AI Act - co to jest i jakie będzie miało znaczenie?
Zaprosiłem Aleksandrę Maciejewicz z kancelarii LAWMORE do wyjaśnienia skutków wprowadzenia nowej regulacji unijnej związanej ze sztuczną inteligencją. Zapraszam do wysłuchania naszej rozmowy.
Po prostu teraz mam wrażenie, że przyspieszyły prace nad nimi, no wiadomo z jakich powodów. Mamy teraz od końca tamtego roku boom na sztuczną inteligencję. Poza tym to jest też taki timeline, że mamy końcówkę prac. Nie wiem czy dogrywanie szczegółów, bo tutaj zdania są podzielone, czy do końca tego roku nastąpią większe czy mniejsze zmiany. Niektórzy, myślę, że tacy, którzy uprawiają bardziej czarnowictwo mówią, że jeszcze może się nie raz wywrócić ten akt, no bo tak jak ostatnie miesiące pokazują, bo takie najbardziej istotne zmiany mamy z czerwca i maja tego roku, gdzie właśnie ileś tam tysięcy poprawek nastało do tego EIA aktu, chociażby zostały włączone modele fundamentalne, które wcześniej w tym pierwotnej wersji aktu nie były uwzględnione, bo w pierwotnej wersji aktu mamy przede wszystkim podejście oparte na ryzyku,
i tam były wskazane właśnie te zakazane systemy sztucznej inteligencji, wysokiego ryzyka i optymalne, a teraz jeszcze dołączyła ta kategoria modeli fundamentalnych, ale może idąc od początku, powiedzieliśmy sobie już, że... To nie jest akt, który jest pisany na kolanie od wczoraj. To jest pierwsza rzecz, a druga rzecz, bo często różne osoby się mnie pytają, czy ten akt będzie regulował chociażby kwestie własności intelektualnej i nie będzie. Jakby tam są wzmianki, a raczej bym powiedziała jakaś jedna, jedyna, bardziej istotna wzmianka dotycząca praw autorskich i chodzi o to, żeby modele fundamentalne gdzieś tam podsumowywały w jakim zakresie
To jest rozpędzony pociąg to co się teraz dzieje i nie wiem czego ludzie oczekują po tym AI akcie, że on będzie idealnie adresował kwestie, które z dnia na dzień się zmieniają. I ten już tak jeszcze nawiązując do tego czarnego PR-u. i chociażby tego kwestię, tam jest tyle tych takich postanowień, które ja w ogóle myślę, żeby zrobić jakiś post, zestawienie takich okoliczności, przesłanek, instytucji, które zostają wdrożone przez ten EIA, które są naprawdę przyjazne, chociażby a propos UOKiKu, będą na przykład klauzule niedozwolone dla startupów, czyli jak taki model fundamentalny albo model wysokiego ryzyka,
Wróćmy do naszego core, czyli pytań związanych z tym nowym rozporządzeniem. Z tego, co ja się wczytałem w to rozporządzenie, w ten draft, to ustawodawca podzielił w tym akcie AI, modele, algorytmy na cztery typy. Oparte na ryzyku, jaka dana technologia może mieć wpływ na podstawowe prawa i wartości. Tak to jest opisane. To jest pierwsze niedopuszczalne ryzyko, drugie to jest wysokie ryzyko, trzecie to jest ograniczone ryzyko i takie ostatnia kategoria to jest minimalne ryzyko. Kto będzie wyznaczał tę granicę? Jeszcze tylko powiem, że te minimalne to jest takie umowne. Ono się nie pojawia w tym AI-akcie, ale to jest jakaś marginalna kwestia.
Więc przede wszystkim te granice, jak to określiłeś, będą wyznaczane Oczywiście rozporządzeniem, bo te listy zakazanych i wysokich są wskazane w rozporządzeniu, aczkolwiek potem będziemy mieli jeszcze do szczegółowienia przez komisję, bo szczególnie teraz po tych poprawkach czerwcowych weszła nowa przysłanka do systemów wysokiego ryzyka, że tam już nie wystarczy znaleźć się na tej liście. czy kategorii wskazanych w AI-akcie, ale dodatkowo jeszcze te modele czy te systemy muszą stwarzać znaczące ryzyko powstania szkody dla zdrowia, bezpieczeństwa, praw obywateli lub środowiska.
To znaczy już teraz są w takim zakresie, jak właśnie wprowadzają te ryzyka. No i oczywiście ta kolejna doszła, może nie kategoria oparta na ryzyku, ale doszły te modele fundamentalne i one tutaj też będą miały teraz sporo obowiązków, chociażby będą musiały się notyfikować tych bazach systemów. To jest właśnie fajny też aspekt AI Actu. Czy ja cię zagaduję? Chcesz coś zapytać? Nie, mów dalej. To jest też fajny aspekt tego AI Actu, że będą te bazy systemów wysokiego ryzyka i modeli podstawowych, czy tych fundamentalnych. i te bazy mają przedstawiać informacje takie podstawowe związane, jakie to są ryzyka, jakie tam są opisy źródeł danych, w jaki sposób one spełniają wytyczne jakieś jakościowe, w jaki sposób właśnie ta jakość, dane treningowe, walidacyjne, etc.
To jest dokument stworzony przez Uniwersytet Stanforda, dokładnie Center for Research on Foundation Models i on ten dokument zbiera prawie że najpopularniejsze modele językowe na chwilę obecną stanowiące podstawy działań, na przykład, nie wiem, Chata GPT, czy Stable Diffusion, czy paru jeszcze innych, jak mówię, popularnych systemów. No i jedna z tych kategorii, która tutaj jest bardzo ważna dla ustawodawcy, czyli to, o czym teraz rozmawiamy, o tym AI-akcie, to jest na przykład informacja dotycząca tego, z jakich źródeł twórcy tego modelu korzystali. I patrząc po ilości punktów, które są przyporządkowane, między innymi weźmy OpenAI i ChatGPT, one
Ale jeżeli mają się wyrobić do końca tego roku, to też nie mogą wywracać do góry nogami tego EIA aktu. Wiele kontrowersji, przynajmniej ja czytałem w wielu momentach, w wielu mediach o open source, że ta ustawa to zasadniczo zabija kwestie open source'u i tak dalej. Czy to jest prawda, czy to znowu jakiś jest fake news? No nie. I tak i nie. Ja widziałam też zresztą różne organizacje właśnie open source'owe się strasznie oburzały na ten AA Act. No ale po pierwsze nie każdą open source'ową... Sztuczną inteligencję można przypisać od razu do wysokiego ryzyka, bo często przecież to są modele czy systemy, które mają dać jakieś narzędzia, ale nie w celu, żeby nie wiem, wykolejenia pociągów, etc.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zaprosiłem Aleksandrę Maciejewicz z kancelarii LAWMORE do wyjaśnienia skutków wprowadzenia nowej regulacji unijnej związanej ze sztuczną inteligencją. Zapraszam do wysłuchania naszej rozmowy.