Sportowe Pyry #22 22/23 | JUŻ NIE MA DZIKICH PLAŻ, SA ZA TO BOISKA EKSTRAKLASY | W POZNANIU REMISY
👍 Facebook https://www.facebook.com/sportowepyry 📸 Instagram https://www.instagram.com/sportowepyry/ 🦆 Twitter https://twitter.com/SportowePyry 🎧 Spotify https://open.spotify.com/show/7nCFfVt7egLNl7AKYGrDUC 🎧 Anchor https://anchor.fm/sportowe-pyry #wartapoznan #lechpoznan #kolejorz #ekstraklasa #zieloni Music used: Intro Music by JuliusH from Pixabay;
A tak poza tym stały skład jest Marek, dzień dobry. Dobry. No i jestem ja Filip, również dzień dobry. Panowie, jak nastroje? Jak samopoczucie? Wszystko okej? Dbajmy o nasze zdrowie psychiczne, opowiedzcie czy wszystko u was w porządku? Tak. Poza tym jest wielka amba w Polsce, więc jest coś śledzić. Dobrze, u Ciebie Tyryl, bo nie było Cię w Polsce, to nie wiesz co Cię ominęło nawet. Jestem błogo nieświadomy i moje samopoczucie do przerwy meczu Warty z Krakowią było bardzo dobre. Mhm, no to fajno. W dzisiejszym odcinku mamy cztery mecze, bo były zaległe spotkania, była Europa, potem właściwa kolejka Ekstraklasy, 24. Tak, dobrze mówię? Tak, 24.
Na przykład? Na przykład Mariusz Lewandowski. Eee, od Mariusza to się odwal. Ja bym raczej powiedział, że wśród specjalistów są stare dziody, a na ławkach tojańskich chyba obecnie w Ekstraklasie raczej średnia wieku jest niższa niż wyższa. Tak, tak w jednym starszych jak chyba zielińskich. I Fornalik. No ale Fornalik to nadal trzyma jakiś poziom. No w każdym razie ja mam teorię, jeżeli chodzi o tur po mediach Dawida Szulczka. Bo się zastanawiałem nad tym, mówię, co on tak nagle gruchnęło, nie wiadomo skąd, cztery duże wywiady tak naprawdę. Przez, nie wiem, pięć dni? No niecały tydzień. No, w niecały tydzień pojawiło się to wszystko, no i tak myślałem, siedziałem i myślałem, i mówię, kurde, połączyłem kropki. Pamiętacie taką aferę z pewną spółką DD12 Lab, nie? Tak. Tam się inwestor wycofał, coś się usrało, coś nie zagrało, no Warta cały czas szuka inwestora.
No a jak znaleźć inwestora? No tak, trzeba pokazać. Trzeba zajść w mediach. Że ten klub, mimo że tam nie ma za dużo siada... Biedny, ale zdrowy. Zdrowy i dobrze zarządzany. I ma pomysł na siebie. Tak, że trener wie co robi, że ma pełne zaufanie zarządu i że no, to może mieć sens. No i to jest moja teoria, że po prostu Warta Poznań zrobiła sobie taką kampanię reklamową trochę w mediach, żeby potencjalnych inwestorów... Zachęcić. Tak, tylko muszą to przetłumaczyć na katarski. Albo chiński. Albo chiński. O nie, ten chiński kapitał to często jest w topa. AliExpress kiedyś był sponsorem Lecha Poznań. Dwa sezony temu przecież. To była w topa. Sezon temu. A nie dwa? A sezon temu właśnie nie backowaliśmy na start sezonu?
Ale na dokumenty. Nie prezesa, a prezesa. Właściciel wyjebał prezesa. No, bo go trener zdzielił tacą. I rzeczniczkę prasową, bo się nie dogadywali, ale powiedział, że zapewni jej miejsce pracy gdzieś tam. Jest wojna, są ofiary. Co dalej wniósł? Dalej w newsach to już tylko Lech. Z takich ciekawostek to Kamieński w zeszłym tygodniu odwiedził Centrum Rozwojowe Lecha Poznań. To taki smaczek, zrobił sobie focie na tle. Tam jest, nie wiem czy to jest korytarz czy tam pokój, tam są nazwane tymi piłkarzami Lecha. I sobie cyknął taką focie. Ale dzisiaj nie grał. 5 marca za to zmarł Eugeniusz Olszyna. Był wychowankiem Warty Poznań, a w Lechu grał w latach 71-77.
Kurwa, to jest samograj, wam powiem. Takie cyfry, jakie tam są kręcone na YouTubie, to musimy mieć złoty strzał po prostu. Bo tam są krótkie rzeczy. No wiem, dlatego wrzuciłem na przykład mojego ukochanego TikToka z Johnem Van Den Bromem, że nie można, nie da się w nim nie zakochać. Albo wrzuciłem po Deer Garden... Znamię tego Kamila, co się nie zakochał. O, z Kamilem też jest TikTok. Także zachęcamy serdecznie na TikToku Sportowe Pyry, TikTok, hej, ho, czy kochasz życie? Kończymy kącik newsowy, przechodzimy sobie do zaległego spotkania Warty Poznań z Wisłą Płock na wyjeździe. Tak? Tak. No tak. 3, 2, 1, plansza. Panowie!
Zanim coś powiesz, to było kurwa tak dawno, że prawie już nic nie pamiętam. To było w tym tygodniu. A po środe? Ja wiem, co na pewno będziesz pamiętał z tego meczu. Co? Stan Murawy. Piochu było w opór. Ja widzę, że o Murawie to dzisiaj będzie dużo segmentów. No Murawa pozostawiała wiele do życzenia, to jest fakt autentyczny. I gol w sumie stracony trochę przez Murawę. No bo ta piłka tam trochę tam ubrzęzła. Nie, obie drużyny grały na tej samej Murawie, więc to tak trochę... Ale Wisła tam gra częściej, bo trenuje. Ale mi nie chodzi o to, że Warta przegrała przez Murawę, tylko piłka w akcji, z której poszedł gol ugrząsła w Murawie. No Murawa to było strasznie dużo piasku, nie wiem czemu oni tam tyle tego wysypali. Bo tam jest nadal plac budowy. Dziwię się, że Kitman którejkolwiek z drużyn nie rozdał po prostu zestawów do zabawy w piaskownicy, bo tam można było babeczki z piasku klepać.
No ale samo spotkanie w wykonaniu Warty Poznań, jestem ciekaw waszych opinii. Było spoko, ale jak zwykle nie wygraliśmy jak gramy spoko. Ty widziałeś ten mecz? Widziałem. No i co? Zdziwiłem się, że mimo takiej gry, ta skuteczność tam niestety pozostawiała dużo do życzenia. Zresztą jak przyjdziemy do następnego meczu Warty, to można to, że tak powiem, podciągnąć również, bo tego też brakowało. Ja mam takie wrażenie, że zagraliśmy dobre spotkanie, bardzo dobre spotkanie jak na standardy Warty Poznań. Nie było jakby zabijania magii futbolu w tym. Bo grali do przodu, grali ofensywnie. To nie była druga połowa z Widzewem. To nie była druga połowa z Widzewem.
I pomimo tego, że Nilo w 54, nie przepraszam, w 60 minucie zgarnął czerwoną karteczkę. Tak. I że graliśmy w dziesiątkę, to kurde nie było widać, że gramy w dyszkę. Ja miałem takie wrażenie, jak oglądałem to spotkanie. Ale nie ma się co dziwić, bo Wisła Płock jest raczej klubem, który obecnie dołuje. No bo oni byli mizerni. Dlatego tym bardziej dziwi mnie fakt, że Warta nie była w stanie ukłuć chociaż jednej bramki, mimo że to było klepicho, nie? No, natomiast jeżeli chodzi o strasoną bramkę... Mizerny to jest Śląz Wrocław, a i tak Lechoje, bo... Teraz, żeby Lechowi bombnąć bramkę i go ojebać, to wcale wiele niestety nie potrzeba. Jak grasz w Europie, to masz kurwa problem, ale jak jesteś stąd, to jebniesz Lecha lekko.
Płock się ślizgnął niesłusznie i uważam, że nie powinien wygrać tego spotkania. Natomiast czwarta zagrała dobrze i to mnie cieszyło. Widać, że już z takim większym luzem grają od kiedy nabili trochę tych punktów. Ogólnie wam chciałem powiedzieć, że taka metamorfoza trochę chyba zaszła w Warcince, jeżeli chodzi o najbardziej chyba jeżeli chodzi o ten spokój w grze, że oni naprawdę wychodzą na boicho i każdy wie co ma robić. Nie ma tam czegoś takiego, że Zawodnicy nie do końca chyba z taktyką są nieobeznani, tylko faktycznie każdy wie o co tutaj chodzi i czego Szulczek od niego wymaga. Ogólnie takie nastawienie Warty jest bardziej ofensywne niż jeszcze z 2-3 miesiące temu.
Tak, że się zmieniło. No i też te wiedzą, na przykład też mi się podobają te doskoki pressingowe, nie? Że nie jest tak, że właśnie od połowy łapiemy przeciwnika i może jakaś konterka, może coś, tylko faktycznie jak widzą, że jest szansa, to jest szybki doskok i szukanie swojej okazji wyżej, a nie tylko oczekiwanie na to, żeby przeciwnik się pomylił. W sensie gdzieś dalej w konstruowaniu akcji, tylko już na samym początku. Trochę jakby ustawianie meczu, jakby, jak to nazwać, że... Warta, jak chce mieć piłkę w określonym sektorze, to robi wszystko, żeby ona tam była. I ta piłka nie ucieka z miejsca, gdzie oni chcą, żeby ona była. No tak. No ale to uważam, jest to tanieczna praca Dawida Szulczka i jego... I jak na warunki ekstraklasy, to nie jest wcale takie oczywiste, bo wiele zespołów bardzo by chciało mieć piłkę tam... Gdzie chce, przy nodze.
Jak z perspektywy telewizora, bo my jej nie mieliśmy. No ja wam powiem, że może nie było to klasyczne 3D. Ale gdyby Skóraś strzelił, to można by to tak nazwać. Ale nawiązując do tego, co powiedzieliśmy wcześniej o meczu Warty, to była pełna kontrola. No ja byłem zaskoczony, że ci Szwedzi, bo trochę się cykałem tych Szwedom, bo wszyscy mówią, o poważni panowie piłkarze. Znaczy ja jestem zadowolony z tego, że nasi wyszli do tego meczu z pustymi pieluchami. No. Udźwignęli jakby ciężar. Presję. Etapu Pucharu Biedronki. I też tą całą otoczkę gadania, że tam kij z tą Europą. Powiem wam tak, od jakiegoś czasu jest depresjonowanie osiągnięć Lecha i czasami to też powoduje, że na piłkarzach taka cegła na głowie zaczyna się tworzyć, zaczyna rosnąć i gdzieś ta presja
Powoduje trochę miękkie nogi i problem z udźwignięciem tej całej otoczki, ale tutaj mi się podobało, że faktycznie wyszli jak po swoje. No nie oszukujmy się, to jest ich stadion, ich boisko. Poznańska twierdza, jakby nie patrzeć. W Europie? No mówię o Europie, jakby nie łączę tego z ligą, bo liga wiadomo jak wygląda. Kowal w jednym programie co oglądałem to łączył. No tak, ale to wiadomo, no mówimy o alkoholiku, nie? Który trochę ma, że tak powiem... Program satryczny, program satryczny. Nie, no chodzi mi głównie o to, że jak chce się zdeprecjonować sukces, to zawsze znajdzie się taki odnośnik, który spowoduje, że ten sukces jest guzik wart. No tak, argument znajdziesz zawsze. Czyli tak jak on to zrobił, że porównywał rywali Legii z jednego, z jednych rozgrywek do rywali Lecha z tych rozgrywek, ale jak trzeba było porównać tabelę,
Pierwsza połowa moim zdaniem była bardzo dobra. Dużo się działo. To poczekaj, jeżeli chodzi o przebieg, to za chwilkę. Chcę tylko powiedzieć, że Kiełb wrócił do pierwszego składu. Wszedł od pierwszej minuty i Stefan Savic, o którego Was jeszcze zapytam, zrobimy osąd bohatera, grał od pierwszej minuty i to była taka radosna zmiana. Kajtas pauzował za kartki. Przebieg meczu słucham. Pan Cyryl. Pierwsza połowa bardzo mi się podobała. Szkoda, że nie została tam żadna akcja zwiększona bramką, ale to było spowodowane bardzo dużą niedokładnością w ostatnim podaniu. Dośrodkowaniu, w prostopadłych piłkach, tak jak Warta wysoko wychodziła, szybko odbierała piłkę, był bardzo dobry pressing.
Ja byłem naprawdę zachwycony tym, jak Warta walczy o odzyskanie piłki. Ale zaraz po tym fantastycznym odbiorze gdzieś się pojawiało bardzo niedokładne podanie, przerzut, lobik. Kurde, tak mnie to denerwowało, że tu jest fantastycznie, naprawdę. I w pewnym momencie cyk i taki babol. To były takie czasami podania, wiesz, na odległości 10-15 metrów do kumpla, gdzie nie było zawodnika Krakowi. I nagle cyk, pioch. Myślisz Marek, że brakowało im jakby takiej odwagi, żeby zamiast rozgrywać tę piłę za wszelką cenę, żeby rozklepać obronę? Nie odwagi, dokładności, jakieś takie... Nie, poczekaj, no bo były momenty, że można było ładować w bramę, a oni jednak albo schodzili do prawej, żeby dośrodkować, tak jak na przykład Savic do Zrelaka, co Zrelak minął się z piłką.
Dobra. Nie miałeś wrażenia, że nie bez powodu Warta i Krakowia są praktycznie w tym samym miejscu tabeli? Że to było takie spotkanie dwóch równorzędnych zespołów, grających na tym samym poziomie i dlatego to spotkanie zakończyło się tak, jak się zakończyło? W pierwszej połowie nie. Nie. Ten mecz miał zupełnie dwie różne odsłony. Do przerwy Krakowia w sumie Grała to, co chciała Warta. Warta tylko nie potrafiła tego przekuć na zdobyte bramki. A w drugiej połowie, nie wiedzieć czemu, Warta nagle trochę chyba straciła polotu. Pojawiło się to, co już mówiłem wcześniej, więcej niedokładności w wyprowadzaniu piłki. No i ta Krakowia trochę poczuła krew.
Dobra, a czy jakby Warta miała trochę więcej pecha, to mogłaby przegrać ten mecz? Nie. Oczywiście, że tak. Nie, nie, nie, nie, nie. Krakowia miała dwie takie sytuacje, że gdyby nie to, że Krakowia jest moim zdaniem na tyle cienka. Leniwa. Nie, cienka, bo na przykład Kalman i Makuch mieli sytuację na to, żeby takiego chamskiego babola po prostu wpakować i mimo przewagi warty optycznej w tym meczu mogli wywieźć trzy punkty. Ja nie do końca. Uważam, że jeżeli w takiej sytuacji znalazłby się na przykład zawodnik ofensywny Rakowa, to to po punktach już by było. No dobra, ale to na szczęście była Krakowia. No dlatego mówię, dlatego mówię. To było... Marat się zapytał, czy jakbyśmy... Warta miała pecha. To tak, oczywiście, że tak.
Natomiast Grzesik dostał żółtą kartkę i przerwał swoją serię 59 spotkań z rzędu w Ekstraklasie. I wiesz, czemu to się stało? Żeby nie dobił do 60. Nie. To nie wiem. Bo gwizdzą pod raków. A bo gwizdzą pod raków, tak, absolutnie, na pewno, nie? Ale to ja Cię fafon inaczej zapytam. Słucham. No Ciebie nie mogę, bo nie widzieliśmy meczu. Czy dla Ciebie Savic był najlepszym zawodnikiem warty? W tym meczu? No tak. W tym meczu, tak. A co sądzisz o postawie naszego filaru obronnego? Robert? Tak. Mam problem z Robertem, bo mam wrażenie, że... Ale tylko ten mecz. Tylko ten mecz. Tylko ten mecz. O inne nie pytam. Zagrał w porządku. Ja uważam, że zagrał jak profesor, stary.
No mniom, mniom, mniom, powiedzmy. Warta Poznań u siebie. O kurwa! O kurwa. Czy to jest mecz o 12.30? Z liderem. Tak. Z Rakowem, nie? Nie, z Rakowem już graliśmy. A nie, fakt. To jest mecz z liderem pewnego innego obszaru tabeli. Jedziemy. Z SREDZIĄ, LECHIA GDAJSK. OOOO! JEDZIEMY! 12.30, 19.00, no. Kurwa, ja nie wiem, czy ja dam radę. Musimy pojechać. Ty pojedź, tu nie ma opcji, kurwa, jak już wróciłeś, to teraz będziemy cię eksploatować w 100%. Dawaj. Jedziemy. Daniel, gówno mi obchodzi, że będziesz chory, jedziemy. Ja umrę, ale dobra. No kurwa, na Lechię Gdańsk?
Nie no daj już spokój. On na Lechie ma wywalać. Nie chodzi o Poznań. A co mu ta Warta? Przecież Płock wygrał. Przecież z Wartą to nie powinien mieć jakichś obiekcji. Pożyjemy, zobaczymy. Ja uważam, że jebniemy, że to będzie taka la zabawa, że my tam będziemy, zjemy se po cztery parówy, wypijemy po pięć piwi. Robimy challenge? Pamiętaj, że Grzesika nie będzie. Robimy challenge? Jemy parówkę za każdego gola? Skoro jesteś takim... To ja bardzo chętny. A to proszę uprzejmie, to droga warto poznać i chcemy, żeby pękły nam brzuszki. I tego się trzymamy. Dobra, kolejne spotkanko. Uuu, dziewiętnasty dzień marca. Lech wyjeżdża.
Ale tak trochę daleko, trochę niedaleko. Tylko, że podrożała autostrada. To będzie drogi wyjazd. Widzew-UĆ, Lech-Poznań. A wyjeździk? Wyjeździk. Kurwa, ciężki wyjazd po pucharach. Na moje... na pizdę. Czemu? Tak będzie. No ale pamiętaj, jak Warta ich neutralizowała. Dobra, dobra, dobra. Tam są inne jakby schematy postępowania, nie? Inne procedury. Tu obawiam się, że po... Jirgar... Ale Widzew cię kompletnie nie przekonuje. Kurwa, i znowu będę musiał Widzew obejrzeć. Ale pomyśl, że to ostatni raz. O, dzięki Bogu. Mi się wydaje, że po Jurgarden będzie na pizdę. Ja się nie podejmę wyniku, typowania wyniku, ale powiem wam, że może być zajebiste meczycho ofensywne. Cios za cios. Cios za cios, ale spokojny jestem o to, że Lech nie będzie miał jakiejś tam presji, że jedzie na Widzew albo coś, bo mam wrażenie, że oni są już w miarę otrzaskani z tym wszystkim.
Lech Poznań po brawurowym remisie na kartoflanym polu w Gliwicach. Miejsce trzecie punktów 40. Pogoj Szczecin 39 punktów. Po wyszarpaniu wyników w swoim meczu widzę w Łódź punktów 36, miejsce piąte. Warta Poznań na szóstym po remisie z Krakowią 34, tyle samo Krakowia. A ty mówiłeś, że dwa zwycięstwa będą w tym tygodniu. No chciałem, no żeby, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no.
Cztery ostatnie. No patrz, kiedy ostatnie zwycięstwo? Ostatnie zwycięstwo było w towarzyskim meczu ze Stalą Rzeszów. No. Z Zagłębiem Lubin wygrali 3-0 w poprzednim roku. I teraz tak, z Lechem remis, z Radomiakiem porażka, z Rakowem remis, z Krakowią porażka, z Górnikiem porażka, z Piastem porażka i teraz, no ty, kurwa, nie idzie im. No ja wiem, no, boję się. Kurwa, stal! Dobrze, Śląsk Wrocław wykaraskał się troszeczkę ze strefy spadkowej, ale troszeczkę, a bo w ogóle od dziesiątego miejsca w dół to jakby zaczyna się ciasno w strefie spadkowej. Tak, dobrze, że tam warty nie ma. Bo Stalma 29, nie no my mamy luz nadal.
Przyjmujemy za standard. Kurwa, to co się dzieje od 10 miejsca w dół, końcówę sezonu, bo ile nam zostało meczów do końca, kolejek? 18 x 2? 36. Minus 2? 34. 10 kolejów. No to ja myślę, że nieśmiało możemy się pokusić o jakieś predykcje. Predykcje? Predykcje. Podium. Podium? Podium. Podium? Raków, Legia i Lech. No, ja też. Okej. A czwarte miejsce? Bo może dać puchary. Widzew Pogoń czy Warta? Chyba Pogoń. A mi się wydaje, że Widzew. Boże, myślałem, że powiesz o Boże Warta i spadniemy. Kurwa, boję się tego.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marek i Filip witają gościa, Cyryla, który wraca po długiej przerwie.
Marek i Filip omawiają ostatnie wydarzenia w polskim futbolu, w tym mecz Warty Poznań z Krakowią i wywiady z Dawidem Szulczkiem.
AliExpress kiedyś był sponsorem Lecha Poznań.
Marek i Filip analizują mecz Warty Poznań z Wisłą Płock, omawiając grę Warty i sytuację w Europie.
Marek, Filip i Cyryl opisują przebieg meczu Lecha Dürgarden, omawiając sytuację na boisku i komentarze z widzów.
Marek, Filip i Cyryl analizują grę Lecha i omawiają problemy ligowe, takie jak brak dobrej infrastruktury stadionowej i konkurencji z piłkarzami ręcznymi.
Analiza drugiej połowy meczu, sytuacji dla Krakowi i Lecha, oraz opinie na temat gry Savica i postawy Roberta.
Marek, Filip i Cyryl podsumowują mecz i kończą odcinek, podziękowując za udział w rozmowie.
Komentarze o wyjazdach i prognozy na przyszły sezon, w tym miejsca na podium i spadkowe.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„AliExpress kiedyś był sponsorem Lecha Poznań."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.