Przez lata gnębił współlokatorów. W końcu posunął się za daleko
Jamison przez lata zamieniał życie swoich współlokatorów w koszmar. Aż w końcu przekroczył granicę...Instagram @konradshymanskyhttps://www.instagram.com/konradshymansky/Autor podcastuKonrad SzymańskiOpracowanie i scenariuszPiotr Kostrzewskikontakt/współpraca: [email protected]
Notoryczny dziki lokator, który od lat terroryzował ludzi na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Miał wszelkie cechy, by odnieść sukces. Gdy kończyliśmy naukę w liceum, był wschodzącą gwiazdą, a świat stał przed nim otworem. Przystojny, sympatyczny, inteligentny. Pamiętam, że chciał zostać prawnikiem. Tak dawny przyjaciel Bob Friedman wspominał bohatera dzisiejszego odcinka w dokumencie zrealizowanym dla Netflixa. Jamison Bachman urodził się w grudniu 1956 roku.
Kilkadziesiąt lat później pisał na prowadzonej przez siebie stronie internetowej, że dziadek wzbudził w nim pasję do prawa. Mężczyzna jako mały chłopiec był zabierany na procesy o morderstwo. Dorastając w takiej rodzinie można nabrać przeświadczenia o przeznaczeniu do wielkich czynów. Możliwe, że nawet słusznego. Beckmanowie mieli bowiem dwóch synów, a każdy obdarzony był wieloma talentami. Starszy o cztery lata Harry odznaczał się przystojnym wyglądem, otwartością na ludzi i zarazem niezwykłą skromnością. Jednocześnie grał w szkolnej drużynie piłkarskiej i realizował się w szkolnym teatrze. Jamison z kolei był ostentacyjnie pewny siebie.
Zamiast zareagować, kiedy te cechy młodego Bachmana były jedynie drobnymi wadami charakteru, rodzina jeszcze bardziej je pogłębiała. W wywiadzie dla New York Magazine Bob Friedman stwierdził, że postępowanie rodziców względem Jamiesona umacniało jego przeświadczenie o wyjątkowości. Dla nich młodszy syn jawił się niemal jako złote dziecko. Zazwyczaj małomówny ojciec był pełen optymizmu, jeżeli chodziło o perspektywy na przyszłość Jamiesona. Żywiołowa matka szczypała go w policzki, ciągle powtarzając, że świetnie sobie radzi. Jamieson był dla nich najwspanialszy i najlepszy we wszystkich. Obserwujący sytuację z boku młody Bob odnosił jednak wrażenie, że to wszystko to jedynie wyuczone role.
Konflikt między nimi wyraźnie eskalował. Tego feralnego dnia mężczyźni po raz kolejny się posprzeczali. Tym razem jednak Wiedźwin nie pozostał dłużny. Zabrał z uniwersyteckiej stołówki nóż i ostatecznie zakończył ich spór. To bezprecedensowe wydarzenie odcisnęło się wyraźnym piętnem na psychice Jamiesona Bachmana. Kiedy wrócił do domu latem 1976 roku, rodzina i przyjaciele zauważyli niepokojące zmiany w jego zachowaniu. Dotąd pewny siebie dwudziestolatek przejawiał objawy lęku, a nawet stanu szoku. Wystąpiła też u niego paranoja.
Minęło 20 lat. Harry Bachman, ten skromny, ale utalentowany starszy syn, osiągnął sukces. Poszedł w ślady ojca i zdobył dyplom architekta na Cornell University. Potem poślubił pochodzącą z Paryża psycholog. Małżeństwo wychowało dwie córki w uroczym domu w stylu kolonialnym przy spokojnej ulicy Wilkins Park. Stanowili przykład podmiejskiej bajki o sukcesie i pozostaniu blisko rodzinnych korzeni. Dla Boba Friedmana życie również poszło naprzód. Po zakończeniu kariery dziennikarskiej, mężczyzna został jednym ze współzałożycieli sieci restauracji Red Hot & Blue.
Niedługo potem poprosił go też o wyprowadzenie się z domu. Nie ukrywał, że odczuwał przy tym swoiste schadenfreude. Człowiek, któremu za dziecięcych lat przyszło żyć w cieniu urodzonego zwycięzcy, teraz wyrzucał go na bruk. Przez ostatnie 20 lat stosunki rodzinne Bachmanów również uległy zmianie. Rodzice Jamiesona mówili wprost, że w porównaniu do brata nie przynosi im dumy. Jamieson również wyrażał się o nich z rozgoryczeniem. Jego zdaniem od początku faworyzowali Harrego. To właśnie nierówne traktowanie przez ojca i matkę Jamieson postrzegał jako główny powód swoich życiowych porażek.
Trudno tu jednak oddzielić jego własny sposób pojmowania rzeczywistości od prawdy. Dla postronnych Bachmanowie nawet za bardzo wspierali młodszego syna. Niemniej dało się w pewnym stopniu wyczuć sztuczność tej postawy. Jamison twierdził, że za zamkniętymi drzwiami domu jego matka stawała się apodoktyczna. Między ich dwójką miał istnieć konflikt, ponieważ Jamison wykazywał zbyt niezależne myślenie. Zdawało się jednak, że większy żal mężczyzna odczuwał w stosunku do ojca. Nazywał go przemocowcem terroryzującym całą rodzinę. Kiedy około czterdziestki Jamison chciał wrócić na studia, Bachmann Senior odmówił sfinansowania jego przerwanej nauki.
Jamison potraktował to jako niewybaczalne faworyzowanie Harrego, któremu przecież ojciec opłacił uniwersytet. W ostateczności udało mu się wznowić studia prawnicze. Wedle relacji wykładowców Jamiesona posiadał on niebagatelny talent. Należał wręcz do czołówki studentów, których bystrość i elokwencja imponowały profesorom. W 2003 roku podszedł do egzaminu adwokackiego. Nie zdał go jednak i nigdy więcej już nie próbował. Później wyższe wykształcenie stanie się swoistą obsesją Jamiesona. Jednej ze swoich ofiar będzie z premedytacją wypominał dyplom wyższej uczelni, który nie zdał się na nic w konfrontacji sądowej.
Rozkoryczony Jamison nie przyszedł nawet na pogrzeb zmarłego wskutek choroby nowotworowej ojca i podobno nie czuł z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia. Nie miał również skrupułów ubiegać się o majątek po nim. Kiedy wrócił do rodzinnego domu, liczył, że zgarnie część pieniędzy ze spadku. Wszystko otrzymała jednak jego matka. Bachmann był tym faktem rozwścieczony. Sonder, poznaj nieznane historie. Poznałam Jamiesona w 2005 roku. Widywałam go w parku z psem. Zaczęliśmy rozmawiać. Pomyślałam, że jest wykształcony, przystojny i zabawne.
Sonia ewakuuje się do swojej matki na Brooklyn, zostawiając mieszkanie razem z niechcianym lokatorem. Gdy dwa tygodnie po huraganie wraca do Rockaway Beach, jej dom stoi kompletnie pusty. Po Jamesonie nie ma śladu. Jeszcze tego samego roku Jamison Bachman zostaje współlokatorem mieszkającej w Filadelfii Melissa Frost. Przedstawia się jako Jet Creek i twierdzi, że jest Nowyjorczykiem, którego mieszkanie zniszczył huragan Sandy. Początkowo uprzejmy, a nawet serdeczny, z czasem zaczyna jednak ingerować w części wspólne mieszkania.
Tak wpadłam na pomysł imprezy. Tych kilka niepozornych zdań, które Alex wypowiedziała w dokumencie zrealizowanym dla Netflixa, stanowi opis prostego i zarazem genialnego planu pozbycia się niechcianego lokatora. W 2017 roku kobieta od trzech miesięcy walczyła o wynajmowane przez siebie mieszkanie z Jamiesonem Bachmanem . Niestety, wszelkie kroki prawne spełzły na niczym. Właściciel lokalu również umywał ręce od problemu dzikiego lokatora. Dlatego Alex postanowiła zastosować inną taktykę. Jamison wykorzystywał znajomość prawa do okupowania mieszkania bez płacenia rachunków i czynszu.
Wynajęły nawet wykrywacz metalu i przeczesały trawnik. Broni jednak nigdzie nie było. Kiedy Jamison trafił do celi, nieoczekiwanie na pomoc przyszedł mu znienawidzony starszy brat Harry. 17 czerwca nie tylko wpłacił kaucję, dzięki której Jamison wyszedł na wolność, ale również przyjął go na jakiś czas pod swój własny dach. On i jego żona Caroline szybko jednak pożałowali tej decyzji. Kilka tygodni później, Alex i jej matka umówiły się z Jamisonem na posterunku policji, aby zwrócić mu jego rzeczy.
Alex natychmiast zgłosiła jego groźby jako naruszenie nakazu ochrony. Kilka tygodni potem Jamison ponownie został aresztowany. 28 października Harry po raz drugi wpłacił za niego kaucję. Jamison poprosił, żeby brat ponownie przyjął go u siebie, ale ten tym razem odmówił. Jego żona Caroline obawiała się, że nieprzewidywalny szwagier może być niebezpieczny. Nie chciała go mieć w swoim domu. Wyjechała wtedy odwiedzić nowonarodzonego wnuka i prosiła Harry'ego, by ten na wszelki wypadek nie zostawał sam w miejscu, które może odwiedzić młodszy Beckman.
Krótko przed dziewiętnastą, trzeciego listopada dwa tysiące siedemnastego roku, Harry podjechał pod dom Fordem swojej żony. Zgodnie z jej prośbą właśnie wybierał się za miasto. Wtedy zobaczył coś, czego zdecydowanie nie chciał widzieć. W SMS-ie do żony napisał Zgadnij, kto właśnie się pojawił, kiedy wjeżdżałem. Był to oczywiście Jamison. Na zajutrz, w sobotę 4 listopada, żona Harry'ego Bachmana zadzwoniła na policję. Martwiła się, gdy ten nie dotarł do Albany w Nowym Jorku. Wysłany na miejsce patrol policji nie znalazł przy domu samochodu, którym miał poruszać się Harry.
To wzbudziło ich podejrzliwość. Według słów porucznika Jamesa McGowan'a z policji hrabstwa Montgomery. Policjanci weszli do domu. W jadalni były ślady ostrej przepychanki. W ścianie z regipsu wybito dziurę. Był też rozbity talerz i rozwalona klawiatura. Krew była na całej podłodze. Scena potwornie brutalnej zbrodni. Funkcjonariusze zeszli za śladami krwi do piwnicy, gdzie znaleźli Harrego. Miał wyraźny uraz głowy spowodowany tępym narzędziem. W kuchni leżała sterta zakrwawionych ubrań. Podejrzany przebrał się w rzeczy ofiary.
Detektywi szybko odnaleźli w domu telefon Harrego. Było na nim powiadomienie z banku o niedawnej transakcji w pobliskim hotelu. Na miejsce natychmiast wezwano oddział SWAT. Na parkingu stał Ford. Według recepcjonisty należał on do mieszkającego pod numerem 102 Harrego Bachmana. Kiedy policjanci dokonali szturmu, Jamison rzucił się na nich, wymachując kempingowym toporkiem. Jednego z funkcjonariuszy ranił w twarz, drugiego w ramię. Ostatecznie padł na podłogę obezwładniony taserem. 60-letni Bachman trafił do aresztu z zarzutem morderstwa. Jego rozprawa wstępna była zaplanowana na koniec bieżącego roku.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnik opisuje Jamisona Beckmana, dzikiego lokatora, który przez lata wynajmował pokoje u obcych ludzi.
Alex Miller spotyka się z Jamisonem Beckmanem, który chce wynająć jej mieszkanie. Alex nieświadomie wprowadza go do mieszkania.
Jamison zaczyna wprowadzać niezgodności i konflikty w życie Alex. Wprowadza się do mieszkania bez płacenia czynszu i zaczyna agresywnie dominować.
Alex organizuje domówkę, aby wyprowadzić Jamisona z mieszkania. Mężczyzna reaguje agresywnie, a Alex zwraca jego rzeczy.
Jamison atakuje Alex, a następnie zostaje aresztowany za groźby i niezapłacenie czynszu. Alex otrzymuje nakaz ochrony.
Harry Bachman, bratanek Jamiesona, zauważa, że jego żona jest zagrożona. Zabójstwo Harrego i Jamisona.
Jamison Beckman zostaje aresztowany za morderstwo Harrego Bachmana. Rozprawa i jego samobójstwo.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jamison przez lata zamieniał życie swoich współlokatorów w koszmar. Aż w końcu przekroczył granicę...
Instagram @konradshymansky
https://www.instagram.com/konradshymansky/
Autor podcastu
Konrad Szymański
Opracowanie i scenariusz
Piotr Kostrzewski
kontakt/współpraca: [email protected]