Programista przyszłości - vibe coding
Odcinek opublikowany 25.04.2024W tym odcinku zanurzamy się w świat vibe codingu — nowego podejścia do programowania, w którym AI pisze kod za nas, a my... po prostu podążamy za flow.....Porozmawiamy o tym:- Czym dokładnie jest vibe coding i skąd się wziął?- Jakie są potencjalne zagrożenia: błędy, brak kontroli, techniczny dług?- Dlaczego mimo wszystko to może być świetna zabawa i sposób na szybkie prototypowanie?Jeśli chcesz dowiedzieć się, czy vibe coding to przyszłość programowania czy tylko chwilowa moda, ten odcinek jest dla Ciebie! 🎙️ Prowadzą Jakub Pawlak i Aleksander Lubych – jak zawsze z przymrużeniem oka, czasem merytorycznie, czasem mniej, ale zawsze szczerze o frontendzie i branży IT.Daj znać w komentarzu, co sądzisz o vibe codingu! ⬇️
W 2025 roku i ty możesz zostać vibe coderem. Z tej strony Jakub Pawlak. Ja jestem Aleksander Lubych. A to kolejny odcinek Subiektywnego Frontendu. Dzisiejszy odcinek poświęcimy na taki nowy trend w programowaniu. Vibe coding. Próbowaliście? A jak? To pytanie na mnie? No. No zdecydowanie. Tak, tak, próbowałem. Dobra, to o co tu chodzi? Vibe coding, czyli wejście, tworzenie aplikacji. Bez ograniczeń, bez żadnych barier, w oparciu o jakieś narzędzia AI, które przyspieszają cały development i sprawiają, że wszystko staje się proste, piękne i dojeżdżasz do produkcji w ciągu dwóch godzin.
Ale nikogo nie obchodzi to, co tam jest z tyłu i jak jest to zaimplementowane, bo ostatecznie użytkownika to nie obchodzi. No właśnie, jest dużo takich memów często w internecie, że jak wygląda frontend, jak wygląda backend i to się trochę sprawdza, a tutaj przenosimy się jeszcze dalej, jak wygląda produkt, a w ogóle cała reszta jest nieistotna. Jakiś czas później śledziłem taki wątek pana... Jeszcze jedna tylko dygresja, bo mam wrażenie, że ten vibe coding, on po prostu już... On zaczął istnieć dużo wcześniej, zanim powstała w ogóle ta fraza. Ludzie zaczęli sobie jechać z tematem, że tak powiem, jechać z tymi aplikacjami i potem się pojawiła ta fraza, że generalnie ta forma produkowania produktu, jeżeli tak mogę nazwać, bo to jest codzenie po części, to się właśnie nazywa vibe coding.
Chyba, że ktoś lubi kod per se i woli po prostu pisać kod, ale no często frontend deweloperzy na przykład przychodzą do tej, akurat biorą to stanowisko, bo tworzą coś takiego wizualnego, coś w co wchodzisz w interakcję, coś robisz i tworzysz koniec końców coś. I ten vibe coding wydaje mi się, że to jest Niesamowicie dobra odpowiedź na właśnie taką potrzebę, że po prostu iterujesz, idziesz z kolejnymi poprawkami, kolejnymi feature'ami i nie zastanawiasz się, nie ograniczasz się jakimiś tam zmianami. No bo umówmy się, jak piszesz ten kod ręcznie, to żeby zadewelopować cokolwiek back-end, front-end i żeby to się gdzieś zapisywało, no to potrzebujesz jednak paru ładnych godzin.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Odcinek opublikowany 25.04.2024
W tym odcinku zanurzamy się w świat vibe codingu — nowego podejścia do programowania, w którym AI pisze kod za nas, a my... po prostu podążamy za flow.....Porozmawiamy o tym:- Czym dokładnie jest vibe coding i skąd się wziął?- Jakie są potencjalne zagrożenia: błędy, brak kontroli, techniczny dług?- Dlaczego mimo wszystko to może być świetna zabawa i sposób na szybkie prototypowanie?Jeśli chcesz dowiedzieć się, czy vibe coding to przyszłość programowania czy tylko chwilowa moda, ten odcinek jest dla Ciebie! 🎙️ Prowadzą Jakub Pawlak i Aleksander Lubych – jak zawsze z przymrużeniem oka, czasem merytorycznie, czasem mniej, ale zawsze szczerze o frontendzie i branży IT.Daj znać w komentarzu, co sądzisz o vibe codingu! ⬇️