Zarzuty dla Michała Wosia. "Rozliczenia nabierają tempa"
Poseł PiS i były wiceszef resortu sprawiedliwości Michał Woś usłyszał zarzuty - poinformowała we wtorek Prokuratura Krajowa. Sprawa dotyczy decyzji podejmowanych wobec Służby Więziennej za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Polityk nie przyznaje się do winy. Tę sprawę w PR24 komentowała prof. Maria Wincławska, politolożka z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Nie wydaje się, żeby komisje śledcze w jakiś sposób, sprawniejsze od prokuratury, były w stanie w tej chwili rozwiązywać sprawy. Chociaż niewątpliwie jakieś informacje na pewno zbierają i także do opinii publicznej więcej tych informacji się przedostaje, ale też zwróćmy uwagę, że tych komisji śledczych powołanych już z zarządu Donalda Tuska, o ile się nie mylę, były cztery, chyba jedna, nie wiem czy jeszcze pracuje, czy już skończyła swoją pracę, ale mogłabym powiedzieć, że proszę zobaczyć, nawet osoby, które interesują się bardzo polityką, właściwie już o tych komisjach śledczych mało pamiętają. To kolejny temat przed nami. Będzie teraz o ropie i wielkich pieniądzach.
Uwydatnia się też obietnice wcześniejsze między innymi premiera Donalda Tuska, że ta benzyna to za litr to trochę ponad 5 złotych, miała być i tak dalej i tak dalej. No politycy lubią łapać się za słówka, lubią później to wszystko wyciągać i politycznie wykorzystywać. Ale a propos prezydenta Karola Nawrockiego. Pod koniec lipca prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków Osiągniętych od marca do grudnia 2026 roku. Prezydent wtedy uzasadniał tę decyzję tym, że ustawa miała wejść w życie w sierpniu, podczas gdy podatek obejmowałby dochody uzyskiwane już od początku marca. No ale już raz miało to, napotkało to opór powiedzmy prezydenta. Teraz ustawa w zasadzie jest praktycznie identyczna z tym, co wcześniej trafiło na biurko głowy państwa, więc można przewidywać, że rzeczywiście ponownie to zostanie przez prezydenta odrzucone, ale ja widzę w tym również pewną pułapkę, nie wiem czy to jest dobre słowo, na prezydenta zastawioną, no bo będzie można argumentować, że prezydent staje po stronie koncernów paliwowych, a nie po stronie kierowców i ich portfeli.
O, trudne pytanie to jest, panie redaktorze. Pewnie w zależności od tego, kto na to spojrzy, na tę sytuację, mnie bliżej chyba jednak jest do stwierdzenia, że jest uczestnikiem walki politycznej niż zakładnikiem tej walki. Pewnie bardziej na zakładników można by typować tych czterech sędziów, którzy nie zostali Zaprzysiężeni wobec pana prezydenta Karola Nawrockiego, ale jednak wydaje się, że Maciej Berek, który trafia do Trybunału Konstytucyjnego prosto z ław rządowych, jednak jest aktorem. I wydaje mi się, że tutaj jest jakiś plan zarówno Macieja Berka, jak i zapewne pana premiera Tuska, co można zrobić, czy jakie próby można podjąć, żeby ten Trybunał Konstytucyjny w jakiś sposób odblokować i pokazać to jako sukces rządu.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Profesor Maria Wińcławska omawia zarzuty przeciwko posłowi Prawa i Sprawiedliwości, Michałowi Wosiu, dotyczące przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.
Rozmowa skupia się na sprawie Zonda Krypto, w której premier Donald Tusk wymienił nazwisko Tomasz Sakiewicza, ale nie podał go publicznie.
Profesor analizuje rolę komisji śledczych w polityce i omawia sprawę zakupu ropy przez Orlen, podkreślając konsekwencje ekonomiczne.
Rozmowa skupia się na konflikcie między prezydentem a rządem w związku z ustawą o podatku na nadzwyczajne zyski koncernów paliwowych.
Profesor komentuje sytuację Trybunału Konstytucyjnego i sytuację Macieja Beraka, sędziego nowo wybranego do Trybunału.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.