ABC odporności. SuperZdrowi
U progu sezonu jesienno-zimowego wita nas jedno pytanie: jaki jest klucz do naszej odporności? Jak wiadomo, nie ma jednej złotej recepty. Ale są rzeczy i nawyki, która mogą pomóc wzmocnićnaszą naturalną tarczę przed chorobami. I o tym w podcaście SuperZdrowi Kasia Grodzka rozmawiała z Andżeliką Szymańską - lekarką i autorką książki "Odporność. Zdrowie zaczyna się na talerzu", która ukazała się nakładem wydawnictwa HARDE. Swoją wiedzą Angelika dzieli się również na instagramie jako gini.gina.
Już mówiłyśmy o fermentowanych rzeczach, kiszonki. To teraz taki test dla mnie, bo słuchałam kefiry. Tak? Czy coś jeszcze? Na pewno błonnik. Tutaj błonnik jest na pierwszym miejscu, bym powiedziała. Też powinniśmy wiedzieć, ja akurat bardzo zajmuję się leczeniem IBS-ów, SIBO, wszystkich rodzajów zapalnych schorzeń związanych z jelitami. Oraz leczeniem otyłości. Dlatego ten temat jelit jest mi naprawdę bliski. I zauważyłam, że w naszym społeczeństwie niestety ilość błonnika dostarczanego codziennie jest o wiele niższa niż powinna być. I dlaczego zaczęłam mówić o tym IBSie i SIBO? To tutaj, mimo tego, że mówimy, że błonnik jest bardzo dobry, to powinniśmy bardziej stosować błonnik rozpuszczalny.
Omijanie posiłków, doprowadzanie się do głodówki nasila problemy. W IBS szczególnie, dlatego ja może nie jestem zwolenniczką głodówek, ponieważ widzę jak negatywny wpływ ma to u osób, które mają problem z jelitami. Dodatkowo wychodzenie na świeże powietrze, robienie sobie przerwy w ciągu pracy i pójście, przejście się te kilkadziesiąt, kilkaset kroków, jeżeli mamy taką możliwość. Medytacja ma ogromny wpływ na zmniejszenie stresu, zmniejszenie wytwarzania kortyzolu, który również wpływa, jeżeli mamy go za dużo, na obniżenie odporności. A czy są jakieś takie ćwiczenia, które by polecała Pani pacjentom, którzy na przykład no wiedzą, że tkwią w tym stresie, każdy dzień dla nich to jest po prostu walka ze stresem i co też Pani powiedziała, to wpływa też na odporność i zdrowie psychiczne też wydaje mi się jest połączone z odpornością.
Nie, u mnie to są tylko te rzeczy, które ja stosuję na co dzień. Oczywiście, jeżeli u niektórych widzimy oznaki anemii, niedokrwistości z niedoboru żelaza, to tutaj już się wspomagamy większą suplementacją. Tak samo przy problemach jelitowych, przy SIBO, IBS-ie też. Ale u zdrowego człowieka, u którego tylko chcemy zadbać o tą tylko jarz, o odporność, to nie musimy dostarczać wszystkich suplementów dostępnych na rynku. Dlaczego? Dlatego, że możemy dostarczyć je z diety. Zrobiłam taki fajny rozdział w moim ebooku, gdzie przeliczyłam ilość danego produktu, na przykład marchewki, pietruszki, ile musimy zjeść, żeby dostarczyć odpowiednią ilość tej witaminy na co dzień.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.