bo po Polsce głównie zwiedzali Mazury z przyjaciółmi. To też były takie kolektywne wyjazdy, oni rzadko kiedy jeździli we dwójkę tylko, natomiast przeważnie jeździli nad Babięta, gdzieś też... nad różnymi strumykami się tam rozbijali z namiotami, oczywiście gotowali na miejscu, także to był też ogromny kontakt z przyrodą, natomiast poza tymi wyjazdami które były ścisle związane z wakacjami w Polsce, no to też jeździli po Europie, także to w tej chwili, jak sobie wyobrazimy, że można było pojechać z namiotem do Grecji samochodem bez klimatyzacji, dużym Fiatem albo do Hiszpanii, bo też jeździli do Hiszpanii z zaprzyjaźnioną parą, na przykład Mirosławem Kijowiczem, znanym
twórcom animacji. No to jeśli sobie wyobrazimy sytuację, że jedzie duży Fiat 125P, w środku jadą 4 osoby, 2 namioty, jedzenie na 2 czy 3 tygodnie w puszkach i z tych 4 osób 3 palą papierosy w tym samochodzie, jakieś guluazy na przykład kupione we Francji. albo sporty wzięte z Polski, no to jednak widzimy, że bardzo mocno ta obyczajowość się zmieniła, prawda, więc to jest zupełnie inne czasy, ale myślę, że dla rodziców te wyjazdy były niezwykłą przygodą i zawsze powracali do nich z takim wielkim sentymentem.
Te podróże, tak jak pani powiedziała, po kraju i za granicą, one przenoszą nas także jakby w rytmie pani książki do historii plakatu, z którym i pani tata i pani mama po części byli związani. W pani książce pojawia się właśnie plakat autorstwa pani taty przedstawiający Fiata 125P. taki z rybką, że on odpowiada każdej pogodzie. To jest strona 283. Ale wcześniej odnośnie tych podróży jest zdjęcie i plakat do wyboru prac Tulusa Lutryka. I chciałem właśnie spytać się o inspirację.
Polski plakat wtedy przeżywał chyba swoje największe lata świetności. No i to było coś absolutnie niezwykłego. I dlaczego tu jest właśnie ów duży fiat, prawda? Ale czy to było zlecenie, czy to był świadomy wybór Pani, Taty, zainteresowanie tym artystą francuskim, Toulousem, Lautreciem? No i przede wszystkim, na ile te podróże, Grecja, Francja, Hiszpania, one były inspirujące dla Pani rodziców? No więc zacznę od tego dużego Fiata. To jest jedna z plansz kalendarza z 1979 roku. To był kalendarz zamówiony przez Fabrykę Samochodów Osobowych, gdzie po prostu trzeba było stworzyć portrety plakatowo-ilustracyjne tych samochodów, które właśnie miały wyjechać z fabryki w nadchodzącym roku, czyli w tym roku właśnie 1979.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.