Mentionsy Mentionsy
Szlakiem rotmistrza Witolda Pileckiego
Szlakiem rotmistrza Witolda Pileckiego

SZLAKIEM PILECKIEGO #3 ŚLEDZTWO, PROCES, KACI

24.05.2023 ·45 min 47 s · 8 rozdziałów

25 maja 1948 roku około godziny 21.30 strzał w tył głowy zakończył życie Witolda Pileckiego. Gehenna Rotmistrza trwała ponad rok, z czego 10 miesięcy zajęło brutalne śledztwo. Ochotnik do Auschwitz i jeden z największych bohaterów II wojny światowej padł ofiarą komunistycznego mordu sądowego. Jak wyglądały ostatnie miesiące jego życia?

0:08 · Witold Pilecki i jego role 2

Tutaj, tuż przed zakończeniem II wojny światowej, doczekał oswobodzenia z rąk armii amerykańskiej. Uwolniony Witold rzucił się w wir pracy. Już wkrótce spotkał się z wodzem naczelnym Tadeuszem Borem Komorowskim, a następnie z Kazimierzem Irankiem Osmeckim, byłym szefem wywiadu Armii Krajowej. 11 lipca 1945 r. przedostał się do Polskiego II Korpusu stacjonującego w Porto San Giorgio we Włoszech i po kilku tygodniach został jego oficerem. W archiwum rozgłośni polskiej Radia Wolna Europa zachowało się wspomnienie Jana Mierzanowskiego, znajomego Pileckiego jeszcze z czasów walk w powstaniu, ukazujące z jakimi rozterkami borykał się wówczas rotmistrz. Witold przede wszystkim widział cel swojego życia,

Właśnie w tym, żeby walczyć o tą wolną Polskę. Po przyjeździe do II Korpusu Witold był bardzo załamany, widząc, że jednak ten II Korpus przestanie istnieć, że to wojsko pozostanie gdzieś na Zachodzie, że rządowi polskiemu wycofano uznanie ze strony wszystkich innych rządów alianckich w tym czasie, że jednak Polska pozostanie pod okupacją sowiecką, I w tych warunkach Witold widział nowy cel przed sobą. Cel walki z nowym okupantem. Witold nie chciał pozostać z nami, nie chciał pozostać w wojsku w dalszym ciągu, aż do jego rozwiązania przez władze brytyjskie. Chciał dalej pracować dla Polski. Władysław Anders osobiście nakazał rotmistrzowi powrót do kraju, powierzając mu jednocześnie misję zbierania informacji o sytuacji polityczno-gospodarczej w komunistycznej Polsce.

2:32 · Śledztwo i aresztowanie 4

Natomiast kiedy jest się wśród nich, kiedy czuje się tego ducha patriotyzmu polskiego, To absolutnie można zrozumieć, dlaczego oni chcą trwać w lesie, dlaczego oni chcą kontynuować walkę, bo oni są po prostu u siebie. Ten teren, na którym oni są, to raz, że jest to ich mała ojczyzna, a to jest bardzo ważne w przypadku Witolda Pileckiego, no to dwa, że tam jest po prostu wolna Polska. I to jest ten wątek właśnie tej drugiej siatki Witolda Pileckiego, Tej, o której praktycznie nic nie wiadomo, bo pytanie, skąd miał adresy, gdzie ma się zgłosić, skąd miał informacje, z kim ma rozmawiać.

W dokumentach wytworzonych przez Pileckiego informacja jest. Drugi wątek i tutaj jest już kompletnie czarna dziura. Nic nie wypłynęło, nic nie wiadomo o siatce Witolda w wojsku. A wiemy, że Witold Pilecki był przesłuchiwany przez informację wojskową. I też ten wątek nie wypłynął. Czyli tutaj po prostu widzimy, że Witold Pilecki robił wszystko, żeby te dwie dodatkowe struktury, które stworzył, bez wątpienia, bo tutaj wiedza Chociażby z dokumentów tej siatki terenowej jest, natomiast o siatce wojskowej wiemy, że z informacji, które przekazywali już w wolnej Polsce ludzie związani z Pileckim.

Mechanizmy zbrodniczego procederu przedstawił Józef Światło, wysoko postawiony funkcjonariusz bezpieki, który w grudniu 1953 roku uciekł na zachód i dzielił się swoimi doświadczeniami ubeckiego kata w cyklu audycji nadawanych na falach rozgłośni polskiej Radia Wolna Europa pod tytułem... Za kulisami bezpieki i partii. Nadajemy kolejną relację Józefa Światło. Aparat bezpieczeństwa w Polsce. Pod kierownictwem sowieckich doradców. Najbliższych współpracowników Sierowa Iwanowa, obecnego przewodniczącego Komitetu Bezpieczeństwa Sowieckiego, uczył się, jak fałszować procesy dla celów politycznych. Z jego to polecenia organizowano w Polsce szereg procesów, w których oskarżeni byli żołnierze Armii Krajowej, księża i antykomunistyczni działacze polityczni.

To widać też na zdjęciach z procesu. Oczywiście zdjęcia z procesu pokazują zmaltretowanego człowieka całkiem innego jak ten, który był wolnym człowiekiem, bo są przecież zdjęcia z tusza przed aresztowaniem. To był uśmiechnięty, radosny mężczyzna o pogodnej buzi, a tutaj po prostu widać zmaltretowanego człowieka. I teraz pytanie. Witold Pilecki, dlaczego go katują? Dlaczego tak brutalnie jest katowany? Myślę, że tutaj może być pewną wskazówką, że bezpieka mogła podejrzewać, że jest coś jeszcze, co po prostu z niego tłuką, wybiją te wiadomości. I Witold Pilecki nie pęka, nie zeznaje.

22:36 · Proces i osąd 1

Natomiast niestety postawa adwokatów z okresu lat 40. i 50. nie wygląda ciekawie. Poza tym musimy pamiętać, że oni dostawali ogromne pieniądze od rodzin, żeby wyciągnąć ...więźniów, żeby te wyroki nie były takie duże, żeby nie było wyroków śmierci. Bardzo często wzięli to, co dostawali od rodzin, przede wszystkim złoto, no i nie wywiązywali się za bardzo ze swojej misji. W archiwum Polskiego Radia nie udało się jak dotąd odszukać nagrań z procesu Witolda Pileckiego. Nie oznacza to jednak, że kiedyś ich tam nie było. W okresie wczesnego PRL-u taśmy wykorzystywano wielokrotnie, nagrywając nowe programy na nośnikach zawierających dawne audycje.

43:45 · Szczątki Pileckiego 1

I to jest ciekawostka, ponieważ Takie poszukiwania trwają od wielu lat i w Polsce i za granicą i niczego nie udało się dotychczas, poza jakimiś drobiazgami absolutnie minimalnymi, odnaleźć. Był to trzeci odcinek podcastu z cyklu Szlakiem Pileckiego. W podcaście wykorzystałem fragmenty archiwalnych nagrań z archiwum Polskiego Radia i rozgłośni polskiej Radia Wolna Europa. Zachęcam do śledzenia i subskrybowania podcastu na platformie podcasty.polskieradio.pl i w mediach społecznościowych.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.