Mentionsy Mentionsy
Strefa Rodzica – Rozmowy z Ekspertami
Strefa Rodzica – Rozmowy z Ekspertami

Strefa Rodzica - Rozmowy z Ekspertami - 19 - Faworyzowanie rodzeństwa

24.07.2024 ·35 min 51 s · 8 rozdziałów

Nierówne traktowanie przez rodziców lub dziadków może znacząco wpłynąć na jakość życia, a nawet doprowadzić do całkowitego rozpadu więzów. Aby nie popełniać błędu nierównego traktowania własnych dzieci, istotna jest przede wszystkim komunikacja w rodzinie i wyjaśnianie pewnych zachowań oraz zdawanie sobie sprawy, że czasem każdy popełnia błędy. O tym w podcaście Polskiego Radia Dzieciom Anna Kozioł - psycholog dziecięcy. Zapraszamy!

0:00 · Wprowadzenie i definicja tematu 1

Strefa Rodzica. Podcast Polskiego Radia Dzieciom. Zaprasza Marta Kawalec. Chcielibyśmy Państwu taki temat zaproponować jak rywalizacja pomiędzy rodzeństwem i faworyzowanie rodzeństwa. To taki temat dosyć trudny, ale wydaje mi się, że warto abyśmy o tym porozmawiali, bo bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego czy faworyzujemy dzieci czy nie. O tym, że dobrze jest mieć rodzeństwo, to wie chyba każdy. Jedynak. A już tutaj w rodzinach wielodzietnych lub tych z dwójką dzieci bywa różnie, bo zdarzały się pewnie i u Państwa, i w naszych rodzinach i kłótnie, i przepychanki, i rywalizacje. Także o tym dzisiaj porozmawiamy z panią Anną Kozią.

3:39 · Negatywne aspekty i konflikty 1

Cała rodzina spotyka na swojej drodze różnego rodzaju wyzwania i sytuacje. I to jest taka relacja, która jest tak naprawdę cały czas żywa. I w gabinecie, kiedy wspieram rodzinę, która ma więcej niż jedno dziecko, to w ogóle przy każdej konsultacji jest zupełnie inna dynamika i zupełnie mogą być inne tematy bieżące. Faworyzujemy swoje dzieci, często o tym nie wiedząc i decydując się na dziecko jedno, Później, kiedy przychodzi drugie, to myślimy, że my na pewno nie faworyzujemy dzieci. My jesteśmy bardzo sprawiedliwi i na pewno nie robimy tego w taki sposób, który jest dla dzieci widoczny.

5:25 · Faworyzowanie dzieci - definicja i zjawisko 3

Więc dzisiaj z panią Anią Kozioł z bliskiego miejsca rozmawiamy właśnie, czy te faworyzowanie to tak nam wychodzi przypadkowo, czy jest to jednak problem, który istnieje w rodzeństwach. Ale może zacznijmy od początku, Pani Aniu, co to znaczy to faworyzowanie, na czym to polega? Właśnie nie ukrywam, że ja mam trochę trudność z tym określeniem faworyzowanie, bo jak miałabym się zastanawiać przede wszystkim nad intencją rodzica, to myślę sobie, że pod tym faworyzowaniem też zastanawiam się, kto używa takiego określenia, czy to dziecko czuje Że na przykład rodzeństwo jego jest faworyzowane, a on jest w jakiejś mniej sprawiedliwej sytuacji. Czy to bardziej rodzic czuje, że z jakiegoś powodu bardziej, nie wiem, podoba mu się zachowanie drugiego dziecka.

Ja myślę sobie i jakoś zawsze staram się znaleźć intencję, która stoi za jakimkolwiek zachowaniem rodzica. I wyobrażam sobie, że jeżeli by to mówiło dziecko, które czuje, że jego młodsze rodzeństwo być może jest faworyzowane, To pewnie fajnie by było w ogóle dać temu dziecku w jakiś sposób nam wytłumaczyć, co w ogóle rozumie przez to, że młodszy brat czy młodsza siostra jest faworyzowane przez mamę i tatę. Ja myślę, że oni tego słowa jeszcze nie użyją w takich wczesnych latach. Tak, natomiast rozumiem, że my pod tym rozumiemy, że rodzic w jakiś sposób zachowuje się tak, że jedno z dzieci być może czuje, że rodzic woli to drugie rodzeństwo, to drugie dziecko.

I to już będzie, to nie będzie o moim faworyzowaniu, tylko to bardziej będzie o tym, co dziecko miało na myśli, mówiąc i czego potrzebuje i na co zwraca uwagę, żeby czuć się tak samo ważne. I w takiej sytuacji, jak już to rozszyfrowaliśmy, to możemy jakoś o to zadbać i żeby się czuło tak samo ważne, jak to dziecko, które do tej pory dostawało ten talerz pierwszy. Można też w takiej sytuacji w ogóle spytać się dziecka, co on rozumie przez to, że jest niesprawiedliwie. Wtedy też możemy dostać wskazówkę, ponieważ nie wrzucałabym wszystkiego, To jednego jakiegoś worka albo nie szukałabym takiej jednej rady dla wszystkich, bo wydaje mi się, że to co jest najważniejsze w budowaniu relacji i w szukaniu rozwiązań na to, żeby każdy z członków rodziny czuł się ważny i czuł się widziany i słyszany i wyjątkowy, to jest to, żeby w ogóle rozszyfrować co się kryje pod tym komunikatem i później, żeby się zastanowić jakie tam potrzeby są i jak możemy o to zadbać.

9:16 · Badania na temat faworyzowania 4

I mówi to o tym, że to tak naprawdę ważne dla nas dorosłych powinno być to, co się pod tymi słowami kryje, jakie tam są emocje, jakie tam są potrzeby i jak można to dziecku trochę rozszyfrować i ewentualnie zaopiekować to, na co on na przykład zwraca uwagę, czy coś jest dla niego ważne. Ja przygotowując się do naszej rozmowy zapytałam się swoje dzieci, czy one czują się faworyzowane i ciekawa była odpowiedź starszego z rodzeństwa, bo starsi powiedzieli, oboje powiedzieli, że faworyzowana jest czasami najmłodsza, ale dodały, ale ona tego potrzebuje. I to było dla mnie ciekawe, że one zrozumiały to, że czasami młodsze dzieci potrzebują tego, ale aby to zrozumieć wydaje mi się, że istotna jest też różnica wieku pomiędzy rodzeństwem.

A teraz chciałabym wrócić do badań, o których wspomniałam na początku naszego programu. To są badania z Uniwersytetu Kalifornia. Badacze przez 3 lata monitorowali 384 rodziny, w których różnica wieku pomiędzy rodzeństwem wynosiła 4 lata lub mniej. I aż 64% matek i 70% ojców przyznało się do tego, że faworyzowało jedno z dzieci. Tutaj w tych badaniach też wypowiadały się dzieci, ale tutaj bardziej chciałabym zwrócić uwagę bardziej na dorosłych i do tego, że oni rzeczywiście, kiedy zdają sobie z tego sprawę, to pewnie jest już trochę lepiej. Jak to według Pani wygląda?

Czy rzeczywiście aż 70% nas zdaje sobie sprawę z tego, że faworyzuje dzieci? Być może to pytanie już trochę nakłada na nas taki obowiązek, żeby trochę się uderzyć w piersi. Ja tak sobie pomyślałam po tej naszej pierwszej części, w której chyba bardziej jakoś skupiłyśmy się na tym, żeby zaopiekować dzieci, to ja też myślę, że warto trochę zaopiekować rodziców i też być dla siebie łagodnym. Być może te badania odczytywałabym w taki sposób, że być może to jest na przykład, że jest mi czasem łatwiej z którymś dzieckiem. I pewnie tak jak Pani mówi, że sama świadomość tego pewnie pozwala nam na to, żeby jakoś przyjrzeć się skąd takie emocje się pojawiają i skąd jest mi łatwiej, a skąd mi jest ewentualnie trudniej z drugim dzieckiem.

I chyba w pierwszym kroku jakoś zachęciłabym nas, rodziców, do tego, żeby być dla siebie łagodnym, że też jesteśmy ludźmi i też czasem jest nam z czymś łatwiej, z czymś trudniej. A w drugiej kolejności zastanowić się, z czego to być może wynika, bo może to być czy związane z wiekiem, czy z jakimś okresem, w którym jest dziecko, czy na przykład z jakichś większych trudności w relacji z jednym dzieckiem. No właśnie, a jakie są główne powody tego, że faworyzujemy któreś z dzieci? Wydaje mi się, że pod faworyzowaniem, tak jak mówię, być może być intencja zaopiekowania któregoś z dzieci. Czyli wyobrażam sobie, że jeżeli rodzi się młodsze rodzeństwo,

14:45 · Skutki faworyzowania i porównywania dzieci 4

I my przez faworyzowanie rozumiemy spędzanie z nim więcej czasu. To jest takie z takiej opieki i troski. Czasem może być w drugą stronę, czyli że jak trochę poświęciliśmy młodszemu, to chcemy jakoś też zaopiekować te starsze i wtedy to jest znowu chęć spędzenia na przykład więcej czasu, czy jakoś zaopiekowania być może trudniejszych emocji starszego rodzeństwa i wtedy to jest o tym. A z trzeciej strony myślę, że to też może być o jakiejś trudności i mam takie doświadczenie i takie obserwacje, że często rodzicom, którzy mają na przykład dwójkę albo trójkę dzieci i jedno z dzieci ma jakieś większe wyzwania, czy rozwojowe, czy ma jakieś trudniejsze zachowania, to często po ludzku jest im trochę trudniej i dla mnie to jest taki komunikat,

To nie jest o tym, że ten rodzic coś źle robi, albo że jest złym rodzicem, bo jest mu łatwiej z dzieckiem jednym, a z drugim jest mu trudniej, tylko to bardziej jest o tym, żebyśmy razem znaleźli sposób, żeby było mu jakoś łatwiej też z tym dzieckiem, którym było mu trudniej. Być może to jest o poszukaniu jakiejś strategii, może to jest o jakichś narzędziach, może to jest o przyjrzeniu się, co się dzieje w tej relacji między nami, co we mnie jakoś triggeruje, Więc to jest o szukaniu rozwiązania niż jakiejś ocenie rodzica. Jakoś bardzo bym chciała, żeby to wybrzmiało, żebyśmy byli jako rodzice dla siebie też łagodni i dali sobie przestrzeń na to, że może być różnie. No tak, ale myślę, że to, że zdawać sobie sprawę już z samego faktu, że możemy być niesprawiedliwi albo w jakiś tam sposób faworyzować, być może nawet w taki niewielki sposób, ale to dziecko inaczej być może to odczuwa.

Czyli co, najbardziej faworyzowani są najmłodsi, ci najbardziej trudni, ci chorowici, może córeczki tatusia albo synkowie mamusi, a może jeżeli na przykład jest kilkoro dzieci i są to na przykład sami chłopcy, to ta jedna dziewczynka może być faworyzowana? Pewnie bywa różnie. I chyba byłabym jako rodzic, ewentualnie jak jakoś chciałabym się temu przyjrzeć w mojej rodzinie, to po prostu byłabym bardzo otwarta i taka słuchająca komunikatów dzieci, bo dzieci nam tak naprawdę mówią wszystko. I jeżeli słyszymy, że dziecko jakoś daje nam znać, czy słowami, czy zachowaniem, że jest mu w jakiś sposób trudno, to dla mnie to jest o tym, żebyśmy my jako rodzice starali się być detektywami,

Bardziej chodzi o to, że według jego wskaźników, którym jest na przykład podanie talerza ważnej osobie w rodzinie, on po tym może poznawać, że jest ważny, więc z jednej strony warto to usłyszeć, z drugiej strony wziąć to pod uwagę, a z trzeciej w ogóle porozmawiać, co to znaczy, że jest sprawiedliwie, czy co to znaczy, że ktoś jest dla nas ważny i po czym możemy poznać, że ktoś jest dla nas ważny. Dziś w Strefie Rodzica gościmy panią Annę Kozioł z bliskiego miejsca, która radzi nam w jaki sposób postępować z rodzeństwem tak, żeby było właśnie sprawiedliwie, chociaż tak jak powiedzieliśmy każdemu według potrzeb, bo to różnie może być rozumiane. Pani Aniu, tak na początku jeszcze chciałabym zapytać o te skutki faworyzowania, bo to najczęściej pewnie będzie widać dopiero po latach, kiedy zdamy sobie sprawę z tego, że byliśmy faworyzowani, tak jak na początku mówiłyśmy, że dzieci nie są w stanie tego nazwać, to pewnie już z wiekiem to przychodzi.

19:42 · Rozwiązania i strategie 5

Jakie mogą być te skutki faworyzowania? Ja myślę, że dzieci nawet są w stanie, może nie tyle nazwać, natomiast zakomunikować jakieś swoje odczucia czy potrzeby. I myślę sobie, że dzieci, które są słuchane i brane pod uwagę, to one chętnie się będą tymi uczuciami dzielić. Zakładam, że jeżeli mówimy o dorosłym, czy właśnie jakiejś osobie, która ma takie przeświadczenie, że jej rodzeństwo było faworyzowane, Zakładam, że próbowało to komunikować, ale być może żyło w rodzinie, która tych komunikatów nie odczytywała, albo jej jakoś lekceważyła, albo umniejszała wagę tych potrzeb. I myślę sobie, że takie dziecko i później dorosły może żyć po prostu w poczuciu krzywdy i niesprawiedliwości.

Natomiast nie ukrywajmy, że dzieci się porównują, bo żeby jakoś siebie ocenić, to potrzebuje się z kimś porównać. Natomiast to, co możemy robić, to widzieć wartość w każdym z dzieci, widzieć jego unikalne zalety, doceniać to, jakie są, każda jest osobna. No właśnie, a kiedy na przykład widzimy taką sytuację, że ktoś nam bliski w jakiś taki jawny sposób faworyzuje dzieci, czy zwracać uwagę, a jeżeli tak, to jak? Tylko faworyzuje to, co mógłby mówić? Na przykład, no spójrz na Kasię, czy ona nie jest grzeczniejsza od Ani, no to jest już te porównywanie, ale na przykład w jakiś sposób bądź kimś innym, spróbuj robić to inaczej i właśnie tutaj te ustawianie w kolejności.

Generalnie tutaj rozmawiamy o tej relacji dziecko-rodzic. A tak jak zapowiedziałam przed piosenką, chciałabym zapytać teraz panią, komu jest gorzej? Faworyzowanemu, czy temu, który jest faworyzowany? Myślę, że to nie jest łatwa odpowiedź i myślę sobie, że zarówno dziecku, które jest faworyzowane i to, które ma rodzeństwo, które w jego oczach jest faworyzowane jest trudno i na pewno ma to wpływ na ich relacje. I tak sobie teraz pomyślałam, że często w tym obszarze może nie faworyzowania, a bardziej być może jakiejś rywalizacji pojawia się w kabinecie temat zabawek. I tego, jak to w ogóle zorganizować, jak to ogarnąć, jak pojawia się drugie dziecko.

Kiedyś trzeba będzie od tej zasady odejść. Ale tutaj mówimy dużo o takich, o tej rywalizacji, o tym faworyzowaniu na płaszczyźnie rodzić dziecko, a czy są inne płaszczyzny, na których takie sytuacje też mają miejsce? Mogą mieć i tak przychodzi mi do głowy taka sytuacja, której byłam świadkiem niedawno w sklepie, do którego to był sklep z ubraniami i przyszły do tego sklepu wnuczka, mama i babcia. Trzy pokolenia. Trzy pokolenia. Wnuczka sobie wybierała jakieś spodnie, przymierzała kolejną parę. Ja akurat czekałam z boku na moją córkę, więc jakoś tak mogłam sobie to obserwować. I mama w pewnym momencie jakoś tak weschnęła i mówiła, boże ile ona jeszcze tego będzie przymierzać.

A my wracamy po raz ostatni już do naszej rozmowy o rywalizacji i o faworyzowaniu w naszych rodzinach. Myślę, że warto sobie takie pytania zadawać i warto sobie po prostu zdawać sprawę z tego, że nawet jeżeli nie chcemy tego robić, to po prostu możemy to robić podświadomie, bo czasami nie wszystko robimy tak w 100% ze świadomością. I myślę sobie też, że nie unikniemy jako rodzice różnych błędów i pułapek. I zastanawiam się, czy jakoś nie większą wartością dla nas wszystkich byłoby to, żeby się zastanawiać, co robić, żeby ta relacja była taka wystarczająco dobra, żeby każdy był zaopiekowany, niż zastanawianie się, co zrobić, żeby ewentualnie nie faworyzować.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.