TECHNOFOBIA

Kiedyś było w Polsce gorzej (gość: Kamil Fejfer) | TECHNOFOBIA

05.10.2026 ·1 godz 49 min · 12 rozdziałów · 1 sponsor

Kamil Fejfer zbudował swoją pozycję na opowieści o polskiej porażce. Śmieciówki, upokorzenie, praca, która nie daje godności. A potem liczby zaczęły opowiadać coś zupełnie innego: realne dochody Polaków rosną w tempie niespotykanym w historii III RP, jesteśmy w pierwszej dwudziestce gospodarek świata, bezrobocie jest reliktem. W tej rozmowie sprawdzamy, co się stało - z krajem, z danymi i z narracją, która za nimi nie nadąża.Kamil Fejfer to politolog, dziennikarz i analityk rynku pracy. Zajmuje się wynagrodzeniami, nierównościami i rozwarstwieniem społeczno-ekonomicznym. Zaczynamy od przyszłości, która już się zaczęła. Polska demografia się kurczy, a do wyboru mamy trzy drogi: roboty, imigrantów albo udawanie, że problem nie istnieje. Bank Światowy szacuje, że sztuczna inteligencja może podbić polską gospodarkę o kilkanaście procent do 2035 roku - pytanie tylko, kto na tym zyska, a kto zostanie za drzwiami. I czy „praca" za dekadę będzie jeszcze znaczyła to samo słowo.Potem wchodzimy w spór, który dzieli Polskę jak żaden inny: emerytury. Czy stać nas na to, żeby pracować krócej? Co mówią liczby, a co mówią politycy i dlaczego to prawie nigdy nie jest ta sama historia. Rozmawiamy o państwie, które ma szwedzkie wydatki i kurs na irlandzkie podatki, o drugim progu podatkowym, do którego dorasta coraz więcej Polaków, i o 500+ czyli programie, po którym mieliśmy zbankrutować, a nie zbankrutowaliśmy. Jeszcze nie.Osobny rozdział to jednoosobowe działalności gospodarcze - blisko trzy miliony firm, z których zdecydowana większość to jedna osoba i laptop. Największa zaleta polskiego rynku pracy czy jego największa patologia? Fejfer ma na to odpowiedź, która nie spodoba się ani lewicy, ani prawicy.I na koniec pytanie o niego samego: człowiek, który przez lata opisywał, jak rynek mieli ludzi, dziś sam żyje z platform, algorytmów i zasięgów. Facebook, podcast, YouTube. Czy twórca w 2026 roku to wolny zawód, czy najnowsza wersja śmieciówki?Takie rozmowy nie były możliwe bez wsparcia Partnerów:⁠⁠⁠⁠⁠Studio Miś⁠⁠ ⁠⁠⁠- dom produkcji podcastów i wideo. Trzy niezależne studia, unikalne scenografie i pełen zaplecze produkcyjne. To miejsce w którym marka realizuje cały proces: od planu po efekt końcowy. Wszystko w jednym miejscu, w centrum Warszawy.

66:16 · Perspektywy rozwoju systemu emerytalnego 2

Nie możemy powiedzieć nagle, że nie, nie, to sprzyjemy przedsiębiorcom. Wszyscy wiemy też, bo ja też jestem tego świadom, pomimo tego, że sam jestem tym złym przedsiębiorcą, który ma i działalność i z SPZO, dzięki temu, że Mateusz Morawiecki Odwalił numer z Polskim Ładem, to musiałem nagle... Powiem ci pasującą sytuację. W momencie, w którym ja się obudziłem jako osoba wydająca książki, okazywałoby się, że kiedy ja mam olbrzymie wydatki w momencie, kiedy tworzę książkę, a potem ją wydaję, To ten Polski Ład spowodował... Przepraszam, muszę zrobić... Najgorsze, to to jest najgorsze na żywo, na przykład. Zawsze się tego bałem. Nie będziemy tego wycinać, dlatego że to jest podcast, w którym wszystko można.

Natomiast ja musiałem zmienić kompletnie sposób działania, dlatego że Polski Ład zabił de facto mój model biznesowy. I okazało się, że muszę założyć SPZO, żeby żyć jako wydawca, ponieważ struktura moich wydatków jest taka, że ja nie mógłbym w ramach mojej działalności jednoosobowej Mając ryczałt, bo mi się w ogóle przestałoby opłacać, robić to, co robię, mógłbym płacić gigantyczne podatki, ale moja konkurencja pewnie by wtedy przestała płacić w ogóle podatki i stałbym się po prostu takim pawianem. A no właśnie, a to jest trochę też case ostatniej sprawy z branżą delivery. To znaczy, że jeżeli państwo pozwala na istnienie pewnej nierówności, by nie powiedzieć patologii,

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.