Mentionsy Mentionsy
Szczerze ci powiem
Szczerze ci powiem

Bartek Jędrzejak: Tak, stałem się viralem

07.01.2026 ·1 godz 16 min

Bartek Jędrzejak w szczerej rozmowie z Kają Gołuchowską zdradza, jak czuje się prezenter, który przeklnie na antenie. I co się dzieje, gdy na chwilę staje się viralem? Bez tabu też wspomina moment, w którym zmagał się z depresją - Był taki czas, że nie jadłem i nie wychodziłem z łóżka. Szczerze ci powiem co wtorek!

Więc taką chciałbym mieć rolę i tak pracuję, żeby tak było. To teraz wróćmy do tej presji. Czy ty ją odczuwałeś? Na wygląd? Wiesz co, jest niewiele osób, które starzeją się tak godnie i pięknie. Jak ty. Bardzo ci dziękuję. Fakty, słuchaj. Tak, bardzo ci dziękuję. Ja oczywiście po mamusi, u mnie to idzie wolniej. Ja czasami mam wrażenie, że wstanę któregoś dnia, spojrzę w lustro i powiem, kurczę, kim jest ten facet? Ja go nie znam. I to będzie właśnie ta noc, kiedy czas nadrobił zaległości. Ale nie każdy potrafi się starzeć tak pięknie, z taką godnością i z taką klasą jak pani Beata Tyszkiewicz.

Ja myślę, że... Właśnie społeczeństwo ludzi ocenia się po tym, czy powinno się oceniać po tym, jak traktują seniorów. Ja nie mówię akurat tutaj o sobie jako o seniorze, ale my często zapominamy, że my się starzejemy wszyscy, że młodość nie jest dana raz na zawsze. I często życie weryfikuje. Wiesz, my często mamy takie poczucie, Ale jak teraz napnę muskuły, to mi tu puszczą szwy na koszulce. A czasami wystarczy 30 sekund. Badanie, które ci pokaże, że masz nowotwór, wypadek, jakaś choroba, coś, co cię nagle pokona. No i co z tego, że jesteś młody, piękny, świetnie zbudowany. Dobra, dokończ tą Beatę Tyszkiewicz, bo słuchaczem nie zabijam, że nie dokończyłeś tej historii. Wiesz co, no historii z Beatą Tyszkiewicz jest mnóstwo.

Jedna z moich ulubionych historii to jest, kiedy przyszła do charakteryzatorni Dzień Dobry TVN, siedzi przed lustrem i do naszych wspaniałych charakteryzatorek, ja siedziałem obok, byliśmy razem malowani i pani Beata tak spojrzała i mówi, dziewczyny, słuchajcie, czy wy macie może takie drewniane klamerki? Charakteryzator Gilead, Pani Beato, gdzie my nie mamy drewnianych klamerek, no nie w charakteryzacji. Może zobaczymy w garderobie, coś jest tam. Tak spojrzałem i, drogie Panie, gdybym ja sobie tutaj to wszystko tak zebrała i spięła na szyi, tak spojrzała w lustro, to ja bym jeszcze mogła zagrać Amantkę. Albo na przykład mówi, że gdzieś spotkała się z Michałem Bajorem. Opowiadam publicznie tę historię, bo ona też opowiadała publicznie.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.