Szkoła bez strachu – jak uczynić edukację przyjaźniejszą?
„Chcesz coś do szkoły? – pyta matka dziecko. Nie wracać” – to tekst z jednego z internetowych memów, których pełno pod koniec wakacji. Niby śmieszne, ale oczywiste, bo przecież to nic dziwnego, że człowiek, duży czy mały, nie chce wracać do szkoły albo pracy po wakacjach i urlopie. Ale przecież śmieszne to nie jest. Zwłaszcza, że strach w szkole jest tym uczuciem, którego na swojej drodze edukacyjnej doświadczył każdy. Oczywiście, szkoły są różne. Jedne są bardziej przyjazne uczniom, inne mniej. Ale wszystkie działają w tym samym systemie, gdzie na koniec jest egzamin, gdy są stopnie, średnia na świadectwie, biało-czerwony pasek…Prac domowych prawie nie ma, ale wciąż w szkołach nie brakuje sprawdzianów, testów, klasówek, kartkówek, zakuwania... Mimo odchudzenia podstawy programowej wciąż jest za dużo encyklopedycznej wiedzy. Wciąż problemem jest hejt i przemoc rówieśnicza. O problemach edukacji rozmawiamy od lat. Mówimy, że pruska szkoła nie przystaje do dzisiejszego świata. Martwimy się o braki kadrowe i niskie pensje nauczycieli. Narzekamy na rodziców. Ale chyba zbyt mało mówimy o uczniach. Ich potrzeby wydają się być drugorzędne, choć to przecież oni są w szkole najważniejsi. Zastanówmy się dziś, jak uczynić szkołę lepszą dla dzieci i młodzieży. Wymyślmy tę szkołę na nowo. Pomogą nam w tym dziś Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak i Paweł Mrozek, uczeń trzeciej klasy liceum, aktywista Akcji Uczniowskiej.
Kamila Wnuk ocenia polską szkołę pozytywnie, podkreślając znaczenie towarzystwa rówieśników.
Kamila Wnuk podziela się, co lubi w szkole, podkreślając nauczycieli z pasją.
Igor Grzachal podkreśla potrzebę zmian w systemie szkolnym, w tym w zakresie zdrowia psychicznego uczniów.
Kamila Wnuk opowiada o potrzebie indywidualnego podejścia do ucznia i wymarzonej szkole.
Monika Horna-Cieślak i Paweł Mrozek rozmawiają o konceptach szkolnictwa przyjaznego i wymarzonej szkole.
Monika Horna-Cieślak i Paweł Mrozek omawiają wolność w szkole i jej zgodność z systemem.
Paweł Mrozek opowiada o znaczeniu pytania uczniów o zdanie i jego wpływie na proces decyzyjny.
Monika Horna-Cieślak i Paweł Mrozek debatują o rządzeniu w szkole i konsekwencjach starych metod.
Monika Horna-Cieślak omawia znaczenie słów Mikołajka dla młodych ludzi i konsekwencje ich użycia.
Monika Horna-Cieślak opowiada o zmianach w szkole, takich jak odchudzana podstawa programowa i brak prac domowych.
Monika Horna-Cieślak rozmawia o rankinguach i kompetencjach, które są teraz omawiane w szkołach.
Kamila Wnuk opowiada o praktyce rażenia na kartkówki w szkole.
Rozmowa o stresie związanych z kartkowkami, praktykowaniem praktyk i pracami domowymi w okresie feriowym. Autor opowiada o własnych doświadczeniach i rozmawia o potrzebie dostosowania nauczania do indywidualnych potrzeb uczniów.
Rozmowa o funkcji Rzeczników Praw Ucznia, indywidualnym podejściu do uczniów i wdrożeniu edukacji zdrowotnej i obywatelskiej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Chcesz coś do szkoły? – pyta matka dziecko. Nie wracać” – to tekst z jednego z internetowych memów, których pełno pod koniec wakacji. Niby śmieszne, ale oczywiste, bo przecież to nic dziwnego, że człowiek, duży czy mały, nie chce wracać do szkoły albo pracy po wakacjach i urlopie. Ale przecież śmieszne to nie jest. Zwłaszcza, że strach w szkole jest tym uczuciem, którego na swojej drodze edukacyjnej doświadczył każdy. Oczywiście, szkoły są różne. Jedne są bardziej przyjazne uczniom, inne mniej. Ale wszystkie działają w tym samym systemie, gdzie na koniec jest egzamin, gdy są stopnie, średnia na świadectwie, biało-czerwony pasek…Prac domowych prawie nie ma, ale wciąż w szkołach nie brakuje sprawdzianów, testów, klasówek, kartkówek, zakuwania... Mimo odchudzenia podstawy programowej wciąż jest za dużo encyklopedycznej wiedzy. Wciąż problemem jest hejt i przemoc rówieśnicza. O problemach edukacji rozmawiamy od lat. Mówimy, że pruska szkoła nie przystaje do dzisiejszego świata. Martwimy się o braki kadrowe i niskie pensje nauczycieli. Narzekamy na rodziców. Ale chyba zbyt mało mówimy o uczniach. Ich potrzeby wydają się być drugorzędne, choć to przecież oni są w szkole najważniejsi. Zastanówmy się dziś, jak uczynić szkołę lepszą dla dzieci i młodzieży. Wymyślmy tę szkołę na nowo. Pomogą nam w tym dziś Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak i Paweł Mrozek, uczeń trzeciej klasy liceum, aktywista Akcji Uczniowskiej.