Sportowe Pyry #33 - LECH POZNAŃ MISTRZEM POLSKI 21/22! WARTA POZNAŃ UTRZYMANA! WISŁA LECI Z LIGII!
W trzydziestym trzecim odcinku Sportowych Pyr "fachowym" okiem opowiadamy o 33 kolejce Ekstraklasy 21/22 w wykonaniu drużyn z Poznania. Lech Poznań mistrzem Polski sezonu 2021/2022. Warta się utrzymała, a Wisła Kraków z Brzęczkiem lecą do 1. Ligii. Wspaniały sezon, piękne zakończenie na kolejkę przed końcem rozgrywek. W tym odcinku wszyscy się cieszymy i jesteśmy zadowoleni. Kochamy życie. Celebrujemy sukcesy. 👍 Facebook https://www.facebook.com/sportowepyry 📸 Instagram https://www.instagram.com/sportowepyry/ 🦆 Twitter https://twitter.com/SportowePyry 🎧 Spotify https://open.spotify.com/show/7nCFfVt7egLNl7AKYGrDUC 🎧 Anchor https://anchor.fm/sportowe-pyry #wartapoznan #warta #poznan #lechpoznan #lech #kolejorz #derbypoznania #derby #mecz #ekstraklasa #zieloni # Music used: Intro Music by JuliusH from Pixabay; Lech Poznań Anthem
Witamy serdecznie w trzydziestym trzecim odcinku Sportowych Pyr, w przedostatnim odcinku Ekstraklasowym, no bo za tydzień mamy ostatnią kolejkę Ekstraklasy. Niezmiernie się cieszę, że spotykamy się w tym gronie. Dzień dobry Daniel. Siema. Dzień dobry Marek. Siema. Na wstępie zapraszamy do subskrypcji naszego kanału, zapraszamy do polubienia nas na Facebooku, na Instagramie, zapraszamy na Twittera. Przypominam, że jesteśmy na Spotify'u, a jak będziecie odpalać ten odcinek, to dajcie nam jakąś godzinę, żeby Daniel zrobił rozpiskę czasową, która będzie w opisie. Panowie, co w dzisiejszym odcinku? Kończyk newsowy, szybciuteńki. Do tego beki z Radomiaka i beki z Wisły, bo tutaj będzie się działo, możecie być tego pewni. Omówimy sobie derby Poznania i wszystko, co z nimi jest związane i co się stało, że Lech ma majstra i że to piękna rzecz.
I na końcu zapowiemy sobie ostatnią kolejkę Ekstraklasy, numer 34, tak zwaną Multiligę, ale w naszym przypadku to już będą mecze o tak zwaną Pietruszkę. Bardzo ładnie powiedział. Dziękuję bardzo. Zaczynamy od kącika newsowego. Panowie, Warta Poznań Kobiety, pozdrawiamy serdecznie. Panie zyskały, zagwarantowały sobie awans do trzeciej ligi. Brawo. Jesteśmy dumni, biorąc pod uwagę jakie kręcą wyniki w tym sezonie, to naprawdę jest wow. Jesteśmy pełni podziwu dla takiej postawy i oby w trzeciej lidze wiodło im się tak dobrze jak w czwartej. Kolejny news. Poza derbami Poznania mieliśmy też tycie derby Poznania, ponieważ Polonia Poznań z Lotnikiem Poznań rozegrały spotkanie na stadionie na Golęcinie, na stadionie żużlowym. No i to spotkanie zakończyło się remisem 0-0, ale według relacji obu klubów spotkanie było zacięte.
Trener Skorża i trener Szulczek zostali nominowani do trenera sezonu na gali Ekstraklasy. I o ile nominację trenera Skorży jestem w stanie jeszcze jakoś zrozumieć, o tyle Trener Szulczek przyszedł przecież w połowie sezonu, to zobaczcie jaką gigantyczną robotę wykonał, jak tylko pięciu typują i on się tam załapał. Mówiliśmy od początku, że Dawid jest super. Młody Nagelsmann, jeszcze wspomnijcie moje słowa. No ale skoro zostali nominowani trenerzy, to musieli też zostać nominowani zawodnicy. Gala Ekstraklasy ma pięć kategorii. Przejdziemy sobie przez wszystkie szybciuteńko. Nawet tam, gdzie nie ma zawodników z Poznania, bo warto zawsze jakiś języczek uwagi do tych nominacji wyrzucić. I jeżeli chodzi o bramkarza sezonu, no to ja jestem zaskoczony, że nie ma No właśnie. Uważam, że on jednak jest niedoceniony i szkalowany jak Wisła.
Aż tak nie, ale powinien być nominowany za te akrobacje, które wyczyniał w polu karnym oraz za najlepsze piąstkowania. To idąc tym tokiem rozmowania powinien się tu też znaleźć pan Artur Boruc. Za Delfina i za fajty. Kolejna kategoria obrońca sezonu. Tutaj mamy nominowanych aż trzech piłkarzy z Lecha i dwóch z Rakowa. Różnorodność. Czyli pierwsze i drugie albo trzecie miejsce zdominowały te kategorie. Z zawodników kolejorza jest zdominowany Antonio Milic, Joel Pereira oraz Bartosz Salamon. Pomimo kontuzji został doceniony. I nie ukrywam, że bardzo bym chciał, żeby Bartosz wygrał tę kategorię, ewentualnie Joel Pereira, ale pamiętam mu jego Mortal Kombat na początku sezonu.
Wydaje mi się, że Bartosz by wygrał, gdyby nie kontuzja, ale przez to raczej nie wygra. I mam wrażenie, że wygra to Kun. Kolejną kategorią jest najlepszy pomocnik i z Lecha Poznań mamy dwie nominacje. Joel Amarala i Kohlströma. Jest ukochany Kamil z Pogoni Szczecin, Iwi Lopez z Rakowa i Josue i wiem, że on zabolał Filipa, że ktoś z LECH jest nominowany. Ja się zdziwiłem, bo dla mnie to jest skandaliczne w ogóle. Bo on jest super, tobie ich ciągną za uszy. No liczby ma dobre. A kto według was wygra? No na pewno nie Josue. Na pewno Iwi wygra. Myślisz, że na otarcie Wes? Nie, no wygra Iwi Lopez. Albo Iggy. Albo Iggy, jego brachol. Tajemniczy brat bliźniak.
Ale Juras! Ale Juras! Jego spektakularna porażka, no bo to jest porażka. Bo skoro były selekcjoner, który zrealizował swoje zadania, był najlepszym selekcjonerem według Zbigniewa Bońka, wygryzł Adama Nawałkę z tej funkcji, dokonuje takiej rzeczy, że przez 26 lat nie udało im się spaść i on to zrobił. To nawet Adam Nawałka, jak wrócił do Lecha po kadrze, nie zrobił takiego jebut. Nie, nie, nie. A też było grubo. Myślicie, że Juras poleci? Nie. Że Kuba Błaszczykowski na niego nakrzyczał? Nie. Ale co tak Kuba Błaszczykowski, że poleci? Że Juras nie poleci, że zostanie i że Kuba nie nakrzyczał. A zarząd do wymiany? Ale to mówisz o Kubie? No Wiśle Kraków, no właściciel, zarząd, wiesz. Nie wolno.
Ach, Jerry, Jerry, Jerry. Piękny sezon, piękny sezon Wisło-Kraków. Nie będę tęsknił, będę tęsknił za padaką, którą stosował po prostu Jerry Buzzer. Oby wam się wiodło w tej pierwszej lidze do rychłego, prawda, spadnięcia dalej. No. Dobra, to co? Przechodzimy sobie do 33. kolejki, do derbów Poznania, do meczu, który był fajnym meczem. Zajebiście było. Ale mówisz o meczu, czy o atmosferce? Jakby biorę wszystko w ogół na razie i będziemy to rozpracowywać na czynniki pierwsze, jeżeli pozwolisz. Dobrze. To była piękna sobota. I tak sportowo, w sensie... Wszystko dopisało. Wszystko. Pogoda, frekwencja, dojazd, miejsce parkingowe, catering, piwerko. Wynik też był dobry. Fajnie było, emocje były od początku.
No i przecież wydarzyło się kilka historycznych chwil. To już sobie właśnie przejdziemy też do omówienia meczu, bo otóż ten mecz derbowy Warta Poznań-Lech Poznań, zakończony wynikiem 1-2, był ostatnim meczem w karierze Łukasza Trałki. I nie ukrywam, cieszę się, że byłem częścią tego wydarzenia. Tak, aż się wzruszyłem. On też się wzruszył. Wszyscy się wzruszyli. I że miał pożegnanie właśnie na tych derbach, piękna rzecz. Tak, nie pamiętam takiego pożegnania w Ekstraklasie. Ja byłem tylko zdziwiony, że... Ja myślałem, że tak zadziwiłem pod koniec pierwszej połowy. No oni zrobili, wiesz, manewr Zagłębia-Sosnowiec. Czyli? No zaczął się mecz, kopnęliśmy piłkę, piłka poleciała, minęło 16 sekund... Zmiana. Zagłębia-Sosnowiec tak zrobiło, bo miało młodzieżowca na boisku. A, faktycznie! Jeżeli chodzi o czas, no to jakby technika została zachowana, ale... Na pewno było to łatwo zrobić organizacyjnie.
Tak, ale to było genialne taktycznie, bo osoba, która zmieniła trałeczkę, podpięła Lecha pod prąd, bo strzeliła gole. Kopczyński zrobił swoje, no. Jakby w tej bramce swoje, to zrobił Wandę na ataku. Też? No. Ale powiem Ci, że z naszej perspektywy, nie mówię o Danielu, bo my byliśmy takimi dwoma rodzyneczkami na tej trybunie. No właśnie, bo to jest ważne. Dobrze, zaraz jakby przedstawisz naszą rodzynkowatość, dlaczego tak się nazwaliśmy, okrzyknęliśmy się rodzynkami w tym serniczku na trybunie H. Frekwencja dopisała. To musimy się zgodzić. Prawie 5 tysięcy ludzi. Tylko kurde faja. Na trybunie chata się spodziewałem, że będziemy się siedzieć w zielonej rodzinie, a ja tu przychodzę, patrzę i wszyscy z Lecha. Patrzę na trybunę za bramką, wszyscy z Lecha. Patrzę naprzeciwko na sektor A.
Tu trochę z wady tutaj. To są ultrasi Warty, reszta Lech, nie? Nie, wymieszany był na trzecim. No troszeczkę, no dobra, na trybunie A mogło być wymieszane. Potem spojrzałem na resztę stadionu, wszyscy na biało, na niebiesko-biało, mówię, co jest do cholery? Przyznanie też był na niebiesko. No to kurde, i my na tym sektorze H, jak takie właśnie dwa rodzynki w serniczku, w koszuleczkach Warty, Po 1-0 skakaliśmy jak debile jedyni na stadionie. Nasza rodzynkowatość była niezła, szczególnie w dziewiątej minucie, kiedy Kopczyński... Nie, to nie Kopczyński wywalczył karnego, inaczej. Zagwizdali karny dla Warty Poznań i podszedł Kopczyński. No przecież tam były emocje! A pamiętajmy, że Warta w karne nie umie zabrać. Oj bardzo, nie? Więc tym bardziej była nerwuma. I akurat w tym meczu! Ale taka cisza była na stadionie i takie momentalne zesranie.
Co tu się dzieje? Psycha siadała. Psycha siadała. Psycha, psycha siadała. A my ubawieli radośnie. Tak, to był radosny dla nas jakby dzień, czas i w ogóle wszystko. W sensie jak Lech się ucieszył, ty też się cieszyłeś. Nie, no absolutnie tak, no bo tutaj nie ma przegranych w tym meczu, to jest najważniejsze. Bo ty słyszałeś, jak się ucieszyliście tą prośbę, żebyście się nim cieszyli, czy nie? Nie. Padła taka wulgarzna prośba. Co? Co? Co? Nie słyszeliście tego? Nie. My byliśmy we własnym radosnym sosie. No. Była ta linia pod, stojąca przed nami, to tak trochę na lewo usłyszałem pana, który kazał nam spierd...ć. Ty ch... złamany k... sam spierd...łeś z mojego stadionu, nie wiem kim jesteś. Z mojej Trybunycha. Ale cham, straszny! To jeszcze w gościach, to wiesz, to jakby przyszedł do ciebie do chaty, zesrał się na dywan i powiedział, ty się zesrałeś.
Nie, powiedział, posprzątaj. Nie. I spierd... i tak by ci powiedział, i co wtedy? Kurde, to jestem w szoku, że taka negatywna energia była na Trybunie H. No właśnie. Ja ładnie stałem w koszulce Warty z szaliczkiem Lecha i byłem szczęśliwy z życia. Nie wiem czy to nie był ten, co potem zarzucił ci Chorągiewę. Aha, on o Chorągiewie to na jaja mówił. No tak, to było potem na jaja, ale to nie wiem czy to nie był on albo ktoś obok niego właśnie w przepływie emocji po straconym golu. Najważniejsze, że w rynie dostaliśmy u siebie na stadionie. A samo spotkanie? Panowie, Warta zagrała dobrze. To jest moje zdanie. Warta zagrała jak Warta. Tak, mądrze zagrała. Tak, i w dodatku to nie jest tak, że Lech zagrał gówno. Nie. Tylko Lech grał dobrze, a Warta mu się po prostu mocno stawiała.
No tak, szczególnie w tej pierwszej połowie. Trener Dawid to poddymiał przed konferencją i fajnie tam. Bo to wiesz, czasami jest tak, że Lech grał z tymi słabszymi drużynami i one miały dobry wynik, ale dlatego, że Lech dawał dupy. No zdarzało mu się, nie wiem, Wisła na przykład. Nie wspominajmy już o zmarłych albo dobrze, albo wcale. Atule grał dobrze, tylko Warta mu się ładnie stawiała. Ale w drugiej połowie Warto już tak mniej okazji jakby stwarzała. To raz szczególnie, że ta druga połowa, no wiesz, no jak było już jeden do dwóch i to ta druga bramka wpadła, wiesz, na do widzenia do szatni. No trochę tak, bo ona padła chyba po czasie doliczonym już. Tak, tak, tak. W najlepszym momencie, bo nie ma nic gorszego niż stracić bramkę tak do szatni. Właśnie.
Ale Amaral posadził gola. Bramki dla Lecha strzelił Amaral. I to była niezła brama, ale jej nie widziałem, bo byłem w kiblu akurat. Natomiast obejrzałem powtórkę i zasadził. Super, super, super strzał. No i Iszak uważam, że gdybym był komentatorem kanału, po prostu bym powiedział, że fantastico futbolu, ale on tylko dostawił nogę. Ale to na tym polega właśnie. Bo jest klasyczna dziewiątka. Druga połowa też trzymała jakby te emocje. Tak, bo było 1-2, więc wiesz. Ale czas zleciał tak od razu, momentalnie. Ale była oprawa od warty w ogóle, to był szok! Jakby pierwsze koty za płotem, chłopaki muszą potrenować. Czemu? Wiesz, na Lechu jak masz kocioł, to jest duży obszar i użyta pierotechnika. Oni użyli podobnej ilości pierotechniki, ale bardzo skondensowanej.
No bo albo na przypale, albo wcale. Wszystko, albo nic. Więc oni po prostu wszystko zagazowali, to poszło do sędzia, aż przedwał mecz. No tak, bo tak wiało, że ta cała dymuwa od ultrasów Warty wlazła na boisko, bo potem Lech zrobił swoją oprawę, to już w ryj tym dymem waliło, nie? Tylko, że Lech nie miał dachu, więc to się chętnie przewietrzyło. Nawet jeżeli, nie wiem, machali flagami może w tym czasie, to tego nie było widać. Mecz się zakończył regulaminowe 90 minut. Cały stadion euforia, że Lech wygrał to spotkanie. Trzy punkty dopisane, Warta już była bezpiecznie utrzymana. Nie widziałem niedosytu ze strony piłkarzy Warty. Po prostu wiedzieli, że zagrali dobre, fajne spotkanie i nikt im nie może zarzucić tego, o czym wszyscy, przepraszam, że to powiem, pi**lili przed tym meczem, że Warta się musi podłożyć Lechowi, ble, ble, ble.
Remis z Krakowią już spowodował, że Lech wyskoczył na pierwsze miejsce. I już pałeczka została przekazana. Tak, i Raków na własne życzenie wsadził sobie kij w szprychy czy tam w dupę, wszystko jedno. I po prostu... Zasadnicza różnica. I po prostu usrał sobie drogę po mistrzostwo, bo mogło się wyjaśnić wszystko na tej multilize cholernej za tydzień, a tu dupa zimna. Bo w ostatniej chwili meczu, w doliczonym czasie gry Zagłębie Lubin wywalczyło rzut karny i pogrążyło Raków Częstochowa. Co oznacza, że zwycięstwo Zagłębia daje Lechowi ósme mistrzostwo Polski. Brawo! Ja nie spodziewałem się tego majstra, w sensie jak sobie przypomnę początek tego sezonu, jaką drogę przeszedł Lech od początku tego sezonu, od pierwszej kolejki Ekstraklasy, od remisu z Radomiakiem właśnie.
Przez pusty kocioł, pusty trybuny, gdzie ten bojkot kotła nie przyniósł wymiernych efektów tak na dobrą sprawę. Wspominam, że my na początku chcieliśmy wysłać Lechowi puchar, bo i tak gówno wygrają. Na szczęście nie musimy. Na szczęście przestrzegliśmy, ale warto. Powiedzieliśmy, że wyślemy puchar tak czy inaczej, więc trzeba się zacząć rozglądać za jakimś pucharem. Naprawdę tak mówiliśmy? Trzeba to odsłuchać, ale wydaje mi się, że tak. Nie spodziewałem się tego majstra, jestem żywo ucieszony tym tytułem. Szkoda, że nie dublet, ale jednak Mistrzostwo Polski na stulecie, no kurde robi wrażenie. Panowie, przeżyć z wami Mistrzostwo Polski w samochodzie, piękna sprawa. Daniel, jako najzagążalszy kibic Lecha w tym sezonie, którego relacja jest love-hate, i to bardzo love-hate, bo jak jest dobrze, to ty całym sercem za Lechem, ale jak jest źle, to jest full hate.
Ale dwa tygodnie temu to ich do kibla już zrzucałem. Dokładnie i nazywałeś bardzo brzydko, nie będę tego przytaczał oczywiście, ale jednak. Jak się czujesz z tym majstrem na stulecie? No przecudownie, jakby to jest zajebiście. Cudownie. I cyk do gabloty. Marek. Cieszę się, że obejrzałem, że akurat się tak trafiło, że chyba obejrzałem wszystkie mecze Lecha w tym sezonie. Albo większość. Albo dużą większość. I faktycznie przeżywałem od tego smrodu, po tę radość jesienią, po smuty wiosną, po celebracje. Panowie. Myślę, że w imieniu swoim, oraz waszym, oraz cywilach, których nie ma w tej wyjątkowej chwili, możemy serdecznie pogratulować Lechowi Poznań, trenerowi Maciejowi Skorzi, całej drużynie, całemu sztabowi, całemu zapleczu biurowemu w KSS-owie.
Gratuluję, zobaczymy jak ci będzie w drugiej lidze. Idziemy dalej. Miejsce 11. Warta Poznań. Punktów 39. Zapewnione utrzymanie. Gratuluję. Cieszę się całym moim zieloniutkim serduszkiem, że udało nam się dotrwać do końca tego sezonu w bezpiecznej strefie niespadkowej. Dziękuję trenerowi Dawidowi Szulczkowi, że wlał nadzieję w moje serce i wypełnił lukę po Piotrze Tworku. Dziękuję wszystkim piłkarzom. Dziękuję każdemu, którego nie wymieniłem, ale każdy z Was wykonał kawał super roboty i to było ekstra. Dziękujesz wszystkim? Wszystkim. Czyli? Ale będzie miał bliżej do rodziny.
Całe szczęście. No i miejsce trzecie Pogoń Szczecin. Punktów 64. Miejsce drugie Tyci Raków Częstochowa z Tycim Papszudem. I tutaj w ostatniej kolejce się to jeszcze może zmienić. To się może zmienić. Punktów 66. I miejsce pierwsze Kolejowy Klub Sportowy Lech Poznań, miejsce pierwsze, punktów 71, ósme mistrzostwo w karierze. Ja pierdolę jak się cieszę. Najmniej straconych bramek, najwięcej strzelonych. No i to wyjaśniło, podsumowało ten sezon. Lech był na szczycie tabeli chyba 24, przez 24 kolejki. I smrodek zaczął się dopiero pod koniec. No wiosnę, no tak. Ale to skończyło się tak, jak sobie tego życzyliśmy, a nie tak, jak przewidywaliśmy, co nas cieszy okrutnie, że się pomyliliśmy.
No mam tylko pytanie, jak jeszcze jesteśmy na fali entuzjazmu tego weekendu, bardziej cieszył cię wygrany mecz Lecha i mistrzostwo, czy grill i wyżerka po mistrzostwie? Tak samo. To były tak samo piękne uczucia. Nie do końca się z tym zgodzę. Dlaczego? Po bufecie po prostu czułem się zniszczony. Obżarstwo było przeokrutne. No ale to wiesz, po 8 latach można sobie taką kolację, bankiecik zrobić z tej okazji, nie? Bankiecik! Panowie zapowiedzi, zapowiadamy ostatnią kolejkę Ekstraklasy. Która może zmienić tylko tyle, że Warta je**nie Legię wyżej w tabeli i zajmie dziesiąte miejsce. A Raków spadnie na trzecie. A Raków spadnie na trzecie. A nie szkoda Ci trochę, że to Warta jakby nie jest tym gwoździem Jurasa trochę?
Jest mi żal. Jest mi żal, bo... Ale pomyśl, że jakby Wisła wygrała i przez to się utrzymała... O! Bolałoby! Okrutnie. Bolałoby strasznie. Dobrze, że Mariusz Lewandowski był na posterunku. Dobrze. Dobrze. Mariusz, kochamy Cię. Dobra, zapowiadamy. Słuchajcie, 21 maja, 34, ostatnia kolejka, wszyscy gramy o... Tej samej godzinie 17.30. Było, jakby odjąć 5 godzin, to 12.30, twoja ulubiona godzina, niestety nie pykło, Astorin powiedział, nie no, gdzie tak szybko, dajcie spokój, kto ogląda mecze o 12.30? W Australii ktoś. Na pewno. Albo w Chinach. Mamy multiligę i spotkanie Lecha Poznań z Zagłębiem Lubin. Zagłębie już nie gra o nic, Lech Poznań gra tylko o glorię, chwałę i Iszak o to, żeby być królem strzelców. Niech Iszak sobie nastrzety strzela, ale w sumie Zagłębie mogłoby wygrać w ramach podziękowania.
Ja myślę, że na Bułgarskiej przywitają ich oklaskami jak będą wchodzić po zwycięstwie za Takowem. Tego nie wiem, może. I drugie spotkanie. Wisła Kraków, która leci na ryj z Ligi, podejmie Wartę Poznań. Która zostaje w tej lidze. W pięknym stylu. W pięknym stylu, tak. Emocjonujące to było. Po ciężkim początku. Po bardzo ciężkim początku. Po ciężkim półroczu. Po tym meczu ja oczekuję jednego. Smutnego wuja? Bardzo smutnego wuja. Pustych trybun, żeby się wszyscy na Wisłę obrazili w Krakowie. Do pingu warciarzy, pirotechniki i tego, żeby Szulczek zdeptał Wisłę Kraków. Żeby ich tam zgnoił po prostu równo, jeszcze na dobicie, na doklepanie Jurasa, że gość, który przyszedł z drugiej ligi, gdzie Juras zmierza, pokaże mu, jak się gra w piłkę.
Dwa zdania. A potem podsumowanko. Najpierw Warta, potem Lech, albo najpierw Lech, potem Warta. Zobaczymy. To co? Finito. Wszystko. To dziękuję, Dani. Nie finito! Halo! Daniel się specjalnie szykuje, bo mówi, że go straszę. Ile Warta ma drzewa do sadzenia? Trzy sześćset. Ale brutto czy netto? Brutto byłoby to z korą netto bez kory? Szkoda, że się tak nie ułożyło, że Warta nie ma dwóch tysięcy stu... Trzydziestu siedmiu nie wyszłoby to. No nie, nie, nie. Pięknie by było. No wiem, ale to nie można mieć wszystkiego, Marek, no. Ale tym optymistycznym nastrojem, takim rozmarzeniem i radością. Wiem, co bym chciał jeszcze od meczu Warty. Przepraszam, że ci wtrącę, ale ty też tego chcesz. Nie rób takich oczu.
Chciałbym zobaczyć Adasia na koniec sezonu na boisku. Tak, tak. I żeby dobił do dychy z bramkami. To by było super. Na Wiśle może mu się to udać. Nawet jak nie wejdzie na boisko. I tym optymistycznym akcentem w mistrzowskich nastrojach z utrzymaniem i ze spuszczeniem Wisły i Kraków z Jarzem Brzęczkiem w kibel żegnamy się z wami serdecznie. Dziękuję Daniel z Majstrem dla Lecha Poznań. Dzięki. Dziękuję Marek z utrzymaniem Warty Poznań i Majstrem dla Lecha Poznań. Dziękuję bardzo. I dziękujemy Filipowi z spuszczoną Wisłą. Dziękuję bardzo. Słyszymy się po Multilidze za tydzień. Trzymajcie się ciepło. Cześć!
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o odcinku, propozycja subskrypcji, newsy z Warty Poznań Kobiety, Polonii Poznań i Lotnika Poznań.
Szybki przegląd nagród trenerów i zawodników, z podkreśleniem Lecha Poznań.
Analiza beki z Radomiaka i Wisły Kraków, omówienie sytuacji Zagłębia Lubin i Rakowa Częstochowa.
Zapowiedzi ostatniej kolejki Ekstraklasy, multiligi i meczów Lecha Poznań z Zagłębiem Lubin i Wisłą Kraków.
Komunikat o mistrzostwie Lecha Poznań, podziękowania dla trenerów i zawodników, refleksje na temat sezonu.
Rozmowa o prognozie meczu Lecha Poznań z Zagłębiem Lubin, gdzie Iszak ma szansę na zdobycie glorię.
Rozważania nad przyszłym meczem Warty Poznań z Wisłą Kraków, gdzie Warta powinna pokazać Legii, gdzie jej miejsce.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W trzydziestym trzecim odcinku Sportowych Pyr "fachowym" okiem opowiadamy o 33 kolejce Ekstraklasy 21/22 w wykonaniu drużyn z Poznania.
Lech Poznań mistrzem Polski sezonu 2021/2022. Warta się utrzymała, a Wisła Kraków z Brzęczkiem lecą do 1. Ligii. Wspaniały sezon, piękne zakończenie na kolejkę przed końcem rozgrywek. W tym odcinku wszyscy się cieszymy i jesteśmy zadowoleni. Kochamy życie. Celebrujemy sukcesy.
👍 Facebook https://www.facebook.com/sportowepyry
📸 Instagram https://www.instagram.com/sportowepyry/
🦆 Twitter https://twitter.com/SportowePyry
🎧 Spotify https://open.spotify.com/show/7nCFfVt7egLNl7AKYGrDUC
🎧 Anchor https://anchor.fm/sportowe-pyry
#wartapoznan #warta #poznan #lechpoznan #lech #kolejorz #derbypoznania #derby #mecz #ekstraklasa #zieloni #
Music used: Intro Music by JuliusH from Pixabay; Lech Poznań Anthem