121 - Jakub Kronenberg - Ile jest warta przyroda?
Czy da się wycenić śpiew ptaka? Czy można przeliczyć na pieniądze zapach wilgotnego lasu po deszczu, cień drzewa w upalny dzień, czy krajobraz zielonej doliny wraz z rzeką?Współczesna ekonomia uczy nas liczyć – ale niekoniecznie uczy nas widzieć. A przecież, jak pokazuje dzisiejsza rozmowa, są wartości, które stają się widoczne dopiero wtedy, gdy zaczniemy zadawać inne pytania. Nie tylko: „Ile to kosztuje?”, ale: „Co to dla nas znaczy?”, „Co tracimy, gdy to znika?”, „Dlaczego warto to chronić – niezależnie od tego, ile to warte w pieniądzach?”.Rozmawiam z profesorem UŁ Jakubem Kronenbergiem, ekonomistą ekologicznym, który od lat stara się pokazywać, że przyroda to coś więcej niż „zasób” do wykorzystania. Że nie wszystko, co cenne, da się przeliczyć na złotówki czy euro. A jednocześnie, że właśnie w języku ekonomii – choć nie tylko – można próbować mówić o potrzebie ochrony tego, co ulotne, piękne i niepowtarzalne.Link do ankiety - badania Jakuba: https://forms.office.com/e/wTCy8ghY9U Odcinek dedykuję moim sąsiadkom i sąsiadom, którzy bronią krajobrazu przyrodniczego, społecznego i kulturowego Doliny Neru i gminy Lutomiersk.Rozmowę kieruję także do burmistrza gminy Lutomiersk oraz radnych i proszę – wysłuchajcie i postarajcie się zrozumieć jej przekaz w kontekście naszej doliny i gminy.Zapraszam do wysłuchania 121 odcinka podcastu!PARTNEREM ODCINKA JEST UNIWERSYTET PRZYRODNICZY W POZNANIU. Podziękowania dla wszystkich moich Patronek i Patronów. W tym zacnym gronie są: Joanna, Kamil, Daniel, Krystyna, Patrycja, Olga, Hanna, Paweł, Łukasz, Tomasz, Andrzej, Maciej, Edyta, Ewa, Kacper, Katarzyna, ‘Staszek’, Anna, Aga, Maciek, Ania i Agnieszka.Dziękuję za Wasze zaufanie i zaangażowanie!
Także tak zdecydowanie idea jest taka, żeby ten projekt miał przełożenie na praktykę, żeby wniósł coś do trwających obecnie dyskusji na temat wielu różnych aspektów wartości środowiska przyrodniczego. Chciałem zapytać, czy ptaki są w ogóle dobrymi ambasadorami ochrony przyrody, ale to chyba nie jest dobre pytanie, bo ptaki są. Mógłbym zapytać dlaczego są, ale jeszcze nawiążę do dawno temu, to był chyba pierwszy rok mojego podcastu. Sprawa dotyczyła książki, którą popełniło dwóch profesorów, ornitolog Piotr Tryjanowski i psychiatra Sławomir Murawiec, książkę o terapeutycznej roli ptaków, ale czytaj szerzej, przyrody, terapeutycznej roli przyrody. No ale faktycznie tam rzecz dotyczyła ptaków, czyli zeszli się orniteologi i psychiatra, spotkali się na oglądaniu ptaków i faktycznie doszli do wniosku, że można by to spróbować ująć właśnie w takich trochę naukowych ramach.
Pozwolę sobie zacytować Wam fragmenty tego opracowania. Kiedy upał i susza stają się zagrożeniem dla ptaków. Lato to pora największego ptasiego wysiłku. Karmienie piskląt, uczenie młodych samodzielności i przygotowania do kolejnego etapu sezonu. Ale to także czas, gdy ptaki mają wyjątkowo pod górkę. Szczególnie w miastach, gdzie upał, susza i źle pojęta estetyka zieleni sprawiają, że nawet najbardziej pospolite gatunki muszą walczyć o przetrwanie. Największym problemem staje się brak wody. Widzimy to w naszych badaniach od lat. Nawet drobny wyciek z kranu, miska z wodą, płytka kałuża czy pojemnik, na którym zatrzymuje się deszcz, to wszystko daje ptakom szansę na przetrwanie. Mówi profesor Piotr Tryjanowski z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę, jak wielką wartość może mieć taki nic jak kapiący kran.
W gorące dni to punkt ratunkowy. Na wsi sytuacja nie jest wcale lepsza. Osuszane rowy, brak poideł, wybetonowane podwórka, pozamykane studnie, wszystko to ogranicza dostęp do wody, a przecież wystarczyłoby zostawić trochę wody w misce dla ptaków i owadów. To nie jest gest tylko dla ornitologów czy miejskich ekologów, to codzienna troska o przyrodę wokół nas. Kolejnym problemem są letnie porządki w zieleni. Przycinanie żywopłotów, krzewów dokładnie w czasie, gdy ptaki mają jeszcze lęgi. To czysty błąd, niezłośliwość, ale brak świadomości. Gniazda ukryte w forsycjach, ligustrach czy berberysach znikają razem z gałęziami, a wraz z nimi ptasie rodziny. Letnie cięcie to często zamach na te gniazda. Krzewy traktujemy jak meble ogrodowe, które mają dobrze wyglądać, zapominając, że dla ptaków to dom, tłumaczy prof. Trianowski.
Ptaki są bardzo wrażliwe na zmiany środowiska i potrafią zareagować niemal natychmiast, jeśli warunki się poprawią. A czego chcą ptaki? Wbrew pozorom nie chcą luksusów. Potrzebują wody, cienia, możliwości schronienia i dostępu do pokarmu. Ich potrzeby pokrywają się często z naszymi, bo kto nie marzy w upał o cieniu i szklance wody. Lato może być dobre i dla ludzi i dla ptaków. Wystarczy, że nie będziemy przeszkadzać. A jeśli już chcemy pomagać, róbmy to z głową. Zostawmy wodę, nie tnijmy żywopłotów w czasie lęgów, nie ścinajmy trawy do zera. To naprawdę nie jest trudne. Podsumowuje Piotr Tryjanowski. No to tyle z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Piotrowi Tryjanowskiemu bardzo dziękuję za przygotowanie tego materiału. Teraz już rekomendacje.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Partnerem tego odcinka podcastu jest Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Partnerem tego odcinka podcastu jest Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy da się wycenić śpiew ptaka? Czy można przeliczyć na pieniądze zapach wilgotnego lasu po deszczu, cień drzewa w upalny dzień, czy krajobraz zielonej doliny wraz z rzeką?
Współczesna ekonomia uczy nas liczyć – ale niekoniecznie uczy nas widzieć. A przecież, jak pokazuje dzisiejsza rozmowa, są wartości, które stają się widoczne dopiero wtedy, gdy zaczniemy zadawać inne pytania. Nie tylko: „Ile to kosztuje?”, ale: „Co to dla nas znaczy?”, „Co tracimy, gdy to znika?”, „Dlaczego warto to chronić – niezależnie od tego, ile to warte w pieniądzach?”.
Rozmawiam z profesorem UŁ Jakubem Kronenbergiem, ekonomistą ekologicznym, który od lat stara się pokazywać, że przyroda to coś więcej niż „zasób” do wykorzystania. Że nie wszystko, co cenne, da się przeliczyć na złotówki czy euro. A jednocześnie, że właśnie w języku ekonomii – choć nie tylko – można próbować mówić o potrzebie ochrony tego, co ulotne, piękne i niepowtarzalne.
Link do ankiety - badania Jakuba: https://forms.office.com/e/wTCy8ghY9U
Odcinek dedykuję moim sąsiadkom i sąsiadom, którzy bronią krajobrazu przyrodniczego, społecznego i kulturowego Doliny Neru i gminy Lutomiersk.
Rozmowę kieruję także do burmistrza gminy Lutomiersk oraz radnych i proszę – wysłuchajcie i postarajcie się zrozumieć jej przekaz w kontekście naszej doliny i gminy.
Zapraszam do wysłuchania 121 odcinka podcastu!
PARTNEREM ODCINKA JEST UNIWERSYTET PRZYRODNICZY W POZNANIU.
Podziękowania dla wszystkich moich Patronek i Patronów. W tym zacnym gronie są: Joanna, Kamil, Daniel, Krystyna, Patrycja, Olga, Hanna, Paweł, Łukasz, Tomasz, Andrzej, Maciej, Edyta, Ewa, Kacper, Katarzyna, ‘Staszek’, Anna, Aga, Maciek, Ania i Agnieszka.
Dziękuję za Wasze zaufanie i zaangażowanie!