Mentionsy Mentionsy
Sportowe Pyry
Sportowe Pyry

Sportowe Pyry #1 25/26 | LECH POZNAŃ ZACZYNA SEZON | TRANSFERY | EKSTRAKLASA | LIGA MISTRZÓW

25.07.2025 ·1 godz 11 min · 1 rozdział · 1 sponsor

00:00:00 - NO SIEMA!00:02:18 - TRANSFERY LECHA - CO TEN TOMEK WYSMAŻYŁ00:15:21 - SUPERPUCHAR POLSKI - ZWYKŁY SPARING NIE MA CO SIĘ PODNIECAĆ00:24:22 - LECH POZNAŃ - CRACOVIA 1:400:31:35 - LIGA MISTRZÓW - LECH POZNAŃ - BREIDABLIK 7:100:51:19 - ZAPOWIEDZI - LECHIA GDAŃSK - LECH POZNAŃ00:54:20 - ZAPOWIEDZI - BREIDABLIK - LECH POZNAŃ REWANŻ00:57:13 - TABELA01:07:46 - KĄCIK TENISOWY01:10:04 - A JESZCZE JEDNA WAŻNA RZECZ!👍 Facebook https://www.facebook.com/sportowepyry 📸 Instagram https://www.instagram.com/sportowepyry/ 🦆 Twitter https://twitter.com/SportowePyry 🎧 Spotify https://open.spotify.com/show/7nCFfVt7egLNl7AKYGrDUC 🎧 Anchor https://anchor.fm/sportowe-pyry #wartapoznan #lechpoznan #kolejorz #ekstraklasa #zieloni Music used: Intro Music by JuliusH from Pixabay;

Witamy serdecznie w pierwszym odcinku nowego sezonu 2025-2026 Ekstraklasy BetKlik II Ligi, Ligi Mistrzów, Pucharu Polski i wymieniłem chyba wszystko. Super Pucharu Polski. I Super Pucharu Polski może, zobaczymy. Tak, też. Dzień dobry Cyryl. Dzień dobry. Jak zauważyliście zmieniło nam się studio, mamy nowy stół, mamy nowe zasłonki. I nowe duo. I nowe duo. Kulturalne duo. Cyril powiedział, ja tego nie zauważyłem w statystykach, ale faktycznie nigdy nie występowaliśmy w tym duecie. Zawsze byłem ja z Markiem albo Marek z Danielem. Albo ja z Danielem. Albo ty z Danielem, ale nigdy nie byliśmy tak one on one.

Nie. Nie zdarzyło się. Także witamy serdecznie. Pierwszy odcinek poświęcamy. Dzisiaj nie będzie nic owarcie. No niestety. Nie będzie nic owarcie, bo kolekcjonujemy jeszcze informacje i czekamy na pierwszy mecz. Poza tym w Lechu dużo się działo. A poza tym w Lechu dużo się działo. To jest okres urlopowy, nie każdy ma czas. Jak widzicie, tych dwóch wyjechało. Marek miał jeszcze remont w chacie, tak to wygląda. Dlatego wy dwóch dzisiaj przejdziemy sobie przez transferki, przez Super Puchar, przez pierwszą kolejkę, przez Ligę Mistrzów. I właśnie sobie pomyślałem, że nie mamy dżingla na Ligę Mistrzów. Tak jak mieliśmy na Ligę Konferencji Europy, więc musimy spaść z Ligi Mistrzów, żeby nam dżingiel pasował. Bo jest wysoce prawdopodobne po losowaniu, że spadniemy.

Najważniejsze, że jest Walmart, tylko szkoda, że Szklany. A kto w Lechu Szklany nie jest? I no tak też, prawda? Mroził, faktycznie. No dobra, ugryzł go chrząszcz, to jest inaczej niż się, wiesz, rozwalił gdzieś, nie? Ale generalnie, no, nasza kadra jest trochę kryształowa. Powiem Ci, kto przyszedł. Dawaj. No więc tak, przyszedł Luis Palma z Siltiku, ale na wypożyczenie. Ale jest opcja wykupu. Za promocyjną, atrakcyjną kwotę 4,5 bańki euro. Musielibyśmy wygrać Ligę Mistrzów, żeby go... Jakbyśmy weszli do fazy ligowej, to wtedy myślę, że byłoby stać, bo za samo wejście jest tam chyba 20 baniek. Mojego wariata sobie zostawię na koniec.

7:48 · Siltiku 13

Kurde. Może być taki z niego, wiesz. To by było coś. No, kurde. No dobra, co tam jeszcze? Plotki chcesz? To ci powiem. Souza ma być sprzedany, Turcy się o niego upomnieli, ale że se zrobił kuku na ostatnim meczu, to raczej nic już z tego nie wyjdzie. O, nie wydaje mi się. Turcy się też upominali o Pereyre i też na szczęście nic z tego nie wyszło. Wiesz co, Turcy to jest taka liga, gdzie faktycznie musisz mieć dobrze zabezpieczony kontrakt, bo jak jesteś takim zawodnikiem powiedzmy tej średniej półki, Czyli właśnie z Ligi Polskiej i nie masz dobrego ubezpieczenia w umowie, to najprawdopodobniej bardzo szybko stamtąd wylecisz albo cię spuszczą gdzieś naprawdę na peryferia futbolu.

To jest naturalna rzecz, nie? No, więc wiesz, to jest, no mówię, to jest takie dosłownie el classico, tylko z dużo większą dawką nienawiści, bo generalnie w Poznaniu nie kupisz koszulki Legii, a w Warszawie koszulki Lecha. A w Barcelonie czy w Madrycie nawzajem pójdziesz gdziekolwiek, tylko koszulek jest od nasrania. Ale to jest inna kultura kibicowania. I na zachodzie sobie poradzili. Widzieliśmy to po meczu Hiszpania-Maroko na mistrzostwach. No i potem jak PSG wygrało Ligę Mistrzów. Oj, Paryż płonął ze szczęścia wtedy, no. Dobra. A, jeszcze jedna rzecz odnośnie... Bo tak się uwziąłem na tego biednego Gurgula.

Ja apeluję o kulturę języka jednego. Nie, no bo to, stary, nie można inaczej tego nazwać. Ani pressingu, ani wychodzenia do piłki, ogólnie stanie, to wyglądało jak mecz z Legią. Trochę. Też się nic nie działo za bardzo z naszej strony. No, troszeczkę. Po prostu byliśmy. I staraliśmy się coś. A że nam nie szło, no to dostaliśmy cztery w ryja. Strasznie żenujące widowisko. W sensie siedziałem i nie wierzyłem. Byłem wtedy na wakacjach, wyobraź sobie, na urlopie. I włączyłem sobie wieczorem ten mecz. I wiesz co? Popsuli mi humor. I naprawdę dobieram słowa, żeby być kulturalnym. Tragedia. Jak widziałem, co oni grają i jak oni grają, to powiem Ci, nie wiedząc jeszcze, co się wydarzy we wtorek w Lidze Mistrzów, zacząłem się martwić tym, że żyjemy klasycznym cyklem życia Lecha, czyli majster, teraz będzie źle, źle, źle, źle, źle.

No dobra, to skoro już poruszyłeś temat Europy, to przejdźmy do Europy. Muszę zrobić planszę, bo nie mamy czołówki. Jak wróci Marek, to coś nagramy, żeby pasowało, żeby nam nikt copyrighta nie rzucił. Plansza. Dobra, sferą z wezdą życie sobie, a my sobie rozpoczęliśmy przygodę w Lidze Mistrzów. Eliminacjach na razie. No dobra, no ale jednak. W Lidze Mistrzów. Prestiżowych rozgrywkach. I zaczęliśmy z przytupem. Tak. Od brawurowego 7-1. 7-1. Proszę pana, ostatnio tak dobrze się bawiłem, kiedy łomotaliśmy puszczenie połomice.

Nie zapomnijcie zasubskrybować oraz zafollowować mnie na Facebooku! Ale oni mieli to wygrać. I oni mogli wygrać to 3-1, dobra, 4-1, spoko. Wygrali 7-1, no ale zajebiście. Bo im, bo to się buduje mental, rozumiesz? W tym momencie jakiś taki, że no wygrałeś, wygrałeś wysoko. Co prawda z pastuchami, ale no bez przesady, jednak Liga Mistrzów, nie? Więc mam nadzieję, i to jest a propos tego, że w sobotę mam rotałem, że będzie spalony sezon po Krakowi.

A we wtorek już stwierdziłem, że może nie być tak źle. Chodzi mi o to i zmierzam do tego, że to 7-1 może odwrócić nasz cykl życia Lecha. Przerwać krąg. My możemy wyjść z tego tym gównianym 7-1. Znaczy nie gównianym 7-1. 7-1 z gównianym zespołem. No dobra, co w przypadku Łomotu od Trwenej Zvezdy? Wracamy do przed wtorku? Nie. Nie, bo ja uważam, że i to jest to co powiem, to jest obrazoburcze podejrzewam, ale ja uważam, że Liga Mistrzów nie jest dla nas. Powiem Ci więcej, Liga Europy nie jest dla nas. My moglibyśmy sobie spokojnie w Lidze Konferencji Europy egzystować i sobie pyknąć półfinał. A przy fuk się nawet finał, według mnie.

No nie trafimy na Barcelonę, Real Madryt albo PSG. Trudno, zdarza się, ale... To będzie coś. W sensie będzie można się jakby pochwalić znowu, że albo zrobiliśmy znowu ćwierćfinał, albo że coś osiągnęliśmy. A w Lidze Mistrzów? No dobra, pal licho, przejdziemy tą zbędę i dostaniemy się do tej fazy ligowej. Ty wiesz, co oni nam zrobią? Ty wiesz, jak to będzie? Czy ty mentalnie jesteś gotowy, żeby ty usiąść sobie przed telewizorem, albo żeby potem wyjść do tych wszystkich ludzi w internecie i mówić, no dostaliśmy na dziurę ósemkę. No dobra, no 6-1, ale strzeliliśmy! Co prawda to był ich samobój, rozumiesz? Ja mentalnie nie jestem gotowy na Ligę Mistrzów, bo wiem, że to się bardzo źle dla nas skończy. A dlaczego nie na Ligę Europy?

No nie, jeszcze nie. No co, nie jesteś gotowy na to, żeby się co, powiedzmy, uśredniając co tydzień czy co dwa tłumaczyć 3-1, 4-1 na dziurę? No nie. Bo wolę nieustające pasmo sukcesów w Lidze Konferencji. Ja nie mówię, że ja nie wierzę w tą drużynę. Tylko chodzi o to, że żeby było pasmo sukcesów w Lidze Konferencji, to też trzeba mieć fuksa w losowaniu. No bo wylosujesz Angolii i nara. No tak Filip, no to nie jest tak, że Liga Konferencji Europy to tam trafia Gruz z Bałkanów, Skandynawia i Irlandzczycy, którzy pomylili rozgrywki. No czekaj, głównie tak, zgoda, ale są też wiadomo, nie ma tam też mężczyzn.

Hiszpanów, Włochów, Angolii jak trafisz, no to dziękujemy. Z Fiorentiną daliśmy radę, no daliśmy radę. No tak. No to w czym problem? To z Angolii nie machniemy? Legia zastąpi ją, se poradziła, no poradziła. Ale w grupie nie. Chodzi o to, że tak, generalnie w grupie jesteśmy w stanie, kiedy tamte zespoły nie mają noża na gardle, jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę. Wybacz mi mój pesymizm po prostu. Wybacz mi mój pesymizm i strach. Ja bym chciał mieć tą Europę jak najdłużej, jak najfajniej. Podejrzewam, jakby to był marazm, bym powiedział, co? Już tylko Liga Mistrzów. 13, dziękuję, nie? I tak dalej. Ale wolę... Mniej prestiżowe rozgrywki, niż Łomot w najbardziej prestiżowych rozgrywkach. Super by było, jakby tu przyjechał Lewy z Barceloną i nam nastukał dziewiątkę, nie?

A niewiele brakuje, będziemy mieli kolegę Golizatka. No. UMA to musi po prostu pi pi pi pi pi pi. No. To się może udać. Życzę nam tego, oczywiście jak najlepiej, to się może udać. Ale nie będę rozpaczał po tej porażce, bo wiem, że wtedy mamy miejsce w tym ciepłym kurwidołku, jakim jest Liga Konferencji Europy. Ja bardzo bym chciał i to jest takie, powiedzmy, moje marzenie na ten sezon. Tam abstrahując od finału ligi, tam miejsca na koniec, tak dalej, tak dalej. Ale moim marzeniem jest, że jak już trafiamy na taką trwenę na początku sezonu, to żeby naprawdę odpaść z takim... Hukiem. Nie jest tak, wiesz, że kurde, jak z Fiorentiną, że graliśmy dobrze, ale rywal był lepszy.

O, właśnie, wiem dlaczego ja jeszcze nie chcę tej Ligi Mistrzów. Jak ja będę słuchał to pieprzenie całe, tych wszystkich Borków Podolińskich i innych wynalazków, ale Lech do dupy gra, ale kompromitacja, co za wstyd. Ostatnio byłem tak zdziwiony, jak pośrodzie był czwartek. Nie mam ochoty tego słuchać. No dobra, ale to musisz się przyzwyczaić, że w tym mainstreamie eksperckim, powiedzmy to, ale generalnie no mediów sportowych, no Poznań, nawet jakby zdobył Ligę Mistrzów, to znajdzie się kilku, znowu to powiem, ekspertów, którzy to wytłumaczą.

Tam nie. Ale tu uważam, kurde, że naprawdę będzie fajnie. To będzie dobry sezon, będzie warto kobitki śledzić w tym sezonie. Dwójkę też? Co? Dwójkę też? Jaką dwójkę? No tam dobrze słyszałem, że drugi zespół? A to tego to nie wiem. Kobiet? Wiary Lecha powstał? A, Wiary Lecha. Nie, drugi zespół Lecha Poznań Kobiet. Naprawdę? Chyba rezerwy teraz. Elegant. Tak mi się wydaje. No bo drugiego zespół wiadomo nie, bo to rezerwy, ale ten pierwszy zespół to może być, kurde, dobry sezon. Ale wracając, zabrać tych najmniej zdolnych. No i że tam niby gramy, Ligi Mistrzów, coś tego, ale ugadaj się z naszymi chłopakami, żeby narobili takiej bardachy, żeby sędzia przerwał mecz, ogłosił walkower, my babcie czyste, no bo byliśmy zagrać mecz, a tak naprawdę pogramy 10 minut, wszyscy wypoczęci i wracamy.

No ale to jakiej bardachy mieliby narobić? Kto? No nasi, wiesz, kibice. Nawrzucać rad na to boisko, nie? Tam rzucić zakręconą butelką na przykład. To jest też niebezpieczne. O Panie. Tak se widzę. Nikt się nie zmęczy, nikt się nie spoci. Przyjdą, wyjdą, po sprawie. Kurde, ale nie chciałbym, żeby narobili dymu, bo ja lubię Islandczyków. A to się potem przeniesie się burda na miasto, bo się policja zdenerwuje. I na tych sześciu policjantów. To tak jak kiedyś było, jak Lech grał z... Feynordem? Chyba? Jak chyba widzę, to była jeszcze wtedy... No, czy Liga Europy? Z Feynordem i się Holendrzy z kimś tam grzali, żeby naszym wtłuc na wyjazdówce.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.