Słowo na Poniedziałek
#110: Wściekłę psy.
07.09.2026
·2 min 56 s
Wściekłość przychodzi na różne sposoby - znienacka za kierownicą, powoli podczas nudnego spotkania, albo nagłym wybuchem z błahego powodu. Czy fizyczny katharsis - bieganie, worek treningowy, krzyk - naprawdę gasi pobudzenie, czy tylko daje złudną ulgę? I co zrobić zamiast tego, żeby nie być wściekłym psem skazanym na wieczny szał.
rozdziały jeszcze nie wyodrębnione
2:56
O odcinku
Wściekłość przychodzi na różne sposoby - znienacka za kierownicą, powoli podczas nudnego spotkania, albo nagłym wybuchem z błahego powodu. Czy fizyczny katharsis - bieganie, worek treningowy, krzyk - naprawdę gasi pobudzenie, czy tylko daje złudną ulgę? I co zrobić zamiast tego, żeby nie być wściekłym psem skazanym na wieczny szał.