Dorwać bestię w RMFFN. Imię i nazwisko. Richard Cottingham. Pseudonim. Rozprówacz z Nowego Jorku. Morderca torsów. Zabójca z Times Square. Miejsce i czas działalności. Nowy Jork i New Jersey w latach 60. i 70. XX wieku. Liczba ofiar. Między 19 a 100. Skazany na dożywocie. Jest wczesny ranek 22 maja 1980 roku. Osiemnastoletnia Leslie Ann O'Dell stoi na rogu Lexington Avenue i 25 ulicy na Manhattanie. Jest prostytutką i próbuje znaleźć klienta. W końcu jej się udaje. Richard Cottingham, bo tak ma na imię klient, zabiera Leslie do dobrze znanego sobie motelu Quality Inn w Hasbrook Heights.
Ostatnie z morderstw, popełnione na Valerie Street, zdarzyło się zaledwie trzy tygodnie wcześniej. Dla pokojówki, która pod łóżkiem znalazła okaleczone zwłoki, było ogromnym szokiem. Dlatego pracownicy nie zwlekają ani chwili, gdy tylko do ich uszu dobiegają okrzyki bólu i wzywają policję, a następnie walą w drzwi pokoju Cottinghama i żądają, by ten je otworzył. Mija zaledwie kilka minut i funkcjonariusze aresztują Richarda Cottinghama. Nie wiedzą jeszcze, jak groźnego i przerażająco okrutnego człowieka udało im się pojmać. Ewidentny zwyrol. Torturował dziewczynę, prawie odgryzł jej sutek. A w pokoju mamy jeszcze zapasowe kajdanki, skórzany knebel, dwie obroże, nóż sprężynowy, replikę pistoletu i sporo tabletek nasennych.
Jednak im to nastąpiło, policja próbowała ustalić skalę zbrodni Cottinghama. Mężczyzna nie miał jednak tak bogatej kartoteki kryminalnej jak większość seryjnych morderców. Był parokrotnie aresztowany za drobne przestępstwa jak jazda pod wpływem alkoholu czy kradzież sklepowa. Miał także dwie sprawy sądowe założone przez dwie różne prostytutki, które twierdziły, że Cottingham napastował je seksualnie. Żadna z nich nie pojawiła się jednak na późniejszych posiedzeniach sądowych, więc obie sprawy zostały umorzone. Dlatego tak wielkie było zdziwienie organów ścigania, gdy zdali sobie sprawę, że mieli pod nosem seryjnego mordercę, z którego istnienia nie zdawali sobie nawet sprawy. Dowody znalezione w domu i w samochodzie oraz zeznania świadków z motelu i Leslie Ann O'Dell sprawiły, że na początku lat 80. w trzech różnych procesach Richard usłyszał zarzuty
Osiemnastoletnią Irene Blaze i piętnastoletnią Denise Velasca. W marcu 1970 roku grupa turystów dokonała makabrycznego odkrycia w lesie w pobliżu South Nyack. Znaleziono zwłoki. Kobietę zidentyfikowano jako Lorraine McGraw. Prostytutkę z długą listą wykroczeń narkotykowych. Jej sprawy nie rozwiązano aż do 2022 roku, kiedy to Cottingham wspomniał o niej podczas jednej ze swoich opowieści. 72 rok był śmieszny. Miałem jakąś dziwną fazę na most. Peninsula Bolward Bridge. Zrzuciłem z niego dwie moje ofiary. Oczywiście najpierw się z nimi zabawiałem, je udusiłem. 21-letnia Mary Beth Hines zginęła w maju, a mająca 23 lata Laverne Mouy w lipcu.
W 1973 roku życie z rąk Cottinghama straciły dwie kolejne kobiety. Martwą Sheila Hyman we własnej sypialni znalazł jej mąż. Druga ofiara z 1973 roku odbiegała od typowego profilu ofiar rozprówacza z Nowego Jorku. Była nią portorykanka Marita Emerita Rosado Nives, którą znaleziono w grudniu w pobliżu toalety przy przystanku autobusowym na Ocean Parkway w Jones Beach. Dwie wracające z zakupów nastolatki Lorraine Mary Kelly i Mary Ann Prior zaginęły w sierpniu 1974 roku. Dziewczyny próbując złapać stopa trafiły na Cottinghama, który uprowadził je do motelu. Tam związał, zgwałcił, a potem utopił obie w wannie i porzucił w lesie.
Jego kolejne ofiary były pozbawiane rąk, nóg, głów, brutalnie bite i gwałcone, w niektórych przypadkach ich zwłoki były także podpalane. W ten sposób zginęło jeszcze pięć kobiet. Didet Gujruazi oraz jej niezidentyfikowana towarzyszka. Pamela Wiesenfeld, Joan Rayner oraz Wallery Street, której ciało znalazła pokojówka w motelu Quality Inn w Hasbrook Heights. Falę tych potwornych zbrodni przerwało dopiero aresztowanie na gorącym uczynku podczas tortur Leslie Ann O'Dell w tym samym motelu. Od ostatnich morderstw Cottinghama minęło już ponad 43 lata, ale wciąż dowiadujemy się nowych szczegółów o jego przerażających dokonaniach. W marcu tego roku Robertowi Ancilottiemu, emerytowanemu szefowi detektywów z prokuratury hrabstwa Bergen, udało się wydobyć jeszcze jedno przyznanie się do winy.
Nazywała się Mary Ann de la Sala. Miła pewnie z 17 lat miała. Pracowała w ShopRite przy Essex Street w Hackensacku, New Jersey. Porwałem ją w styczniu 67 i zabiłem. Tym samym Mary stała się nową, pierwszą znaną nam ofiarą Cottinghama. Ale czy jest nią faktycznie? A może morderca ma w zanadru jeszcze wiele historii swoich ofiar? W końcu sam twierdzi, że zabił niemal sto kobiet. Jedno jest pewne, resztę swojego życia spędzi w więzieniu. Poznaj sekrety największych zbrodniarzy świata. Dorwać bestię w RMF FM.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o Richardzie Cottinghamu, mordercy torsów, w Nowym Jorku w latach 60. i 70. XX wieku.
Opis zbrodni na Leslie Ann O'Dell, jej aresztowanie i przeszukanie motelu.
Opis historii i życia Cottinghama, jego pracy i małżeństwa.
Opis aresztowania Cottinghama i jego pierwszych procesów.
Opowieść Cottinghama o swoich zbrodniach, zazwyczaj skupiając się na prostytutkach.
Podsumowanie nowych informacji o ofiarach, w tym o Mary Ann de la Sala.
Podsumowanie i przyszłe kierunki badań nad zbrodnią Cottinghama.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.