#74 Podsumowanie roku 2022
Wkraczaliśmy w ten rok z bagażem pandemii na plecach. Prędko nasz świat dotknął inny kryzys, czyli inwazja Rosji na Ukrainę. Oprócz tego sztuczna inteligencja i galopujący postęp nowych technologii, wysokie ceny energii, inflacja, spadki frekwencji. Jaki był ten rok w świecie muzyki klasycznej? Czy wyłącznie kryzysowy? Co było wydarzeniem muzycznym 2022 roku? Którego artystę najbardziej podziwialiśmy? Którą płytę uznajemy za album roku? Co nas zdziwiło, co rozczarowało, a co zwyczajnie wkurzyło? Czym się zachwycaliśmy? Podsumowują: Mateusz Borkowski i Oskar Łapeta. Serdeczne podziękowania kieruję do Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, która ugościła nas i umożliwiła realizację nagrania.
O muzyce ukraińskiej, o czym mam nadzieję jeszcze sobie trochę więcej powiemy, ale teraz po upływie tego roku jednak mimo wszystko czuję potrzebę jakiegoś takiego większego zniuansowania tematu i powrotu na przykład do jakichś takich postaci historycznych czy do takich kompozytorów, którzy na przykład opuścili Rosję i w ogóle nie chcieli mieć z tą polityką nic wspólnego. Ale jeśli chodzi o takiego Szostakowicza, no to dalej mam mieszane uczucia i dalej nie wiem, co z tym robić. No bo z jednej strony pisał utwory propagandowe, z drugiej strony pisał też takie utwory abstrakcyjne, które nie mają związku z polityką, ale nie wiem, jest to trudna sprawa.
No tak, ale to jednak my graniczymy z Rosją, a nie oni, więc myślę, że stąd też ta różnica perspektywy. No to samo dotyczy Stanów Zjednoczonych, prawda, gdzie w ogóle sprawa wykonywania na przykład z okazji Fourth of July Uwertury 1812, to jest bardzo interesująca sprawa, że Muzyką, która uświetnia amerykańskie święto narodowe, święto niepodległości jest Czajkowski. No ale tak się przyjęło z powodów tradycyjnych tam. Spotkało się z bardzo różnym podejściem. Jedne orkiestry to grały, inne tego nie grały po prostu i tak dalej. Ale w ogóle mam poczucie, że ten rok 2022 to doświadczenie wojenne w kontekście muzyki.
Bardzo mocno nas rozpolitykowało. Zaczęliśmy bardzo dużo mówić i oceniać także dobór programów, repertuaru. Zaczęliśmy patrzeć na muzykę pod kątem politycznym, czego mam wrażenie, że wcześniej aż do tego stopnia nie było. Jednak dyskusja o polityczności muzyki odbywała się chyba w większości w kręgach muzykologicznych, teoretyczno-muzycznych, filozoficznych. A tymczasem stała się ona absolutnie obowiązującym kryterium. Czy dany artysta opowiedział się po stronie Putina, czy nie? Czy miał związki z Rosją, czy występował tam? A jeśli tak, to jakie były to związki? Czy był do czegoś zmuszany, czy nie był zmuszany? Czy dany kompozytor był rosyjskim państwowcem, czy był antypaństwowym? Możemy go grać, nie możemy go grać? Na tym ubiegła nam chyba cały rok praktycznie i mam takie poczucie, nie wiem jak wy, że chyba nie doszliśmy do konkluzji, prawda?
Prawie w ogóle się go u nas nie grało, ale to trochę jest o tym, o czym rozmawiałem z Romualdem Twardowskim, że przecież dziwnym trafem po transformacji ustrojowej po 1989 roku w zasadzie okno nam się na wschód zamknęło. Większość festiwali w Polsce, na pewno te festiwale czołowe, nie interesowały się muzyką wschodu, ani tym, co się działo w Rosji, ani tym, co się działo w Ukrainie. Ignorując na przykład fakt, że w obu tych krajach była potężna twórczość i bardzo wysoki poziom wykonawstwa muzyki chóralnej. No ale to już jest, że tak powiem, na marginesie i sprawa mniej istotna.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wkraczaliśmy w ten rok z bagażem pandemii na plecach. Prędko nasz świat dotknął inny kryzys, czyli inwazja Rosji na Ukrainę. Oprócz tego sztuczna inteligencja i galopujący postęp nowych technologii, wysokie ceny energii, inflacja, spadki frekwencji. Jaki był ten rok w świecie muzyki klasycznej? Czy wyłącznie kryzysowy?
Co było wydarzeniem muzycznym 2022 roku? Którego artystę najbardziej podziwialiśmy? Którą płytę uznajemy za album roku? Co nas zdziwiło, co rozczarowało, a co zwyczajnie wkurzyło? Czym się zachwycaliśmy? Podsumowują: Mateusz Borkowski i Oskar Łapeta.
Serdeczne podziękowania kieruję do Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, która ugościła nas i umożliwiła realizację nagrania.