Putinowi i Rosji nie opłaca się kończyć wojny – Andrzej Szurek | ProcentSkładany
Rosja przygotowuje się na długotrwałą wojnę. Coraz częściej w Moskwie pojawiają się głosy, że konfliktu na Ukrainie nie da się wygrać w Ukrainie – podkreśla nasz rozmówca Andrzej Szurek, ekspert ds. wschodnich. W najnowszym odcinku rozmawiamy o kondycji gospodarki Rosji i Ukrainy, możliwych scenariuszach rozwoju wydarzeń oraz konsekwencjach dla rynków finansowych.Od wybuchu wojny minęło już ponad 1200 dni, a perspektywy zakończenia konfliktu są nadal odległe. Choć rosyjska gospodarka znajduje się w coraz trudniejszej sytuacji, elity na Kremlu uważają, że dopóki na froncie notowane są postępy, nie ma podstaw do negocjacji. Komentatorzy będący blisko Kremla wskazują pięć warunków, które muszą zostać spełnione, aby można było rozmawiać o pokoju.Według naszego gościa wojna nie zakończy się pod wpływem działań Donalda Trumpa, lecz Xi Jinpinga. To właśnie Chiny pozostają najważniejszym wsparciem dla gospodarki Rosji i to one mają najwięcej instrumentów aby wymusić pokój. W rozmowie poruszamy także kwestie odreagowania indeksu WIG-Ukraina, a także inwestycji w regionie naszych wschodnich sąsiadów.00:02:00 – W jakim stanie jest dziś gospodarka Rosji?00:03:40 – Skala wydatków Rosji na zbrojenia00:07:00 – Czy sankcje gospodarcze faktycznie działają?00:09:00 – Trump a zakaz importu rosyjskiej ropy00:16:00 – Kiedy Rosji mogą skończyć się środki na wojnę?00:19:10 – Dlaczego Putinowi i Rosji nie opłaca się kończyć konfliktu00:23:00 – Chiny i Xi jako klucz do zakończenia wojny00:30:00 – Aktualna sytuacja gospodarcza Ukrainy00:33:00 – Wzrosty na WIG-Ukraina i debiut Kyivstar na Nasdaq00:43:00 – Dlaczego polskie spółki wciąż ostrożnie podchodzą do Ukrainy00:49:00 – Czy Polska skorzysta na zakończeniu lub zawieszeniu wojny?
Problem z sankcjami powiedziałbym, jeżeli chodzi o Europę, czy generalnie świat zachodni leży w warstwie komunikacyjnej. One były sprzedawane jako narzędzie, które powstrzyma wojnę. Nie jest to narzędzie, które powstrzyma szybko wojnę, jest to narzędzie, które pozbawia jednak zdolności rozwojowych, bo to, że Rosja jest w stanie omijać sankcje, każdy kraj jest w stanie omijać sankcje, przykładem jest Iran, gospodarki, która długo funkcjonowała, natomiast to omijanie sankcji jest kosztowne i widać to po sytuacji rosyjskiego budżetu, gdzie przy spadających cenach ropy, oni muszą sprzedawać tą ropę jeszcze z dyskontem, więc
Zmniejszają się te dochody do rosyjskiego budżetu. Natomiast jest też problem olbrzymi w transferze technologii i rozwoju branż. I tutaj mam na myśli branżę kosmiczną, branżę lotniczą, branżę farmaceutyczną, branżę IT, która przed wojną stała na dobrym poziomie w Rosji. Tych branż, które mogłyby być powiedziałbym takim towarem eksportowym, mostem Rosji do świata. Te branże obecnie się nie rozwijają, między innymi w dużej mierze ze względu na sankcje.
Dzień dobry, dzień dobry, witam wszystkich w kolejnym odcinku podcastu. Dzisiaj porozmawiamy o Rosji i Ukrainie, ale bardziej z takiej perspektywy przede wszystkim gospodarczej i giełdowej. A moim i waszym gościem jest Andrzej Szurek. Dzień dobry Państwu. Alan Bridge, ekspert do spraw wschodnich. Wszystko się zgadza. No dobrze Andrzeju, no zacznijmy od tych tematów gospodarczych, no bo jak sobie czytamy w internecie czy w danych, no to mamy tak, że wzrost gospodarczy w Rosji jest niski, wysoka inflacja, stopy procentowe też na wysokim poziomie. W jakiej dzisiaj kondycji jest gospodarka Rosji? Ten wzrost nawet możemy powiedzieć, że nie jest niski lub go nie ma, bo Rosja wchodzi w fazę technicznej recesji, więc mamy tutaj stagnację.
Olbrzymie koszty kredytu, bo to blisko 20% stopy procentowe, co się... odbija nie tylko na możliwościach przedsiębiorców w zakresie realizacji inwestycji, ale również zdolności rynku wewnętrznego. To jest na czym się opierał wzrost Rosji i ta sytuacja jest trudna. Tylko, że mam takie wrażenie, że bardzo skupiamy się w całej przestrzeni publicznej na kibicowaniu wskaźnikom. Im gorsze tym uważamy, że jesteśmy bliżej zwycięstwa, czy jeszcze Ukraina jest bliżej zwycięstwa. Zadał pytanie inaczej, czy ta sytuacja gospodarcza Rosji pozwala dalej na prowadzenie wojny.
I tutaj uważam, że pomimo problemów, które występują, Rosja nadal jest w stanie prowadzić działania ofensywne w Ukrainie. I to jest pierwsza rzecz. No właśnie, no bo jak popatrzymy sobie na takie dane, no to tak, Polska wyda w tym roku na zbrojenia około 25% budżetu. Z tych danych, które są publikowane, Rosja wydaje w tej chwili na zbrojenia ponad 40% budżetu. No to jak to jest, że nam to, mam wrażenie, zaczyna ciążyć, a Rosja cały czas jest w tej wojnie i cały czas atakuje? W rzeczywistości jakbyśmy weszli głębiej w te dane, to te wydatki rosyjskie będą nawet większe.
Popatrzmy tylko na dwie rzeczy. Gdzie wydajemy my pieniądze, a gdzie wydaje Rosja. Rosja wbrew pozorom... Ta teza czy te informacje, one oczywiście przebijają się do opinii publicznej, ale ona obrabiała bardzo dużą pracę domową od czasu wybuchu wojny w Ukrainie i dokonuje systemowych zmian w zakresie funkcjonowania nie tylko swojego przemysłu zbrojeniowego, ale również systemu szkolenia i przygotowania. I gro tych pieniędzy, które jest przeznaczanych na wojnę jest istotnie kołem zamachowym, tym co de facto utrzymuje przy życiu rosyjską gospodarkę.
I z jednej strony jest to powiedziałbym taka pozytywna dla Europy informacja, że Rosja trzyma się tylko dzięki wydatkom na zbrojenia i oczywiście temu chińskiemu bypasowi, wsparciu ze strony Chin. Chiny to jest obecnie 30%, jeżeli 30% ma udziału w obrocie handlowym z Rosją, główny partner. Natomiast z drugiej strony to jest też negatywna informacja, bo w Rosji są świadomi, że jeżeli zejdą z powiedziałbym poziomu wydatków, mocno ograniczą wydatki na zbrojenia, no to wtedy rzeczywiście sytuacja w Rosji może się rozsypać nie tylko gospodarczo, ale w ogóle strukturalnie i społecznie.
Sami się możemy domyśleć jaki może mieć wpływ gwałtowny powrót weteranów na rynek pracy w ogóle, czy oni będą w stanie wrócić na rynek pracy posiadając, że tak powiem w cudzysłowie specyficzne umiejętności. Widzieliśmy jaka była skala po Afganistanie, czy też po Czeczeniu i rozkwit zorganizowany przestępczości w latach 90., a przecież to są zupełnie inne liczby, z którymi mamy teraz do czynienia. Dzisiaj są wielokrotnie większe. Oczywiście. Więc zagrożenie dla destabilizacji jest duże, więc ta... że Rosja trzyma się na nogach i rosyjska gospodarka jest w stanie jeszcze funkcjonować dzięki wydatkom na zbrojenie, jest zarówno, powiedziałbym, pozytywną, jak i negatywną informacją.
Do tego wątku, czy Rosji opłaca się kończyć wojnę, to będę chciał jeszcze wrócić, ale zanim to zrobimy, to może jeszcze dopytam, bo jest taka... Narracja, że sankcje nie działają, ale z drugiej strony Rosja domaga się zniesienia wielu sankcji. Oczywiście, że sankcje działają. Teraz pytanie, czy rzeczywiście one działają i które tak naprawdę są w tej chwili najbardziej dotkliwe dla Rosji? Problem z sankcjami powiedziałbym, jeżeli chodzi o Europę, czy generalnie świat zachodni leży w warstwie komunikacyjnej. One były sprzedawane jako narzędzie, które powstrzyma wojnę. Nie jest to narzędzie, które powstrzyma szybko wojnę, jest to narzędzie, które pozbawia jednak zdolności rozwojowych, bo to, że Rosja jest w stanie omijać sankcje, każdy kraj jest w stanie
omijać sankcje. Przykładem jest Iran, gospodarki, która długo funkcjonowała, natomiast to omijanie sankcji jest kosztowne i widać to po sytuacji rosyjskiego budżetu, gdzie przy spadających cenach ropy, oni muszą sprzedawać tą ropę jeszcze z dyskontem, więc zmniejszają się te dochody do rosyjskiego budżetu. Natomiast jest też problem olbrzymi w transferze technologii i rozwoju branż. I tutaj mam na myśli branżę kosmiczną, branżę lotniczą, branżę farmaceutyczną, branżę IT, która przed wojną stała na dobrym poziomie w Rosji. Tych branż, które mogłyby być powiedziałbym takim... towarem eksportowym, mostem Rosji do świata.
Te branże obecnie się nie rozwijają, między innymi w dużej mierze ze względu na sankcje. Branżą, która się rozwija jest przemysł zbrojeniowy. Jeżeli spojrzymy też na dane po rosyjskim PKD o znaczeniach, to też branża funeralna. A myślisz, że to co robi w tej chwili Trump, nagły zwrot w kierunku raczej starcia z Rosją i takie coraz głośniejsze namawianie, żeby wszyscy przestali kupować ropę od Rosji, to jest coś, co rzeczywiście może być już takim ostatecznym ciosem gospodarczym, który sprawi, że ta sytuacja gospodarcza może nawet się załamać? Nadal postrzegam te deklaracje, raczej w fazie retoryki.
Jest to kolejny deadline, ale z drugiej strony powiem w kontrze, nie byłbym zwolennikiem tezy, że on prowadzi bardzo łagodną politykę, bo zastał sytuację po sankcjach wprowadzonych na koniec kadencji Joe Bidena, z których to się nie wycofał. No tak, to prawda. Mówili, że się wycofa, a tego nie zrobi. nie doprowadza do złagodzenia w postaci sankcji. Oczywiście to, do czego doprowadził, to powiedziałbym do wygładzenia wizerunkowego Rosji i szczyt w Alasce, który mówi się, że słowa nie mają znaczenia, ale słowa i gesty w tej postaci mają znaczenie i to umacnia Kreml w poczuciu, że jednak są na dobrej drodze.
A ile jest prawdy w tym, że w Rosji zaczyna brakować benzyny? Bo są takie doniesienia, że Ukraińcy uszkodzili już około 20% mocy refineryjnych całego kraju. To jest prawda i ceny w niektórych miastach to jest kwestia wzrostu cen na... benzynę, w niektórych miastach też deficytu, tylko musimy wziąć pod uwagę, że tego typu sytuacje ze względów infrastrukturalnych generalnie na obszarze poradzieckim występowały i ta sytuacja będzie miała trwały problem, bo nie pierwszy raz stykamy się z okresem, kiedy rosyjska infrastruktura paliwowa jest intensywnie
atakowana przez ukraińskie drony. Natomiast to będzie problem dla Rosji i zobaczymy, czy też na gruncie tylko lokalnym, ale i federalnym, jeżeli te ataki będą prowadzone przez kolejne miesiące z podobną intensywnością. Tutaj wrócę jeszcze do tego kwestii, o której rozmawialiśmy na początku. Rosja dostaje rzeczywiście duże ciosy i ta gospodarka jest, można powiedzieć, na porównaniu do naszych standardów fatalnym w stanie, ale nadal nie widać symptomów, powiedziałbym, wybuchu społecznego niezadowolenia.
Tego niezadowolenia, które widzieliśmy i ono było duże w momencie, kiedy Rosja ogłosiła częściową mobilizację, bo ostatnie doniesienia o pewnych, powiedziałbym, rozruchach czy protestach społecznych to jest czerwiec w regionie autajskim, jednym z najbiedniejszych regionów Rosji, gdzie tak naprawdę iskrą zapalną była reforma systemu samorządowego, ale tak naprawdę chodziło o... władzę narzuconą przez centrum federalne i walkę z urzędnikami przesyłanymi po prostu z centrum. Więc te zalążki buntu w Rosji są, natomiast teza, która jest czasem formowana, że Rosja jest bliska upadku, uważam, jest zdecydowanie na wyrost.
Pamiętam, że jak rozpoczynała się wojna, to było w 2022 roku, to tacy poważni ekonomiści i nawet chyba w ogóle Bank Centralny Rosji wydał taki raport, że według ich analizy oni mają czas na wojowanie, pieniądze na wojowanie mniej więcej na 4 lata. 2026 rok zbliża się dużymi krokami. To jest rzeczywiście tak, że dopiero teraz zaczyna Rosja odczuwać skutki wojenne, bo ja myślę, że niektórzy cały czas zapominają, że w 2022 to Rosja zarobiła na wybuchu wojny, no bo ceny Ropy wyskrzeliły, gazu wyskrzeliły, a oni cały czas handlowali. Trochę jeszcze rozpędem w 2023, przynajmniej przez część roku, bardzo dobrze wyglądali pod względem finansowym.
Dopiero teraz zaczynają się te chude lata i każdy kolejny rok jest coraz większym wyzwaniem. Rosja planuje tą wojnę de facto w dłuższym wymiarze, więc środków na prowadzenie działań niestety, biorąc pod uwagę informacje, które obecnie mamy, jej nie zabraknie. Natomiast zaczyna dojrzewać w części kręgów na Kremlu taka myśl, ona się już pojawia od kilku kwartałów, nie wygramy wojny na Ukrainie, w Ukrainie. O czym mówię? O tym, że trzeba użyć innych mechanizmów, metod i tutaj się pojawia bardzo agresywna teza, czy nie dojdzie do ataku na któregoś z członków NATO, no tutaj mamy na myśli dokładnie kraje bałtyckie.
To taka jest perspektywa Rumunii. Ja tutaj przypomnę, że dopiero w maju tego roku w Rumunii wydano rozkaz zestrzeliwania tych dronów, które wlatują w rumuńską przestrzeń powietrzną. Więc ta wojna jest prowadzona od dłuższego czasu i pojawienie się takiego kierunku alternatywnego, ale raczej w postaci asymetrycznej jest bardzo prawdopodobne. Drugi scenariusz to, że Rosja będzie dążyła do... pewnej pauzy i wygaszenia po to, by rozegrać sytuację polityczną na arenie ukraińskiej. Ukraińcy są tego świadomi i w pewien sposób boją się etapu wejścia w politykę tak zwaną, czyli powrotu do aktywnej debaty politycznej, która i tak już trwa, ale powiedziałbym zdjęcia pewnego takiego konsensusu, że...
że wyciszamy agresywny spór polityczny, bo ten spór polityczny w Ukrainie cały czas trwa mimo wojny, ale w takiej postaci, powiedziałbym, agresywnej jest wyciszony. No to pytanie jest następujące. Czy w ogóle Rosji w tej sytuacji ekonomicznej i strukturze elit opłaca się zakończyć tą wojnę? No bo rzeczywiście, jeżeli taki procent PKB opiera się o wojnę, Tam często jakby ta gospodarka została przestawiona na te tryby wojenne. No to wiadomo, że zakończenie tej wojny to pewnie będzie kosztować ostrą recesję. Przynajmniej w jednym roku gospodarkę Rosji. I tutaj też jest źle, ale jak skończymy wojnę... Może być jeszcze gorzej.
W kręgu powiedziałbym osób, które zajmują się też głębszą analizą tego, co myślą decydenci na Kremlu, ale też możliwości rosyjskiej gospodarki i stanu zbrojeniowego. Wyliczane jest takich pięć czynników, które mogłyby się zadziać, aby Rosja w miarę miękko przeszła z tego zwrotu z gospodarki, powiedziałbym, wojennej w stronę pokojową. Pierwszy warunek to jest w miarę bezpieczna sytuacja w jej otoczeniu, no bo nie zapominajmy, że ok, Rosja jest agresorem. ale doprowadziła do sytuacji, gdzie chociażby Ukraina będzie czyhać na pierwszy możliwy moment, aby odbić te tereny, czyli pierwsza rzecz wygaszenie istotnego zagrożenia,
grupy Wagnera czy Korpusu Afrykańskiego i wysłania ich na jakieś kolejne misje, tylko włączenia ich w tryby gospodarki cywilnej, bo Rosja ma duży problem z niedoborem rąk do pracy i to uważam jest warunek bardzo mało prawdopodobny i dwa kolejne warunki związane z przystrojeniem systemu działania, powiedziałbym, gospodarki i kompleksu wojenno-przemysłowego. Z jednej strony na przejście, że nie tylko wykonywanie budżetu, ale na efektywność i KPI-e i kolejny warunek, czyli ten piąty, powiedziałbym, prywatyzacja sektora zbrojeniowego, zajście do małych i średnich przedsiębiorstw, czyli to, co się wydarzyło
w Ukrainie. Podsumowując, bardzo małe prawdopodobieństwo, że te pięć warunków mogłyby wystąpić jednocześnie. W związku z czym zwrot w kierunku tej gospodarki pokojowej obecnie jest bardzo mało możliwy. Dlatego Rosja będzie... aby przetrwać ten system, powiedziałbym, kremlowski zbudowany wokół Putina, aby ten system przetrwał, muszą kontynuować politykę zbrojeń, nawet jeżeli dojdzie do, powiedziałbym, chwilowego czy dłuższego zawieszenia broni na froncie ukraińskim. Z drugiej strony po stronie zachodu pojawia się coraz więcej głosów, że kluczem do zakończenia wojny w Ukrainie nie jest Rosja, tylko Chiny.
transferze technologii, ale również handlowego, Rosja nie byłaby, ze strony Pekinu, Rosja nie byłaby w stanie prowadzić tego konfliktu. Z drugiej strony Chiny, patrząc na to, co się dzieje, chociażby wezwań Trumpa do ostrzejszej polityki handlowej na linii Europa-Pekin zwracają uwagę, że wygaszenie konfliktu, ale na pewnych warunkach umożliwiających dostęp do rynku europejskiego dla Chin mogłoby być też korzystne. I co tutaj dużo patrzeć. Spójrzmy też na ostatnie wydarzenia, które działy się na granicy białorusko-polskiej.
mówimy o 3,5%, ale gdy powiemy o 25 miliardach dolarów wartości tego handlu jaki przebiega przez terminal w Małaszewiczach to już jest porządna cyfra. Druga rzecz jest taka, że nie ma na kuli ziemskiej, długiego takiego szlaku, który powoduje, że wraz z przekroczeniem granicy chińsko-kazachstańskiej do momentu dojechania do granicy białorusko-polskiej, pociąg porusza się cały czas w jednym obszarze celnym. Kazachstan, Rosja i Białoruś to jest jeden obszar celny. Transport, nie mówię już tutaj o szybkości, bo transport kontenerowcami
Dlatego decyzja pokazania przez polski rząd, że pomóżcie nam... na froncie wschodnim uregulować tą sytuację, bo my chcemy handlować, terminal się rozbudowuje, są plany rozbudowy, tylko pomóżcie nam coś z tym zrobić. Uważam, była zasłuszną, pomimo, że oczywiście wywołało to sporo kosztów po stronie przedsiębiorców, ale nie ukrywajmy, sankcje, które zostały wprowadzone na Rosję czy Białoruś, takich kosztów również doprowadziły. Przejdźmy może teraz do perspektywy Ukrainy, no bo bywasz tam, wiesz co się dzieje, jak wygląda sytuacja, jeśli chodzi o gospodarkę Ukrainy? Tak, bywam raz na kwartał, staram się być czy to w Kijowie, czy też miałem ostatnio być możliwość również na terenach, które znajdowały się pod okupacją rosyjską w 2022 roku.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Od wybuchu wojny minęło już ponad 1200 dni, a perspektywy zakończenia konfliktu są nadal odległe. Choć rosyjska gospodarka znajduje się w coraz trudniejszej sytuacji, elity na Kremlu uważają, że dopóki na froncie notowane są postępy, nie ma podstaw do negocjacji. Komentatorzy będący blisko Kremla wskazują pięć warunków, które muszą zostać spełnione, aby można było rozmawiać o pokoju.
Według naszego gościa wojna nie zakończy się pod wpływem działań Donalda Trumpa, lecz Xi Jinpinga. To właśnie Chiny pozostają najważniejszym wsparciem dla gospodarki Rosji i to one mają najwięcej instrumentów aby wymusić pokój. W rozmowie poruszamy także kwestie odreagowania indeksu WIG-Ukraina, a także inwestycji w regionie naszych wschodnich sąsiadów.
– W jakim stanie jest dziś gospodarka Rosji?
– Skala wydatków Rosji na zbrojenia
– Czy sankcje gospodarcze faktycznie działają?
– Trump a zakaz importu rosyjskiej ropy
– Kiedy Rosji mogą skończyć się środki na wojnę?
– Dlaczego Putinowi i Rosji nie opłaca się kończyć konfliktu
– Chiny i Xi jako klucz do zakończenia wojny
– Aktualna sytuacja gospodarcza Ukrainy
– Wzrosty na WIG-Ukraina i debiut Kyivstar na Nasdaq
– Dlaczego polskie spółki wciąż ostrożnie podchodzą do Ukrainy
– Czy Polska skorzysta na zakończeniu lub zawieszeniu wojny?