Mentionsy Mentionsy
Sportowe Pyry
Sportowe Pyry

Sportowe Pyry #18 - 21/22 - LECH ZABRANY PRZEZ FALĘ RADOMIAKA, WARTA JAK ATLETICO MADRYT

14.12.2021 ·36 min 13 s · 5 rozdziałów

W osiemnastym odcinku Sportowych Pyr "fachowym" okiem opowiemy o 18. kolejce Ekstraklasy 21/22 w wykonaniu drużyn z Poznania.  Mamy segment Beki z Legii (bo jest z czego tym razem), potępiamy bydło bijące piłkarzy, jesteśmy pod wrażeniem gry Radomiaka, cieszymy się z pierwszego domowego zwycięstwa Warty i czekamy na 19. kolejkę.   Cyryl był na piłce i nie przyszedł.  Daniel pojechał na robotę, ale tak na prawdę na melo i robotę.  A Marek i Filip razem ciągną ten odcinek!     👍 Facebook https://www.facebook.com/sportowepyry          📸 Instagram https://www.instagram.com/sportowepyry/            🎧 Spotify https://open.spotify.com/show/7nCFfVt7egLNl7AKYGrDUC            🎧 Anchor https://anchor.fm/sportowe-pyry  #lechpoznan #wartapoznan #lech #warta #poznan #okregowka #aklasa #Vliga #kobiecapilka #radomiakradom #radomiak #radom #slaskwroclaw #śląskwrocław #śląsk #slask #wrocław #pucharpolski #pilkanozna #polskapilka #ekstraklasa #futbol #sport #kolejorz #zieloni #mecz #matchoftheday  Music used:  Intro Music by JuliusH from Pixabay;

0:41 · Beki z Legii 1

Potem sobie omówimy spotkanie Radomiaka z Lechem, potem spotkanie Warty ze Śląskiem, a potem zapowiemy sobie dziewiętnastą kolejkę. Co Ty na to? Podoba mi się. To moja niespodzianka jest taka... Kojarzysz takie przysłowie, że wrzucić łyżkę dziegciu do miodu? Do beczki. A taka duża beczka to? Beka? Dokładnie, bo moją niespodzianką są beki z Legii. Witam serdecznie Cię w tym pięknym, cudownym, wręcz niesamowitym fragmencie tego programu. W kolejnym odcinku Beki z Legii. W kolejnym odcinku Beki z Legii. O, mnogość tematów jest potężna, bo nawet nie wiem, od czego zacząć. Chyba od Spartaka. Co? Ale chcesz poruszyć temat meczu czy oprawy?

4:56 · Mecz Radomiaka z Lechem 3

A jak Żuraw przegra, to może polecieć, bo z tą Legią przegrać... To jak wygrać? Ale liczymy na remis, żeby twoja kryształowa kula się spełniła. Tak, tak, tak. Z Zagłębiem będzie remis, a z Radomiakiem w ryj. To i tak pięknie. No. Wiesz, kto jeszcze dostał w ryj? Piłkarze? Dokładnie, po meczu z Wisłą Płosk i tutaj można z tego bekować, ale... To jest straszne. To jest, no, to jest dramat, w sensie... Bo oni się do autobusów wbili. To jest kolejna sytuacja, jak kibice Legii pokazali klasę. Pamiętasz, jak był mecz Warty z Legią, co jechali do Grodziska? Tak, pamiętam. Tak, no to podejrzewam, że to są ich kumple, w sensie to samo bydło i te same zwierzęta. Ja ci przypominam. Że to jest wzięcie sprawiedliwości w swoje ręce i naprostowanie tego klubu i prezesa.

Może matka czekała z obiadem i chciał jej miły wieczór. To nie był zły mecz, Radomiak był po prostu lepszy. W pierwszej połowie. No i zastanawiam się, czy Radomiak jakimś cudem, wiesz, nie powtórzy sukcesu Warty Poznań z zeszłego sezonu. Nie wiem, czy Maciej się nie przejechał na jednej zmianie. Której? Rogne grał i od początku było widać, że jest troszeczkę elektryczny, że tam akumulatorek podpinał momentami. On popełnił błąd, nie pamiętam czy właśnie przy tym na karnego nie, ale chwilę wcześniej była sytuacja, że Radomiak wrzucał piłkę i on źle się ustawił albo źle ją wybił, teraz już nie pamiętam. I było widać, że on jest niepewny, że on był długo poza grą. I nie wiem, czy to był dobry pomysł, że Maciej go wystawił po długiej przerwie, bo on ostatni mecz zagrał w Ekstraklasie w maju.

Dobra, koniec o tym meczu. Nudny był, nic się nie działo. Lech przegrał 2-1, smutny też był. No bo to było wiesz, żeby nie było nam za miło, Lech przegrał, no bo Legia przegrała, no to wiesz. Balans, balans. I poza tym dzisiaj coś się wydarzyło. No dokładnie, a dzisiaj się wydarzyło coś niesamowitego, ponieważ Warta Poznań pierwszy raz w tym sezonie wygrała mecz u siebie ze Śląskiem Wrocław 2 do 1. Ja byłem w szoku, że oni mecz u siebie nie wygrali. Cały sezon, calusieńki sezon, nie mogli wygrać meczu. Sezon się zaczyna jak jest lato. Kuźwa, jest grudzień. Trochę to trwało. Pocieszę Cię. Tak. W Hiszpanii jest drużyna, co się nazywa Levante. No. Nie wygrała jeszcze meczu w tym sezonie. Ale jakieś remisy, coś tego?

16:22 · Mecz Warty z Śląskiem 10

No tak, oni mają 7 punktów. Ale lecą. Wiesz co, zmienili trenera i zaraz... Na Leszka Łysińskiego. Nie. Na Kołębiewskiego. Wywalili trenera, co było błędem. Wzięli innego i zaraz wracają do tego pierwszego. Ej, jak Legia. Ale? Tak jednym oczkiem śledziło, bo nie było meczu w telewizji. Ja chciałem obejrzeć to Lewantę, tak? Powiem dygresją. Chciałem obejrzeć. I kurde, nigdzie nie było. A tam się działo. Nawet na popularnym serwisie streamingowym? Ja tam nie szukałem. Oni wygrywali już 3-1 z dobrym zespołem. Kurwa, przegrali 4-3. Co tam się musiało dziać? Jeszcze czerwoną dostali. A już byli tak blisko! Po co się spieszyć? Jeszcze się potwierdzić. Oni też trafią na swoją Jagiellonię jak Legia. Dokładnie, albo na swój Śląsk-Wrocław jak Warta.

A ty byłeś bardzo zdenerwowany. Jasne, że byłem zdenerwowany. Drodzy słuchacze, mecz Warta-Poznań-Śląsk-Wrocław zakończył się rezultatem identycznym jak spotkanie Radomiaka z Lechem, bo dwa do jednego tylko, że dla drużyny z Poznania, ale... Też dla gospodarzy. Też dla gospodarzy i co tu dużo mówić? No ja miałem obawy. Ty miałeś na końcu pełne gacie. Tak, ale ja mówię przed samym meczem, ja miałem naprawdę dość duże obawy, ale no jak to, szczególnie po tym ostatnim zremisowanym meczu z Wisłą Kraków, taki byłem podminowany, ale gdzieś tam balonik się troszeczkę napompował, już było tak. Gubilunio, nie. Był Mikołaj w King Crossie z Warty Poznań dzisiaj, więc tak mówię, a Mikołaj przyjechał, na meczu będzie, to na pewno będzie super.

I kurde się udało. Przywiózł prezent. Jak Ci się podobała gra Warty? Pierwsze minuty były toporne. Straszne, nie? Było widać defensywkę, defensywkę. I to Ty chyba jeszcze napisałeś, zanim do mnie przyjechałeś, że laga nas relaka. No bo ja oglądałem, bo oczywiście przypominamy, że mecz był w poniedziałek o 18, a to jest najlepsza godzina, żeby transmitować spotkania Ekstraklasy. I nie zdążyłem dojechać do Ciebie na 18, więc oglądałem to na telefonie, Jechałem do ciebie po prostu i tak, taktyka była prosta, laga na zrelaka i... Ale zadziałała. No zadziałała, no bo wiesz. Ale oni te pierwsze 20 minut przetrwali, a później to nie wyglądało aż tak źle. Oni mieli masę okazji w tym meczu. Ale Śląsk też nie był porywający.

Nie, dlatego chciałem powiedzieć, że sprawiedliwy wynik to byłoby 4-2 dla Warty. No, bo te dwa słupki. Dwa słupki i Śląsk miał w pierwszej połowie tą groźną sytuację, co Grzesik wybił. A w drugiej połowie, czy Śląsk? Śląsk tam starał się uderzać z dystansu. Była ta okazja, jak Lis zamiast łapać, to piąstkował tą piąstkę. Ale on to powinien złapać w koszyk i spokój, więc nie liczę tego jako sytuację, bo to jest strzał w bramkarza. Po prostu Adrian stwierdził, chuj nie łapie. A po co? A zobaczymy. Podkręćmy atmosferę spotkania. Bardzo się zdenerwowałeś. O, Adrian ci prąd podpiął wtedy. Ty byłeś zdenerwowany, a ja na spokojnie, bo powiedziałem ci tydzień temu i Danielowi, że oni wygrają. Raz w doliczonym czasie gry zacząłeś pieprzyć, że oni zremisują.

Oj tak, bo wydeptałeś mi dziurę w podłodze. Mecz na początku, kurde męczyłem się. Cyryl nie widział tego meczu, znaczy Cyryl oglądał ten mecz, ale nie był z nami tutaj. Ale napisał, że oczy krwawe. No właśnie i to była trochę prawda, bo to był ciężki futbol. I w wykonaniu Śląska i w wykonaniu Warty. I nie było nic poza tym, że faktycznie Warta miała jedną taktykę. Laga. To był wyrafinowany defensywny futbol. Tak. W ustawieniu 3-4-3. Myślę, że trener Szulczek to się zafascynował Atletico Diego Simeone i może taki właśnie defensywny futbol chce wprowadzić. Bo ja wiem, że ty nie wiesz, to ci objaśnię na szybko. To jest defensywny futbol, bronimy się, bronimy, bronimy.

Nie gramy porywającej piłki, ale zawsze to 1-0 wbijemy, a później bronionko, bronionko, bronionko. I przepraszam, ale ty mi powiedziałeś, że Atletico Madryt i Diego Simeone też mają Po 80 minucie taką obronę Częstochowy, że tam brakuje tylko fosy i krokodyli w środku? Nie licząc tego sezonu, który mają słaby na razie, ale patrząc wstecz, ostatnie lata, tak. Ale oni działają, działali w tym tak, nie znoszę tego, ale działali w tym tak dobrze, że jak oni strzelili w 70 minucie na 1-0, To mogłeś iść umyć naczynia, bo wiedziałeś, że oni to wygrają. I zawsze wygrywali. Wow. Więc ci mówię, że może trener Warty chce nam tu zrobić takie poznańskie atletico.

I z Relak jest najlepszym strzelcem Warty. I zaliczył asystę jeszcze. Kompletny występ. No, super sprawa. Matuszewski fajnie, że strzelił, młodzieżowiec. Tak, i to ważna bramka. Kurde, ale jak oni by tam na 3-0 strzeli, to byłby taki spokój. No już tak, ja już bym miał pełen luz, nie? Wiesz, kto mi się jeszcze podobał? Grzesik w tym meczu. Autentycznie Grzesik mi się w pytkę podobał. Był pewny, pewny był. Było go dużo i w dobrej jakości. Co prawda Warta straciła bramkę znowu, znowu, że jest wrzuta i jest typ sam. Ja nie wiem, co się musi stać, żeby oni nie stracili gola w meczu, że typ jest sam w polu karna. No, ale on był kryty, tylko się odsunął trochę. No czyli był sam, on nie może się odsunąć. No dobra. Ale ogólnie Warta zagrała okej, bo te smrody, bo na żywo to wiesz, potęguje ci emocje, nie wiesz co się stanie, ale mam wrażenie, że jakbyś obejrzał ten mecz jeszcze raz, nie mówię, że cały, ale te ostatnie 15 minut odstrzelenia Śląska, gola na 1-2 i ze spokojem byś to obejrzał, to tam nie było jakichś potężnych smrodów, tam nie było jakichś paniki.

Przeklęta nerwowość, ta zła nerwowość, której ja nie lubię. Bo miałeś wspomnienia z Wisły Kraków. I jeszcze ten cholerny komentator mówił, u, tu teraz trzeba zapomnieć o tym koszmarze z Wisłą Kraków. Kurwa, kto cię pytał o zdanie? Ty masz mi komentować, co się dzieje na boisku, a nie kronikę wydarzeń sportowych uskuteczniać. Z kim Lech grał tydzień temu? No, z Zagłębiem. I 3-2 tam było. Tak. I powiedziałeś, że były emocje i ci się podobało. To ty też miałeś emocje. Ale nie takie, Marek. To musisz rozróżnić. Ja to ci tłumaczyłem w zeszłym tygodniu. To były dwa różne mecze. Lech z Zagłębiem to był cios za cios. Ta piła chodziła tam. Kurwa, to był naprawdę kawał dobrej piły. A Warta z Wisłą to była kupa, bo oni strzelili i zaczęło się murowanie w najgorszym wydaniu.

Nie wiem, widzisz, no kurde, nie mam tego pewnego punktu, żeby się zaczepić, no. Filip, ważne, że wygrali. Tak. I co ważniejsze? Tak. Czerwona strefa zniknęła. Tak. A co jest? Malutki plusik jeszcze jest przy tym. Wiesz, kto jest na końcu tej czerwonej strefy? Tak jest! Moi drodzy, 15 punktów, 15 miejsce. Lubimy takie przypadki. Bardzo ładna taka porządek. Wywinęliśmy się ze strefy spadkowej w końcu, dzięki Bogu. I ja czuję dużą ulgę. Pytanie, jak to będzie za tydzień. I myślę, że możemy sobie zapowiedzieć spotkanie Pogoń Szczecin, Warta Poznań. Na wyjeździe. Na wyjeździe. We Szczecinie. Będzie ciężko. O, naprawdę. Tydzień temu się udało moje wróżenie na podstawie niczego.

A ile Warta ma drzew do zasadzenia po meczu ze Śląskiem? Daniel ci nie powie, bo jest nieprzygotowany, ale ja ci odpowiem. 1300. Kurde, dużo. A mogło być 1500 naprawdę po tym meczu. A to już ładna liczba by była. No po pogoni też coś pewnie zasadzimy. Oby. No. Ale to, słuchaj, no to jest kolejka byłych reprezentantów. Ta dziewiętnasta. I kolejny mecz to jest mecz Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze. I tam w Górniku Zabrze też jest były reprezentant. Co prawda Niemiec, ale ma polskie korzenie. Łukasz Podolski prawdopodobnie, o ile mu nie wypadnie jakiś Mam Talent czy coś innego, pojawi się w Poznaniu. I idziesz na ten mecz. I ja się wkurwię, jak go nie będzie. Ale... Bo on złapał żółtko.

30:50 · Mecz Lecha z Górnikem Zabrze 1

Dynamiczne duo. Dynamiczne duo, dynamiczne mecze, dynamiczne zapowiedzi i wszystko było super. Ale szkoda tego Lecha, szkoda. Daj spokój, oni już tyle wygrali, że naprawdę... Ale pomyśl jaka to była kolejka. Ale Marek to jest druga... Lech wygrywa, Legia w czambo, Warta wygrywa. No to by było super. I Legia na dnie tabeli. Cały czas. A Lech na szczycie. No. Marek, to jeszcze wracając do Lecha, to jest druga porażka Lecha w tym sezonie. No tak. No to czego ty od nich chcesz? No chyba można sobie czasami przegrać, nie? Można. Tym romantycznym akcentem zakończymy sobie dzisiejszy odcinek. Marek, dziękuję ci za dziś. Dziękuję ci, Filipie, bardzo. Dziękuję. Proszę? Odezwa do narodu? Bo masz nową postać w rajdowych mistrzostwach Polski, nie wiem czy wiesz.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.