Mentionsy Mentionsy
Świat 24
Świat 24

USA tracą cierpliwość do Putina? Cła Trumpa

05.04.2025 ·31 min 18 s · 9 rozdziałów

Gośćmi Ernesta Zozunia w Polskim Radiu 24 byli: ukraińska dziennikarka Olena Babakowa oraz dr Wojciech Kwiatkowski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. 

0:00 · Ukraina i Rosja 4

No i porozmawiamy również o tym, jak to cła działają na Amerykę i na świat. Te cła, które nałożył na wszystkich Donald Trump. Zajrzymy również do Francji, bo tam początek tygodnia rozpoczął się od wyroku skazującego na Marine Le Pen. Ona prawdopodobnie została w ten sposób politycznie uśmiercona. Takie to będą tematy w audycji Świat 24. Zaczynamy, jak mówiłem, od Ukrainy. Jest ze mną Olena Babakowa. Witam cię bardzo serdecznie. Cześć, witam słuchaczy. Kirill Dmitriev, specjalny wysłannik Kremla jest w Waszyngtonie. Myślisz, że on tam coś załatwił?

On tam coś może zyskać? No cóż ja powiem. Z tego co wiem, on spotykał się z połowymi politykami partii republikańskiej, więc na razie właśnie z tymi politykami partii republikańskiej, które są tym skrzydłem najbliższym w tej chwili prezydentowi Trumpowi. Czy lektura występuje za przyspieszone negocjacje pokojowe pomiędzy Ukrainą a Rosją za pośrednictwem Stanów Zjednoczonych? Więc powiedzmy wizyta bardziej przypomina przekonanie już przekonanych. Natomiast oczywiście symbolicznie nie wygląda to najlepiej z punktu widzenia i Ukrainy i Unii Europejskiej. To, że tak było w urzędnik rosyjski, notabene w ogóle urodzony w Kijowie, odwiedza Stany Zjednoczone, już jest tam witany w Waszyngtonie, to już w sposób nie najlepiej wskazuje na to, jak wyglądała obecnie polityka administracji amerykańskiej wobec Rosji.

To znaczy, że co? On przyjmowany jest dobrze, znaczy, że Stany Zjednoczone idą w kierunku Rosji? Zresztą, sam wspomniałaś o tej lidzie, że ciągle słyszymy, że jeszcze chwilę, jeszcze chwilę i Donald Trump straci do Putina cierpliwość. Ja dobrze sobie przypominam atmosferę w Kijowie i w Warszawie, która była pomiędzy listopadem ubiegłego roku, a końcówką stycznia tego, czyli pomiędzy tym, jak już widzieliśmy, że Donald Trump zostanie prezydentem USA, a pomiędzy jego inauguracją. Zresztą sporo analityków po obie strony polsko-ukraińskiej granicy mówiło, że tak. Owszem, Trump na początku może wystosuje jakąś miłą ofertę dla Rosjan, ale Putin szybko go oszuka, więc za chwilę nie będzie dobra w tym małżeństwie i Stany Zjednoczone będą wspierać Ukrainę tak samo dobrze jak Biden, a być może nawet lepiej.

Natomiast widzimy, że już minęło ponad dwa miesiące po zaprzysiężeniu Trumpa, a Rosja Waszyngton całkiem umiejętnie rozgrywa. Zaczynając od jakichś prezentów wręczanych amerykańskim urzędnikom podczas negocjacji, o których Trump i sekretarz stanu mówią, że są poruszeni tymi prezentami. Kończąc właśnie wymieniającymi wypowiedziami, rozmowami telefonicznymi pomiędzy Trumpem a Putinem, które się odbywają. Słyszymy zresztą, że otoczenie Donalda Trumpa już mówi, że może nie warto te rozmowy przeprowadzać, że Putin to odbiera jako gratyfikację, jako zachętę do kolejnych działań. Więc spodziewamy się, że straci cierpliwość, spodziewamy się, ciągle widzimy te headline, że za chwilę straci cierpliwość, aczkolwiek bilans ponad dwóch miesięcy prezydentury Trumpa jest taki.

6:29 · Władimir Putin i pobór do wojska 1

W tej sytuacji dla Włodymyra Zeleńskiego, bo myślę, że o tym też dzisiaj porozmawiamy, też myślę o kolejnych wyborach prezydenckich. Pójście za daleko na remkę i Trumpowi i Rosji, no to jest po prostu samobójstwo polityczne z punktu widzenia już swojej przyszłości w kraju. Ja myślę, że też trzeba jasno powiedzieć, Władimir Putin w ostatnich dniach zarządził zwiększony pobór do wojska. To nie wróży pokoju. Jeśli bierze się w kamasze o wiele więcej niż zazwyczaj młodych ludzi, no to znaczy, że szykuje się on do ofensywy, a nie do zaprzestawania działań wojennych. Wiesz co, ja Wam rozłożyłam ten zwiększony pobór, jeżeli aż niemal 160 tysięcy zostanie wezwane do rosyjskiego wojska teraz wiosną.

7:18 · Wewnętrzna sytuacja Ukrainy 1

4 lata temu zależy od rosyjskiego WPK, czyli kompleksu wojskowo-przemysłowego oraz np. też od liczebności rosyjskiej armii, która ten WPK obsługuje. Więc jeden wymiar tego poboru to owszem tak, ewentualne jakby zwiększenia liczby żołnierzy, którzy mogą brać udział w walkach, ale drugie to banalne zapewnienie stabilizacji rosyjskiej gospodarki. Tak, to prawda. No to dobrze. To do wewnętrznej sytuacji ukraińskiej. Pomyślałem sobie w tej chwili, jak rozmawiamy o tym, że Zeleński nie za bardzo może iść na rękę Putinowi i Trumpowi tak, aby oddać dużą część Ukrainy i aby iść na ustępstwa pod tym względem. Pomyślałem sobie, że jednak on tu musi jakąś równowagę zachowywać, bo tak, z jednej strony to o czym mówiłaś, wewnętrzna sytuacja polityczna i ewentualne przyszłe wybory prezydenckie, no ale z drugiej strony Trump już pokazał, że jak za bardzo jest on oporny, no to zatrzymuje pomoc wojskową i wyłącza współpracę wywiadowczą.

9:33 · Prezydent Władimir Zeleński 1

Tak, to prawda. Aczkolwiek też muszę to podkreślić, że w ogóle w Ukrainie taki scenariusz rozważano jeszcze przed inauguracją Trumpa, że coś takiego może się wydarzyć. Tak, niespodziewane się, że to może wydarzyć się aż tak szybko, czyli już pod koniec zimy, na początku wiosny. Ale w ogóle sama możliwość, że jeżeli Ukraina nie będzie taka wyrozumiała wobec wewnętrznych i zewnętrznych ambicji Donalda Fredowicza, jak on tego oczekuje, że Stany Zjednoczone mogą zaprzestać pomoc wojskową, tak w Kijowie o tym dyskutowano. Więc ewentualne przygotowania na tą okazję odbywały się i teraz po tym, jak Stany Zjednoczone właśnie już raz tą kartę rozegrały, ja myślę, że odbywają się jeszcze bardziej intensywnie, włączając to europejskich sojuszników Ukrainy. No byli oni wczoraj w Kijowie i to przedstawiciele wojskowi.

10:21 · Wybory prezydenckie w Ukrainie 1

Co dotyczy wewnętrznej sytuacji Konflikt, sama sprzeczka w gabinecie owalnym pomiędzy Zelenskim, Trumpem a J.D. Vencem. Zelenskiemu, jeżeli mówić o jego notowaniach w Ukrainie, nie zaszkodziło, odwrotnie. Jego notowania wzrosły. Zelenski postawił się, nie pozwolił komuś powiedzieć kłamstwo, powiedzieć nieprawdę o tej wojnie. Nie pozwolił niansować prawdę, którą zna każdy Ukraińiec, każda Ukraińka, że to Rosja napadła kraj i że to Ukraina codziennie płaci w horrendalnym cenie za swoją walkę o przetrwanie. Znotowania Zelenskiego naturalnie wzrosły. Aczkolwiek nie ukrywajmy, po już ponad w tej chwili sześciu latach prezydentury, po ponad trzech latach wojny pełnoskalowej, w społeczeństwie ukraińskim nagromadziło się sporo uzasadnionych pytań i pretensji do prezydenta.

12:44 · Marko Rubio i ministrów spraw zagranicznych NATO 1

Ale jak mówię, na razie jakby jest Zeleński, ewentualnie Załużny i później długo, długo nic. Są spekulacje. Przecież w ostatnich latach w Ukrainie wyrosła cała kategoria tzw. YouTube guru. No dobrze, ale to nie są politycy. Oj, osoby uważają na... Tak. Były radca w ogóle biura prezydenta. Jeszcze w 22-gu z Zeleńskim z jego ekipą pracował. Później w ogóle wyjechał z kraju. Obecnie prawdopodobnie przyszedł w Stanach Zjednoczonych, gdzie kilka miesięcy temu w ogóle odbył turnie po takich konserwatywnych stacjach radiowych i podcasterach, których lubi słuchać właśnie to pro-trumpowskie skrzydło partii republikańskich i niektórych nawet sam Donald J. Trump.

15:46 · Cła Donalda Trumpa 5

Być może on będzie łagodził to, co nie najlepiej wychodzi Donaldowi Trumpowi. Takie jest jego zadanie, tak. Takie zadanie jest szefa dyplomacji, żeby wiele słów, które powie prezydent. No nie oszukujmy się, już znamy trochę Donalda Trumpa i wiemy, że on ma taką niewyparzoną buzię czasami. A zadanie sekretarza stanu jest często ubrać słowa i jakąś ładnie. Zresztą tak samo... To ten John Biden jakiś wództwo rzucił. Skoro mówimy o niewyparzonej buzi Donalda Trumpa, to też musimy powiedzieć o zdecydowanych krokach, no właśnie, czy rozsądnych Donalda Trumpa.

Mijający tydzień to głównie nałożenie cła niemalże na cały świat. Donald Trump mówi, że jego ulubionym słowem jest słowo cła, ale czy Amerykanie też lubią to słowo w tej chwili? Panie Wojciechu, zatrzymam pana na chwilkę, ja za moment powtórzę to pytanie, ponieważ mamy kłopot z połączeniem. Myślę, że jeśli wykonamy je jeszcze raz, to uda nam się połączyć jakąś lepszą linią i wtedy będziemy się doskonale słyszeli. Bo szkoda Pana wiedzy, by ona przepadała gdzieś z powodów technicznych. Przypomnę, moim gościem jest Pan Wojciech Kwiatkowski z UKSW, a rozmawiamy o tym, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych.

I zaczęliśmy naszą rozmowę o nałożonych przez Donalda Trumpa na prawie wszystkie kraje świata CEU, które mają różną wysokość. No i troszkę przerażają wszystkich, którzy zajmują się gospodarką i wszystkich tych, którzy chcą ze Stanami Zjednoczonymi współpracować. Przerażają one również ekonomistów, ponieważ zastanawiają się oni, czy to nowa era w gospodarce globalnej i właściwie odkładają ad acta wszelkie przewidywania dotyczące tego, jak gospodarka światowa może się rozwijać i w jakim kierunku będzie ona szła. Cały czas słyszę, że jest jakiś problem z połączeniem z panem Wojciechem Kwiatkowskim.

O, jest pan Wojciech. Właśnie mówiłem, że rozmawialiśmy o tych cłach i że zaczął pan mówić o tym, że to słowo cła, które jest ulubione dla Donalda Trumpa, nie za bardzo jest ulubione dla Amerykanów. Czy tak to dobrze zrozumiałem? Panie redaktorze, Amerykanie nawet jak teraz to słowo polubili, bo wielu postrzega to, co Donald Trump zrobił w kategoriach wypełnienia obietnicy wyborczej. On właśnie to zapowiadał. I wiele osób postrzega to też w kategoriach takich, że spowoduje to wzrost inwestycji w Stanach Zjednoczonych. Wszystkie przedsiębiorstwa, większość przedsiębiorstw z całego świata już dzisiaj myśli właśnie o tym, żeby otwierać działalność w Stanach Zjednoczonych.

Napędzi znowu amerykańską gospodarkę. Natomiast w krótkim czasie oczywiście to spowoduje wzrost cen na samochody, na elektronikę, na kosmetyki, na wszystkie te rzeczy, które z całego świata są... Na odzież. Na odzież, tak. Na te wszystkie rzeczy, które są złożone z całego świata do Stanów Zjednoczonych. I to nie jest, panie redaktorze, nawet mała kwota, Taki przeciętny samochód, jakiś Hyundai czy Toyota w Stanach Zjednoczonych będzie teraz droższa o 3-4 tysiące dolarów. Oczywiście Amerykanie biorą samochody na kredyt, ale to będzie odzwierciedlone też w racie kredytu. Siłą rzeczy Amerykanie zobaczą, że ta polityka celna prezydenta Trumpa ich też będzie kosztować. Wie pan co, ale skoro Hyundai i Volkswagen podrożeją, to myślę, że ten Chevrolet też może podrożeć.

23:25 · Cła na podzespoły i samochody 4

No sznevrolet panie redaktorze też, ponieważ dzisiaj mamy tego typu sytuacje, że te wszystkie podzespoły, one są produkowane w przeróżnych miejscach świata i oczywiście mogą być opony amerykańskie, ale się okaże, że nawigacja jest z Chin, a silnik jest gdzieś tam z Europy albo w innej to jeszcze może być konfiguracji i siłą rzeczy to spowoduje, że ten samochód będzie po prostu droższy. Amerykanie tutaj ustami prezydenta Trumpa jasno zadeklarowali tylko, że nie będzie ceł, Na te podzespoły, które powstają fizycznie w Meksyku albo w Kanadzie, bo tutaj mamy naftę, tą 2.0 i w ramach tego te ceny tutaj, znaczy tutaj nie będzie cen. Natomiast jeżeli jakiś półprodukt zostanie przywieziony do Kanady albo do Meksyku i wmontowany do tego samochodu, to będzie on obłożony cłem.

Natomiast trzeba od czegoś zacząć i on od tego właśnie zaczyna. Drugim, myślę, ulubionym słowem Donalda Trumpa, a może Ilona Muska, jest słowo cięcia. No i te cięcia są przeprowadzane dzisiaj wiece przeciwko polityce cięć w budżecie federalnym, no bo tysiące ludzi znajdzie się za chwilę na bruku. No, panie redaktorze, tak, ale Trump odziedziczył kraj z ogromną dziurą budżetową i z mega deficytem handlowym i jakby to się jedno i drugie na siebie nakłada i on po prostu musi ciąć wydatki. Jak mówimy o tych cłach, jeszcze jedno słowo, to oczywiście częścią jego zamierzeń jest to, żeby tymi cłami zasypać dziurę budżetową. Bo on chce też zmniejszyć podatki.

Giełda, która leci na łeb na szyję. To prawda, 4 lata ma Trump, żeby to naprawić. Czy to się może udać? Panie redaktorze, trzeba od czegoś zacząć. To i tak jest jego ostatnia kadencja i on ma tego świadomość. Niezależnie od tego, że pojawiają się jakieś przecieki o trzeciej kadencji Trumpa, on skończy za 4 lata. Natomiast jak mówimy o tym zwalnianiu urzędników federalnych, Oni nie są jakoś wyjątkowo lubiani przez Amerykanów, ponieważ jak mówimy o deep state, jak mówimy o przeregulowaniu wielu sektorów w Stanach Zjednoczonych, no to to jest właśnie dzieło przeróżnych urzędników zasiadających w wielu komisjach, agencjach regulacyjnych, także jeżeli on spektakularnie

Donald Trump gra ostro, czy wygra? Będziemy śledzili. Wojciech Kwiatkowski, UKSW, był gościem programu Świat 24. Bardzo dziękuję.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.