Polowanie na powtórzony październik | Zapowiedź meczu z PSG | Stacja Arsenal S02E32
Arsenal po raz pierwszy od szesnastu lat zameldował się w półfinale Ligi Mistrzów, gdzie jego rywalem będzie francuskie Paris Saint-Germain! W najnowszym odcinku rozpracowujemy paryżan: jak grają, jakie są ich mocne i słabe strony, kogo powinno i trzeba się obawiać w drużynie Luisa Enrique i wiele innych zagadnień. Przy mikrofonie stały duet Kuba Olborski i Janek Bukowiecki. Zapraszamy! Tutaj znajdziecie nas na X:Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21Kuba 👉 https://x.com/k_olborski
Cześć, hej, witajcie na Stacji Arsenal, a w zasadzie bonjour kanonierzy, to znaczy jesteśmy tam, gdzie jesteśmy w półfinale Ligi Mistrzów, jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Arsenal gra. No i tak się składa, że właśnie w tym odcinku zapowiemy spotkanie z PSG w stałym składzie, to znaczy ja, Janek Bukowiecki oraz stały duet, to znaczy Kuba Olborski. Cześć Kuba! Tak, ja i moje ego, to ten stałe dueto, o którym mówimy. Bonjour. Tak, oczywiście powinienem powiedzieć, że ta część całego duetu ze mną, ale zaplątał mi się język, więc zostawmy już to tak, jak jest. Bonjour. No i właśnie tutaj pytanie do ciebie, Kuba, na samym starcie. Jak ty zapatrujesz się na to spotkanie z Paris Saint-Germain?
Jakie masz informacje właśnie na temat zespołu Paryżan? Czy widzisz w tym meczu Tak rozgrzewkowo, Arsenal jako faworyta, czy mimo wszystko jako takiego lekkiego underdoga? Głównie przez pryzmat tego zadaję to pytanie, bo wcześniej już Arsenal w tym sezonie w Lidze Mistrzów, bodajże w pierwszej kolejce, albo w drugiej, chyba to było w drugiej kolejce, mierzył się właśnie z Paryżanami i wtedy było 2-0 na The Emirates właśnie dla Kanoniewic. Więc przede wszystkim ja bym powiedział, że na ten dwumecz patrzę się z ekscytacją, bo był taki moment w tym sezonie, chyba raczej przed tym dwumeczem z Realem Madryt, że ten sezon już trochę stał się taki martwy dla mnie i taka była trochę agonia i faktycznie już mało było co interesującego w tym sezonie.
Też nie było tej pewności, że... Stacja Stacja Stacja Mecze od czegoś historycznego, czego Arsenalowi się nigdy nie udało zdobyć, czyli trofeum Ligi Mistrzów. Oczywiście te trzy mecze to jest jeszcze ogrom, ogrom, ogrom, ogrom pracy naprawdę i to nie jest tak, że jest powiedzmy jakaś dróżka usłana, prawda, różami przed Arsenalem do tego trofeum, pierwszego uszatego w historii, ale nie zmienia to faktu, że pierwszy raz od sezonu, od właściwie 2019, nie, 9 roku, nie 19,
Arsenal w tym półfinale Ligi Mistrzów się znajduje, a jeżeli byśmy przeszli przez Paris Saint-Germain, to będzie to pierwszy raz od 2006 roku, kiedy Arsenal zajdzie się w finale Ligi Mistrzów, więc w obu przypadkach trochę wody w Tamizie już zdążyło upłynąć. A jeżeli chodzi o samo PSG, jestem pozytywnie nastawiony, bo myślę, że PSG pod... Wieloma względami jest całkiem dobrym pitem dla Arsenalu. Rozmawialiśmy trochę o tym przed nagraniem, ale ogólnie myślę, że jeżeli miałbym wybierać też taką drużynę, którą chciałbym się zmierzyć na tym etapie, z tej czwórki, która jest teraz w półfinałach, to chyba właśnie byłoby to PSG.
I no, spodziewałem się też, że trochę vice versa. Jeżeli ktoś by patrzył na to, z kim chciałby się zmierzyć, czy to kibice PSG właśnie, czy Barcelony, czy Interu, no to spojrzeliby też na Arsenal. No ale też ja bym tak, że PSG, mimo wszystko, wydaje mi się najlepiej dopasowaną drużyną do Arsenalu. Pod względem ich mocnych i słabych stron. I dlatego też, no wydaje mi się, że Arsenal ma sporo argumentów tutaj, którymi może gdzieś tam to Paris Saint-Germain ukąsić. Mimo, że to jest trochę zmieniona drużyna względem tego co było Właśnie w październiku, bo w październiku tam pamiętam, że nie było w tym spotkaniu Osmana Dembele, który jest jednym z liderów teraz w PSG i świetnie sobie radzi, zwłaszcza w tym sezonie Ligi Mistrzów.
To jest bodajże 12 bramek, nie, 12 meczów, 7 bramek, 3 asysty. Jest też trochę... Znajdujący się w o wiele lepszej formie Desiree Doué, który w pierwszej połowie sezonu był taki trochę jeszcze nimrawy, dopiero po przyjściu z Rennes. Jest też Quarchelia, którego wtedy jeszcze w Paris Saint-Germain nie było, więc to jest trochę inna drużyna. No ale Arsenal też jest trochę inny, no bo w Paris Saint-Germain graliśmy wtedy bez chociażby Martina Odegaarda. Tu akurat można polemizować na ile to jest powiedzmy strata albo niestrata. Na pewno jeżeli chodzi o dyscyplinę bez piłki to jest plus dla Arsenalu, że Odegaard wraca. Nie było też Majestatu i Saskiego wtedy. Natomiast to był na przykład Gabriel.
No więc też Arsenal jest trochę inny, to jest inna drużyna trochę. Zwłaszcza też pod kątem tego jak na przykład chociażby Mikel Merino się sprawuje. Więc obie drużyny trochę zaszły zmian. No więc na pewno to będzie też trochę inne spotkanie. Jak ty się zapatrujesz? Czy też zgadzasz się z tym, że PSG jest dobrym fitem dla Arsenalu pod względem stylistycznym? Na początek odniosę się do tego, o czym powiedziałeś, że kibice Barcelony czy Interu pewnie by patrzyli na Arsenal. No tak się składa, że jako kibic Barcelony ja bym nie patrzył na Arsenal. Ja bardzo bym nie chciał, żeby Barcelona zmierzyła się z Arsenalem.
Po prostu wiem, jak dobry Arsenal jest w defensywie i wiem, jak umiejętnie potrafi zabić mecz. I tego mimo wszystko nieco się bym obawiał i mam nadzieję, że będziemy się tego obawiać wspólnie. W sensie, że ja będę się obawiał z tej perspektywy przed finałem, a ty, że będziesz się obawiał tej ofensywy Barcelony przed finałem, ale do tego, tak jak już wspomniałeś, jeszcze... Kuba Olborski, Luis Enrique. Nie ważne, nie ważne.
Właśnie kwestia charakterystyki, już zostajemy przy tym słowie, obu zespołów, dla mnie jest najciekawsza właśnie pod tym względem. Tutaj, choćby właśnie mecz z Aston Villą był taką dobrą, powiedzmy, próbką przed tym meczem z Arsenalem i wiele osób wtedy... Znających ligę francuską nieco lepiej niż ja, który ogląda ją dorywczo, mówiło o tym, że Aston Villa może być ciekawym destrem dla Paryża, głównie pod tym kątem, że to nie jest zespół, który ustawia się aż tak bardzo wysoko, który zostawia dość mało przestrzeni między liniami i Paryż lubi wręcz to, kiedy jest spresowany, tak samo jak większość zespołów. Names mentioned on screen.
Też mam wrażenie, że tutaj takie starcie filozofii trochę było. Znaczy starcie filozofii. Mikel Arteta jest jednak bardziej pragmatycznym, wycofanym trochę, znaczy wycofanym może nie, ale pragmatycznym na pewno i trenerem, który stawia priorytet na zupełnie inne aspekty gry niż Luis Enrique pod wieloma względami. I w sumie to też taką miałem myśl, kiedy zobaczyłem te pary półfinałowe. Że trochę się spotykają, właśnie takie ścierają się trochę filozofie w tych parach półfinałowych i zarówno Arsenal-PSG, jak i Barcelona z Interem, że właśnie ta zupełna ofensywa, ten taki powiedzmy może niewesoły futbol, ale taki atrakcyjny dla oka ofensywny futbol ściera się właśnie z bardziej pragmatyczną drużyną poukładaną, która nie tyle stawia na obronę,
No i zanim w ogóle dziennikarz dokończył to pytanie, Enrique już uciął i powiedział, że ja, że w ogóle to nie ma dyskusji. Oczywiście Xavi wtedy to już była ta raz chyłkowa powiedzmy. Natomiast wydaje mi się, że też to właśnie o czym mówisz, że to jest takie bardzo... Pozytywny futbol z naciskiem na to, że mamy przeświadczenie, że mamy tyle talentu, że jakieś sytuacje stykowe może nam się udać rozwiązać. To nie jest tak, że Arsenal tego nie robi, tylko że Arsenal robi to rzadziej i często mówimy tutaj, że Arsenal unika ryzyka, jak to się ładnie mówi właśnie przekładając angielskiego i wydaje mi się, że to jest najlepsza Names mentioned in the video.
No i zobaczymy, prawdę mówiąc, jak to będzie wyglądało właśnie w obu meczach, bo chyba w pierwszym trzeba będzie bardziej być optymistycznym ze strony Arsenalu, ale do tego pewnie jeszcze przyjdzie. Tak, do tego jeszcze przyjdziemy, bo swoją drogą mamy dobre porównanie z tym meczem, tym październikowym akurat. Który poszedł po myśli Arsenal. Arsenal wygrał 2 do 0, ale tak jak mówimy to były dosyć zmienione drużyny PSG i Arsenalu też zresztą. To trzeba też sobie powiedzieć. Arsenal wtedy całkiem skutecznie wyłączył w ogóle PSG, no bo to było zaledwie 0,40 expected goals dla PSG tego wieczoru. Arsenal wtedy akurat nieznacznie więcej, bo Posiadanie piłki na korzyść PSG.
Chociaż zobaczymy, jak to się zmieni, bo to, że to jest półfinał, to też pewnie trochę zmieni podejście zarówno Arsenalu, jak i PSG do tego spotkania, to na pewno. A ty właściwie, z tego co kojarzę, też oglądałeś zarówno ten mecz PSG z Arsenalem z października tamtego roku, ale też oglądałeś ostatnie spotkania PSG. Jaką ty widzisz taką, może nie główną różnicę, ale jak porównałbyś te drużyny? Czy one się faktycznie tak bardzo różnią od siebie? Czy PSG aż taki zrobiło krok naprzód według ciebie? Wiesz co, wydaje mi się, że zrobiło, głównie pod kątem takim, nie chcę mówić, że mentalnym, ale widać w tym momencie, że dla mnie to jest zespół pod znakiem Luis Enrique.
Urósł i nawet względem zeszłego sezonu czy poprzednich sezonów pewnie też wiele osób może kojarzyć Parys jako zespół, który miał powiedzmy jakieś niestabilności, że tutaj zdarzała się jakaś wpadka, tutaj słabszy mecz czy coś takiego. Wydaje mi się, że w tym sezonie ten poziom był dużo równiejszy niż zazwyczaj. Chociaż nie oglądam PSG jakoś bardzo często, ale starałem się ich oglądać przez to, że dość lubię Luisa Enrique. No i też właśnie druga rzecz to jest kwestia taktyczna właśnie z Usmanem Dembele, który tak jak mówiłeś w meczu z Arsenalem wcześniej go nie było, natomiast też pewnie gdyby był to nie jestem przekonany czy wystąpiłby na pozycji napastnika. On już wcześniej tam występował, więc być może tak, natomiast właśnie w tym roku kalendarzowym to jest jeden z najlepszych piłkarzy ogólnie na świecie i to trzeba dość głośno powiedzieć, także tak, ale tutaj oczywiście też warto zaznaczyć, że
Przy całym tym monologu, że tu się to pozmieniało, tamto się pozmieniało, PSG było bliskie tego, żeby zwyczajnie zrobić pod siebie, mówiąc kolokwialnie, w meczu z Aston Villa na wyjeździe, więc wciąż to jest zespół, który nie powinien być malowany jako jakiś diabeł, no bo nie jest on aż tak straszny, tylko... Jest zwyczajnie bardzo mocny, pewnie w najlepszym momencie swoim na przestrzeni ostatnich kilku lat, ale to też nie jest tak, że jest, mówiąc wprost, nie do pokonania. I właśnie do tego chciałem trochę przejść, bo też możemy mówić sporo o mocnych stronach PSG, ale też oglądając ich mecz chociażby z Arsenalem, ale też te ostatnie, zwłaszcza te ostatnie w sumie z Aston Villa, kilka rzeczy mi się rzuciło w oczy, które Arsenal może na pewno skupić się na tym, żeby je wykorzystać, bo Paris Saint-Germain wydaje mi się, że ma bardzo czasami spory kłopot z tym, jak zachowuje się w fazach przejściowych, kiedy zwłaszcza ta pierwsza linia pressingu zostanie w jakiś sposób pokonana.
To tam już zaczyna się robić trochę rozejście. Mam takie poczucie. Zwłaszcza, że pomoc momentami nie do końca jest taka w pełni zaangażowana w pressing. To jest pierwszą rzeczą. Natomiast drugą rzeczą jest to, że sama obrona i to jest chyba jeszcze bardziej widoczne czasami, że sama obrona czasami nie idzie w parze z tym, co robi reszta drużyny i co robią zwłaszcza pomocnicy. I tam powstaje duża przestrzeń. To było zwłaszcza widoczne w tym meczu rewanżowym z Aston Villą. Kiedy ten mecz stał się taki trochę ping-pongowy, że piłka chodziła od jednej bramki do drugiej bramki. I to chyba jest coś, na co trzeba zwrócić uwagę. Na co Arsenal może sobie gdzieś tam zwrócić uwagę w przedmeczowych analizach.
I tam też właściwie Arsenal trochę... no sporo właściwie miał takiego... Stacja Arsenal S02E32 Names mentioned on screen.
I to też wymusza na bocznych obrońcach chociażby, żeby kiedy grają bez piłki być bardziej zachowawczymi. I w związku z tym znowu powstają przestrzenie między linią pomocy a linią obrony. I tam znowu, jeżeli Arsenal będzie w stanie jakoś dobrze usytuować swoich skrzydłowych w tych przestrzeniach, no to też jest szansa, żeby sporo sobie dobrego Na pewno też to co PSG samo robi akurat jeżeli chodzi o trochę odwrócenie karty. Zauważyłem, że oni bardzo często dążą do sytuacji, żeby tak wymanewrować przeciwnika, żeby jak najczęściej dać swoim skrzydłowym sytuację 1 na 1 przeciwko bocznym obrońcy. No i pytanie tutaj właśnie jak się do tego będzie miał pressing Arsenalu, no bo tu możemy sobie trochę przejść do innego tematu, który też trzeba poruszyć.
Po pierwsze, jeżeli Arsenal będzie grał dobrze w pressingu, to powinno się udawać trochę neutralizować tą szansę, żeby PSG miało wiele sytuacji 1-1 przeciwko bocznym obrońcom w Arsenalu. Chociaż to na pewno też jest plus taki, że i Majs-Louis Skelly i Timber są dobrzy. Najzwyczajniej bardzo dobrzy nawet w tym aspekcie gry, więc tutaj może być plusik też dla Arsenalu. Ale właśnie, zapytam Cię o to, jak to może wyglądać pod kątem braku Thomasa Parteya. Brak Thomasa Parteya, oczywiście głupia żółta kartka druga w meczu z Realem Madryt. Nie zagra w meczu z PSG. No a pewnie by wyszedł od pierwszych minut, gdyby był dostępny. Możemy to stwierdzić chyba z większą dozą pewności.
Jak ci się wydaje? Jak Arsenal powinien na ten mecz wyjść? I jak to ustawienie, które myślisz, że wyjdzie od pierwszych minut, jak to może trochę zmienić podejście Arsenalu względem tego chociażby, które widzieliśmy w meczu z Realem? Tutaj kilka wątków się nawarściło, więc po pierwsze jeszcze odnośnie tych powiedzmy słabości w PSG, to ja bym dorzucił coś na co liczyłem, ciebie liczyłem, ale nie wiem czy jesteś kibicem Arsenalu Potemka. Stałe fragmenty gry. Stałe fragmenty, dokładnie, dokładnie. 33% stresowanych brawek chyba w ligę. Tak, 32,14% dokładnie i też tylko Nicea ma wyższy procent xG właśnie po starych fragmentach.
No i nawet ten poprzedni mecz z Arsenalem to pokazał, spotkanie ze Stąwilą, tak jak już mówiłeś, było podobnie. Nie pamiętam jak było na meczu z Liverpoolem, mówię o liczbach, bo pamiętam jak oglądałem ten mecz, to rzucało się w oczy to, że Liverpool miał dość sporo sytuacji, gdzie oddawał strzały po starych fragmentach, ale to też trzeba tutaj zaznaczyć, że powiedzmy to granie piłki będzie musiało być idealne. Głównie przez pryzmat tego, że PSG ma w bramce Donnarumę, więc... To jest ogromne. I tak, ten zasięg naprawdę jest imponujący. Tutaj nie chcę jakby jakoś się chwalić, ale właśnie jak byłem na tym meczu na żywo i jak widzisz Donnarumę zwyczajnie, wiesz, to nie w telewizji tylko w skali powiedzmy takiej ludzkiej i jak masz jakby ten obraz...
W porównaniu do innych zawodników, no i widzisz, że nie wiem, Van Dijk przy Donnarummie, no to jest wiesz, jakby trochę niski, to dopiero wtedy rozumiesz tak naprawdę jak duży ma on zasięg, a jeśli chodzi o tamten mecz... To nie dowiem się ile było strzałów ze stałego fragmentu, ale jeśli chodzi o XG z właśnie stałego fragmentu, to Liverpool miał 0,84. Przynajmniej jeśli mówimy o meczu domowym, no bo w meczu wyjazdowym to tam lepiej nie mówić o tym spotkaniu z perspektywy Liverpoolu. Więc to jeśli chodzi jeszcze o trwałości PSG, no i jeśli chodzi o to co na pewno może wykorzystać Arsenal, to też wydaje mi się, że jest fizyczność. Mówi się o takim Mówi się o takim powiedzeniu, pokaż jaką masz pomoc, ja ci powiem jaką masz drużynę, czy jaki masz zespół.
I tak naprawdę Arsenal i PSG, wydaje mi się, że tak jak mówiliśmy o tych tożsamościach na początku, to co trochę to pokazują, to znaczy pomoc, żołnierzy, witinia. Fabian Ruiz jest zupełnie inna niż pomoc Arsenalu. I też odnośnie tego, co mówiłeś właśnie o tym pressingu PSG, to też wydaje mi się, że warto zaznaczyć to, że Luis Enrique jest raczej takim szkoleniowcem, który nie cofnie się i który wychodzi z założenia, że zawsze gramy swoją piłkę, choćby nie wiem co. Jest pewnie takim Andrzej Postekoglub na sterydach, powiedzmy, z całym szacunkiem do Andrzeja Postekoglub. Więc to jest pewne, że PSG będzie presować Arsenal, ale właśnie tutaj odnośnie pressingu Arsenalu, zanim do tego przejdę, to mam do Ciebie pytanie quizowe.
Jest, mamy to. Z kim PSG zaliczyło najwięcej strat we własnej tercji defensywnej w tym sezonie, we wszystkich rozgrywkach? Czy to odpowiedź, która wymusza na mnie odpowiedź Arsenal? Dokładnie, dokładnie. To jest Arsenal i ta przewaga jest dość duża, to znaczy to jest dziewięć odbiorów Arsenalu w tej strefie ataku, powiedzmy. To bodajże jako high turnover liczy się 40 metrów od bramki przeciwnika. A kolejny na tej liście, Stuttgart czy Monaco, mają tych odbiorów sześć. Więc moim zdaniem to pokazuje właśnie jak dużo, powiedzmy, jest tych odbiorów po stronie Arsenalu, jak znaczny był to pressing.
Żeby Donnarumma tylko dotykał piłkę, a Vitinia sobie ją wprowadza. Kuba Olborski Ja wiem, że mówimy o tym meczu tuż po tym jak obsmarowaliśmy Arsenal, że to był najsłabszy Arsenal w pressingu w tym sezonie, ale pewnie słuchałeś konferencji po meczowej Artety, no i on tam mówił dość wyraźnie już właśnie po spotkaniu z Palace, że słuchajcie, wszyscy mamy mieć swoje ochraniacze, spodenki, koszulki itd., że wszyscy mamy
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Arsenal po raz pierwszy od szesnastu lat zameldował się w półfinale Ligi Mistrzów, gdzie jego rywalem będzie francuskie Paris Saint-Germain! W najnowszym odcinku rozpracowujemy paryżan: jak grają, jakie są ich mocne i słabe strony, kogo powinno i trzeba się obawiać w drużynie Luisa Enrique i wiele innych zagadnień. Przy mikrofonie stały duet Kuba Olborski i Janek Bukowiecki. Zapraszamy!
Tutaj znajdziecie nas na X:
Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21
Kuba 👉 https://x.com/k_olborski