Stacja Kultura: 48 Hour Film Project
Gośćmi Kasi Dydo są: Maria Leśnodorska-Lis producentka festiwalu oraz Tomek Wilczyński - reżyser filmu "Dziewczyna z walizką". 48 Hour Film Project to konkurs dla osób, które chcą sprawdzić swoje umiejętności stworzenia filmu pod presją czasu. Cieszy się powodzeniem i ma stałych uczestników, którzy co roku walczą o zwycięstwo. Liczą się pomysł i zgrana ekipa. Jak stworzyć film w 48 godzin?
No ale można też zrobić film, jak się okazuje, w 48 godzin i my dzisiaj będziemy właśnie do tego was namawiać w ramach konkursu 48 Hour Film Project. Jakie są zasady tego konkursu? Kto może wziąć w nim udział? Jaki sprzęt trzeba mieć? Skąd ten sprzęt wziąć? Skąd wziąć ekipę? O tym wszystkim dzisiaj będziemy rozmawiać. Powiemy wam też, jak wygrać ten konkurs, bo warto wygrać ten konkurs, bo potem można sobie pojechać do Cannes na festiwal, więc już trochę to zdradziłam, ale wiecie, to jest taka zachęta, żebyście zostali razem z nami tutaj przy radioodbiornikach. Dzisiaj razem z nami Maria Leśnodorska-Lis, producentka i szefowa i w ogóle mózg 48 Hour Film Project. Dzień dobry, witaj w czwórce. Właśnie dobry wieczór, bo właściwie już jest po 19, po 18 już też mówimy. Dobry wieczór. Ale razem z nami także Tomek Wilczyński, zeszłoroczny laureat tego konkursu, reżyser zwycięskiego filmu i to nie jednokrotny, a dwukrotny, więc tak jak powiedziałam,
A pamiętacie, jaka to była historia? Obrazu w drzewie. Obraz w drzewie. Tak. I było dużo Warszawy, dużo parku. Enigmatycznie zabrzmiało. Tak, ale od razu mogę zdradzić, że ten i inne filmy można zobaczyć na naszym YouTube, więc jakby ktoś chciał odnaleźć film o obrazie w drzewie, to zapraszam serdecznie. Ja zachęcam, żeby zobaczyć jak wygląda YouTube 48 Hour Film Project, bo jak słyszycie, że film 48 godzin, no to wydaje się to rzeczywiście karkołomne, ale Jednak ludzie po prostu porywają się na to szaleństwo i kręcą te filmy. W ogóle wiadomo jaka jest historia powstania tego konkursu? Bo to nie jest polski konkurs, to jest konkurs, który do nas przywędrował no właśnie skąd? Ze Stanów Zjednoczonych. Tam Mark Rupert i Liz Langston właśnie ponad dwie dekady temu, oni obydwoje byli z branży filmowej.
Stwierdzili, że za długo się robi filmy, więc można by było skrócić ten czas. No i właśnie zrobili konkurs 48 Hour Film Project. On na początku startował tylko w Waszyngtonie, a z roku na rok dochodziły kolejne miasta, kolejne kraje i kolejne kontynenty. Przypomnijmy może, jakie są zasady tego konkursu, bo to jest konkurs, no dobra wiadomo, że 48 godzin to jest główna zasada, że trzeba trzasnąć ten film w tym czasie, ale tych zasad, jeżeli chodzi o konkurs, jest zdecydowanie więcej. Tak, bo inaczej by było za prosto, to dwie doby, to wiecie, to jest za małe ograniczenie. Zresztą Tomek możesz powiedzieć, bo ty ostatnio mówiłeś, że właściwie dwie doby to aż jest za dużo, żeby nakręcić i stworzyć film. Tak, tylko że zmontować jest później ciężko, do czterech, do siedmiu minut.
Jak można nakręcić film w pionie? Przecież to obcina kadr mniej. Zbrodnia, nie uważasz tak? Nie. Ja uwielbiam kręcić filmy w pionie i cieszę się, że pojawiły się już kamery, które kręcą w pionie. To jest w ogóle rewolucja, która jest nieunikniona, jeżeli chodzi o film i cieszę się, że 48 Hour Film Project jakoś na to odpowiada, bo po prostu tego się już nie da zatrzymać. Pogodzisz się z tym, Tomku? Być może, nie wiem, za kilka lat. Mi się wydaje, że tego po prostu nie da się już zatrzymać, ale ja chciałam jeszcze wrócić do tej gry słów na początku, bo rzeczywiście startując w waszym konkursie dostajemy gatunek, losujemy jeden z dwóch gatunków, ale są jeszcze te słowa i te słowa są jakoś tam kluczowe dla
Stacja Kultura. Dzisiaj rozmawiamy o 48 Hour Film Project. Ja powiem nieskromnie, ja jestem już gotowa na ten konkurs. Mam ze sobą kamerę i tutaj mnie wszyscy przekonują do tego, że kamera mi wystarczy, żeby po prostu zawojować ten konkurs i pojechać do Cannes, bo taki jest mój cel. Umówmy się, tak naprawdę celem każdego jest po prostu wygrać ten konkurs, bo to bierzemy udział w konkursach, żeby po prostu, jak to się mówi, rozwalać system i po prostu zgarniać nagrody. I dzisiaj staramy się powiedzieć wam, jak to zrobić, żeby wygrać 48 Hour Film Project, namówić was przede wszystkim na tę fantastyczną zabawę, żeby w 48 godzin Zrobić film i dzisiaj w związku z tym razem z nami Maria Leśnodorska-Lis, producentka i szefowa, która też jest muzgiem tego konkursu i tej szalonej imprezy, ale także Tomek Wilczyński, który jest reżyserem zwycięskiego filmu, który w zeszłym roku wygrał i wygrał też wcześniej i Tomek był też w Cannes i za chwilę nam opowie jak było w Cannes i ile podpisał już kontraktów, no i kiedy te nagrody do niego w końcu, takie grube nagrody, wiecie, typu Oscary.
Do niego powędrują. Daj mi półtora roku. Czego oczywiście ci życzę z całego serca i mam nadzieję, że te półtora roku wystarczy, żeby właśnie zawojować Hollywood. Ale najpierw mi powiedz, jak mam wygrać 48 Hour Film Project i jaka jest w ogóle historia twoja jakby wzięcia udziału w tym konkursie, bo ty jesteś reżyserem. Tutaj przed momentem też udało mi się dowiedzieć, że Też masz doświadczenie operatorskie. Więc jak to się stało, że postanowiłeś jako profesjonalista? Bo tutaj nie powiedzieliśmy też tego, że to jest konkurs dla profesjonalistów, ale także dla amatorów, więc tak naprawdę nie ma tutaj żadnego rozgraniczenia. No być może... Nikt nie pyta o szkołę filmową. No właśnie, zastanawiam się, czy profesjonalistom jest łatwiej, czy trudniej w tym konkursie. No, to zależy.
Stacja Kultura. Namawiamy was do tego, żebyście zrobili coś szalonego w swoim życiu, po to, żebyście potem mieli fantastyczne wspomnienia, jakieś piękne chwile do kolekcji. I tak właśnie może być, jeżeli weźmiecie udział w konkursie 48 Hour Film Project. Dzisiaj namawiamy do tego, żebyście się zgłosili. A jak się zgłosić? Wystarczy wejść na naszą stronę internetową 48HFPoland.pl, a tam już jest zakładka rejestracji i wszystkiego można się dowiedzieć. A trudna ta rejestracja? Nie, bardzo prosta. Jest po angielsku, ale też jest po polsku, także myślę, że każdy sobie poradzi. Mamy już około 50 ekip, więc dały radę. Oj, grubo. Duża ta konkurencja. Już 50 ekip. No 47 w tym momencie. A ty, Tomek, bierzesz w tym roku udział? Bo ja mogę powiedzieć tutaj uroczyście, że jestem jednym z czterech jurorów tej edycji.
Bo teraz w tym roku wchodzi taka tradycja, że lider poprzedniej zwycięskiej ekipy będzie jednym z jurorów. Albo reżyser. Akurat to jedna i ta sama osoba w ekipie, ale tak. Tomek nie bierze udziału, szanse się zwiększają. Od razu rosną jakieś 50%, więc to tym bardziej namowa do tego, żeby wziąć udział w 48 Hour Film Project. Ty wygrałeś ten konkurs dwa razy, dwoma filmami. Dziewczyna z walizką, nic się nie stało. Jakie historie opowiadają te filmy? Co się udało powiedzieć w te 7 minut? Nic się nie stało to jest horror, który opowiada o kobiecie z problemem alkoholowym. Natomiast Dziewczyna z walizką to historia mężczyzny, który zajmuje się przemytem nielegalnych imigrantów i odbiera swoją ostatnią, jak się okazuje, klientkę, z którą nie wszystko idzie, plan nie idzie zgodnie z jego myślą.
Mam takie wrażenie, że to są jakieś poważne tematy. Są poważne tematy, dlatego że jak sobie myślę o twórczości fabularnej i ogólnie o tym, jaką funkcję może kino spełnia w naszym życiu, to wydaje mi się, że jedną z takich najlepszych jest po prostu jakieś takie skłanianie człowieka do przemyśleń, do refleksji, do zmiany we własnym życiu. Więc jeśli film jest w stanie wywołać we mnie jakąś refleksję, która coś mi w mózgu, w głowie ruszy, no to to jest chyba największa wygrana reżysera. Abstrahując od tego, że biorąc udział w konkursie 48 Hour Film Project nie wiedziałeś, jaka jest nagroda i nie wiedziałeś, że można pojechać do Stanów Zjednoczonych i było to dla ciebie zaskoczenie i niespodzianka, to mimo wszystko chciałabym się dowiedzieć, jak wyglądała ta podróż, kogo tam poznałeś, czy udało ci się spotkać Stevena Spielberga i czy, no właśnie, zaczynasz już robić filmy w Hollywood?
No jeszcze nie, jeszcze nie. Na razie tam powolutku się zaczynam rozpychać rękoma. Ja wiem, półtora roku. Tak, półtora roku. Dobrze, że pamiętasz. Natomiast sam festiwal w Cannes, na którym byliśmy, no to jest przeżycie absolutnie magiczne, bo to jest jakieś, no wyjęte żywcem z marzeń każdego człowieka, który realizuje filmy i zobaczyć, jak to tam na żywo wszystko wygląda, to jest coś niesamowitego. Ale powiedz mi, w jakich okolicznościach w ogóle pokazywane są te filmy? No bo wiadomo, że Cannes to jest gigantyczny festiwal, zawsze mówi się o tych największych tytułach, mówi się o firmach konkursowych, mówi się o Czerwonym Dywanie, o Gwiazdach, a mówi się też o 48 Hour Film Project? Nie za dużo się mówi, dlatego że ogólnie mam wrażenie, że mało kto wie, że festiwal w Cannes to nie są właśnie te konkursy, te filmy z konkursu głównego, których tam jest, nie wiem, 15 czy 20.
Cała branża filmowa generalnie sprowadza się do tego, żeby sobie budować relacje i wymieniać się wizytówkami. Nie wiem, czy coś konkretnego z tego wyjdzie, ale chciałbym bardzo w to wierzyć, dlatego że ogólnie też chcemy razem z naszą ekipą iść za ciosem i rozwinąć też Dziewczynę z Walizką do formy średniego metrażu albo i pełnego metrażu, więc każda szansa, którą dostajemy od losu, żeby znaleźć potencjalnego sponsora, producenta jest cenna dla nas. No właśnie, bo teraz właśnie wypada mi zapytać, nie chcę trywializować konkursu 48 Hour Film Project, że to tylko zabawa, bo jednak udaje się realizować w te 48 godzin profesjonalne filmy, no ale wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i przecież wiadomo, tak jak powiedziałeś, ty masz ambicje reżyserskie, masz ambicje być może na fabuły, na większe produkcje, no to nad czym teraz pracujesz, muszę o to zapytać.
Ja będę za was trzymać kciuki, bo jak liczę na te oskary, to się podczepimy na wycieczkę do Hollywood. Ja chętnie, nie odmówię, życzę wszystkim tego, co najlepsze i to, co sobie gdzieś tam w głowach wymarzyli. Niech 48 Hour Film Project rzeczywiście będzie początkiem naprawdę bardzo dużej twojej filmowej kariery. Po prostu fajnie byłoby, gdybyś pojechał do Hollywood, albo nawet nie pojechał do Hollywood, ale po prostu wygrał w Hollywood tego Oscara. A takie tam. Nie ma sprawy, ale ogólnie wszystkich zachęcam do tego, żeby tych swoich sił spróbować, bo to jest coś, co mi dało kopa do tego, żeby się rozwijać fabularnie i nie wiem, co innego by mogło mi dać tyle motywacji, bo ja niestety w życiu cierpię na prokrastynację i ten konkurs skutecznie sobie z nią poradził, także chyba nie ma lepszej promocji.
48 Hour Film Project, odsyłam was oczywiście na strony tego konkursu. Dzisiaj o tym konkursie opowiada Maria Leśnodorska-Lis, producentka i szefowa, a także Tomek Wilczyński, zeszłoroczny, właściwie podwójny laureat tego konkursu. Podkreślajmy to, podkreślajmy to. Ja chciałam podkreślić, że Tomek nie bierze w tym roku udziału, więc już nie wygra tego konkursu. Szanse wasze się zwiększają, bierzcie udział, nie marnujcie tego potencjału. Tomku, bardzo dziękuję za to spotkanie. Dziękuję bardzo za przemilność. Słuchasz podcastów Czwórki.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnica autorów do różnych osób, aby dowiedzieć się, co można zrobić w 48 godzin. Podsumowanie i wprowadzenie do konkursu 48 Hour Film Project.
Opis zasad konkursu, jego historii i powstania. Dyskusja na temat trudności kręcenia filmu w 48 godzin.
Opis zasad tworzenia ekipy i ich roli w kręceniu filmu. Podsumowanie zasady 48 godzin i opowieść o uczestnictwie w konkursie.
Podrobniejsze wyjaśnienie zasad konkursu, historii Tomka Wilczyńskiego i jego udziału w konkursie. Opowieść o wygranej i wyjazdzie do Cannes.
Opis składu ekipy Tomka Wilczyńskiego i jego roli w decydowaniu nad kierunkiem filmu. Podsumowanie doświadczeń Tomka w konkursie.
Rozmowa o trudnościach w realizacji filmu, szczególnie w trakcie postprodukcji i na koniec zdjęć.
Opisanie problemów związanych z kręceniem filmu w nocy i zmęczeniem ekipy.
Opinia na temat wartości konkursu 48 Hour Film Project, w tym jego internationalnych wydarzeń.
Opis podróży do Cannes i jej zaszczytów, takich jak spotkania z gwiazdami i inwestorami.
Rozmowa o ambicjach reżyserskich i planach rozbudowy fabuły Dziewczyny z walizką.
Podsumowanie i zachęta do biorzenia udziału w konkursie 48 Hour Film Project.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.