Mentionsy Mentionsy
Słuchowiska Radia Poznań
Słuchowiska Radia Poznań

GDZIE JESTEŚ, LENO? odc. 11 | słuchowisko Radio Poznań

08.05.2025 ·11 min 2 s

Posłuchaj 11 odcinka trzymającego w napięciu kryminału "Gdzie jesteś, Leno?" na podstawie bestsellerowej powieści Joanny Opiat-Bojarskiej!Pewnego dnia Lena Pietrzak, młoda i pełna życia studentka anglistyki z Poznania, znika bez śladu po wyjściu do popularnego klubu. Jej zrozpaczona matka rozpoczyna dramatyczne poszukiwania. Sprawą zaginięcia Leny zajmują się świeżo upieczeni partnerzy z policji, Przemysław "Burza" Burzyński i Michał Majewski. Prowadzone przez nich śledztwo szybko ujawnia, że za zniknięciem dziewczyny kryje się znacznie więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Na jaw wychodzą liczne sekrety, a osobiste życie podkomisarza Burzyńskiego dodatkowo się komplikuje.Wciągające policyjne śledztwo, wyścig z czasem i narastające napięcie sprawiają, że "Gdzie jesteś, Leno?" wciąga od pierwszej minuty. Joanna Opiat-Bojarska w mistrzowski sposób oddaje emocje rodziny, której bliski znika bez wieści – uczucie, które dotyka tysiące rodzin rocznie.W słuchowisku usłyszysz znakomitych aktorów: Oliwia Nazimek, Jan Romanowski, Paweł Binkowski, Mieczysław Hrynkiewicz, Katarzyna Węglicka, Zbigniew Grochal, Joanna Divina i inni. Za reżyserię odpowiada Piotr Świątkowski, a klimatyczną muzykę skomponował Maciej Stróżniak. Posłuchaj ścieżki dźwiękowej tutaj: ⁠⁠LINK⁠⁠O autorce:⁠⁠Joanna Opiat-Bojarska⁠⁠ to ceniona polska autorka powieści obyczajowych, romansów i trzymających w napięciu thrillerów psychologicznych, które zdobyły szerokie grono czytelników. Nie przegap wciągającego słuchowiska "Gdzie jesteś, Leno?" – posłuchaj już teraz na Spotify i daj się porwać mrocznej tajemnicy z Poznania!

Czy to Piter, Piotr Kawecki, stoi za uprowadzeniem Leny Pietrzak? Piter, daj mi coś konkretnego, wtedy ja też powiem coś konkretnego. Zabiłeś Lenę Pietrzak? Nie, nie, nie, nie. Na Boga, nie. To gdzie ją przetrzymujesz? Nie porwałem jej. To o czym chcesz ze mną rozmawiać? Co to za współpraca? Dajcie mu się wypowiedzieć. Opowiadaj, Piter. Po kolei, wszystko. To było tak. Gdy mnie wyprowadziliście z sali i dopadła mnie ta baba, no, no, zacząłem kojarzyć fakty. To była ta Pietrzakowa, tak? Której córka zaginęła. Boże, jedyny, ja jestem niewinny. Oczywiście niewinny. A ja jestem zgrabną baletnicą. Kto niewinny siedzi na przesłuchaniu z adwokatem?

Ale musicie mi uwierzyć, mówię prawdę. Od początku nas zakłamujesz. Wiemy, że tej nocy nie spałeś. Mamy świadków. To wszystko musi wyglądać chujowo, wiem. Ale naprawdę jestem niewinny. Nic złego nie zrobiłem. To co robiłeś tam tej nocy? Kumpel poprosił mnie o pomoc przy pewnej robocie. Po wszystkim poszliśmy na piwo. Dwa piwa. A potem kumpel chciał sobie wyrwać jakąś laskę. Zaczepiał każdą z dużym biustem. Gdy przestało mnie to śmieszyć, poszedłem do domu. Nie przypominam sobie, żebym widział tę waszą zaginioną. Bawią mnie bajki, które opowiadasz, Piter. Powiedz jeszcze, że te 200 tysięcy od Pietrzakowej to miała być pożyczka, to załatwię ci robotę w kabarecie. Nie, przeklęta baba.

Ale późno psiakrew. Czas przejść na tryb rodzinny. Zostawić śledztwo. Tylko jak to zrobić? No nie, dziewczynki urodziny, prezenty zapomniałem. Dwadzieścia po dziewiątej, sklep zamknięty, markety zamknięte, Iska mnie zabije. Już widzę jej minę. A dzwoniła, żeby mi przypomnieć o tych telefonach. Boże, to się wszystko rozpadnie. Nie ma szans. No i co z tego, że ją kocham? Tylko gadam i gadam. Tak, kochanie, wrócę na obiad, kochanie, wrócę na kolację, ale wiem, że nie wrócę, jestem okropnym ojcem. Dziwne, bardzo dziwne. Przecież Lena Pietrzak też ma ojca. Przecież wcześniej na to nie wpadłem.

Tak. No i co? I co zrobisz? Nie wiem. Wyjeżdżasz? Nie wiem. Sama nie wiem. Czuję się skołowana, ale błagam cię, błagam, zachowaj to w tajemnicy. To jak to było z jej rodzicami? Myślę, że jej relacje z rodzicami wyglądały dokładnie tak samo jak każdego z nas. No wie pan, człowiek zaczyna studia i potrzebuje odrobiny przestrzeni, by rozwinąć skrzydła. Rodzicom trudno to zaakceptować. Chcieliby nas zamknąć w szklanych klatkach. Moi na przykład byli przeciwko temu, żebym w ogóle przyjechała na studia do Poznania. Zaplanowali mi życie. Miałam zostać w miasteczku, wyjść za mąż, urodzić dwójkę dzieci i przejąć ich biznes. Pani Pietrzak podobnie? No tak, no też miała swoją wizję. Trochę odmienną, ale swoją.

Nie znoszącą sprzeciwów ze strony Leny. To znaczy? Lena miała studiować, ale coś bardziej biznesowego, praktycznego, a nie język obcy. Po studiach miała zdobyć tytuł MBA i znaleźć męża, koniecznie dobrze ustawionego, żeby spełniał jej zachcianki. To chyba normalne, że rodzice chcą dla dzieci jak najlepiej. Mama Leny stała zawsze bardzo mocno na ziemi. To wkurzało Leny, kłóciły się. Lenka zawsze jest pełna ideałów. Szymon był biedny, pochodził z rodziny alkoholików. To się nie podobało Pietrzakom, a im bardziej oni protestowali, tym bardziej Lena próbowała postawić na swoim. Kłócili się? No nie bardziej niż inne rodziny. Lena bardzo kochała mamę. Gdy zamieszkała ze mną jej matka się wściekła, ale Lena zaczynała żyć. Gdy ją poznałam na kursie przygotowawczym do egzaminów na studia, była bardzo stłamszona przez matkę.

Wiem tylko tyle, ile opowiedziała mi Lena. A co o nim mówiła? No, że był dziwny. No dobrze, powiem panu, ale łamię przysięgę daną Lenie. Obiecywałam, że nikomu o tym nie powiem. Nie miej wyrzutów sumienia. Lena zniknęła. Może wiesz coś, co pomoże nam ją odnaleźć? On ją przerażał. Przerażał? Tak, miała z nim kontakt mailowy. Według mnie to jakiś świr albo schizol. Widziałam jednego maila. Mailowy? No on w każdym mailu pisał, że po przeczytaniu ma go usunąć. On? No ojciec. Pietrzak. To pan nic nie wie? Co powinienem wiedzieć? Pietrzak jest ojczymem Lenki, mężem jej matki. Mężem jej matki. No wyszła za niego jak Lena była malutka.

Czy się spotkali? Nie wiem. Pod mailami podpisywał się tata. Spotkali się chyba ze dwa razy. Na drugim spotkaniu powiedział, że potrzebuje kasy, no od Leny oczywiście. I jeśli mu jej nie da, to będzie miała go na sumieniu. To ją przeraziło. A więc Waldemar Pietrzak nie był biologicznym ojcem Leny. Dlaczego matka zaginionej nie powiedziała o tym policjantom? Dlaczego policjanci wcześniej tego nie sprawdzili? Biologiczny ojciec Leny potrzebował pieniędzy. Kontaktował się z Leną. Burzyński musiał teraz ustalić, kim jest prawdziwy ojciec zaginionej. Czy to on porwał córkę? Czy to on zażądał 200 tysięcy złotych od Doroty Pietrzak?

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.