Supermocne. Inspirujące historie o kobietach, wyborach, spełnianiu marzeń, realizacji i samorealizacji. Na rozmowy z wyjątkowymi kobietami zaprasza Anna Skoczek. Podcast Radia Poznań. A dziś obok mnie w studiu siedzi Izabela Sadowska. Witaj serdecznie, cześć. Cześć, witam serdecznie. Izabela Sadowska, prezes spółki lubimyczytać.pl i kobieta, która łączy w swoim życiu pełen profesjonalizm, pomysł i pasję. Jak to można zrobić w jednym portalu lubimyczytać.pl? No przede wszystkim trzeba lubić czytać. To się od tego wszystko zaczęło? Tak, od tego się zaczęło chyba. No to zanim przejdziemy do tych początków, to ja tylko powiem, że serwis lubimyczytać.pl to jest taki serwis, który jest współtworzony przez ogromne grono czytelników.
Nie tylko o literaturze, bo na przykład o ekranizacjach książek również, o różnych adaptacjach filmowych jest bardzo, bardzo dużo. Słuchają państwo podcastu Radia Poznań. Kiedy rozpoczynałaś studia na filologii polskiej w Poznaniu na kierunku etnolingwistyka, jaki miałaś pomysł na życie? Wtedy chyba za bardzo nie miałam pomysłu na życie. To były studia filologiczne. Na pewno nie chciałam nauczać. Chciałam się nauczyć języków, chciałam wyjechać. Pamiętam wtedy pierwszy rok Erasmus, więc program Erasmusa. W jakim kraju byłaś? Byłam w Hiszpanii, w Barcelonie i już w Barcelonie Zaczęłam szukać prac z książkami, ponieważ ja podczas studiów pracowałam w księgarni powszechnej na Starym Rynku, która już nie ma jej.
Następnie w księgarni Bucarest i Kapitałka tutaj w Poznaniu. Więc te książki gdzieś się przeplatały. Co więcej, ja w księgarni poznałam mojego męża. Więc to jest taka cała historia z tymi książkami tutaj na poznańskim poletku. Książki są częścią twojej osobowości po prostu. Tak, chociaż Muszę przyznać, że aż tak dużo nie czytam. W zespole mam osoby, które czytają dużo więcej ode mnie. A wiesz, bo możesz to zmierzyć. No właśnie, mierzymy, mierzymy i się prześcigujemy. Nasza koleżanka Kinga, która czyta 400 książek przeszłorocznie. To jest niesamowite, to jest więcej niż jedna książka w ciągu dnia. Ona pochłania literaturę, więc to jest taka nasza skarbnica wiedzy literackiej.
Ukończyłaś zresztą PR na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, więc to też nie jest tak, że byłaś samoukiem. Aczkolwiek, przyznam szczerze, że jak pojawił się serwis Lubimy Czytać, no to byłam tak zielona, jeżeli chodzi o na przykład język programowania i programistów, więc ja musiałam z innymi programistami rozmawiać, więc jak oni mnie pytali, że musimy jakąś funkcjonalność zaprojektować i jak to zrobić, no to ja musiałam sobie wyobrazić to od strony takiej czytelniczej, od strony użytkownika, że jak ja jako użytkownik, co bym chciała? Więc później już było dużo prościej, bo jak ta nasza społeczność zaczęła się rozwijać, to ta społeczność zaczęła nam podpowiadać, czego oni by chcieli. Poszukuję tego momentu, tej decyzji, w której stwierdziłaś, że ryzykujesz, bo to było ryzyko.
Wykupili kampanię banerową i ona miała wspaniały efekt. Była policzalna, widzieli kliki, odsłony tej reklamy. Ja to wszystko, raporty mogłam przygotować i wtedy coś się zaczęło zmieniać, bo wydawcy zaczęli sobie wzajemnie polecać taki kanał promocji książek. Dzisiaj jak pomyślisz sobie o tym, jak wyglądała twoja praca 15 lat temu, jest to porównywalne? No na pewno nie. To było takie startupowe podejście. Wszystko się działo bardzo szybko. Próbowaliśmy mnóstwa różnych rzeczy. Trzeba było wprowadzać na przykład regulaminy. Ja musiałam bardzo dużo prawnych rzeczy poznać. Serwis Lubimy Czytać musiał być zgodny z regulacjami unijnymi, więc tego było bardzo dużo.
A myślałaś o tym, żeby przenieść firmę z Poznania na przykład do Warszawy? Były takie momenty w tych 15 latach. Na pewno ten początek byłby dużo łatwiejszy dla nas, gdybyśmy byli w Warszawie, ponieważ w Warszawie było bardzo dużo wydawnictw. I przyznam szczerze, że pierwsze lata ja spędzałam w Warszawie prawie dwa tygodnie w ciągu miesiąca. Więc tam się wszystko działo. Tutaj budowałam mały zespół, ale tam na wszystkie rozmowy ze wszystkimi kontrahentami jednak tam jeździłam. Czyli logistycznie byłoby ci łatwiej. Tak, byłoby na pewno łatwiej, ale ja bardzo lubię Poznań. W związku z tym nie chciałam też zabierać takiego książkowego dziecka z Poznania. I przyznam szczerze, że w momencie, w którym teraz współpracujemy tak ściśle z poznańskimi targami tutaj książki, widzimy jak one się rozwijają.
Jednak w Poznaniu jest bardzo dużo wydawnictw książkowych. No, mamy firmy nowotechnologiczne przecież z Poznania. Streamingi e-booków, audiobooków, to się też wszystko tutaj dzieje, więc nie chciałabym. Lubimy czytać, rozwijać w żadnym innym mieście. Czyli nie ma szans, że uciekniesz? Nie, myślę, że nie. Jesteś rodowitą poznanianką? Nie, jestem ze Szczecina. To jest mój wybór. Przyjechałam tutaj na studia. Jak zaczęłam studiować, to zaczęłam pracować w księgarniach. W księgarni poznałam męża i tak już właśnie zostałam w Poznaniu. Ale czytam też, że jeśli chodzi o twoje pasje, to są gry planszowe i brydż. A ten brydż sportowy właśnie za chwileczkę, jak skończymy audycję, to pojadę grać w brydża. Naprawdę? Tak. I to jest coś, znaczy w brydża gram już bardzo długo, ale w brydża sportowego to no tak około roku.
I przyznam szczerze, no to jest niezwykle Rozwijająca dyscyplina sportu. Nareszcie mogę powiedzieć, że oprócz czytania też uprawiam jakiś inny sport. Gram w brydża i tutaj w Poznaniu możemy się pochwalić faktycznie bardzo taką silną reprezentacją brydżową. I to jest coś, co jest taką medytacją dla mojego multitaskingu, ponieważ ja przez trzy godziny w szkole brydżowej, do której chodzę, muszę siedzieć I cały czas myśleć tylko o jednej rzeczy, o graniu i o liczeniu tych kart. I mogę, i jest to faktycznie medytacja. Pyrkon. A, uwielbiam Pyrkon, oczywiście. Przez wiele lat, bardzo długo z naszymi przyjaciółmi, teraz też czasami się zdarza, graliśmy właśnie w gry strategiczne, różne gry planszowe, bardzo rozbudowane rozgrywki po sześć, osiem godzin czasami w nocy.
To tak, ja bym bardzo chciała właśnie, żeby to czytelnictwo było jeszcze wyższe u nas. Ale to nie oznacza, że nie jesteś zadowolona już z tych efektów, które udało się tobie i wam osiągnąć przez te lata. Oczywiście, że jestem zadowolona, ale cały czas potrzebuję jeszcze, wydaje mi się, kilku procent czytelnictwa w górę. Cały czas jesteś głodna jeszcze wyższych wyników. Jeszcze więcej czytelników. Kiedy mamy kolejny finał gali na książkę roku? To 13 marca podczas Poznańskich Targów Książki w Poznaniu. Już teraz państwa zapraszamy serdecznie. Serdecznie. Będzie dużo autorów, dużo autografów można zdobyć. Wspaniałe spotkania autorskie. Wspaniała też będzie wielka wymiana książek. Można przynieść swoje książki, którą organizujemy właśnie wspólnie z targami.
Można przynieść swoje książki i wymieniać na nowe. Więc tam zawsze czytelników ustawia się w kolejkach mnóstwo. I 13 marca o godzinie 20 publikujemy Wyniki plebiscytu na książkę roku. Poznamy to nazwisko, na które czekają nie tylko autorzy, ale także czytelnicy. I to nie tylko ci, którzy głosowali, ale ci, którzy po prostu literaturą się interesują. Bardzo Tobie gratuluję i przedsięwzięcia, i tej gali. I bardzo dziękuję, że znalazłaś chwilę, żeby przyjść do studia Radia Poznań. Bardzo dziękuję i dziękuję w imieniu całego naszego zespołu. Dziękuję wszystkim czytelnikom. Izabela Sadowska, lubimyczytać.pl, prezes prezeska od 15 lat. Do usłyszenia. Do usłyszenia. Supermocne. Jeśli podobał się Państwu ten odcinek podcastu zachęcamy do obserwowania naszego kanału, dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.
Zapraszamy też do słuchania programów Radia Poznań i na stronę www.radiopoznan.fm
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Anna Skoczek przedstawia Izabelę Sadowską, prezes spółki lubimyczytać.pl, i jej role w portalu.
Izabela opowiada o początkach portalu i celu jego powstania.
Izabela opisuje funkcjonalności serwisu i jego rozwój, w tym wprowadzenie aplikacji mobilnej.
Izabela opowiada o swoim doświadczeniu od 2008 roku i początkach portalu.
Izabela opowiada o początkach firmy i tworzeniu modelu biznesowego.
Izabela opowiada o plebiscycie na Książkę Roku i jego znaczeniu dla czytelników.
Izabela opowiada o forum i społeczności czytelników na portalu.
Izabela opowiada o swoich studiach i początkach kariery w księgarniach.
Izabela opowiada o swoim czytaniu i decyzji o założeniu firmy.
Izabela opowiada o rozwoju firmy i prawnej stronie projektu.
Izabela opowiada o decyzji o lokalizacji firmy i jej impactie.
Izabela Sadowska opowiada o tym, jak zdobyła czas na hobby, takie jak granie, spacerowanie z psem i wakacje.
Rozmowa o reakcji na pomysły, ryzyko i poświęcenie dla swojego serwisu.
Izabela Sadowska o swoim zamiarze poprawienia poziomu czytelnictwa i jej zadowoleniu z osiągnięć.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.