Eksplozje w Wenezueli. "Konflikt tlił się od lat"
W sobotę nad ranem w stolicy Wenezueli Caracas odnotowano głośne eksplozje. O ataku USA rozmawiali goście "Śniadania w Trójce". - Ten konflikt tlił się od wielu lat. Wiemy, że Wenezuela jest miejscem zapalnym w rejonie Ameryki Południowej (...) Dla wielu analityków ta sytuacja nie jest zaskoczeniem - mówiła Anna Radwan-Röhrenschef (Polska 2050). - W tym momencie Stany Zjednoczone łamią prawo międzynarodowe, dokonują agresji, od miesięcy atakują wbrew wszelkim regułom. Moralnie nie widzę sposobu usprawiedliwienia tego, natomiast geopolitycznie nam się to opłaca. To nie jest nasza wojna, nie wymagam od naszych polityków, władz, żeby wyrywały się do grzmienia na USA w tej sytuacji - stwierdził Dobromir Sośnierz (Konfederacja).
Dzień dobry pani redaktor, dzień dobry państwu i wszystkiego dobrego w nowym roku. Witam serdecznie, wszystkiego dobrego. A końcówka roku, miniony tydzień, to protesty rolników w sprawie umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur. To projekt ustawy o statusie osoby najbliższej, który na finiszu minionego roku przyjął rząd. I pojedynek na orędzia w Sylwestra i Nowy Rok prezydenta i Ale zaczniemy od tego, co się dzieje w Wenezueli. Agencje donoszą, że w stolicy Wenezueli Caracas odnotowano w sobotę nad ranem głośne eksplozje, którym towarzyszyły dźwięki przypominające przelatujące samoloty.
Będziemy za chwilę mówić o Mercosurze, o kwestie taryfów nakładanych na tą część Ale tutaj, jeżeli chodzi o Wenezuelę, jest to kolejne miejsce, w którym Stany Zjednoczone chcą pokazać swoją obecność. Z jakim efektem? Ja nie jestem tutaj optymistką. Prezydent Maduro ogłosił stan wyjątkowy. Jarosław Selin, Prawo i Sprawiedliwość. Jeśli mogę coś dodać, ja w Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu pracuję i też oczywiście tym interesuję. Do tego, co państwo dodali, co jest prawdą, jeszcze bym dodał dwa elementy. Pierwszy to po prostu ten reżim rozpoczynający się od Hugo Cháveza kontynuowany przez Maduro, który doprowadził do straszliwej katastrofy wewnętrznej w Wenezueli. Jest najwięcej emigrantów z Wenezueli, którzy uciekają z tego kraju w milionach.
Jeszcze dodam jako wiceminister kultury, że Wenezuela słynie z niesłychanie rozbudowanych chórów. Chóry wenezuelskie kiedyś były bardzo popularne w całym świecie, jeździły po całym świecie. Dzisiaj to już nie jest możliwe właśnie ze względu na ten reżim i na tą biedę. Ale to jest jakaś ciekawa bardzo kultura wewnątrzwenezuelska, że wszyscy śpiewają w jakichś chórach. I to są chóry na bardzo dużym poziomie. Miałem okazję to poznać, ale wiele lat temu, w latach 5-7, kiedy byłem wiceministką. A zobacz, mówi się, że muzyka łagodzi obyczaje. Zresztą byli też kiedyś członkiem Mercosur, ale już nie są.
Płynnie przechodzimy do protestów rolników w sprawie umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur, czyli Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. 170 protestów w 170 miejscach w kraju było 30 grudnia. I rolnicy mówią, że jeśli umowa z państwami Mercosur wejdzie w życie, to będzie śmierć dla polskiego i europejskiego rolnictwa. Będzie też zagrożenie dla konsumentów, bo żywność, która będzie do Unii Europejskiej przyjeżdżała, będzie gorszej jakości. I pan minister Szejna jako amator kobiecej urody pierwszy się wypowie w tej sprawie.
W kontekście Mercosuru. Ja się zastanawiam, jak to połączyć z Mercosurem. Tak, tak. Więc, no cóż, pani redaktor postawiła pytanie. Pytanie jest o to, dlaczego rząd jest w tej sprawie nieskuteczny i nie potrafił zbudować mniejszości blokującej do spółki z prezydentem Karolem Nawrockim, który też swoją prezydenturę zaczął od spotkania z Giorgią Meloni, premierką Włoch. Mówił, że to będzie budowanie tej Mniejszości blokującej, po czym pani Meloni wyszła na konferencję i ogłosiła, że włączy się w promocję i namawianie Unii Europejskiej do przyjęcia tej umowy. Ale dlaczego jesteście tacy nieskuteczni? Jesteśmy skuteczni na takim boisku, jakie zastaliśmy i przy takim wyniku meczu, który również zastaliśmy po rządach Prawa i Sprawiedliwości.
Ja przypomnę, że pytanie o nieskuteczność. Podczas kolejnych konkluzji Pani premier Morawiecki, pani premier Szydło zgadzała się ze wszelkimi konkluzjami, w których umowa Mercosur była traktowana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości jako dla Polski korzystna w kształcie, do którego, można powiedzieć, doczekaliśmy po ostatnich wyborach dwa lata temu i ukształtowaniu koalicji 15 października. I w tym momencie my przejęliśmy odpowiedzialność za negocjacje, które były właściwie już zakończone. Jedyne, co zostało Polsce, to to, jak pani wspomniała, budowanie Dwóch filarów ochrony polskich rolników, polskiej gospodarki. To jest po pierwsze usiłowanie zbudowania odpowiedniej mniejszości, do której oczywiście udało nam się przekonać Francję.
Włochy niestety są niestabilne i potrzeba jeszcze wtedy jednego kraju zgodnie z traktatami. W sumie to cztery kraje, które mają mieć 35% ludności. To jest jakby jedna kwestia. Druga kwestia jest taka, że jeżeli widzimy, że zbudowanie tej mniejszości blokującej jest trudne i graniczące z niemożliwością, no to należy doprowadzić do wprowadzenia takich mechanizmów ochronnych, takich jak ograniczenia ilościowe, jak odpowiednie instrumenty odszkodowania dla rolników w wypadku, gdyby doszło do zaburzeń na rynku wewnętrznym, jeżeli umowa oczywiście wejdzie w życie i rolnicy, producenci rolni ponieśliby szkody, I trzecia sprawa, takie przygotowanie, gdyby umowa weszła w życie, do funkcjonowania w jej kształcie, aby również otwarcie się tak ogromnego rynku, jak krajów Mercosur, przyniosło polskiej gospodarce
Także jeśli chodzi na przykład o zabijanie zwierząt, o pewne procedury związane z zakończeniem ich życia. Z czym nie mamy do czynienia po prostu w krajach Mercosur, więc nawet można iść dalej i powiedzieć, że w jakimś stopniu jest to także nieetyczne. Ta umowa jest także nieetyczna i rzeczywiście może to uderzyć nie tylko w hodowców drobiu, Mięsa wołowego, ale także, co trzeba pamiętać, na przykład w pszczelarzy. Rolnicy mówią, że tak jak dopuścić do zawodów zawodnika na dopingu, Anna Radwan. To ja tu pozwolę się nie zgodzić z moją przedmówczynią na temat tych zabezpieczeń odnośnie bezpieczeństwa rolnictwa i produktów sprowadzanych do Unii Europejskiej.
Jak pozostałe umowy międzynarodowe, które Unia Europejska ma podpisane z innymi rejonami świata, żeby tą umowę wprowadzić w sposób jak najbardziej korzystny dla rolników i konsumentów. Wbrew temu, co mówił pan minister Szejna, do końca 2023 roku, czyli do końca rządów Zjednoczonej Prawicy, ta umowa nie była ani wynegocjowana do końca, ani podpisana, ani ratyfikowana. Ale ona jest od 20 lat negocjowana. Podpis nastąpił dopiero po przejęciu przez was władzy, kiedy Ursula von der Leyen pojechała do Brazylii, spotkała się z przywódcami tych wszystkich krajów Mercosuru i tę umowę podpisała. Teraz jesteśmy na etapie ratyfikacji. Ale komisarz był z Prawa i Sprawiedliwości odpowiedzialny za rolnictwo, panie pośle.
Pan prezydent Nawrocki rzeczywiście odbył spotkanie Meloni, to było jedno z pierwszych spotkań, bardzo dobre. Nie tylko był tam poruszany temat umowy Unia Europejska-Mercosur. Rzeczywiście przekonywał panią premier do tego, aby budować tą mniejszość. Następnego dnia pani premier zapytana, ona sama siebie o tym mówiła jako zapytana podczas jednego z wywiadów, potwierdziła, że nadal Włochy będą wspierać tę umowę, ale w konsekwencji różnych dalszych rozmów, zabiegów dyplomatycznych, Także tego, jak zmienia się sytuacja w Europie, dzisiaj Włochy nie są pewne tego, aby tą umowę poprzeć.
Taki jest fakt. I my tutaj wszyscy, niezależnie od naszych poglądów, i trzeba o tym mówić, powinniśmy robić wszystko, aby ta umowa nie weszła w życie. Dlaczego? Bo to też trzeba powiedzieć. Jest to umowa, która reguluje obustronne zobowiązania. I jasnym jest, że kraje Mercosur, to co mogą eksportować do krajów Europy, to oczywiście żywność. I to uderzy najbardziej w Polskę. Dlaczego? Bo to my jesteśmy w Europie jednym z liderów eksportu drobiu, wołowiny. Przecież kraje Mercosur korzystają z nawozów choćby importowanych z Rosji. To też przecież jest wspieranie rosyjskiej gospodarki. O tym powinniśmy mówić. Wszyscy ci, którzy często powołują się na argumenty ekologiczne, zapominają, że kwestia ochrony środowiska, szczególnie ważna właśnie w Ameryce Południowej.
Przypomnijmy też Panie ministrze, że szereg produktów importowanych z Ameryki Łacińskiej, z państw Mercosur, to są produkty, które potrzebują też nasi rolnicy. I w ich czystym interesie jest to, żeby te produkty były pod kontrolą i w ramach tej umowy będą kontrolowane i żeby też ceny były regulowane. I kropka Dobromir Sośnierz. Wolnościowiec, może pan będzie bronił umowy? No właśnie, jestem w tej nieprzyjemnej sytuacji, że jest to temat, w którym nie zgadzam się z moją własną formacją, więc wszystko, co teraz powiem, proszę zapisywać wyłącznie na moje konto, a nie na konto... Z którejś z trzech konfederacji. Konfederacji. Z którą konfederacją pan się nie zgadza. Z tą właściwą konfederacją jestem, ale z obiema się nie zgadzam w tej sprawie.
Teorezuje całą polską debatę publiczną i znaczną część sceny politycznej. W imię swoich interesów zabrania nam importować czegoś, co jest po prostu korzystne dla konsumenta. Ja z kolei zupełnie nie zgadzam się z tym, że jakąś wielką zdobyczą Unii Europejskiej są te wszystkie normy właśnie. Uważam, że nie, że to pokazuje bankructwo unijnego rolnictwa, które jest obficie dotowane, subsydiowane przez Unię Europejską, a nie jest w stanie konkurować. Boi się każdej konkurencji, bo jak było otwieranie się na Ukrainę, to też byli przecież najbardziej protestowalni rolnicy. Jak otwieramy się na Mercosur, to też najgłośniej protestują rolnicy, czyli ta gospodarka unijna w tej dziedzinie, którą pan...
Czy z tematem energii. To jest coś, co ta umowa także reguluje. I ja bym na koniec, bo już rozumiem, że zamykamy kwestię umowy z Mercosurem, przypomniałabym nam, jak 20 lat temu, kiedy wchodziliśmy do Unii Europejskiej, jak bardzo rolnicy obawiali się też Naszego członkostwa w Unii Europejskiej w sposób zrozumiali, zrozumiały, bali się rolnicy, że nie będą w stanie konkurować skutecznie z rynkiem europejskim. Okazało się, że członkostwo Polski w Unii Europejskiej, ta umowa, którą zawarliśmy, okazała się bardzo korzystna akurat dla rolników i wierzę, że i mam taką nadzieję, że ta umowa, bo ona zapewne zostanie podpisana, będzie także takim dobrym motorem dla rozwoju polskiej gospodarki, polskiego rolnictwa. Ale chciałam powiedzieć jedną rzecz, że dobrze, że z tymi klauzulami ochronnymi, bo one są takim swoistym hamulcem bezpieczeństwa po prostu dla naszych rolników, bo moja przedmówczyni była uprzejma powiedzieć, że to jest także zysk dla naszych rolników i rzeczywiście tam pojawia się kwestia eksportu wyrobów mleczarskich, tylko trzeba powiedzieć, że jest to margines.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.