Mentionsy Mentionsy
Słuchanocki
Słuchanocki

Bajki i baśnie polskie. O TYM JAK WĘDROWNY CZELADNIK POGNĘBIŁ DIABŁÓW

13.09.2026 ·14 min 8 s · 4 rozdziały

Na dzisiejszy wieczór wybrałam coś ze zbiorku "Jak górnik Bulandra diabła oszukał", autorstwa, jednego z moich ulubionych autorów - Gustawa Morcinka. Tak, znowu są diabły 😉🤣 i znowu jakiś sprytny człowiek zepsuł im zabawę!😉 Biorąc pod uwagę lekkość pióra Morcinka, ufam, że słuchanie tej bajki będzie dla Was taką samą przyjemnością jak dla mnie jej czytanie😎 Zapraszam do posłuchania😊😎 A żeby diabły były odpędzone skutecznie, należy: zwilżyć palec w wodzie (najlepiej święconej) - tylko tak żeby klawiatury nie zalać, a następnie nacisnąć "subskrybuj" Słuchanocki! 😉 Dobrze działa również bez wody 😈😉🤣

0:30 · Baśń o wędrownym czeladniku 1

A był to już jakiś śmiałek, który by próbował diabłów przepędzić? Był jeden czeladnik szewski. Nazywa się Kopytko, ale uciekł z kościoła jeszcze przed północą. Potem był siłacz, taki Herkules z cyrku, który nikogo się nie bał i łamał podkowy i rozgryzał łańcuchy. Ależ on też uciekł, gdy ujrzał pierwszego diabła. A potem był jeszcze pobożny pustelnik, ale on też uciekł z kościoła. Twierdził, że diabły wyżgały go widłami na ulicę i że mu podarły cały habit. Hmm, a gdybym ja się podjął wypędzenia tych diabłów, to co? Człowiecze, ozłocimy was!

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.