Mentionsy Mentionsy
Strefa Rodzica – Rozmowy z Ekspertami
Strefa Rodzica – Rozmowy z Ekspertami

Strefa Rodzica - Rozmowy z Ekspertami - 53 - Jak zmienił się świat młodych ludzi, dzieci lat 80-tych?

22.05.2025 ·44 min 42 s

W najnowszym odcinku podcastu zastanawiamy się, jak zmienił się świat młodych ludzi i dzieci lat 80-tych. Jakie realia kształtowały dzisiejszych rodziców w ich dzieciństwie i młodości? Jakie zmiany zaszły w ciągu ostatnich 40 lat i jak wpłynęły na sposób, w jaki wychowujemy dzieci dziś? Czy zmiany te miały wpływ na relacje między rodzicami a dziećmi? O różnicach, konsekwencjach i wyzwaniach związanych z wychowaniem dzieci w innych czasach opowie Magdalena Witkiewicz, autorka książki "Wiatr od morza. Sztorm" oraz jej córka Liliana Witkiewicz. Zapraszamy!

Oczywiście bywało między nimi różnie. Do tego stopnia, że pamiętam, że jak dzieciaki były małe, to mój mąż po jakiejś tam ich awanturze usiadł tak i mówił, jeny, Madziaku, kto nam powiedział, że dwa lata różnicy pomiędzy dziećmi to jest najlepsza różnica wieku. Niezwykle w klubie też mam dwa lata. On nie miał chyba nigdy dzieci, nie? I tacy byliśmy załamani. Poczułaś się oszukana? W tych książkach wszystkich mądrych też tego nie piszą, prawda? Tak, poczułam się bardzo oszukana, bo oni się lali dopóki Lila była większa od mojego syna. Teraz mój syn ma 190 centymetrów wzrostu. Stwierdziłam, że mi się po prostu już nie opłaci. Tak, jej się to po prostu nie opłaca, więc bardzo mnie cieszy na przykład taki fakt, że kiedy wchodzę do pokoju do Lilki, bo zwykle to jest w pokoju Lilki, siedzą oboje na tapczanie, coś tam rozmawiają, jak ja wchodzę, to jest taki na mnie wzrok, który mówi, no mama, no mogłabyś w sumie wyjść, no bo my tu mamy swoje sekrety.

I właśnie te spektakle poruszają bardzo ważną tematykę jakiegoś hejtu, też wojny, więc naprawdę po prostu najróżniejsza tematyka i myślę, że właśnie w grupie Siła i też cały czas to jest w tym świecie. Tak sobie myślę, rebeliantki jesteśmy, bo tutaj, jeżeli mogę, to wrócę właśnie do tej jednostki, do tej grupy. Lilka chodziła do liceum tradycyjnego i tam pewne rzeczy i mi, i Lilce się nie podobały, więc ona wyskoczyła przed orkiestrę i wprowadziła pewne zmiany. Dzięki tym zmianom to liceum funkcjonuje teraz tak, jak funkcjonuje, ale niektórzy nie byli z tego zadowoleni.

To jest zupełnie oczywiste. Sama jestem matką dwójki, więc wiem, jak gdybym mogła, to bym... Och, wszystko tam, żeby tylko moim dzieciom nie było źle. Ale najpierw mamy szkołę, potem mamy inne. Lila ma teraz grupę teatralną, ale tak jak mówi, ma tam fajnych ludzi, przyjaciół. Ale czasami spotykamy się w szkole z osobami, które są nam mniej przychylne. Potem idziemy dalej, idziemy na studia, potem idziemy do pracy. Nie zawsze będzie wszędzie kolorowo i pięknie. Myślę, że na to też musimy nasze dzieci umieć, że tak powiem nastawić i zbudować, żeby wiedziały, że świat nie jest tylko związany, nie jest tylko stworzony ze wspaniałych ludzi, którzy nam wystają na naszej drodze, że są tacy idealni jak my, prawda Lilka?

Ale na przykład patrzę, jeżeli Lilce na czymś zależy, mówię, jakiś tam spektakl zrobiła swój, to nieważne, co tam się dzieje po drodze, to ona w to brnie, bo to jest coś, na czym jej zależy. Ona wie, że jest trudno, wie, że jest czasem łzy, wie, że jest pot, ale na tym jej zależy, bo osiągnie cel. A jakże trudno się na przykład z kimś jest w szkole, kogo się nie lubi, kto męczy, kto hejtuje, A musisz z nim przetrwać w tej jednej ławce. I nie ma żadnego celu w tym. Czasami wiemy, dużo się mówi o hejcie, dzieci są czasami okrutne i hejtują w białych rękawiczkach. Bo jeżeli za naszych czasów ktoś się lał, to było widać, że ten leje tego i wiadomo kogo tu ewentualnie ukarać.

I że na wszystko sobie mogą pozwolić. Dokładnie. I to jest łatwiejsze, niż powiedzieć komuś coś w twarz. A powiedzcie dziewczyny, teraz w zasadzie do was obu kieruję to pytanie. Budowanie relacji, dużo jest w twojej książce o budowaniu relacji, bohaterów. Czy uważasz na przykład, że w latach 80-tych, czy 90-tych, jak my byłyśmy młodsze, to budowanie relacji było łatwiejsze? To jest trochę nawiązanie do tego, co właśnie Lilka powiedziała. Bo nie chcę mówić, że teraz budowanie relacji równa się absolutnie hejt, Ale gdzieś tak sobie pomyślałam, że teraz wy te relacje i zaraz mi powiesz, jeśli się mylę, że wy w większości pewnie właśnie macie w tych telefonach trochę. My byliśmy jednak na tych trzepakach już dzisiaj tutaj wspominanych. Na tych trzepakach na dworze biegaliśmy jedno do drugiego.

I ja jakoś uczestniczę w tych ich zabawach i dla mnie to jest największa nagroda, powiedziałabym, jaka mogłaby być. To fajne, Lilka, jest bardzo to, co ty mówisz i to przede wszystkim jest takie jedno słowo, co wy teraz macie. A my o to walczyliśmy, to jest wolność. I teraz chciałabym zadać takie pytanie właśnie, Lilka, ja je zadałam przed muzyką. Bo my walczyliśmy o wolność w latach 80-tych, tak jak twoi bohaterowie walczą, Magda, o wolność. Czy wy nie musicie już stricte walczyć o wolność, bo urodziliście się w wolnym kraju, w wolnej Polsce, ale czy młodzi ludzie mają jakieś ideały? Ja myślę, że w sumie zawsze jest coś, co można poprawić.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.