POD WODZĄ URBANA KADRA JEST UŚMIECHNIĘTA | SuperSport
Pewna wygrana i trzy punkty dla Polski w eliminacjach mistrzostw świata. Biało-czerwoni pokonali w Kownie Litwę 2:0. Wynik po kwadransie otworzył Sebastian Szymański, który trafił bezpośrednio z rzutu rożnego. W drugiej połowie Polacy jednak zdominowali sytuację na boisku. W 64-tej minucie wrzutkę Szymańskiego wykorzystał strzałem głową Robert Lewandowski i było 2:0. W drugim meczu naszej grupy Holandia 4:0 wygrała z Finlandią i prowadzi w tabeli. My zajmujemy drugie miejsce, mamy trzy punkty więcej od Finów i jesteśmy o krok od zapewnienia sobie gry w barażach, których stawką będzie awans na mundial. Czy z taką grą mamy jednak czego szukać na Mistrzostwach Świata? Jarema Jamrożek, Przemek Ofiara - zapraszamy do odsłuchu!
Zaczynamy Supersport. Ja nazywam się Jarema Jamrożek, ze mną Przemek Ofiara, szef sportu w Superekspresie. Dzień dobry. Dzień dobry. Naszego Supersportu możecie słuchać na supersport.se.pl, na wszystkich stronach sportowych Superekspresu i na wszystkich platformach podcastowych. Zwycięzców się nie sądzi, ale czy to zwycięstwo polskiej reprezentacji nad Litwą było ładne? Ja bym się nie przyczepiał do reprezentacji Polski. Widziałem troszkę słów takiego sceptycyzmu. Widziałem troszkę krytyki, że ta gra tak naprawdę była słaba. Sam Robert Klawandowski powiedział, że nie było czasu na trening, ale chciałby, żebyśmy nie tylko wygrywali, ale również, żebyśmy to robili w ładnym stylu. Wiadomo, że każdy by chciał. Świat jest brutalny i nie można mieć wszystkiego. Przyzwyczailiśmy się do tego, że polska reprezentacja w ostatnim czasie często się kompromituje.
Porażka w Finlandii, porażka w Mołdawii. Te nasze wyjazdowe klęski to były często nazywane kompromitacją i słusznie wręcz. To co zmieniło się w takim razie w podejściu w grze Jana Urbana? No oprócz tego, że Lewandowski wrócił na boisko. Mam wrażenie, że kadra stała się uśmiechnięta. Uśmiechnięta kadra. Takie hasło możemy rzucić. I ta gra jest uśmiechnięta, wiesz. Takie mam wrażenie, że to już nie są spętane nogi, to już nie jest zespół, który nie wie co ma zrobić na boisku. Oczywiście można się o wiele rzeczy przyczepić. można się przyczepić, że Polacy nie dominowali w tym meczu tak, jakbyśmy tego chcieli, nie zamknęli Litwinów na własnej połowie i tak dalej, natomiast pamiętajmy, że takich meczów już jest teraz niewiele, już nawet największe zespoły na świecie nie wygrywają tych meczów po 5, 6, 7, 8, 0, no zdarzają się takie, oczywiście Norwegowie teraz grają jak z nut i wygrywają wszystko bardzo wysoko, no ale to już nie jest aż tak jak kiedyś, że jak grałeś ze słabszym rywalem, to się kończyło piątką i
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.