Mentionsy Mentionsy
Stan dnia
Stan dnia

Morawiecki chce mieć wicemarszałka. "Walczy o podmiotowość"

01.09.2026 ·25 min 47 s · 10 rozdziałów · 1 sponsor

Rozwój Plus zapowiada zgłoszenie kandydatury na stanowisko wicemarszałka Sejmu. To obecnie trzeci największy klub w Sejmie. Prof. Bartłomiej Biskup tłumaczył, że klub Mateusza Morawiecki próbuje się wyróżnić i zaistnieć. - Decydujący głos ma marszałek - przypomniał i przyznał, że jest to stanowisko prestiżowe.

4:14 · Komisja śledcza i zonda krypto 7

Oczywiście, co będzie po przyszłych wyborach, To jest następna sprawa, ale na dzisiaj to raczej, no tutaj mamy ze wszystkich stron taką dominującą narrację, raczej wrogą, tak, czy wrogość prezentowaną wręcz gdzieś tam w mediach społecznościowych, zarzekanie się, że my nigdy z wami, jedni z drugimi, prawda, niczego nie poprzemy, co druga strona zaproponuje. Trochę, bo już też i pan i ja już trochę obserwujemy tę politykę i wiemy, że czasami nawet zdarzają się takie koalicje jak z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin. Może to nie trwa zbyt długo, ale zdarzają się oczywiście, że tak. Wszystko jest możliwe. Panie profesorze, Rozwój Plus chce powołania komisji śledczej w sprawie zonda krypto.

Koalicja Obywatelska, czy generalnie koalicja rządząca mówi nawet wprost, że zonda krypto to jest afera Prawa i Sprawiedliwości. Prezes PiS z kolei zapowiedział specjalną naradę w sprawie Zonda Krypto i spotkania posła Michała Moskala z Przemysławem Kralem. Można również usłyszeć ze strony Prawa i Sprawiedliwości, że taki wyjazd na Ibizę to nie jest przekroczenie uprawnień posła i Michał Moskal miał prawo spotkać się z Przemysławem Kralem na Ibizie, jeżeli miał na to ochotę. Dlaczego Koalicja Obywatelska, Pańskim zdaniem, nie przyklasnęła temu pomysłowi powołania Komisji Śledczej? Przecież od tego tak naprawdę zaczęły się rządy Koalicji. Od powołania wielu Komisji Śledczych. No a tutaj wydawałoby się, materiał sam, że tak powiem, się układa.

No właśnie, no ja myślę, że dlatego, że Te komisje śledcze ostatnie mają coraz mniejsze sukcesy. No ja w ogóle też już jako politolog jestem zwolennikiem powołania komisji śledczych. Dlaczego? Dlatego, że one pozwalają wyświetlić właśnie obywatelom też mechanizmy funkcjonowania Państwa, funkcjonowania różnych instytucji w państwie. I te pierwsze komisje śledcze w Polsce miały bardzo duży sens, prawda? I wiele wyjaśniły. I nawet jak tam nie skończyły się konkluzjami przegłosowanymi jakimiś, no to miały taki walor, że właśnie to wyświetlały. Im dalej w las, im dalej w te lata i w te komisje, tym mniej one po prostu miały, że tak powiem, sensu. Bardziej skupiały się na tym widowisku,

Które tam to w telewizji było, niż na ustaleniach merytorycznych, prawda? Gdzieś tam często pracowały, powiedzmy, z góry przyjętą tezę i tak dalej, i tak dalej. No dlaczego? Też dlatego, że posłowie zobaczyli, że te pierwsze komisje to stworzyły takie gwiazdy polityczne, tak? Jan Rokita, Zbigniew Ziobro, prawda? Jeszcze kiedyś. To oni na tych komisjach się, że tak powiem, brzydko wylansowali, prawda? No tak, ale w nowej ramówce Sejmu się nie znaleźli. No tak, w Sejmie już w tej chwili ich nie ma. Z różnych powodów oczywiście obu tych panów. To może zostawmy, ale rzeczywiście to była taka trochę trampolina do sukcesu, prawda?

Mogła być trampolina do sukcesu politycznego. Niektórzy się tam w ogóle nie sprawdzili, ale niektórzy się właśnie sprawdzili. No ale teraz te komisje, one się tak zdewaluowały trochę. One mają mniejszą skuteczność. Gdzieś tam... I są trochę lepiej przygotowani. I ci posłowie pytający trochę czasami mniej, prawda? Nie są tacy dociekliwi. Może też nie mają czasu w dzisiejszym świecie na analizę wielu dokumentów, wielu stron. Dokumentacji, którą by musieli zrobić. Może to dlatego, że nie było spektakularnych jakichś rezultatów prac tych komisji śledczych ostatnich powołanych właśnie za czasów obecnej koalicji rządzącej.

Prawdopodobnie więcej W tych sprawach zrobiła i ustaliła prokuratura, prawda, niż same te komisje. No, poza tym to będzie długo trwało. Nie wiadomo, czy ta komisja uda się skończyć jej działalność do wyborów, czyli jaka będzie konkluzja. Jest ryzyko jakiegoś tam niepowodzenia takiej komisji w tym sensie, że może czasami jakiś świadek, a zdarzali się tacy, jakby przykryć całą komisję. To znaczy tak odpowiadać na pytania lub też po prostu... Lub nie odpowiadać i czasami to milczenie było równie spektakularne jak odpowiadanie. Zdecydowanie właśnie, tak grać z tą komisją, tak? Potrafią ci świadkowie czasami, że są lepsi w tej grze, po prostu takiej medialnej, niż członkowie komisji.

No i tego może się dzisiaj obawia też koalicja rządząca, żeby nie podejmować takiego ryzyka, tak? No będzie znowu tych 10 członków, czy tam 9, nie wiadomo jak oni będą przygotowani, co oni tam zrobią w tej komisji, co znowu media będą czekać na jakieś potknięcia i członków komisji, i świadków, a może ktoś się tu potknie Właśnie z koalicji rządzącej, no to może to by było ryzyko powoływania tej komisji, więc prawdopodobnie wolą pozostawić to w rękach właśnie prokuratury, ujawniania jakichś tam kolejnych spraw, też trochę dziennikarzy, no bo też dziennikarze tutaj różne rzeczy ujawniają, badają, też dysponują różnymi informacjami, właśnie niż powoływać tę komisję, czyli stosować to klasyczne narzędzie parlamentarne.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.