#11 Napisy końcowe
Czy łatwo jest być prezesem w Miastowie? Jakie filmy można tu oglądać? Czy Fiat 125p jeszcze odpali? Ten odcinek odpowiada na 2 z tych pytań. Chcesz dołączyć do rozwiązywania zagadek? Wejdź na Discord: https://www.discord.com/invite/bpKxnPzaHY Media społecznościowe Pozapudełka: https://www.lnk.bio/tfTn Okładka Magdalena Samborska Muzyka Przemysław Pilarczyk http://www.przemyslawpilarczyk.pl/ Produkcja Pozapudełko — Filip Pisarski
Niech pan sobie wyobrazi. Podjeżdża pan pod swoje biuro drogim samochodem. Ma pan na sobie równie drogi garnitur. Wita się pan z ochroną. Wszyscy pana pracownicy uśmiechają się na pana widok. Otwiera pan drzwi swojego biura i widzi tam ukryty za szafą kontrabas. Albo dłuto w barku. Jacyś ludzie wymyślili, że będą ukrywać przedmioty artystyczne w moim biurze. Pędzle, farby, flety, tę małą gitarkę... Ukulele? Możliwe, to dla mnie bez różnicy. Moi przeciwnicy myślą, że w ten sposób mi zagrożą. Ja przeoczę, a podczas kontroli ktoś znajdzie.
Ale mam czujną ekipę sprzątającą. Wszystko namierzą, a potem wywalają. A komu na tym zależy? Jeszcze nad tym pracuję. Już dawno poradziłbym sobie z tym problemem, gdybym to wiedział. Rolnicy nie przepadają za mną specjalnie, bo już stracili pozycję ulubieńców burmistrza. No cóż, biznes jest biznes. Wierzy pan w klątwę? Oczywiście. Uważam, że ograniczenie kreatywności niesie za sobą same korzyści dla wszystkich dookoła. Ma pan jakieś hobby?
Naprawdę ktoś ukrywał w niego kreatywne przedmioty? Jeśli tak, to kto? I dlaczego? Warto będzie się w to zagłębić. Na razie przejdźmy do drugiej rozmowy. Jak się pani żyje w miastowie? Teraz już nie najgorzej, ale przez wiele lat miałam problemy finansowe. Praktycznie zamknęli mi kino. Pewnego dnia otrzymałam list, że w moim repertuarze nie mogą znajdować się już filmy fabularne, a dokumenty muszą być wcześniej potwierdzone z władzami miasta. Skończyło się na tym, że jedyne co mi zostało to filmy historyczne średniej klasy.
Odwiedzali mnie tylko historyczni zapaleńcy, seniorzy i nastolatkowie. Na filmy historyczne? Naprawdę? Nie miało to znaczenia. Nie przychodzili na film. A. Ale to nie wystarczyło, żeby się utrzymać. A oglądanie filmów w internecie było gwoździem do trumny. Sam budynek jeszcze stoi. Nikt go nigdy nie kupił. Zresztą u nas jest pełno miejsc, które są reliktami przeszłości. Tylko dyskotekę zaczęli przerabiać na salę konferencyjną.
A wierzy pani w klątwę? No. Moje marzenie mi odebrała. Niezależnie od tego, czy stoi za tym jakaś czarna magia, czy nie. Chląwa działa na pewno. Historie, które sobie opowiadamy, niosą ze sobą moc. Czasem pozytywną. A czasem wręcz przeciwnie. A ma pani jakieś hobby? Obecnie nie mam. Kino nie było dla mnie tylko sposobem na zarabianie pieniędzy, ale też pasją. Sama chciałabym teraz po prostu zobaczyć dobry polski film.
Tylko są to wyłącznie historie z tragicznym końcem. Na przykład muzyk traci wszystko, rodzina się od niego odwraca, wpada w nałogi. To ma być dodatkowa przestroga. Co więcej, wszystkie te filmy są edytowane przez kogoś od burmistrza. Więc pozytywne wątki są wycinane. Kończy się to tak, że mamy swoje 15-minutowe wersje. Ktoś dostaje swoją pierwszą gitarę, cięcie umiera w wypadku podczas trasy koncertowej. A czym się pani teraz zajmuje? Pracuję w biurze rachunkowym. Na recepcji. Jeśli uda nam się rozwikłać tajemnicę klątwy, może ona będzie mogła otworzyć swoje kino na nowo.
A co się pani nie podoba w miastowie? Dzień dobry pani Zofio, co u pani słychać? A dzień dobry, no dzieci w szkole znowu narozrabiały, Mariusza boli w krzyżu, obiad mi znowu nie wyszedł, będą kręcili nosem, najwyżej pies się naje. Słyszę to samo prawie za każdym razem od cholera wielu lat.
A wierzy pani w klątwę? Nie, moim zdaniem to jest celowe działanie. Czyje? Władzy. Ale lepiej nie powiem panu więcej. Rozumiem. Stworzyli genialny system. Łatwiej sterować ludźmi, którzy nie potrafią myśleć po swojemu. Jest spokój. Co z tego, że ludzie są nieszczęśliwi? Nie są w stanie wyobrazić sobie innego, lepszego świata. A ma pan jakieś zainteresowania, hobby? Interesuję się motoryzacją. Lubię naprawiać stare auta, grzebać w silnikach. Na szczęście tego się nikt nie czepia. Jeszcze tego by brakowało. Teraz próbuję wskrzesić Fiata 125P, którego dostałem od ojca.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o podcastzie i prezentacja gościa.
Rozmowa o klątwie i jej wpływ na rozwój firmy w mieście.
Rozmowa o hobby i incydentach z ukrywanymi przedmiotami w biurze.
Rozmowa o kulturze filmowej i jej ograniczeniach w mieście.
Informacje o obecnej pracy i marzeniach o przeprowadzce.
Rozmowa o działaniu klątwy i jej wpływ na społeczeństwo.
Podsumowanie i informacje o hobby gościa oraz planach na przyszłość.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.