Mentionsy Mentionsy
Sportowe Pyry
Sportowe Pyry

Sportowe Pyry #24 25/26 | POTĘŻNY LECH W KLASYKU | WARTA WYGRYWA Z GRUDZIĄDZEM | POZNAŃ STRONG!

29.04.2026 ·1 godz 20 min

00:00:00 - WITAMY SERDECZNIE00:00:39 - LECH POZNAN - LEGIA WARSZAWA 4:000:02:35 - ZDANIE OGÓLNE O MECZU00:07:03 - TWARDY STATEMENT LECHA00:08:28 - BRAMECZKI I STYLOWA DOMINACJA00:11:44 - ERA LECHA ?00:13:58 - LEGIA PAPSZUNA00:18:20 - KONIEC LEGIA TV00:19:28 - CZY ERA LECHA JEST ZAGROŻONA?00:21:17 - NA PRZEKÓR MAINSTREAMOWI00:22:06 - SKŁAD NA MECZ00:27:15 - GARŚĆ STATYSTYK00:29:17 - WSZOŁI00:30:49 - BYŁO CZERWO CZY NIE?00:37:19 - POZYTYWNE KLIMATY SPOTKANIA00:39:37 - WIERNI KIBICE CHCĄ KUPIĆ BILET NA WISŁĘ PŁOCK00:41:28 - LECH NA AUTOSRADZIE?00:46:07 - MAREK NIE CZYTA NASZEGO CZATU00:46:47 - OLIMPIA GRUDZIĄDZ - WARTA POZNAŃ 2:400:58:57 - TABELA 2 LIGA01:00:21 - TABELA EKSTRAKLASA01:10:24 - ZAPOWIEDZI - MOTOR LUBLIN - LECH POZNAŃ01:13:45 - ZAPOWIEDZI - HUTNIK KRAKÓW - WARTA POZNAŃ01:16:08 - JESZCZE JEDNA ZAPOWIEDŹ - LEGIA - WIDZEW01:19:56 - KOŃCZYMY👍 Facebook https://www.facebook.com/sportowepyry 📸 Instagram https://www.instagram.com/sportowepyry/ 🦆 Twitter https://twitter.com/SportowePyry 🎧 Spotify https://open.spotify.com/show/7nCFfVt7egLNl7AKYGrDUC 🎧 Anchor https://anchor.fm/sportowe-pyry #wartapoznan #lechpoznan #kolejorz #ekstraklasa #zieloni Music used: Intro Music by JuliusH from Pixabay;

Które były odcinka? Spraw w skórze jeszcze nie zacząłeś. Witamy serdecznie w 24 kolejnym zwycięskim, wyjątkowym odcinku. Odcinku, w którym jesteśmy wszyscy w komplecie, bo i taka niedziela rzadko się zdarza, żeby dwie poznańskie drużyny Przepraszam. Dwie poważne poznańskie drużyny i odlew Poznań, który jest równie poważny na niższym szczeblu rozgrywkowym, rozgromiły swoich rywali. Niniejszym witam Marka. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry Daniel. Dzień dobry. Dzień dobry Cyryl. Dzień dobry. Dzień dobry Filip. Dzień dobry. Bez zbędnego pierdolenia, proszę Państwa, przechodzimy do El Clasico. Polskiego klasyku.

Brawurowej gry Lecha Poznań. Autostrady do mistrzostwa tego kraju. Proszę Państwa. Lech się Legią szukali. Lech. Poznań, Król Polski, Legia, Bida z Nydzą, pod wodzą Marka Papszuna Warszawa, 4 do 0, Plansza. Lechia to chuje, a Lech mistrz Polski, nasza duma wielkopolski. Nawet wiem, kto w tym klasyku był Barceloną, a kto Realem. Ja to nie wiem. Właśnie się zorientowałem, że nie zasłoniliśmy tamtego okna. No i? No będzie delikatne echo. Przecież masz super, uper, duper program. I nadal używam tego super, uper, duper programu. Co więcej, pragnę powiedzieć, że większość naszych odbiorców słucha nas na smartfonach, więc to nie ma absolutnie żadnego znaczenia.

Panowie... A na słuchawkach ma. Panowie, dokonało się. Po pierwsze, szybko się spełniła przepowiednia, którą udostępnił PoznajMoment, czyli... Jutro wpizdę, nie? 3-0! Pizdzietkę! Kara Łochy! Na piździetkę 3-0 na Rałochy, a potem było 4-0 i się skończyła pierwsza połowa. I się mecz skończył. I się ogólnie mecz skończył. A wiesz jak byśmy mieli taki duży namiot i go tu dostawić, żeby nie było echa? Być może rozdupczyliśmy Legię Warszawa w drobny mak, co było polską racją stanu, poznańską racją stanu i udowodnimy Markowi Papszynowi, że se może w Poznaniu to co najwyżej, o, do kibla pójść.

I za każdym razem, jak tylko ta Legia chciała tę głowę podnieść, to ostrze tak... I ucinało z powrotem. Do bazy, wypadł. Piękne, takie dominacje, oj to było... Klasyczne 3D. Tak jest. No takie dominacji nie było za naszego życia. Ale nad Legią czy w ogóle? Nad Legią, Maratkiem Legią, dominacje za naszego życia, nad Wartą. Przez cały mecz, nie? Jedyne co, to o czym gadaliśmy, jak był w półtorej roku temu, był ten mecz 5-2, to w drugiej połowie, kiedy 3-0 w tej drugiej połowie jakby było, bo no bo pierwsza 2-2, to tam w tej drugiej połowie to była też, no o Jezu, koncert. To był po prostu koncert. Ale wtedy do przerwy też Lechy był lepszy, z tego co pamiętam, mimo remisu.

A potem się skompromitował słowami o braku kompromitacji na konferencji prasowej. To był mecz Lecha, na jaki czekałem. Tak. Cały sezon. Bo brakowało takiego statementu tego klubu. Właśnie. W końcu. Że jest faktycznie najlepszy. To prawda. To jest... Tu było widać w tym meczu, bo widać, że kurde my mamy kadrę. Bo u nas wchodzili z łebki. Tak. I to dużo nie dało, no też rozumiem, że inne już nastawienia na tym etapie. Ale u nas wchodzili łebki. U nas nie było w ogóle spadku widać jakości. No wiadomo, no. Ali jak zszedł, no to wiadomo. Wiadomo. Ale z kolei w Legii, jak wchodzili zmiennicy, to nie dawali nic i mnie to... Też to nie obniżało jakości, bo już było na dnie. Mnie to gówno obchodzi, bo to nie mój kurnik, ale nie mogłem pojąć, czemu pan Marek ściągnął Adamskiego, a zostawił Rajowicza.

Zaraz ci odpowiem na to pytanie, ale najpierw jeszcze pan Daniel niech słowem komentarza okrasi ten mecz. A, to jeszcze jedno. Mimo, że Legia gra w dziesiątkę od 20 minuty, to jakbym był kibicem Legii, to dla mnie byłoby to niedopuszczalne, że zespół przez 20 minut po stracie zawodnika po prostu ginie, go nie ma. Dobra, przejdziemy do tego. Jezu, nam się też tak zdarzało. No i wtedy bardzo byłem zły. Dzidziuś, co tam chcesz mi powiedzieć o tym meczu? Co chcesz nam powiedzieć, tym wszystkim ludziom, którzy czekają na twoje trzy słowa? Legia to chuje, a Lech mi z Polskim. Zostawiam więcej słów, ale rozumiem, że nic więcej nie masz do powiedzenia na ten temat. Podobało ci się? Widziałeś ten temat w ogóle? Tak, jako chyba jeden z nielicznych dużo pisałem, co tak się węczyło.

No ja wyrzucałem tweety. Moje głównie. Swoje też. A ja w pracy był, więc średnio mogłem pisać, ale oglądałem. To był piękny mecz. Pięknie to zjechaliśmy. Legia była przy piłce wtedy, kiedy po prostu my po strzale piłka wychodziła na aut. Jakby przepisy nie zezwalają, żeby Lech zaczął w tym momencie grę. Ale w sumie mogli tak robić, no w tych porzutach od bramkarza, bo co oni wywalili to my... No tak i to było na zasadzie Legia wznawiała, my za chwilę przejmowaliśmy i znowu mieliśmy tą piłkę. No i futbolowi bogowie tam czekają na barażę warty coś. Spokojnie. Poczekaj, bo ja chcę się do tego co Maras zaczął, że faktycznie to był pierwszy chyba mecz

Który chcieliśmy z Legią, żeby Lech rozjechał Ległą, bo już kilka razy było... O co mi chodzi? Czekaj. A że pompka była? Była pompka, bo tak jak na przykład był ten sezon, gdzie Żuraw zaczął fantastycznie i było, że młodzież, że jedziemy, że Legła przyjedzie i ją tam... Po czym przyjeżdżałam tylko w drugą stronę i było kilka razy, że Lech zaczynał dobrze. Był hype, że o jak Łazienkowska przyjedzie, to tu będzie fruwane. Potem się okazywało, że fruwali tylko nie ci, co mieli fruwać. A teraz w końcu faktycznie było tak, że przyjechali i fruwali ci, którzy fruwać mieli. Ale nawet jak w poprzednim sezonie ogrywaliśmy Legię dwa razy, to na mecz na przykład na Legii to było... Lechia tam była lepsza, tam tylko Ali odpalił tryb futbolowego terrorysty Warszawy.

Do środka i na lewo. Ale faktycznie tutaj no rozłudzeń. Kandydat na mecz sezonu w Lechu jest wybrany chyba, że z czymś tam może... Gibraltar jeszcze, ale... To nie ta kategoria. Na drugiej jakby tam części spektrum. Dobra, chcemy chwalić najpierw Lecha czy Bekowaj z Legii? A tu się ryba. A Lecha, jeszcze możemy pofajlić coś? Oczywiście, mój drogi. No. Zaczniemy od bramek. Proszę Państwa... Nie możemy ich tu pokazać. Nie możemy ich tu pokazać, możemy je opowiedzieć. Powiem tak, to co Uszaty... Możesz, musiałbyś tylko udostępniać film, kanał, po prostu jest na YouTubie. To co zrobił Uszaty w trzeciej minucie... Nie tylko uszaty. Nie tylko uszaty.

Chodzi o to, i co im to da, jak byli trzy miejsca nad spadką. No a teraz są jedno. Ale tak Cyrillowi się wcinamy. Krwiało, proszę. Już się obraził. Już zapomniał. Chciałem złożyć jedno zdanie takie ciekawe, ale mi się posypały słowa. To ja chcę powiedzieć, że łańcuszek, koronka, misterna robota wykonana stopami piłkarzy Lecha przy pierwszej bramce. Jak bydnia te stopy, to bym pomyślał, że jesteś dentystą. Albo fetyszystą. To tak. Jak on zapierdolił tą lewą nogą. Ale zobaczcie, cały zespół, szczególnie w pierwszej połowie, byli nastawieni na to, żeby nie zostawiać Legii kawałka miejsca.

Nawet jeszcze zanim czerwoną dostali, to generalnie właśnie pierwsza bramka idealnie pokazywała to właśnie o czym powiedziałaś, że Ali oddając piłkę nie został. Czyli oni byli nastawieni na to, że oddaje piłę i nie, że się cofnie, wyjdzie do gry, żeby ewentualnie Nie przegrali. To Lech wiedział, że to nie jest zespół, który może mu się postawić. Taka jest prawda. No dobra, a retoryka, która była w mediach, że zagrała nazwiska z bliższego miejsca w tabeli, że tam przed ostatnią i było widać różnicę klas.

Myślicie, że jakbyś hurchlał naszych widzów, to byłoby miło. Ich tu nie ma. Są tam. Ja zawsze ich sobie wyobrażam. Jak te 400 osób tu siedzi na tej ścianie. Rozumiem, że lepiej bych lekał w celu, jak to tu fizycznie jest. Znaczy różnica klas była ogromna. Różnica klas, część znasz. Różnica klas była ogromna. Czy my tym meczem wysłaliśmy jasny sygnał do reszty ligi, słuchajcie, my teraz wchodzimy w erę Lecha Poznań, my teraz będziemy właśnie tacy i macie się kurde bać? Czy to był efekt pompki na Legię po prostu? Nie, to był efekt samej Legii. Ale poczekaj, dobrego Lecha.

Znaczy nie, no bo... Często u Lecha był ten problem, że on np. chciał właśnie grać tak jak grał z Legią, tylko mu się przeciwnik stawiał i gówno z tego wychodził. Lech nie potrafił sobie zazwyczaj poradzić z tym przeciwnikiem, który mu się stawiał. W sensie, który się murował. Tak, jeżeli przeciwnik sobie nie dawał się zepchnąć, tylko Lech chciał zagrać szybko, wysoko, strzelić bramkę, a przeciwnik mu się nagle stawiał i go odpychał, to Lech miał problem. A Legia tego nie potrafiła zrobić, to był jak mecz, nie wiem, Lecha z takim różnym składem. To był mecz jak z Pogonią z 3 tygodnia tylko wchodziło. Bo z Pogonią nam nie wchodziło, a po Wilno, a tu nam wchodziło. I po Legii straciliśmy gol. A Legia nie potrafiła się w ogóle postawić na czerwona kartkę, tylko...

No właśnie trochę tak. Ja się ucieszyłem, bo się bałem, że futbolowi bogowie stwierdzą, dobra za dobrze macie, to wam Adamski wpierdoli, bo nikt go nie lubi. To nie jest kwestia nielubienia. Ja masz zadrę, bo słabo u nas gra. Dokładnie. Ja bardziej uważam, że inny sygnał został wysłany do ligi całej. Ta Legia to wcale po przyjściu Papszu na nie odarli Legię z takiej otoczki, że chyba się dźwignęli. Po prostu pokazali prawdę, że wystarczy tą Legię docisnąć. To, że przyszedł Papszu, nie trzeba się od razu jej bać. POTĘŻNY LECH W KLASYKU WARTA WYGRYWA Z GRUDZIĄDZEM POznań, Legia Warszawa, Olimpia Grudziądz, Wisła Płock.

Jak pokazał, że wystarczy znaleźć trochę przestrzeni, posłać prostopadłą piłkę i Legia już zagubiona. Usiąść na nich, nawet po prostu usiąść, wyjść wysokim pressingiem i nacisnąć. Nie mam materiału, żeby myśleć szybciej niż piłkarze Legii mimo wszystko. Dobra, ale uważam, że większość ligi jest na wyższym poziomie niż Legia obecnie. Co oznacza, że wystarczy popatrzeć troszeczkę jak to zrobił Legi, no teraz jesteśmy, no teraz jesteśmy... Też co najmniej fizycznie... Idziemy weźmieć z nas przykład po prostu, chociaż raz, w materiału dla was. Co najmniej fizycznie, na pewno połowa ligi jest na wyższym poziomie niż Legia. A nie, no to się zgodzę, no bo miejsce odzwierciedla. Więc generalnie uważam, że to jest pierwszy sygnał, jaki Lech na pewno wysłał do ligi, że tą Legię to tam, że niewiele się zmieniło, że to nie jest tak, że Papsun przyszedł i nagle tutaj doszło do jakiejś totalnej metamorfozy, bo ci ludzie nagle się nie nauczyli grać w piłkę.

Jeden miał nawet debiut, nie? Czterech obronie było Polaków wychowanków, Kozubal był, no i debiutant, nie? Ale Tomara sprzeciwą wyjaśnił, no, czemu papszon nagle ma zacząć stawiać na wychowanków, jak nigdy tego nigdzie nie robił. Tylko tam też nie ma pieniędzy, żeby pokupić... Dobra, Osierowi Legia TV. Czemu? O, chcesz wiedzieć, gdzie była Legia TV? Gdzie była? W dupie. No, na przykład Legia TV była na Stadionie Miejskim w Poznaniu 5 minut po zakończeniu meczu. Kto był? Co kto był? Nazwiska. Żyro, Żywłakow, Gleń i ten ładniutki Marciniak, kto na jakimś meczu Legii też był na trybunach i komentator przedstawił wszystkich oprócz swojego kolegi komentatora, który tam siedział. No pamiętam, zapamiętałem.

Więc ta myśl Legia TV, co nawet panowie w Tetrykach się oburzyli, bo sobie pozwoliłem przesłuchać segment o Lechu, bo przepraszam, ale pięciu godzin to nie mam czasu słuchać. I tam było oburzenie wśród niepoznaniaków, że Poznaniacy powinni spiąć dupę, bo jak to może być, że masz mecz w Poznaniu, Liga Plus Ekstra, odpalasz, a tam czterech Legiowaków i płac przez pół godziny. I rozsądzanie o kadrze Legiowaków. Potem podmienili Żewłakowów i nikt się nie jorknął. Mi się najbardziej podobało określenie Legia Plus. Legia Plus Ekstra. No to była taka Legia Plus Ekstra. A wracając jeszcze do twojego pytania. A o co pytałem? O sygnał, impuls. To nie powiedziałbym, że Lech wysłał sygnał do ligi, że nadchodzi era Lecha, ponieważ nie wiemy, czy w ogóle Frederiksen zostanie w klubie, więc ciężko mówić o jakiejkolwiek... O, a teraz Lobby Zeld zostaje, mocne jest, mocne.

Nie, nie, ale wiesz, no bo chodzi o to, że tak, nie wiemy, zaczynaj prawdopodobnie, nie wiadomo co z palmą. Palmy nie będzie. Palmy nie będzie, Palma już się pożegnał z tym klubem. No ale nie, chodzi mi o to, kto za Palmę, no bo trzeba ten skład wymienić mniej więcej, skoro ma być to era Lecha, no to musimy wymienić jeden do jeden, co najmniej. Bo są powrotne. Kto ma wrócić? Kto wraca? Kto wraca? Przede wszystkim. Nie. Elabułka. Elabułka. Morda liczby ma. A drugi? Jeszcze większy asiar. Ja o nim zapomniałem chyba wszyscy. Welde. Na pewno. Ej tam Welde musisz jeść. Nie no, gdzie tam Welde? Welde to jeszcze ma. A w Jabema, no właśnie. Aha.

Myślałem, że Pia Bema, bo on też coś tam ma stać. Zapomnieliście. Mało dwóch skrzydłowych od razu do składu znają ten klub. Grali już o puchary. Znają, czują presję. Więc jak będziemy wiedzieli co się dzieje mniej więcej z czterema zawodnikami i trenerem, to będziemy w stanie określić jaki sygnał Lech wyśle. Przepraszam, że tryskałem przesadnym okiem. Ale Lech wysłał sygnał, po prostu na to... Ale przypominam, punkty z Legią ważą tyle samo co punkty z motorem. Proszę nie spierdolmy tego. Moi drodzy panowie, bo zrobiło nam się Legia TV, mimo że jesteśmy stąd. Ale przecież wszyscy wiedzą, że w Poznaniu najbardziej cię cieszy jak Legia w dupę.

Oczywiście, że tak, ale powiem Ci jedną rzecz, bo oglądałem wszystko poza kanałem sportowym, oglądałem wszystkie programy po tym meczu. Ja obejrzałem, zawołali Borasa na wymiar i pierwsze co to lali, że ptak go os. I wszędzie było biadolenie w komentarzach, na czatach i tak dalej, że takie meczy cho Lecha, jest gadane o tym jaka Legia biedna, Zamiast chwalić Lecha, dlatego ja na przekór temu, co mówią media głównego ścieku, cytując wolno myśliciela polskiego. A co uważasz o kapce? Przepraszam, Grzegorz? Zaraz, tak. Jak dropnął skład na ten mecz, to ja się przeraziłem ubom. Kurde, ja też. Właśnie chciałem zapytać, czy coś was zmartwiło?

Urbańskiego? Kaspera Urbańskiego, dziękuję. Jak ktoś nie wie, czemu nazywam go Pacek, to wrzucam zdjęcie Pacca. Pacek jest bohaterem w Kici Koci i dla mnie wygląda jak Kasper Urbański. On gruzował nadzieje polskiej piłki. Typa, którego wymyślił Michał Probierz, gruzował mła. To 2 roku temu grał z Liverpoolem. Dobrze, dobrze, ale w jakim momencie życia jest Kacper Urbański, że gruzuje go uma? Wiesz w jakim? Fatalnym. Legijnym. To tak samo, słuchaj, to tak samo, zobaczcie. Łączona jednostka Lecha i Legii, wszyscy z Lecha. Jedyne co, to nie wiem, to Mrozek tylko miał co gruzować, chyba że babola z nosa.

Właśnie dlatego łączona jednostka Lech-Legia, to bramkarz masz Legii, bo miał co robić, więc można mu jakąkolwiek ocenę wystawić, bo Mrozek ma... Ale pan komentator to tak czujnie sobie pokazał Tobiasza na ławce 0-0. Nie wiem, Tobiasz mi coś zmienił w tym meczu, ale... Szczęśliwy, że schylał piłkę. Chyba, żeby miał dzień konia, to może byłoby, nie wiem, 3-0. No wiesz, myślałem, bilet kupiony, jutro wyjeżdżam. Tak, no pan Michał powiedział, że Tobiasz to raczej nie zostanie. I Gurgul, Bomba, Monika. Gdzie mamy kciuki za maturę? A, bo on ma teraz. On chyba mówił w wywiadzie, że teraz do matury się szykuje. No i z polskiego mu nie idzie.

Znam to tylko z innego działu. No gówny fajnie wymyślony, ten Uma mnie przeraził na początku i się bardzo tego bałem, no a reszta no to już złoty standard Lecha Poznań, nie? A Iszak zamknął na mordy? Kurde, powiem ci dobrze, że strzelił. Dobrze, że wrócił, bo to jakby ja dzięki temu odrzeszkuję mój spokój, taki wewnętrzny, jak on jednak notuje bramki. To ja ci powiem, że mam takie same stadia w Iżku. Że co? Dalej nie wiem, co z nim zrobić. No fajne, że strzelił, no to wiadomo, nie? Kolejny sezon to będzie rok więcej w PESEL-u znowu. To już nie jest wiek, gdzie sobie możemy bąblować. W przyszłym sezonie się z kimś faktycznie bije, ale nie jak z Simczakiem, tylko faktycznie się bije, a za dwa lata jest super rezerwowym, ale to jest nierealne.

Lech jakie miał XG po pierwszej połowie czy w 4 meczu? 298, jeżeli dobrze kojarzę. 294. Posiadanie 67 do 36. Jakie jest porównanie pierwszej do drugiej połowie do XG? 2.11 do 0.08. Mam prawie rozładowany. A w drugiej? No bo jestem ciekaw, jak bardzo ofensywny był Lech w pierwszej. Bardzo, bo w drugiej połowie 0.83. No to o to mi chodzi. No bo w drugiej połowie oni się zaczęli bawić. Nie jakoś tak mocno. To jest bardzo duża miara porażka Legii w tym meczu. Wiadomo, to 4-0 tak. Ale to, że Lech w drugiej połowie się bawił i nic nie robił. Bo to nie było tak, że on odpuścił. Tak, bo to nie było tak, że on odpuścił i Legia nagle miała 80% posiadania piłki w drugiej połowie czy coś.

Lech da lecił piłkę, tylko że oni po prostu nie padli, oni próbowali sobie Próbowali po prostu różnych taktyk, że tak to określę. Nie, to był klasyczny papszon, jeżeli chodzi o Legię za parkowanie dupą w polu karnym. Tam było fest ciasno po prostu, no. Ale to, że ciasno się im zaczęło robić w drugiej połowie, oni już od pierwszej próbowali, żeby było ciaśniej. Po pierwszej połowie masz cztery na budziku. No to murujesz się, żeby co? Żeby nie dostać więcej? To co im zależy? No właśnie powinni próbować atakować, mimo że grają w osłabieniu. Kim? Rajowicze? No to jakby mówimy już o taktyce, tak? Co bez sensu jest murować się, żeby dostać tylko 4-0? A czy możemy jeszcze jednego piłkarza Legii zróżnić? Bo bardzo by zależało. Oczywiście. Którego? Taki super najbardziej lotny, którego wszyscy w Poznaniu kochają.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.