S06E26: "Playtime" (1967) || Gościnnie: Józef Gębski
Omawiam film "Playtime" (1967) w reżyserii Jacquesa Tati. Gościem odcinka jest reżyser i scenarzysta Józef Gębski. Odcinek powstał we współpracy z Międzynarodowym Festiwalem Filmowym mBank Nowe Horyzonty.
Pan nie pamięta tego, ale pan jest biegły w historii filmu. Były tzw. filmy francusko-włoskie. Generalnie była to literatura piękna, przerabiana. Stendhal, tam jakiś Victor Hugo, prawda? I to po prostu wspaniała... Czyli było to pogodzenie, taki półśrodek. No i wie pan, nieoczekiwani ten Rukier, który zrobił ten film, prawdopodobnie miał jakiś duży kontakt z Tatim, że Tati po prostu myślał o zrobieniu filmu krótkometrażowego. Był taki producent Fred Orin, Który dał mu pieniądze na zrobienie 20-minutowego filmu École des Facteurs. Zna pan ten film, ja go mam. École des Facteurs zostało zrobione.
Dostał nagrodę Maxa Lindera, ale to nie znaczy nic. Ale generalnie jakiś dobry zbieg okoliczności spowodował, już dzisiaj wiemy jaki, bo czytałem, że wymyślono, żeby robić École des Facteurs jako pełnometraż, po raz drugi. Jak to się stało? Stało się tak, że Francja, która do dzisiaj jest potęgą militarną, miała firmę Thompson, która teoretycznie produkowała rury do zabijania ludzi, ale zawsze jak łucznik w Radomiu, produkował maszyny do pisania. Oni zaczęli produkować taśmę fotograficzną i Thompson wyprodukował Thompson Color, pierwszą kolorową trójwarstwową, to znaczy pomiędzy Kodakiem niemieckim a amerykańskim Technicolorem i była sprawa sprawdzenia tej taśmy.
To ja tylko wejdę w słowo i dopytam, bo dzień świąteczny, czy ja dobrze to rozumiem, Bo wiadomo, w czarno-białej wersji najpierw. To jest film, przypomnę też słuchaczom, o listonoszu na tej francuskiej prowincji, który jednego dnia ogląda taką właśnie amerykańską kronikę filmową. Tam patrzy na metody pracy amerykańskich listonoszy i ma kompleks wielki. Zresztą jego sąsiedzi kpią z niego. Czy ty też będziesz taki szybki jak Amerykanie? I on postanawia być taki szybki jak Amerykanie. Czyli dla Tatiego to było... Też taki przytyczek do tych Francuzów, którzy chcieli być... Wspaniale, wspaniale. Muszę Panu powiedzieć, że wykazuje się Pan, znaczy jesteśmy zgodni. Rzecz polega na tym, że École des Facteurs była po prostu burleską filmową o głupawym listonoszu, mającym ogromną ilość perypetii.
Tati robił jakby bachowską fugę. Być może, nie wiem, czy on słuchał muzyki, ale bachowska fuga nigdy nie kończy tematu, tylko zaczyna się druga, zaczyna się trzecia warstwa, czwarta, a potem pod koniec życia Bach napisał Kunst der Fuge, gdzie ma w ogóle trzy tematy, trzy filmy. Czyli Tati odkrył, wie pan, inną konstrukcję filmu, Gagi robił, bo wtedy wszyscy robili Gagi. We Włoszech Toto robił Gagi. Wszyscy robili Gagi. W Ameryce robili jeszcze ciągle Gagi. Natomiast Tati myślał o właśnie tym Rookierze, o filmie realistycznym, dokumentalnym. I w związku z tym, kiedy Tati wakacje Paneilo jakby wybronił, bo podobno żaden dystrybutor nie chciał tego filmu brać, Tati po prostu odbyło się kilka takich projekcji prywatnych, małych, sondażowych, które spowodowały, że
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do dzieła Jacques'a Tati, Playtime, z perspektywy Józefa Gębskiego. Omówienie historii filmu i jego kontekstu.
Ten odcinek powstaje we współpracy z międzynarodowym festiwalem filmowym MBank Nowe Horyzonty.
Osobiste relacje Józefa Gębskiego z filmem Playtime i jego zainteresowania kinem.
Gębski opisuje wpływ amerykańskiego kinu na francuskie kin, a także opowiada o sukcesie i niepowodzeniu filmów Tatiego, takich jak Fary Big i Mon Oncle.
Pan Józef Gębski rozmawia z reżyserem o filmie Playtime, jego powstaniu i interpretacji, podkreślając rolę Tati w rewolucji kinematografii.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Ten odcinek powstaje we współpracy z międzynarodowym festiwalem filmowym MBank Nowe Horyzonty."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.