Mentionsy Mentionsy
Strategy&Future
Strategy&Future

O strategicznych skutkach rozejmu z Iranem | Jacek Bartosiak | Albert Świdziński | Strategy&Future

11.04.2026 ·56 min 39 s · 15 rozdziałów

O strategicznych skutkach rozejmu z Iranem | Jacek Bartosiak | Albert Świdziński | Strategy&FutureWspieraj niezależne myślenie!strategyandfuture.org

0:00 · Wprowadzenie i tematyka rozmowy 2

Dzień dobry, witam. Tu Jacek Bartosiak, Strategy Future. Ze mną Albert Świdziński. Dzisiaj w okrojonym składzie cotygodniową rozmowę odbywamy. Cześć, Albercie. Dzień dobry, cześć, Jacek. No i cóż, nagrywamy to w czwartek 9 kwietnia 2023 roku i będziemy oczywiście rozmawiać o sytuacji wokół Iranu. Strategicznych konsekwencji tego, co się wydarzyło na kanwie rzekomego zawieszenia broni. Od którego minęła już doba, tak? Mniej więcej, może troszkę więcej. Od którego ogłoszenia? I porozmawiamy sobie o tym i o strategicznych implikacjach związanych z przebiegiem tego wydarzenia. Może, Albert, od czego byśmy zaczęli? Bo ja od razu powiem na samym początku wszystkim, że chcemy porozmawiać o kwestii nuklearnej i uważam, że proliferacja, która się odbędzie w związku z tym, gdyby się miało to tak zakończyć,

O geografii, która znów dektuje warunki gry o punkcie ciężkości, bo okazało się, że mieliśmy w Strategy Future relację z punktu widzenia punktu ciężkości. O dysfunkcji relacji Stanów Zjednoczonych z Izraelem. Chciałbym porozmawiać o petrodolarze. O dominującej roli masowej precyzji, czyli rewolucji technologicznej. Tutaj Polska powinna wyciągnąć wnioski, bo one też płyną z tej wojny. O dwudziestowiecznym systemie zamawiania amerykańskim, który niestety nie sprostał kwestii wojny z Iranem. O zdolnościach Deep Strike i oczywiście o sytuacji, jakie to ma znaczenie dla naszego regionu. To ma ogromność, dlatego że zaraz się będą pojawiały alternatywne sposoby radzenia sobie z próżnią bezpieczeństwa, która się pojawiła w związku z tym, jak Amerykanie sobie poradzili z Iranem.

7:49 · Strategia i bezpieczeństwo regionu 5

No może wiemy, gdzie jest zachód, ale nie wiemy, gdzie jest północ, południe. I wiemy, że nie możemy płynąć na wschód. I to jest naprawdę bardzo trudna sytuacja. Wydaje mi się, że powstała właśnie próżnia bezpieczeństwa, zarówno skutek postawy Stanów Zjednoczonych, jak rozdzielenie interesu od Ukrainy, jak i też, co zostało zademonstrowane, że Amerykanie nie są w stanie zapanować strategicznie nad obszarem. Nie byli w stanie pokonać geografii Ormuzu, nie byli w stanie pokonać geografii terenu, gdzie jako mocarstwo morskie przychodzą z daleka, nie mają wspólnej granicy z Iranem, są zależne od baz w regionie, z którymi nie dzielą tej samej stawki ryzyka, w państwach arabskich, które nie mają głębi strategicznej.

Są zależne od samego ormuzu. Amerykanie wykazali się brakiem zdolności do obrony tych państw, brakiem zdolności do przywrócenia ruchu. I jeszcze na dotyk wojna dronowa, której Amerykanie wyraźnie nie nadążają. Names mentioned. Names mentioned. Niejaki też nie zrozumieli, że masowa proliferacja precyzji wypycha mocarstwo morskie z takich swobodnej projekcji sił w regionie. Co widać, bo Amerykanie nie mogą się zaczepić nigdzie, skąd mogliby robić to wobec Iranu.

Jeszcze geografie Iranu są górzysty teren i nie sprzyja temu. Teraz o tym powiem, dlatego że to jest najbardziej fundamentalna zmiana. Moim zdaniem ja nie pamiętam, kiedy Amerykanie mieli narzucone takie warunki. Również nie było tak w wojnie koreańskiej, w której był mniej więcej remis. Irańczycy postawili Amerykanom warunki końca wojny w ogóle w całym Bliskim Wschodzie, również w Libanie. Utrzymania budki z mytem na Hormuzie. Tak naprawdę dyskusyjne są reparacje i musi się to przejawiać wyrzuceniem baz amerykańskich z regionu, dlatego że trzymanie budki na Hormuzie Powoduje, że państwa arabskie, żeby funkcjonować ekonomicznie, muszą płacić my to Iranowi, który jest hegemonem regionalnym. A Izrael sam nie decyduje o tym, kiedy zaczyna i kończy wojnę w Libanie.

I to właśnie teraz jest to wykręcanie łokcia w tym zakresie. I to jest zwycięstwo państwa, które, no fundamentalne jest zwycięstwo państwa przy wykorzystaniu tych wszystkich trendów, o których mówiliśmy. Geografia ma znaczenie, że wąskie cieśniny, że Amerykan jest w stanie dokonywać projekcji siły, że nie działając w sanktuarium. To się w ogóle kiedyś zaczęła w ogóle moja cała przygoda o systemach antydostępowych od Konstatacji takiej, nie wiem, czy pamiętacie, jak zaczynaliśmy Strategy Future, czy jak ja występowałem, że mówiłem o STEM-ach H2AD, no i właśnie to się okazało tak, że Amerykanie wykonują projekcje siły pomocarstwa oceaniczno-morskie z daleka, muszą być bardzo w regionie, sanktuaria i oparciu o to funkcjonują. To jest cały zakwestionowane. Jeszcze Iran wykorzystał geografię, za mną Ormus i złapał za szyję system petrodelara.

To oczywiście potwierdza wszystkie stare prawdy o punktach ciężkości, o tym, że wojna to nie tylko starcie kinetyczne, nie tylko starcie technologii. W tym miejscu chciałbym bardzo skrytykować media, zwłaszcza zachodnie, tą podnietę na temat technologii albo ratowania tego pilota rzekomego czy prawdziwego. Jak to wspaniale, jest coś z takiego przekonania o tym, że my jesteśmy na zasadzie ślepsi. No i właśnie Iran pokazał, że umiał być nie tylko, czy Persja, umiał być nie tylko Imperium Rzymskie. Ale też powiół Imperium Amerykańskie w wojnie. No to się nakłada. Taka obserwacja, że Trumpowi będzie bardzo trudno się z tym pogodzić oraz ogromnej części elit amerykańskich. Dlatego może się tlić ta wojna jeszcze, będą dwa dni wrócić i będą trochę bombardować, będą się starać, będą strasznie spinować.

13:49 · Wojna i nowy układ sił 1

No bo co to kosztuje Ukraińców? Nic. Bałtomy tylko korzystają. Ale przed nami stawia to wyzwanie. Przed Rosjanami stawia to wyzwanie, przed Szwedami. I musimy być gotowi na tego rodzaju rzeczy właśnie wskutek upadku amerykańskich gwarancji. Zwłaszcza, że moim zdaniem Rosjanie wyciągną lekcję i zauważyli, że Iran wygrał tę wojnę, czy wygrywa ją, bo dokonał proliferacji, eskalacji horyzontalnej, poziomej, uderzając w kraje sojuszników, wykazując, że Amerykanie nic z tym nie mogą zrobić. Obawiam się, że to będzie lekcja, którą Rosjanie wyciągną z tego konfliktu. Skoro Ukraińcy wyciągną, myśląc o gwarancjach horyzontalnych, to i tu zacznie się robić poważniejsza historia.

23:19 · Strategia Ameryki i NATO 11

Ale to nieprawda jest. Tylko, że oni myślą, że mogą mieć ciastko i zjeść ciastko, bo takie narzucanie jako jedyna projekcja siły, to się sprawdza w momencie, kiedy oni synchronizują swoje interesy, robią hegemonię, czy robią prymat. I wtedy, wiesz, muszą stabilizować system, wiesz, i oczywiście robią to, kiedy im wygodniej, mają swoją strefę wpływów i, wiesz, i jak coś się dzieje w Arabii Saudyjskiej, to nie interweniują, ale już jak Iran albo Chiny w Xinjiangu coś robiono, to wtedy jest potępienie w Czambu. Ale to jest mimo wszystko prerogatywa, która przypada tylko dla hegemona. Wielka Brytania, Diego Garcia wyłączyła ostatnio z użycia dla Stanów Zjednoczonych. I wtedy po prostu są bardzo silnym państwem, które jednak leży cały ocean z jednej i z drugiej strony, od reszty świata.

I to właśnie Iran pokazał im konsekwencje tego, że to się zupełnie zmieniło. Nie mogą nagle robić projekcje siły z lotniskowców, bo on co chwilę musi się bronić, co chwilę wpada atakiem i to sprawia, że to jest starzenie się sprzętu wojskowego. Cała para idzie w obronę, a nie w operacje ofensywne. Najgorsze w tym wszystkim jest to, a jeszcze zwróć uwagę, Amerykanie to rzeczywiście jest system NATO. Tam jest wielowarstwowa. Pamiętasz, jak rozmawialiśmy z tym izraelskim pilotem, który tłumaczył nam, że jak oni kupują F-16, to jest samolot do spełnienia jednej konkretnej roli w całym teatrze, w całej choreografii, nie wiem, C-130, systemów E-3, innych myśliwców o innym profilu, SEAD, DEAD, niszczenia obrony powietrznej. I F-16 ma w tym jedną określoną rolę.

Więc Amerykanie mogą nie być w stanie robić projekcji sił, ale przede wszystkim za chwilę mogą nie chcieć robić projekcji sił. I w tym sensie być może sposób, taki koncertowy sposób rozwalenia w drabizgi ich wiarygodności nie jest optymalny, ale sam kierunek jest zrozumiały. Można mieć żal do Trumpa o styl, a nie o powód. I oczywiście, tu dwie rzeczy też chciałem powiedzieć. Po pierwsze, Trump narzeka na sojuszników, że są niewdzięczni i tak dalej. Ale ja muszę powiedzieć, że Amerykanie nie mogliby prowadzić wojny z Iranem, gdyby nie Europejczycy. Amerykanie startują, korzystają z baz. W Europie, w Europie Południowej, w Niemczech, w Wielkiej Brytanii. Przestrzeń powietrzna, zapasy, system świadomości sytuacyjnej, cała logistyka.

Amerykanie po prostu nie są w stanie dokonywać projekcji sił do eurazji bez Europejczyków. I ktoś im powinien też wystawić rachunek skoro się ta tramwinią tak rzuca strasznie. Bo też Europa ponosi ewentualne konsekwencje tego. Iran może zamknąć również Europę, będzie hegemonem Zatoki i że Europejczycy nie będą stawali gazu Europy za swoje zachowanie, że nie odmówili jej na twardo. Jak mamy być szczerzy, to Stany położyły Europę parokrotnie, poczynając od wojny ukraińskiej. Obezpołące Stanów Zjednoczonych, Ukraina by się złożyła i można byłoby spokojnie kontynuować handel i Europa mogłaby żyć w iluzji, że nie zapada się w nieistotność jeszcze przez dwie, trzy dekady bez problemu. Potem była polityka Bidena, koniec z otwartymi drzwiami, wysysanie inwestycji.

Ważne, żebyś w dolarze to kupował i akceptował zasady. I wtedy to się wydarzy. No i tu pokazuje, że po pierwsze Nie do końca, bo Amerykanie nakładają sankcje na przykład, jak im się w nie podoba, łamiąc Memorandum Crowe'a. Oraz okazało się, że przeciwnicy Amerykanów, którzy się nie zgadzają na nakładanie sankcji, jak się żywnie podoba, wykorzystują geografię do zablokowania dominacji Amerykanów, że dolarem kupujesz wszystko na rynkach światowych, bo jest po prostu fizyczny jej brak. Iran to udowodnił. To już się dokonało. To nie jest tak, że jeszcze może przegrabią. Już się to dokonało. Bo Iran udowodnił, że Amerykanie nie są sami w stanie zapanować nad najważniejszą cieśliną na świecie z punktu widzenia nowoczesnej gospodarki, czyli dostępu do ropy i gazu.

Jedna jest rzecz, która jest dobra dla Stanów Zjednoczonych, są tą sytuacją, a jeszcze nie rozmawialiśmy o Izraelu. Właściwie dwie rzeczy są dobre. Po pierwsze... Jeżeliby tylko zdjąć butę i pychę Trumpa i gdyby był w stanie zdradzić wielką finansierę amerykańską, to cała ta wojna i dogadanie się z Iranem mogłaby doprowadzić do wielkiej reformy Stanów Zjednoczonych, tylko musieliby zejść z imperium w kierunku the country. Dlatego, że Amerykanie jak dobrze to rozegrają, to mogą nie ponieść wielkiej konsekwencji tego jako państwo. Nie będą mogli mieć imperium petrodolara i tego całego globalistycznego imperium, z którym walczył Trump, idąc do wyborów. Właściwie to by mogło przyspieszyć i nawet mogliby z tymi Irańczykami się dogadać, że idą w tym kierunku i nawet Irańczycy by im zbudowali złote mosty.

Jak gdyby nie dbając o równowagę między kapitalizmem finansowym a przemysłowym, który doprowadził do upadku społecznego w Stanach Zjednoczonych. Do takim stopniu przynajmniej relatywnego w relacji do przeciwników takich jak Iran czy Rosja. Bo to zawsze jest relatywne, bo zaraz powiedzą, że Bartosiak mówił upadek, czyli on widział Silicon Valley. No wiesz, takie tam komentarze. Więc ja bym na przykład uważał, że to jest szansa na... I mało tych Amerykanin, będąc producentem energii, mogliby rozgrywać swoją pozycję. Na przykład stają się wtedy naturalnym sojusznikiem Rosji, więc mogliby się dogadywać z Rosją na zasadzie normalnych partnerów, kosztem Europy też. Złapaliby manewr w ogóle, taki manewr prawdziwy, geopolityczny. To, co Trump zrobił, jest zakotwiczeniem w syfie.

Że to nie jest jakieś trochę myto. To jest myto, które będzie ogromne. Światowa gospodarka nie poczuje, ale to jest ogromne myto. Dziesiątki razy większe niż na kanale panamskim, czy na Suezie, czy inne tam rzeczy. I że wszyscy będą to płacić, bo będą chcieli mieć dostęp do ropy i państwa zatoki będą płacić, więc będą wasalami Iranu. Iran może być zaraz wielkim regionalnym mocarstwem, bardzo bogatym krajem, rozwijającym się wspaniale, kontrolującym swoją geografię i przeznaczenie, tak jak Imperium Persów. Names mentioned. Names mentioned.

Nie obowiązuje. Jego i Libanu. Cała ta historia. I Lewar jest założony na Amerykanów na systemie petrodolara. Nie na Izraelu. Jeszcze lobby tam wpływa. Trump jest pomiędzy młotem a kowadłem. I nie wiem jak dzisiaj to było, bo nie patrzyłem, ale wyraźnie widać, że Izrael nie ma zamiaru się docesować. A wiesz, a Iran nie może tego zaakceptować, bo zaakceptowanie, że na jednym teatrze toczy się wojna, a na innym nie, otwiera przed nim ryzyko defeat in detail, czyli porażki na sekwencjonowanie rywalizacji. Trump jest w fatalnej sytuacji, a znając go, będzie spinował na Twitterze, będzie czytać niesamowite rzeczy, jak wygrywa wszędzie, jak wszędzie zaprowadza pokój, w Libanie i w Libanie.

Wans już powiedział, że nie obowiązuje Liban, a tymczasem Pakistan twierdzi, że obowiązuje. Myślę, że tu jeszcze będzie gorąco, zwłaszcza, że Amerykanie nie przyznają nigdy, że przegrali. Izraelczycy już powiedzieli, że niby nie jest pozycji Iranu do dyktowania, co się dzieje w Libanie. No, otóż właśnie chyba jest. Tylko to trzeba jeszcze będzie wykazać. Innymi słowy, dokonuje się fizyczny rozdźwięk interesu Izraela i Stanów. Oczywiście Merzheimer już od początku był, ale teraz już tej konkretnej sytuacji, na konkrecie, Names mentioned by Jacek Bartosiak Albert Świdziński Strategy Future. Names mentioned by Jacek Bartosiak Albert Świdziński Strategy Future.

Tam widzisz, to jest cała historia. Ameryka próbuje wciągnąć, zrobić entrapment w Europie, a Izrael już zrobił entrapment w Ameryce, tak? Jest tak. Instrumentalizacja. Teraz jest bardzo ważne. Kwestia nuklearna, żebyśmy nie zapomnieli, w to wchodząca. Iran nigdy, ja na miejscu elit irańskich, nigdy bym już nie uwierzył, że nie. Ja bym naprawdę poszedł po broń nuklearną jednak. Zresztą, że wojnę wygrałem. My to, ja decyduję o mycie, no nie mogą już mi zaatakować ot tak. Bez konsekwencji i Północna Korea udowadnia, że posiadanie tylko broni nuklearnej jest cenne, a Izrael jest niekontrolowalny i nie chce zaakceptować faktów, że przegrali.

46:45 · Instrumentalizacja i zagrożenia strategiczne 5

W związku z tym, że jest nieprzewidywalny, bo ma zagrożenie, nie ma głębi strategicznej, może użyć wobec mnie broń jądrowej. I to nie chodzi, że Izrael to zrobi, tylko Persowie mogą tak myśleć, że Izrael porzucony przez Stany Zjednoczone może być niestabilny geopolitycznie, tak jak omawiałeś Polskę w swojej książce, Albert. Rozumiesz, że może prewencyjnie chcieć to zrobić, bojąc się wzrostu. Zwłaszcza, że Iran będzie, jeżeli to się utrzyma, Iran będzie miał kupę pieniędzy i odbudowuje swoje zdolności, będzie bogatym krajem, który na pewno pójdzie po bronię atomową, bo nie będzie w stanie go nikt tego pozbawić. Dostał 40 lat sankcji, kolejne porozumienia niedotrzymywane i dwie wojny, tak? I Izrael, który jest nieprzewidywalny, jest zagrożeniem obiektywem.

Innymi słowy, to jest ostatnia klęska strategiczna Trumpa i Stanów Zjednoczonych, jeżeli chciał zapobiec nuklearyzacji. A jeżeli oni pójdą po to, jakie państwa wyciągną wnioski z tego? Arabia Saudyjska będzie to już, wiesz, to MBS Mohammad Bin Salman mówił od dawna, że w momencie, kiedy Iran zdąży bronią drogą, Arabia Saudyjska też nie będzie miała wyborów. To jest klasyczny George Shultz i proliferation begets proliferation, czyli dominy nuklearne w regionie. Wiesz co, to jest ciekawe, ja myślałem o tym, ale mam też parę argumentów przeciwko, co ciekawe. Argumentacja na takim najmniej istotnym, głupawym poziomie jest taka, że wraz ze śmiecią Hameney'ego główny opór, bo to on wydał fatwę przeciwko broni jądrowej, znika. Ale to jest nieistotne, że tam ktoś jakąś fatwę sobie wydał, chociaż pewnie ma znaczenie.

To są wszystko poważne argumenty za, tak? Ale... Z drugiej strony nie można też wykluczyć, że przebieg tej wojny... Iran nie ma broni jądrowej teraz. I owszem, zagrożenia były egzystencjalne, ale przebieg tej wojny uzmysłowił również wszystkim, jak właściwie niewykonalna w chwili obecnej jest inwazja lądowa na Iran. Że to może być tylko bombardowanie społeczne, kampania powietrzna, bo możesz sobie myśleć o zajęciu Hark, tak? Na razie to TIC tego nie zrobił w ogóle. Ale może możesz myśleć o tym, ale już nie możesz myśleć o inwazji lądowej, pełnoskalowej i okupacji państwa. A skoro nie możesz o tym myśleć, to kluczowy powód dla Z tego powodu Iran nie miał do tej pory broni lądowej, bo nie czuł takiego egzystencjalnego zagrożenia.

I dalej można argumentować, chociaż ja skłaniam się ku opcji za zdecydowanie, ale można w ramach pracy intelektualnej, gry intelektualnej zauważyć, że skoro Iran nie jest zagrożony pomimo ogromnego nacisku USA, przetrwał i jest na drodze do zwycięstwa, na pewno nie jest na drodze do tego, żeby ktoś wpadł do teharanu, powiesił stare przywództwo i obserwował nowe i utrzymał przy władzy jak w Afganistanie. To byłoby wszystko prawdziwe, gdyby nie brak głębi strategicznej Izraela, który generuje u nich trigger happy. I czym Iran będzie bardziej rósł w siłę, zwłaszcza po zwycięskiej wojnie i pobierał my to, tym bardziej będzie wywoływało to straszliwy strach w Izraelu, który jako jedyny będzie miał broń atomową.

Persowie teraz mogą myśleć, że tak właśnie będą myśleli Izraelczycy i oni muszą też zaadresować ten problem już teraz. Pojawi się dylemat bezpieczeństwa u nich, że właśnie Izrael będzie tak myślał, bo oni za to bardzo szybko będą rośli, odbudowują się i tak dalej. Skoro Izrael już potrafił dekapitować i idzie na całość i potrafił niszczyć infrastrukturę bez woli Amerykanów i bez ich zgody, to będzie w stanie wykonać uderzenie jądrowe też i na wszelki wypadek musimy mieć zdolność zniszczenia tego państwa od zero. Może się pojawić taka kalkulacja. Zwłaszcza, że Iran stanął na krawędzi zagłady. W Izraelu zaczęto o tym mówić, że następna jest Turcja.

52:24 · Analiza sytuacji Iranu i Izraela 1

Czy na ziemi kujawsko-dobrzyńskiej, czy na Mazowszu, jakichś lichych po prostu, wiesz, wojsk tego wielkiego cielska polsko-litewskiego, wiesz, prezerwacyjnego państwa, gdzie tam mógł lokalnie bić, którzy taktycznie byli świetni, tak jak Amerykanie, czy właśnie Izraelczycy, nie? Zresztą tu trzeba oddać, że Amerykanie taktycznie wygrali, można powiedzieć, wszystkie starcia tutaj, tak? Gdziekolwiek były starcie. Taktycznie świetnie, przegrali strategicznie. I to też jest oczywiście wniosek dla Polaków. Mamy też swój Ormus, czyli obwód królewiecki, są cieśnie duńskie, jest dotoka fińska, są sojusznicy. Jest kwestia lądowa. Iran ma taką przewagę, że z bastionu górskiego działa.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.