Wojna w Jugosławii. Reguła nieoczekiwanej konsekwencji? I Konstanty Gebert
W kolejnym odcinku podcastu „Sto milionów” rozmawiamy z Konstantym Gebertem, dziennikarzem i korespondentem wojennym, o wojnie w Jugosławii w latach 1991–1995. Gebert opowiada o przebiegu konfliktu, oblężeniu Sarajewa oraz doświadczeniach reporterów pracujących w strefach wojny. Poruszamy m.in.:przyczyny i przebieg rozpadu Jugosławii,rolę i ograniczenia działań ONZ w czasie konfliktu,codzienne życie mieszkańców Sarajewa w czasie oblężenia,doświadczenia dziennikarzy relacjonujących wojnę.Gość dzieli się także refleksjami na temat konsekwencji politycznych i społecznych wojny w regionie oraz wpływu konfliktu na świadomość międzynarodową.🎙️ Gość: Konstanty Gebert🎙️ Prowadząca: Katarzyna Kwiatkowska- Moskalewicz
Kiedyś to mnie rajcowało, jak załatwię faceta, a teraz to mnie rajcuje, jak pokazuje, że mógłbym, tylko że mi się nie chce. Więc tak, tak, ten geniusz artylerzysta, który pewnie dostał za to medal, dokładnie wiedział, gdzie ma spaść jego pocisk, no i zginęło 11 dzieci. I rzecznik UNPROFORU powiedział, że jako, że nie można ustalić precyzyjnie skąd dokładnie odpalono ten pocisk, a mandat UNPROFORU zezwala tylko na odpowiedź zbrojną na atak Z tej pozycji, z której padły strzały, o to on profesor nie może odpowiedzieć. No i tego samego dnia, tak się złożyło, Amerykanie Toma Hawkiem zlikwidowali siedzibę irackiego wywiadu, który szykował zamach na Busha.
Ten Toma Hawk przeleciał coś półtora tysiąca kilometrów, uderzył w wybrany budynek, wybrane piętro, wybrane pokoje. No tutaj, że nie możemy prawdę ustalić. I przez trzy dni żaden żołnierz UNPROFOR-u nie pojawił się na ulicy Sarajewa, bo by go rozczarpali żywcem. Tyle tylko, że to nie jest wina tych ludzi. Oni mieli taki mandat. Państwa, które decydowały się na kierowanie swoich żołnierzy do UNPROFOR-u, przede wszystkim dbały o ich bezpieczeństwo. Żołnierz to jest obywatel, obywatel głosuje, jego rodzina głosuje. Kwiatkowska-Moskalewicz, Katarzyna.
I ja, korzystając z tego, że Morillon, francuski generał, który był dowódcą UNPROFOR-u wtedy, zależało mu na dobrych stosunkach z Mazowieckim, no to ja męczyłem sztab Morillona, żeby UNPROFOR dał trochę paliwa do generatora dla Radia ZIT. I w końcu sprawa się oparła o samego Morijona i on mówi, no dobrze, ale my dlaczego mamy wspierać jakieś radio jednej ze stron konfliktu? Ja mówię, nie, to nie jest strona konfliktu. To jest radio ponadetniczne, czego najlepszym dowodem jest to, że jak nadawali taki swój słynny wieczorny program, serbski osłab słabł, bo Serbowie tego też słuchali, tak? No dobra, jak pan przyniesie dowód na to, że oni są wieloetniczni, tak, to im pomożemy.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W kolejnym odcinku podcastu „Sto milionów” rozmawiamy z Konstantym Gebertem, dziennikarzem i korespondentem wojennym, o wojnie w Jugosławii w latach 1991–1995. Gebert opowiada o przebiegu konfliktu, oblężeniu Sarajewa oraz doświadczeniach reporterów pracujących w strefach wojny.
Poruszamy m.in.:
przyczyny i przebieg rozpadu Jugosławii,
rolę i ograniczenia działań ONZ w czasie konfliktu,
codzienne życie mieszkańców Sarajewa w czasie oblężenia,
doświadczenia dziennikarzy relacjonujących wojnę.
Gość dzieli się także refleksjami na temat konsekwencji politycznych i społecznych wojny w regionie oraz wpływu konfliktu na świadomość międzynarodową.
🎙️ Gość: Konstanty Gebert
🎙️ Prowadząca: Katarzyna Kwiatkowska- Moskalewicz