Mentionsy Mentionsy
Stacja Arsenal
Stacja Arsenal

Sześć dni z bajki | Arsenal w finale Ligi Mistrzów! | Stacja Arsenal S03E33

08.05.2026 ·1 godz 30 min · 10 rozdziałów

Co to było za sześć dni! Arsenal stanął przed nie lada wyzwaniem, musząc w krótkim odstępie czasu rozegrać trzy niezwykle istotne spotkania i z pewnością możemy powiedzieć, że Kanonierzy sprostali zadaniu! Nie tylko wyeliminowali Atletico i zapewnili sobie miejsce w finale Ligi Mistrzów, ale w międzyczasie także rozprawili się z Fulham w świetnym stylu, co - przy stracie punktów Manchesteru City - przybliżyło ich do upragnionego tytułu mistrzowskiego! O tym wszystkim rozprawiamy w stałym składzie - przy mikrofonach Janek Bukowiecki i Kuba Olborski.Tutaj znajdziecie nas na X:Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21Kuba 👉 https://x.com/k_olborski#premierleague #championsleague #arsenal #podcast

0:00 · Witamy i informacja o awansie do finału 1

Dzień dobry, cześć, witajcie na stacji Arsenal w kolejnym odcinku. Jesteśmy w stałym składzie, to znaczy ja, Jan Bukowiecki oraz jest ze mną Kuba Olborski. Cześć Kuba! Cześć Cienku, cześć wszystkim. I przede wszystkim bardzo ważna informacja. Arsenal awansował do finału Ligi Mistrzów. Arsenal po raz kolejny jest w właśnie najważniejszym meczu w piłce klubowej po 20 latach rozłąki z finałem. Udało się awansować i po raz kolejny będzie można toczyć bój. Oto powiedzmy w meczu bezpośrednim największe klubowe trofeum z PSG. Jednocześnie też plan na ten film jest dość prosty, czy plan na ten odcinek jest dość prosty, bo jeszcze będzie mecz z Fulham, będzie o meczu rewanżowym z Atletico, będzie o pojedynczych występach zawodników, nawet o podwójnych występach zawodników, więc naprawdę jest masa tematów.

5:17 · Mecz z Fulham i Atletico 1

No właśnie, właśnie. Więc tak, no i taka była jego droga właśnie z Arsenalem i ja przyznam szczerze, że jestem w stanie to zrozumieć. Jestem w stanie to zrozumieć, ale też wydaje mi się, że pewna korelacja faktycznie między tym, że potencjalnie oglądałeś Arsenal No nie chcę mówić, że po raz pierwszy, ale jeden z pierwszych przypadków, kiedy oglądałeś Arsenal to 2006 rok i później zacząłeś się jakoś w to tak bardziej angażować i późniejsze sukcesy Arsenalu albo ich brak, no tutaj jestem ciekaw, czy można byłoby z tego jakąś korelację powiedzmy wycisnąć, ale przechodząc już do tematu tego odcinka. No to właśnie, mecz z Atletico, mecz rewanżowy i kurczę, powiem Ci, że to był dobry mecz, jak na standardy Arsenal w tym roku, to to naprawdę był dobry mecz, żeby była jasność za moment, powiemy o Fulham, pewnie tak bardzo szybko, bo wydaje mi się, że to też była istotna podbudówka pod właśnie to spotkanie z Atletico.

13:43 · Bukayo Saka - osobiste refleksje 4

Tam jest oczywiście ta powrót nadal po kontuzji i zerwania mięśnia dwugłowego w ubiegłym sezonie, to też zajmuje gdzieś tam około dojście do takiej optymalnej, pełnej sprawności i odzyskanie gdzieś tam tej motoryki około roku. Teraz jesteśmy około tego właśnie przedziału czasowego, ale też druga sprawa to jest ten Achilles nieszczęsny, który Podobno bardzo dokuczał Bukayo od dłuższego czasu, które dało się zapalenie i też mówił o tym Mikel Arteta, że no niby ten ból trochę ustał, ale i tak Bukayo Sakai jest zmieniany w 60 minucie, bo po prostu nie jest w stanie grać dalej i więcej, więc jest takie zarządzanie jego minutami. No i tym bardziej trzeba docenić te dwa występy z Fulham i z Atletico, bo też z Atletico może to nie był taki

występ dominatora, jak z Fulham to było, że po prostu szło mu wszystko, jeżeli chodzi o dryblingi, o wchodzenie w pojedynki, o dogrania, o ogólnie taką ogólną grę. Tutaj było bardziej tak, że... Z Atletico po prostu miał w pełni seksualnego obrońcę przeciwko sobie, bo to, co robił w sobotę Anthony Robinson, to też nie był najwyższy poziom standardów bocznych obrońców, jakie widziałem w tym sezonie w Premier League. Tak, ale to nie umniejszam Bukayo Sasę, tylko wydaje mi się, że też były takie momenty, kiedy miałem takie, że o, to jest naprawdę dobrze widzieć Sakę. I dobrze widzieć Sakę tym bardziej patrząc na to, że wydaje mi się, że jest bardzo likable piłkarzem. Jakby no wiadomo, że zawsze są ci, którzy twierdzą, że on kuleje i że w ogóle jest tatany.

To dokładnie myślę, że się działo w tych ostatnich dwóch spotkaniach z Fulham i z Atletico, bo Ben White bardzo pomagał Bukayo Sace i miał spory udział w tym, jak Bukayo Saka w tych spotkaniach też wyglądał i to gdzieś ta porównanie z Wiktorem Jokereszem okazała się do nawiązania, jednak przez cały sezon wydawało się, że Ciężko to wyglądało i oczywiście pojawiały się też jakieś tam dysputy i wszelkie rozgorywały dyskusje na temat tego, że Bukalsak Aniu podaje Wiktorowi Okoraszowi itd., itd. Natomiast tutaj akurat panowie się świetnie zrozumieli przy pierwszej bramce, zwłaszcza dla Arsenalu w meczu z Fulham, otwierającej.

Natomiast też przy bramce Bukayosaki na 3-0. Kiedy Bukayosaka bardzo inteligentnie swoją drogą, to trzeba też bardzo to podkreślić, bo myślę, że tu jest też taka supermoc Bukayosaki. Jeżeli miałbym skazać wczoraj, to jest taka boiskowa inteligencja i podejmowanie decyzji. Tego nie można mu nigdy odmówić i moim zdaniem kolejny taki pokaz był właśnie w meczu z Fulham, kiedy świetnie się, w odpowiednim momencie się urwał swojemu obrońcy i wyszedł na tą pozycję, gdzie Wiktor Jokeres mógł mu zagrać. Także świetnie widzisz Bukayo w takiej formie i też przyznajesz naprawdę moja miłość i gdzieś taki podziw dla tego człowieka, chłopaka, mężczyzny już mogę powiedzieć, bo raczej to nie jest chłopak, to nie jest aflatek już, to jest gość, który ma 25 lat, więc...

20:01 · Analiza gola Saki w meczu z Fulham 1

W ostatnim momencie tej akcji Mukai Osaka znalazł się w świetle bramki, centralnie, a Jokaresz, który wbiegł jakby w pierwsze tempo w pole karne, był ustawiony już na dalszym słupku, powiedzmy w stylu Erlinga Hallandą. Wykonał wtedy taki ruch, gdzie wbiegł, no i później zaczął się cofać. Nie chcę mówić, że podobnie. No ale de facto podobne wypełnienie pola karnego było przy okazji tego gola właśnie na 1-0 Arsenalu i odnoszę wrażenie, że tutaj to jest też coś, co po prostu warto pochwalić, bo to jest metoda na to, żeby potencjalnie maksymalizować i Sakę i Jokerasa, albo przynajmniej po prostu wpychać ich w nieco inne sektory niż byli oni dotychczas. No i właśnie, wydaje mi się, że tutaj można jakoś zamknąć temat Bukaya Saki, który faktycznie w tym dwu meczu Fulham plus Atlético oczywiście był postacią absolutnie pierwszoplanową i był po prostu kluczowy.

22:19 · Analiza meczu z Atletico i zmiany w składzie 5

No ale wydaje mi się, że i tak Michaela Arteta podjął też kilka innych ryzykownych decyzji, ryzykownych z perspektywy zewnętrznej. Na przykład Miles Lewis Kaye, który zaczął w obu tych meczach, w ogóle w obu meczach i z Fulham i z Atletico, Arteta wystawił dokładnie tę samą jedenastkę. Po meczu tłumaczył, że jakbyście widzieli, ile składów miałem na swoim iPadzie i tak dalej. ale wiadomo, można mówić inaczej, a może po prostu wyszło tak, że wyciągał losy, no i właśnie tak to się potoczyło. Oczywiście w tym momencie to jest jak pół żartem, pół serio, no ale tak, jak ty w ogóle podchodzisz do tego, że Majs Lewis Kelly w tym meczu zaczął. Bo ja odnoszę wrażenie, że to jest troszkę powiedzmy bardzo outcome bias.

Skupił się na wycięciu w ogóle z gry środka pola, co też, myślę, trzeba powiedzieć, że się raczej Raczej mu udało. No i ta pierwsza połowa właśnie tak wyglądała. Pierwsza połowa nie była w ogóle, to nie był ten poziom jakakolwiek dobrej gry, takiej dobrej dla oka gry, co w spotkaniu z Fulham. Bo też Atletico to jest zupełnie inna klasa drużyny defensywnej niż Fulham. I to można było bardzo, bardzo dobitnie poczuć w tej pierwszej połowie. No i całe szczęście, że ta bramka padła pod koniec pierwszej połowy, no bo to ten mecz odwróciło tak trochę do góry nogami, bo to teraz Atletico musiało gonić, a Arsenal mógł się skupić na tym, żeby pokonać Simeone jego własną bronią i trochę ograć go w jego własnej grze, moim zdaniem, bo tutaj Arteta stwierdził, że

I to było doprowadzone do tego momentu, że przed wyborem składu, przed ogłoszeniem składu właściwie, to jest trochę nerwówka, bo patrzysz tylko, czy to jest skład, który ma sens, czy taki skład, który nie ma sensu. No i tutaj mamy spotkanie z Fulham i mecz z Atletico. I to są identyczne jedenastki, które mają w sobie bardzo dużo technicznych zawodników, wyszkolonych technicznie zawodników, które po prostu z perspektywy jakiejś dynamiki, jakichś połączeń między zawodnikami, najzwyczajniej mają sens na papierze. I to znalazło odbicie w grze, zwłaszcza w meczu z Fulham, nawet tylko mniej, ale też były to widoczne momentami różnice. I Majest Lewis Kelly grający w pomocy tutaj robi też ogromną robotę, bo jeżeli pomyślcie sobie, jakim zawodnikiem jest Majest Lewis Kelly, czy to jest na dobre, czy to jest na złe, to jest zawodnik, który przede wszystkim skupia się na tym, żeby grać do przodu.

I niewielu zawodników w takiej sytuacji, będąc postawionych, czyli że zaczynając swój drugi mecz od pierwszych minut w pomocy dorosłej piłce, były w stanie wytrzymać tę sytuację, wytrzymać tę presję, bo to jest olbrzymia presja, myślę. A przypomnijmy, że Majes ma nadal 19 lat. Więc to też nie jest nic, co można brać za pewnik. Także tu przede wszystkim chciałem też tak podkreślić, że to była wyjątkowa sytuacja dla Majesa i myślę, że bez cienia wątpliwości sprostał jej. Oczywiście chociażby z fulam można mieć czasami takie przemyślenie, że w niektórych momentach widzieliśmy, dlaczego może Dlaczego to może być czasami ryzykowne?

No chyba większość kibiców już właściwie straciła nadzieję, że zobaczcie w tym sezonie, że to będzie raczej temat na okres przygotowawczy, a tutaj jednak Micrateta, bądź co bądź, czy też zmuszony sytuacją, nie wiemy, nic nie wiadomo o konturze Zbigniewa, zagrał w obu spotkaniach i z Fulham, i z Atletico, łącznie bodajże ponad 50 minut, to jest 60, tak że śmiało, co uważasz o tej decyzji i jak to się wpisuje nie więcej właśnie w tą końcówkę sezonu? Wiesz co, ja tylko powiem, że jeden z moich zarzutów do Michaela Artety ostatnio było to, że nie wykonuje zawodu trenera i to może brzmieć bardzo kontrowersyjnie, ale już mówię o co chodzi, że w pewnym momencie w Arsenalu było tak, że

52:08 · Analiza występów Saki i Jokeresza 3

A więcej myślę, Wiktor Jokeresz. Wiktor Jokeresz, to może tak zbiorczo możesz powiedzieć Jofulam i Atletico, ale powiedz mi, jak wartościowe były to występy i jak dobrze widzisz taki postęp? Bo jednak trzeba powiedzieć, że możemy mówić tutaj o zaangażowaniu Jokeresza O tym, że biegał, harował jak wół. Tak, tego nigdy mu moim zdaniem nie można odmówić. Charakteru, zaangażowania, tego nie możemy odmówić. Zawsze jednak się skupialiśmy też na tej technicznej stronie jego gry, a w tych spotkaniach moim zdaniem tego też mu odmówić nie można i to trzeba podkreślać. bardziej pełna zgoda. No w obu meczach był bardzo przydatny, co podkreślają myślę, że liczbę z Fulham, bo w ogóle gol z obety głową jest zakłamanie poniekąd tego, z jakim jest Wiktorio Keresz.

Chociaż znowu, jakby ja tutaj mam o tyle problem i to ja nie chcę umniejszać. Naprawdę nie chcę umniejszać, ale to, co zrobili obrońcy Fulham, Basej bodajże, przy golu Jokeresza, no to jest skandal. To jest zwyczajnie skandal. Przy tym głową? Tak, przy golu głową. To w ogóle też jakby mały cud, patrząc na to, jak Jokeres z reguły gra głową. No właśnie. Idąc dalej, jeśli Jokeres robi z ciebie, mówiąc kolokwialnie, lalkę, szmaciankę w pojedynkach fizycznych, tak jak to robił często z obrońcami Atletico, no zastanowiłbym się nad swoją profesją, po prostu. Mówiąc kolokwialnie, oczywiście jestem bardzo surowy tutaj, ale koniec końców to jest też jakby nie patrzeć pochwała dla Jokeresza, bo on często przez skautów, przez analityków bodajże w Brighton był chwalony za to, że jak się na coś uparł, że jakiś będzie, że się poprawi, to koniec końców się w tym poprawiał.

Tak, to powiedziałbym, że zwłaszcza z Atletico, obaj weszli na te spotkania z Fulham i z Atletico i zwłaszcza z Atletico poczułem, że to był taki powrót w czasie obu tych zawodników, bo jednak ostatnimi miesiącami zasłużyli na krytykę i nie grali na pewnym poziomie przez większość czasu i to też trzeba powiedzieć, natomiast w spotkaniu z Atletico Szapoba. Szapoba, naprawdę ukłony. Leo Trossard był jak, nie chcę mówić, że jak Leo Messi, ale fenomenalnie sobie radził, jeżeli chodzi o przytrzymywanie piłki i ogólnie sobie radzenie. Nie wiesz, czy wiesz ten gnif Tomasza Hajty? No tak, ostatnio mówiliśmy o tym. Mówiliśmy, to właśnie tak.

58:11 · Analiza zespołu i perspektywy na kolejne mecze 2

Wielka robota Trossarda w tym meczu. Ben White podobnie pierwszy mecz z Atletico słaby. Lukman robił z niego wiatrak i powinien strzelić więcej bramek Lukman niż, no nie strzelił właściwie ani jednej, ale powinien strzelić w tamtym meczu i miał w tym swój udział Ben White. Natomiast w meczu na Emirates Nic z tych rzeczy, nic z tych rzeczy, Lukman schowany elegancko do kieszeni, a też myślę, że bardzo, bardzo dużo pozytywnego trzeba powiedzieć o tym, jak taka gra kombinacyjna wyglądała z Benem White'em, bo to jest ten zawodnik taki dobry, mocny technicznie, który dobrze się czuje, kiedy musi szybko wymieniać piłkę. I to było do odczucia w spotkaniu z Atletico i też z Fulham, także ta współpraca z Bukajosaką wyglądała bardzo dobrze.

Riccardo Calafiori w meczu z Atletico trochę gorzej, a w meczu z Fulham myślę, że o wiele lepiej, ale też czuć z nim różnicę na boisku, bo to jest zawodnik trochę... unikatowy w tym, co robi na boisku i jak się zachowuje na nim. I myślę, że akurat Arsenal na tym zyskuje bardzo dużo, na tym, jakim zawodnikiem jest Calafiori, kiedy on jest w drużynie. To po prostu ta gra wygląda lepiej i to nie jest akurat żaden, myślę, przytyk w kierunku dopiero in capie. Arsenal po prostu jest taką drużyną, jaką jest, a Riccardo Calafiori dobrze uzupełnia te braki. I ostatnia postać, którą chciałbym wspomnieć, to William Saliba, bo myślę, że wielokrotnie przemilczamy Williama Salibę, wielokrotnie nie rzuca się gdzieś tam w oczy swoimi występami, ale to jest trochę nasza wina, bo on po prostu przyzwyczaił do tych poziomów na genialnym, wysokim poziomie.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.