Mentionsy Mentionsy
Pismo do słuchania
Pismo do słuchania

Zapasowa nostalgia

04.09.2025 ·6 min 37 s

Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.Napisz do mnie, a może uda nam się przeżyć moment prawdziwej rozmowy: [email protected] Lewestam

Pismo Magazyn Opinii Zanim wysłuchasz tekstu z miesięcznika, pozwól, że się przedstawię. Nazywam się Mirosław Wlekły, jestem autorem audiosyrealu Spiskowa Teoria Wszystkiego. Zachęcam Cię do wysłuchania reporterskiej historii o nanobotach w szczepionkach, węglu leczącym każde zło, kłamstwach podstępnych klimatystów i globalnej mistyfikacji służącej zniewoleniu ludzkości. Odcinki czekają na Ciebie na platformie Pismo do Słuchania. Rozmowy z K. Felieton. Zapasowa nostalgia. Czyta Kamil Próban.

Zapytałem jedną osobę, z którą uczęszczam na kurs języka, czy chciałaby rozwinąć swój pogląd na pewien temat podczas przerwy w zajęciach, komplementując jej zniuansowane podejście, ponieważ byłem ciekaw jej poglądów. W odpowiedzi uzyskałem zaś krótkie nie podrywaj mnie typie i KR. Czy jest to tylko moja obserwacja, czy faktycznie maniery i zwykła uprzejmość zostały już na dobre wyzute z naszej codzienności? Z góry dziękując za poradę, Zagubiony. Drogi Zagubiony, czytając Twój list zdałem sobie sprawę, że nie do końca porusza mnie Twój problem. I to oczywiście zaczęło mnie gryźć. Dlaczego nie jestem zdolna do empatii wobec osoby, która tęskni za formą, a ja też jestem zwolenniczką formy?

Ach, te czasy, kiedy ludzkie relacje. Ach, te czasy, kiedy książki. Teraz okazuje się, że globalne ocieplenie, ach te czasy, kiedy zimy, kiedy śnieg, jest tylko popychane w przód zżerającą energię sztuczną inteligencją. Ach te czasy, kiedy potrzebna była kreatywność ludzka. Myślę, że doszliśmy do momentu, kiedy świat zmienia się tak szybko, że nauczyliśmy się nostalgii na zapas. Bo czy myśl o na przykład humanoidalnych kompanach albo wręcz seksrobotach przyszłości, których dziś jest jeszcze niewiele, a te, które istnieją, nie są idealne, nie napawa cię zapasową nostalgią za prawdziwymi związkami międzyludzkimi? Mnie napawa. Jestem pełna zapasowych nostalgii.

Żaden powód do nostalgii mnie nie zaskoczy. Być może nie jest to więc dziwne, że wezwanie do lamentu nad brakiem manier w społeczeństwie przelało mi dziś czarę, że nie mam już absolutnie żadnej nostalgicznej wyporności. że chcę ci powiedzieć, zagubiony, że cóż, czasy się zmieniają. Suck it up, weź się w garść. Zamiast bonżurować i całować w rękę, burknij coś i zamknij komuś drzwi przed nosem. Taka karma, że od dziś, a nawet od wczoraj, każde jutro będzie gorsze od dziś. Społeczeństwo zawsze jakoś wypracowuje swoje reguły interakcji i może chwilowo nie trzeba nam tak wielu przejrzałych reguł. Mamy za to inne, na przykład taką, że grzeczne podpytywanie panienki na przerwie może być odebrane jako wciskanie się w jej osobistą przestrzeń, czego ona sobie może nie życzyć i na co może nawet obcesowo zareagować, takie jej święte prawo.

Nostalgia za starym i dobrym to nie okazja do użycia naszych wspaniałych zdolności wartościowania. To nie okazja na moralną wyższość. Nostalgia to uspokajający trik, mentalny smoczek do ssania dla nerwowych dzieci. Oferuje nam przyjemną możliwość myślenia o czymś ważnym, ale w wersji martwej i zamrożonej, bez potrzeby podejmowania jakichkolwiek działań. Przestań desperować, zagubiony, i podejmij działanie. Naucz się, jak dziś sensownie zagadać do fajnej dziewczyny. Tekst ukazał się w 93. numerze miesięcznika Pismo Magazyn Opinii. Czytał Kamil Próban. Czytaj i słuchaj innych materiałów autorki tego tekstu na stronie magazynpismo.pl

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.