Open Mike (19) Rozmowa z członkami Grupy Stonewall o Poznań Pride 2026
Open Mike to autorski podcast o życiu kulturalnym i społecznym Poznania. O ludziach, miejscach, wydarzeniach i zjawiskach. Jesteśmy częścią Dynksa, poznańskiego magazynu kulturalnego dynks.poznań.pl, którego wydawcą jest Estrada Poznańska. Zapraszam do czytania, oglądania i słuchania. Mike Urbaniak. Jest Poznań, co wiadomo nie od dzisiaj tęczową stolicą Polski. Społeczność LGBT plus rozkwitła tu jak w żadnym innym polskim mieście, co widać szczególnie wyraźnie w czerwcu, miesiącu Dumy, kiedy mamy prawdziwe zatrzęsienie queerowych wydarzeń. Za wiele z nich odpowiada Grupa Stonewall, która wraz z Estradą Poznańską organizuje Poznań Pride. A o tym, co w tym roku czeka nas na tym kolorowym festiwalu, opowiedzą moi goście, dwaj Mateusze, członkowie zarządu Grupy Stonewall, Mateusz Sulwiński i Mateusz Kaczmarek-Brzozowski.
Dzień dobry, panowie. Dzień dobry, cześć. Zanim przejdziemy do tego, co za chwilę będzie się działo w czerwcu w Poznaniu, to chciałem cię zapytać Mateuszu Kaczmarku, bo teraz będzie ten problem z tą rozmową, Mateusz, Mateusz, ale damy radę, o to, czy Urząd Stanu Cywilnego transkrybuje twój, wasz akt ślubu, bo wziąłeś jakiś czas temu ślub za granicą. Jesteś w takiej sytuacji jak niejedna para queerowa w Polsce. Wiemy, co w tej sprawie się dzieje. Jakie jest w tej chwili zamieszanie pod tym głośnym wyroku? Jak to wygląda z twojej perspektywy? Z mojej perspektywy i z perspektywy mojego męża, z naszej perspektywy wygląda to tak, że nasi prawnicy nam jeszcze polecają chwilę zaczekać. I zobaczymy, co się będzie działo, jak już Warszawa zrealizuje ten pierwszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Póki co jesteśmy bardzo zmotywowani, żeby bardzo głośno mówić o tym, co się dzieje i żeby domagać naszej transkrypcji. Więc jak nigdy, jak od wielu lat już nie miałem takiej motywacji, żeby maszerować, tak w tym roku mam bardzo dużą motywację, żeby pokazać, czego mi brakuje jako osobie ze społeczności LGBT. I to jest właśnie według mnie jedna z najlepszych motywacji w tym roku. A jak to wygląda z perspektywy organizacji? Bo pytam cię o twoją osobistą historię. Zresztą można poczytać o tym na Innym Poznaniu. Mieliśmy przyjemność porozmawiać jakiś czas temu, więc odsyłamy na stronę inny.poznań.pl. Zresztą w Dynksie też ta rozmowa jest do czytania z tobą i z twoim mężem. Więc jak ktoś by chciał na tę perspektywę waszą spojrzeć, to odsyłamy do tej rozmowy.
Teraz się od tej praworządności Wymyka i udaje, z jednej strony powołuje się na wyroki europejskich sądów i trybunałów, a z drugiej strony ignoruje te wyroki europejskich sądów i trybunałów, które są dla niego niewygodne. Więc trzeba to jasno powiedzieć, że rząd Donalda Tuska nas zawiódł i zawodzi nas nadal, po prostu. Natomiast z takiej perspektywy aktywistycznej, no to oczywiście, że są jakieś takie wspólne działania, które my podejmujemy z innymi organizacjami. Natomiast nasza rola tutaj w Poznaniu jest taka, powiedziałbym, że my staramy się wzmacniać te działania innych organizacji rzeczniczych. Głównie kampanii przeciw homofobii i miłość niewyklucza. Z tego powodu, że są inne organizacje, które się tym zajmują.
I to są takie nasze działania, powiedziałbym, core'owe. Ciekawe to co mówisz, bo to jest ta, no właśnie to jest ta organiczna robota poznańska, ale też taka robota u podstaw, która no właśnie nie ląduje w związku, no nie jest medialna bardzo, prawda? Natomiast ona dzieje się nieustająco i wiele osób o niej nie wie. Wspomniałeś o tych kilku, o tych kilku punktach, którymi zajmuje się Grupa Stonewall, a może ci trochę Chciałbym rozszerzyć ten temat i opowiedzieć osobom, które na przykład właśnie kojarzą Grupę Stonewall tylko jako organizatorów Poznań Pride, czy ewentualnie grupę prowadzącą bardzo popularny lokal w Poznaniu, czyli Locum Stonewall w Zamku. Na czym polegają, bardziej w rozbudowanych paru zdaniach, te działania, które są prowadzone przez grupę przez cały rok?
No to w tej chwili chyba największym i najważniejszym takim dla nas zadaniem to jest pomoc psychologiczna i grupy wsparcia. To jest kilkadziesiąt godzin pomocy psychologicznej, konsultacji z psycholożkami, z psychologami. Oprócz tego prowadzimy grupy, takie grupy, które się spotykają regularnie raz w miesiącu, dwa razy w miesiącu, w zależności od grupy. Są to grupy dla seniora również ze społeczności LGBT+. Są to grupy osób transpłciowych, są to grupy... Otwieramy nową grupę pomocową dla osób z niepełnosprawnościami. Tak i również będzie grupa terapii tańcem od tego roku. Wszystko dzięki Poznań Wspiera i współpracy z Wydziałem Zdrowia i wsparciem oczywiście finansowym miasta.
I jest to lokal, są to drzwi obok drzwi, więc jeżeli ktoś już kiedyś był w Przychodni... A, czyli ten punkt konsultacyjny jest obok Przychodni. Konsultacyjno-diagnostyczny jest zaraz obok Przychodni. Współpracujemy też z tymi samymi pielęgniarkami, także wspaniała ekipa tam pracuje. Nie ma zadawanych pytań. Co najważniejsze, jeszcze raz podkreślę, to jest anonimowe i to jest de facto jedyna możliwość przetestowania się anonimowo, bo jak zrobimy to gdzieś indziej, no to każdy punkt ma jakby obowiązek przesłania tego zgłoszenia do strony PIT-u, a punkty konsultacyjno-jagnostyczne działają trochę inaczej i może to być całkowicie anonimowo. Dodatkowo prowadzimy szkolenia dla firm, ale też dla nauczycieli. W tym roku prawdopodobnie przeszkolimy kolejne kilkadziesiąt osób pracujących z młodzieżą w Poznaniu.
Ale lokum to też jest takie miejsce, które jest jakąś taką Okazja do promowania queerowej kultury. Ćwicz, ćwicz, na pewno ci się uda. Bo jest Queerowy Dom Kultury, prawda? Jest taki projekt, który kolejny rok też jest prowadzony. Tak, tak, tak, dokładnie. Miasto Poznań wspiera występy drag queens i drag kingów. Co to pani się porobiło na tym świecie? Tak, my zawsze to lubimy mówić i prowadząca zawsze z takim namaszczaniem mówi to ze sceny, że to co tutaj widzicie jest finansowane ze środków budżetowych miasta Poznań. A powiedzcie, bo chciałem zapytać o te środki budżetowe też w kontekście Pride'u, do którego przejdziemy, bo mnie się też wydaje, aczkolwiek nie mam tutaj takiego dużego rozeznania, wy na pewno macie lepsze, jeżeli chodzi o to wsparcie, bo jest Poznań Pride, który jest dużym wydarzeniem, chyba największym takim w ogóle też,
Jako jeden projekt, jeden program, który w ciągu roku... Zależy jak mierzyć. Finansowo na przykład, nie? Finansowo, na pewno. Właśnie o tym mówię. Wspomnieliście o tych współpracy z miastem, o innych tych projektach, czy społecznych, czy zdrowotnych i tak dalej. To wsparcie miasta, ono naprawdę wydaje się znaczące. Czy wy uważacie, że wiadomo, że zawsze jest oczywiście za mało, zawsze chce się więcej i tak dalej. To jest oczywiste, to wszyscy to powiedzą. Ale mając rozeznanie takie ogólnopolskie, przecież kontaktując się z innymi organizacjami LGBT+, czy wy uważacie, czy to ja wyimaginowałem sobie, że to jest takie największe wsparcie finansowe w ogóle miasta dla organizacji LGBT+, w Polsce? Czy są jakieś inne miasta w Polsce, w których to wsparcie takie finansowe właśnie jest chociażby zbliżone albo większe do tego, które jest w Poznaniu?
U nas to wygląda inaczej. Realizujemy razem ze Stradą bardzo duży festiwal i wydaje mi się, że nie ma takiego nawet zbliżonego funduszu. Na pewno nie ma zbliżonego i też nie ma takiego bezwstydnego wsparcia jak w Poznaniu, bo tak jak Mateusz powiedział, są takie miasta, które robią jakieś bartery. Ale na przykład mówią tym organizacjom, że organizacje nie mogą się tym chwalić, bo to powoduje... Nie afiszować się, to jest to słowo. Nie afiszować się, dokładnie. Moje ulubione. Nie afiszować się z tym. Tak, lokalni politycy samorządowi nadal uważają, że ze wsparciem społeczności LGBT plus wiąże się jakaś olbrzymia kontrowersja i to wyklucza się z sukcesem politycznym na przykład. Wydaje mi się, że Poznań
Albo w ogóle byłoby ukrywane. Więc myślę, że pod tym względem, to co się wydarzyło, chociażby pod tym względem, to co się wydarzyło w Poznaniu, jak miasto funkcjonuje w tej materii, jest jakoś, no nie wiem, wyjątkowe. Tak sobie myślę, no w skali Polski przynajmniej, nie? Jeszcze wczoraj rozmawiałem z policjantami, którzy współpracują z nami w ramach organizacji Pride'u i usłyszałem bardzo miłe słowa i mówią, że jesteśmy ewenementem na skalę Polski i ta współpraca, która jest między nami a policją, między służbami bezpieczeństwa, które gdzieś tam nas chronią i pilnują, żeby nic się nie wydarzyło, Jest wyjątkowa na skalę całego kraju i na pewno możemy być z tego dumni, także ja przekazuję tylko co usłyszałem i też aż mi się ciepło zrobiło, jak to mówili panowie.
A czy wy myślicie, że my tu żyjemy w jakiejś bańce jednak, takiej trochę queerowej bańce w Poznaniu? Oczywiście wiadomo, że zdarzają się, bo to też, żeby nie było fałszywego obrazu, że zdarza się oczywiście dyskryminacja i przemoc i wszystko to, co wszędzie się zdarza. To jest jasne. Nie żyjemy w żadnym raju, ale jednak czy macie, w związku z tym, o czym mówimy i o czym będziemy zaraz mówić, opowiadając o festiwalu, że trochę taką bańkę tutaj wspólnymi siłami myśmy sobie stworzyli. Nie wiem, czy to dobrze, czy to źle, szczerze powiedziane. Myślę, że trochę tak. Ja byłem sceptyczny na pewnym etapie, bo tyle razy odmienialiśmy to słowo Tęczowy Poznań przez przypadki, że we mnie się włączyła już taka jakaś zwykła przekora i myślałem sobie dobra, bez przesady. Przecież to nie jest tak, że my jesteśmy rzeczywiście poza Polską.
No nadal jesteśmy w Polsce, a wiadomo jak w Polsce jest. Natomiast potem spotkało mnie takie przykre doświadczenie życia w Łodzi przez rok. I powiem wam, że... Też mieszkałem w Łodzi przez trzy lata. Bardzo mnie to zaskoczyło. Zaskoczyło mnie to, że tego queeru tam nawet tak optycznie na ulicy, jeśli chodzi o obserwowanie ekspresji ludzi, jest bardzo, bardzo mało. Ja nie widziałem przez rok chyba ani jednej nawet tej tęczowej torby na czyimś ramieniu. Byłem regularnie w Poznaniu, bo wracałem tutaj raz w tygodniu i miałem wrażenie, że to miasto ze mnie szydzi. Bo ja już na tym odcinku od dworca do lokum zawsze, jak w zegarku, co tydzień widziałem albo parę jednopłciową trzymającą się za ręce, albo tęczową torbę, albo jakieś osoby o takiej ekspresji, która wskazywała na to, że się nie boją żyć w zgodzie z tym, kim są.
I od tamtej pory trochę zmieniłem zdanie. Rzeczywiście jest tutaj coś takiego, czego nie ma w niektórych miastach. Nie wiem, co to takiego. Czy decydują o tym jakieś względy społeczne, historyczne? Nie wierzę, że to jest tylko kwestia ostatnich 10 lat. Myślę, że tutaj pewnie te przyczyny są trochę bardziej złożone. Może to jest bliskość Berlina? Nie wiem, ale ewidentnie jest tutaj Trochę więcej oddechu niż w niektórych innych miastach. No inny Poznań. Inny Poznań. Ale że ty pojechałeś do prawdziwego świata, zderzyłeś się z prawdziwym światem, czyli z Łodzią i wróciłeś do bańki poznańskiej. Ale to jest ciekawa, ciekawa obserwacja, bo już przepraszam, jeśli oddaję Mateusz, drugiemu Mateuszowi głos, bo Ja też uważam, że my bardzo wielu rzeczy, z kolei w drugą stronę, bardzo wielu rzeczy nie doceniamy w Poznaniu z perspektywy queerowej społeczności, ponieważ one są dla nas oczywiste już.
Naprawdę, tak uważam. A kiedy się pojedzie właśnie do Łodzi, do Białegostoku i do Lublina i do paru innych, do Kielc, to okazuje się, że te rzeczy, które są oczywiste już od dawna w Poznaniu, No tam w ogóle nie funkcjonują, nie ma ich w powietrzu i to też jest ciekawe moim zdaniem. To poczucie takie, trochę tak jak z tym pokoleniem, które się urodziło po tym, jak Polska przystąpiła już do Unii Europejskiej i paszport, prawda, branie paszportu i granica, w ogóle kontrola na granicy, no jest jakimś zupełnie dziwactwem nieznanym trochę, nie? Więc to też mi się wydaje, że warto o tym pamiętać i też te różne, nie popadając w żadne oczywiście ochy-achy, ale że pamiętać o tym, że to się udało i że to nie jest wcale given. Ja bym tego nie szukał w Berlinie albo gdzieś indziej, ja bym tego szukał tutaj na miejscu i myślę, że to jest ta robota, którą robią poszczególne te osoby, które tu mieszkają w Poznaniu.
To, że ktoś wywiesza flagę, I później sąsiad, sąsiadka widzi tę flagę i też wywiesza kolejną tęczową flagę. To jak kula śnieżna. I ja po prostu mam nadzieję, że kolejne miasta też to spotkają. Ja się zgodzę z tym, co ty mówisz, bo są takie miasta w Polsce, które mają problem ze znalezieniem lokalu, który chce zrobić after po Marszu Równości. Nadal są takie miasta. I też my gdzieś tam mamy takie poczucie, że dobra, pewne rzeczy tutaj wypracowaliśmy, ale jest też tak, że w Poznaniu się po prostu działa trochę łatwiej niż, nie wiem, gdybyśmy działali na Podlasiu albo Podkarpaciu, po prostu. Ale tak, ja zgodzę się z tym głosem, że my szybko przestajemy zauważać pewne rzeczy, które mamy i zaczynamy marudzić na to, co mamy.
Bo obserwujemy to bardzo często, ale tak, myślę, że trzeba to doceniać, bo rzeczywiście to nie jest tak, że ten zwał jak zwał, powiedzmy postęp, progres jest taką wznoszącą się w stałym tempie. Myślę, że to jest bardziej sinusoida i nigdy nie wiemy, kiedy ta sinusoida zacznie opadać. To prawda. No ale póki nie opada, mam nadzieję, w Poznaniu, to powiedzmy o tym szczególnym miesiącu, słuchajcie, bo to jest takie wielkie święto, można powiedzieć globalne, prawda? Pride Month, który z Ameryki przywędrował, rozprzestrzenił się i właściwie chyba wszędzie już na świecie jest takim miesiącem szczególnym dla społeczności LGBT+. My nagrywamy tę rozmowę oczywiście wcześniej z wyprzedzeniem, ale ona poleci w świat właściwie tuż przed początkiem czerwca.
Cóż to jest ten Poznań Pride? Cóż się w związku z tym odbędzie? Po co on właściwie jest? Dla kogo jest? Co to jest zwierzę? Powiedzcie w paru słowach, poproszę. No zadałeś takie pytanie graniczne, powiedziałbym. Myślę, że pytanie, co to jest Pride i po co jest Pride, to jest takie pytanie, o którym można nagrać oddzielną serię podcastów. Zapraszam. Przymierzamy się trochę do tego, żeby w przyszłym roku wziąć ten temat na warsztat, bo to już taka dygresja totalna, ale organizacje LGBT zleciły takie badania w tym roku i z tych badań wyszło, że Marsz Równości Jest tak naprawdę największym problemem wizerunkowym osób LGBT plus w Polsce. To znaczy ludzie nie rozumieją, co to jest marsz, po co są marsze.
Ludzie kojarzą marsze raczej z jakimiś ekscesami, prowokacjami, obrażeniem kościoła. Ale osoby LGBT plus tak kojarzą? Nie, zewnętrzne osoby. Zewnętrzne, zewnętrzne. Okej, okej. Nieustająco. Nieustająco. Myślę, że to jest po prostu spadek ośmiu lat propagandy Zjednoczonej Prawiksy, która wykorzystywała TVP do tego, żeby pokazywać, tak? Na przykład dziennikarze Wiadomości chodzili na Marsze Równości i tam sobie nagrywali i potem mieli z tego 20 różnych reportaży o takich piorunujących tematach, jak na przykład to, że jakieś dziewczyny na Marszu Równości w Częstochowie zażartowały, że idziemy podbić Jasną Górę. I proszę bardzo, Mateusz. Tak, tak, oczywiście, oczywiście, ale też to już wracamy do tego, bo to jest ciekawe, co zacząłeś ten wątek, ale jak powiedziałeś o Telewizji Polskiej, to też odnotujmy i myślę, że to jest coś zupełnie też wyjątkowego, jeśli chodzi o Poznań.
To znaczy ty, Mateuszu Sulwiński, prowadzisz w TVP Poznań program, prawda, Gość Dnia? Co się nazywa? Przepraszam, bo jestem bez telewizji. Rozmowa dnia. Rozmowa dnia. Rozmowa dnia. Specjalna edycja Rozmowy dnia raz na dwa tygodnie. Raz na dwa tygodnie prowadzisz, ty queerowa osoba, na queerowy temat zapraszasz gości, no w takim rozumiem, to jest jakieś takie popołudniowe prawda, czyli takie primetime'owe pasmo, prawda, jednak w telewizji regionalnej. I Janek Józefowski, były dyrektor TVP Poznań, cię zaprosił do tego. To był w ogóle absolutnie... Uważam, że to też był gest odnotowany. Nigdzie czegoś takiego nie było. Dzisiaj jest w TVP Info, robi karierę dyrektor Józefowski.
Ale ty w dalszym ciągu to prowadzisz. Słuchajcie, to jest nie do pomyślenia moim zdaniem. Regionalna Telewizja Polska po prostu w innej części, w innym części, w jakiejkolwiek części kraju po prostu wpadła na taki pomysł, a w Poznaniu to się dzieje. No ty w telewizji publicznej prowadzisz te rozmowy i siedzisz z taką drag queen, dajmy na to, prawda? Z wąsem. Celowo zaprosiłem, to już dwa lata temu, do pierwszego wydania Drag Queen, twoją starą. Bo po pierwsze się przyjaźnimy, a ja byłem totalnie zestresowany, więc wiedziałem, że po prostu Piotr mi pomoże. A po drugie chciałem, żeby to było jakieś takie symboliczne. Po tych latach udręki. Drag Queens to są trochę takie, z braku lepszego słowa, kapłanki społeczności, więc ja chciałem, żeby ona po prostu weszła tam i wpuściła ze sobą trochę powietrza do tego budynku, który widział wiele i słyszał wiele.
Co zabawne, my to oczywiście nagrywaliśmy wcześniej, to nie jest na żywo, ale w terminie emisji był protest na Sarafitek pod siedzibą TVP Poznań. Do którego to protestu, o ile dobrze pamiętam, Janek Józefowski wyszedł, pytając o co państwu dzień dobry, o co państwu chodzi, prawda? W tej sprawie jest w ogóle ten protest. To jest telewizja publiczna. Telewizja publiczna ma za zadanie opowiadać o spektrum całym społeczeństwa polskiego, a osoby LGBT plus są jego częścią. To też warto tutaj odnotowywać w annałach jednak, że to się u nas wydarzyło. Ale przepraszam, poszedłem w tę dygresję telewizyjną, bo to jest bardzo ciekawe, czyli że w dalszym ciągu, mówisz, ludność nie rozumie w ogóle, o co chodzi w paradzie i czy w związku z tym Marsz Równości Poznańskiej, który będzie 22, 23, który...
Czy dla siebie? Dla osób w społeczności LGBT+, dla których Nie dla wszystkich, no bo żyjemy w Poznaniu, więc nam się żyje trochę inaczej, ale dla niektórych to jest ten jeden, jedyny dzień w roku, kiedy mogą wyjść na ulicę i bez skrępowania, bez strachu, trzymając się za rękę przejść ulicami miasta. Jaka jest odpowiedź na to pytanie wasza? I to i to. No Marsz pełni taką funkcję powiedziałbym zewnętrzną i wewnętrzną. Teraz jak na lekcji biologii będziemy to rozkładali na czynniki pierwsze, ale no taka jest prawda. Natomiast to jest taka przestrzeń, No, zarówno dla nas, dla społeczności, że my po prostu się pokazujemy, zaznaczamy swoją widoczność, pokazujemy, że to jest dla nas ważne.
My się już dawno temu zorientowaliśmy, że Robienie tego typu wydarzenia polega na tym, że kogoś się na pewno zawiedzie, tylko trzeba sobie wybrać kogo. No jasne, jasne. Ja myślę, że Marsz nadal jest protestem, nadal ma postulaty. Te postulaty są przedstawiane, jasno komunikowane. Na początku Marszu jest przedstawiany manifest, słowa ostatniego manifestu. Pierwsze zdanie to było rząd Donalda Tuska nas zawiół, kropka. Więc myślę, że to jest protest. Natomiast myślę, że tak, same osoby LGBT plus często idą na marsz z takim zupełnie innym oczekiwaniem, bo my robimy ankiety ewaluacyjne po każdym festiwalu Poznań Pride. No i czasami jak czytamy, co ludziom się nie podobało, no to się zastanawiamy, czy oni, czy oni wiedzą, gdzie oni przyszli.
To byś nie spał, ale no nic by nie było zorganizowane, nie? Zresztą też ja pamiętam, była taka chyba, nie wiem czy ona dalej jest taka zorganizowana, nie wiem czy to było rok temu czy dwa, bo ja od czasu pandemii straciłem w ogóle rachubę czasu, taka, ona się nazywała antykapitalistyczna Parada Równości w Poznaniu, prawda? Coś było coś takiego, prawda? Tak, i żeby była jasna. To jasna sprawa. Ona jest potrzebna i fajnie, że ona idzie. Ale ja właśnie o tym mówię, to znaczy, bo ja jestem w okresie za wolnością, znaczy proszę bardzo, właśnie o tym mówię. Ja zawsze powtarzam na takie jojczenie, na brzęczenie mówiąc po poznańsku, że to zorganizuj sam. Zorganizuj sama, jakby zrób coś, bo to zawsze jest tak, że wiecie, że największymi krytykami są ci, którzy nie organizują. Łatwo jest krytykować, łatwo siedzieć na fejsie i po prostu na TikToku i na czym tam jeszcze, no i oczywiście krytykować.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Mike Urbaniak wprowadza gościa do rozmowy i zaczyna rozmowę o akt ślubu Mateusza Kaczmarka.
Mateusz Kaczmarek opowiada o problemach z aktami ślubnymi i motywacji do uczestnictwa w Pride'u.
Mateusz Sulwiński i Mateusz Kaczmarek opisują działania organizacji Stonewall poza Pride'em.
Opis działania grupy Stonewall w zakresie pomocy psychologicznej i grup wsparcia.
Opis nowych działań grupy Stonewall, takich jak terapia tańcem i szkolenia dla nauczycieli.
Opis Lokumu Stonewall i finansowania działalności grupy Stonewall przez lokum.
Opis wsparcia miasta Poznań dla Pride'u i porównanie z innymi miastami w Polsce.
Opiniopodawanie na temat kultury queer w Poznaniu w porównaniu do innych miast w Polsce.
Opis Pride Month i problemów z zrozumieniem Marsza Równości przez społeczeństwo.
Podsumowanie rozmowy i zaproszenie do dalszych dyskusji na temat Pride'u.
Rozmowa o Marsz Równości, jego funkcji i przyszłości, oraz o planowanych wydarzeniach w ramach Poznań Pride 2026.
Rozmowa nad hasłem i programem festiwalu Pride w Poznaniu, podkreślając jego unikalne cechy i planowane wydarzenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.